<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="21" public="1" featured="1" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://digitarium.uksw.edu.pl/document/21?output=omeka-xml" accessDate="2026-05-13T04:20:14+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="14">
      <src>https://digitarium.uksw.edu.pl/files/original/2/21/Polscy-OMI-w-sluzbie-polonii-kanadyjskiej.pdf</src>
      <authentication>6787e459564350654c156632f4c7b000</authentication>
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="5">
          <name>PDF Text</name>
          <description/>
          <elementContainer>
            <element elementId="113">
              <name>Text</name>
              <description/>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="668">
                  <text>Polscy oblaci w s³u¿bie
Polonii kanadyjskiej

OBLACI.P65

1

07-12-01, 21:41

�OBLACI.P65

2

07-12-01, 21:41

�Polscy oblaci w s³u¿bie
Polonii kanadyjskiej
Redakcja
Wojciech Kluj i Jaros³aw Ró¿añski

2007

OBLACI.P65

3

07-12-01, 21:41

�Redakcja:

Wojciech Kluj i Jaros³aw Ró¿añski

Sk³ad:

Anna Maciejewska i Maciej Ostoja-Lniski

© Copyright by Wojciech Kluj and Jaros³aw Ró¿añski, 2007

Wydawnictwo Bernardinum Sp. z o.o.
81-130 Pelplin. ul. Bpa Dominika 11
tel. 058 536 17 57; fax 058 536 17 26
e-mail: bernardinum@bernardinum.com.pl
www.bernardinum.com.pl

ISBN ?????????????????

Druk i oprawa:

Wydawnictwo Bernardinum Sp. z o.o.
81-130 Pelplin. ul. Bpa Dominika 11

OBLACI.P65

4

07-12-01, 21:41

�Spis treci

Jaros³aw Ró¿añski OMI
Droga oblatów do Kanady ........................................................................................ 7
Anna Reczyñska
Polonia kanadyjska: dzieje i problemy wspó³czesne ............................................... 13
Kard Józef Glemp, Prymas Polski
Czcigodni Ksiê¿a Biskupi! Ojcze Prowincjale! Wszyscy oblaci
i wszyscy s³uchacze! ................................................................................................ 35
Wojciech Kluj OMI
Pocz¹tki rozwoju polskich placówek duszpasterskich na preriach Kanady
(18981927) ............................................................................................................ 40
Maciej Michalski OMI
Powstanie i rozwój Prowincji Wniebowziêcia. Studium historyczne w wietle
zasobu archiwalnego Archiwum Generalnego Misjonarzy Oblatów Maryi
Niepokalanej w Rzymie ............................................................................................ 55
Janusz B³a¿ejak OMI
Wspó³czesne zaanga¿owanie duszpasterskie Prowincji Wniebowziêcia NMP
w Kanadzie .............................................................................................................. 74
Pawe³ Zaj¹c OMI
Relacje miêdzy prowincj¹ Wniebowziêcia a prowincj¹ polsk¹ Misjonarzy
Oblatów Maryi Niepokalanej, 19562006 .............................................................. 84
Jaros³aw Ró¿añski OMI
Polscy oblaci na dalekiej Pó³nocy ......................................................................... 115
Bp Andrzej Suski z Torunia
Ksiê¿a Biskupi, Ojcze Prowincjale, Drodzy uczestnicy jubileuszowego
spotkania! .............................................................................................................. 133

OBLACI.P65

5

07-12-01, 21:41

�6

OBLACI.P65

Zbigniew????????????????????

6

07-12-01, 21:41

�7

?????????????????????????????

Jaros³aw Ró¿añski OMI

Droga oblatów do Kanady

Zgromadzenie Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w swoich pocz¹tkach, siêgaj¹cych 1816 r., koncentrowa³o swoje zamierzenia na g³oszeniu misji ludowych i pracy wród biedoty w granicach Prowansji  rodzinnego regionu za³o¿yciela zgromadzenia, w. Eugeniusza de Mazenoda  póniej w granicach ca³ej Francji. Jednak ju¿ w chwili jego aprobaty przez Stolicê Apostolsk¹
w 1826 r. za³o¿yciel zgromadzenia wyjania³ kard. Carlo Maria Pedicini, odpowiedzialnemu za przygotowanie dossier dla Stolicy Apostolskiej, ¿e celem
nowego zgromadzenia zakonnego jest s³u¿ba biednym i opuszczonym w tej
czêci wiata, do której wezwie ich papie¿ lub odpowiedzialny za swój teren
biskup1. Cz³onkowie m³odego zgromadzenia bardzo szybko zaczêli szukaæ
otwarcia na ca³y wiat. W latach 18301833 próbowali za³o¿yæ placówki w
Algierii. Wysi³ek ten zakoñczy³ siê jednak niepowodzeniem. Okazjê do realizacji tych planów stworzy³a wizyta w Marsylii bpa Ignace Bourget, ordynariusza Montrealu, bêd¹cego w drodze do Rzymu. 20 czerwca 1841 r. odwiedzi³
on bpa Eugeniusza de Mazenoda, ordynariusza Marsylii i zarazem prze³o¿onego Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, prosz¹c o pos³anie oblatów na
teren jego diecezji.
Bp Ignace Bourget widzia³ jak wiele dobrego dla o¿ywienia ¿ycia religijnego w jego diecezji wnios³y misje parafialne, g³oszone przez bpa Charles de
Forbin Janson, za³o¿yciela Stowarzyszenia Misjonarzy Francji. Jednak z powodu braku personelu to stowarzyszenie zakonne nie mog³o kontynuowaæ rozpoczêtego dzie³a. Troska ordynariusza Montrealu obejmowa³a tak¿e katoli1

OBLACI.P65

Por. Première approbation pontificale des CC. et RR. des Missionaires Oblats de Marie
Immaculée, [w:] Écrits du Fondateur, fasc. 4, Rome 1962, s. 83.

7

07-12-01, 21:41

�8

Jaros³aw Ró¿añski OMI

ków, ¿yj¹cych poza granicami regularnych parafii, a zw³aszcza pozbawionych
zupe³nie opieki duchowej rolników z tzw. townships2 oraz robotników lenych, którzy zaczêli tworzyæ od 1810 r. coraz to znaczniejsza grupê. Co jesieñ
wiele tysiêcy mê¿czyzn wyrusza³o w g³¹b lasów, by przez piêæ lub szeæ miesiêcy zimowych cinaæ drzewa w dolinach rzecznych i sp³awiaæ je do tartaków. Wydaje mi siê, ¿e jeli s¹ na ziemi ludzie, przedmiot szczególnej troski
waszego Instytutu, prawdziwie rozproszone i zagubione owce Domu Izraela,
to s¹ nimi w³anie ci biedni ludzie z lenych ostêpów  pisa³ o nich do bpa de
Mazenoda bp Ignace Bourget dwa lata po wizycie w Marsylii3. Ordynariusz
Montrealu chcia³ tak¿e zapewniæ opiekê duszpastersk¹ kilkudziesiêciu tysi¹com katolików francuskich, którzy osiedlili siê z drugiej strony granicy, na terenie USA. Wreszcie zamierza³ on tak¿e pos³aæ oblatów do ewangelizacji Indian, którzy zamieszkiwali tereny jego rozleg³ej diecezji, o czym mówi³ biskupowi Eugeniuszowi de Mazenod 4.
Bp Eugeniusz de Mazenod skierowa³ pytanie o przyjêcie misji kanadyjskiej do wszystkich cz³onków zgromadzenia. Odpowied by³a pozytywna, a
nawet entuzjastyczna. Dlatego ju¿ miesi¹c po wizycie bpa Ignace Bourget w
Marsylii, bp Eugeniusz de Mazenod poinformowa³ ordynariusza Montrealu o
decyzji zgromadzenia. Oto otwiera siê przed nami piêkna misja5  zanotowa³ za³o¿yciel oblatów w swoim dzienniku 16 lipca 1941 r., w dniu w którym
wys³a³ pozytywna odpowied do bpa Bourget, przebywaj¹cego w Rzymie. A
pierwszym oblatom, udaj¹cym siê do Kanady, przypomina³ tu¿ przed odjazdem: Waszym zadaniem jest zaszczepienie Zgromadzenia na tych rozleg³ych
terenach, gdy¿ Montreal jest tylko bram¹, która wprowadzi rodzinê na podbój
dusz w wielu krajach6.
29 wrzenia 1841 r., grupa pierwszych szeciu oblatów, czterech kap³anów i dwóch braci, zakonnych, opuci³a Marsyliê i przez Havre i Nowy Jork
2
3

4
5
6

OBLACI.P65

Townships by³y kwadratami 6 x 6 mil, zawieraj¹cymi 36 sekcji  ka¿da o wielkoci
1 mili kwadratowej.
List z 19 padziernika 1843 r. Por. D. Levasseur, La venue des Oblats de Marie Immaculée en Amérique, [w:] Western Oblate Studies, t. 2, Proceedings of the second symposium on the history of the Oblates in Western and Northen Canada, (red.) Raymond Huel,
Lewiston-Qeenston-Lampter 1991, s. 14.
List E. de Mazenod do o. Vincent Mille z 17 lipca 1841 r. [w:] E. de Mazenod, Lettres aux
corespondants dAmérique, 18411850, Rome 1977, s. 2.
Saint E. de Mazenod, Journal 18391849, Rome 2001, s. 242. [Collection Ecrits Oblats,
t. 20].
List E. de Mazenod do J.-B. Honorat z 9 padziernika 1841 r. [w:] E. de Mazenod, Lettres
aux corespondants dAmérique, 18411850, Rome 1977, s. 17.

8

07-12-01, 21:41

�9

Droga oblatów do Kanady

przyby³a 2 grudnia 1841 r. do Montrealu. Otrzymali oni parafiê Saint-Hilaire
w Rouville, z której po kilku miesi¹cach przeprowadz¹ siê do Longeuil, a w
1848 r. do Montrealu.
Pierwsza grupa oblatów powiêci³a siê g³ównie g³oszeniu misji i rekolekcji parafialnych w parafiach w diecezji Montreal. W latach 18411846 wyg³osili oni ponad 120 misji i rekolekcji parafialnych, co stanowi imponuj¹c¹ liczbê i wiadczy o ich wielkiej gorliwoci. W 1844 r. rozpoczêli pracê wród
katolików w diecezji Kingston, w Stanach Zjednoczonych. W tym samym roku
przejêli tak¿e pierwsz¹ misjê wród Indian w diecezji Montreal, a nastêpnie
misje indiañskie w diecezji Quebek, otrzymuj¹c w praktyce od miejscowego
ordynariusza zadanie ewangelizacji rozleg³ej, pó³nocnej czêci diecezji. Baz¹
do niej by³ dom zakonny za³o¿ony w Saint Alexis.
Wiosn¹ 1844 r. bp Norbert Provencher z³o¿y³ oblatom w Longueuil formaln¹ probê o misjonarzy oblatów dla swojego rozleg³ego Wikariatu Apostolskiego Pó³nocnego Zachodu. Wspólnota oblacka przyjê³a j¹ z entuzjazmem.
Odpowiedzialnym za za³o¿enie nowej placówki na brzegami Czerwonej Rzeki
zosta³ o. Pierre Aubert, który 25 czerwca 1845 r. wyruszy³ ku rozleg³ym preriom i lasom w towarzystwie nowicjusza, Alexandre-Antonin Taché. Jednak
pierwsze dowiadczenia pracy z Indianami nie przynios³y rezultatu. O. Pierre
Aubert zrezygnowa³ z misji wród Skoczków w okolicach Wabassimong i Lac-ala-Pluie, podobnie jak i przyby³y na Zachód w 1847 r. o. François-Xavier Bermond. Postêpy jednak osi¹ga³ m³ody Alexandre-Antonin Taché wród Montanów i Krysów na odleg³ej misji Ile-a-la-Crosse, w pó³nocnej czêci dzisiejszej
prowincji Saskatchewan. Stamt¹d uda³ siê on dalej na Pó³nocny-Zachód, docieraj¹c a¿ do Fort Chipewyan, nad jeziorem Athabaska. W 1846 r. do o. Taché
do³¹czy³ Louis Dobé, pierwszy brat zakonny na tych terenach.
W 1850 r. o. Alexandre-Antonin Taché zosta³ mianowany biskupem koadiutorem Wikariatu Apostolskiego Pó³nocnego-Zachodu z prawem nastêpstwa po
biskupie Norbercie Provencher. Eugeniusz de Mazenod, za³o¿yciel Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, upatrywa³ w tej nominacji
wolê Bo¿¹ i z entuzjazmem odniós³ siê do nowego, wielkiego pola ewangelizacji. Nastêpstwem tego by³o pos³anie kolejnych misjonarzy do Kanady.
Po rozpoczêciu misji w zachodniej i pó³nocnej Kanadzie liczba nowicjuszy
w Europie zaczê³a gwa³townie wzrastaæ. Tak¿e w samej Kanadzie zaczê³a
wzrastaæ liczba oblatów. Wzrostowi temu towarzyszy³o powstawanie nowych
misji. Ju¿ w 1853 r. misje oblatów gromadzi³y prawie cztery tysi¹ce katolickich Indian. Wkrótce zaczê³y siê te¿ rozrastaæ kocielne struktury administracyjne: powstawa³y nowe wikariaty misyjne i diecezje. Oblaci znad Rzeki Czerwonej wyruszyli dalej nad Zatokê Hudsona, Morze Beringa, Ziemiê Baffina.

OBLACI.P65

9

07-12-01, 21:41

�10

Jaros³aw Ró¿añski OMI

G³osili Ewangeliê Krysom, Czarnym Stopom, Montanom, ¯ó³tym No¿om,
P³askim Psim Bokom i wielu innym. W 1860 r. o. Henryk Grollier jako pierwsza Czarna Suknia pojawi³ siê wród Eskimosów.
Rozkwit misji kanadyjskich m³odego zgromadzenia by³ rzeczywicie imponuj¹cy. Oblaci z rozmachem budowali nie tylko Królestwo Bo¿e w sercach
powierzonych im ludów, lecz tak¿e tworzyli historiê rozleg³ej Kanady. Wiele
nazw jezior, miast, rzek i regionów nosi imiona misjonarzy. Znaleæ nawet
mo¿na Jezioro de Mazenoda. W chwili jego mierci w 1861 r., Zgromadzenie
liczy³o ju¿ 414 oblatów. Jedna trzecia z nich, pracowa³a na rozleg³ych obszarach Nowego wiata, w tym 95 w ró¿nych regionach Kanady. Osiemdziesi¹t
lat póniej Zgromadzenie bêdzie ju¿ skupia³o w swoich szeregach w Kanadzie
2000 oblatów, których praca wród Indian i Eskimosów przyniesie im zaszczytny tytu³, nadany przez Piusa XI, specjalistów od misji najtrudnieszych. I
rzeczywicie, nie by³y one ³atwe. Mówi o tym choæby sama dedykacja znanej
ksi¹¿ki o. Rogera Buliarda, Inuk: Mojemu bratu, o. Józefowi Buliard OMI,
który zgin¹³ na Ziemi Ja³owej w padzierniku 1956 r., oraz 40 Misjonarzom
Oblatom M.N., którzy zginêli, zostali zabici, zamarzli i utonêli g³osz¹c Ewangeliê na Dalekiej Pó³nocy Kanady7. Wielu oblatów, jak choæby o. Albert Lacombe, bp Witalis Grandin, bp Emil Grouard, przesz³o wprost do legendy.
W tê historiê Kocio³a w Kanadzie, tworzon¹ w du¿ej mierze przez Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, szybko wpisali siê Polacy. Jeszcze pod
koniec XIX w. abp Adelard Langevin OMI z St. Boniface szuka³ w Europie
ksiê¿y mówi¹cych jêzykami licznie przybywaj¹cych imigrantów ze rodkowej i Wschodniej Europy. Oblaci w Kanadzie dostrzegli potrzebê duszpasterstwa prowadzonego w rodzimym jêzyku nowo przyby³ych osiedleñców. Pierwszy polski oblat, brat Antoni Kowalczyk, przyjecha³ do Alberty w 1896 r. Rok
póniej prze³o¿ony generalny Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej obieca³ biskupowi Adelard Langevin OMI dwóch polskich oblatów, którzy koñczyli teologiê w Ottawie. Byli nimi dwaj bracia Jan i Wojciech Kulawi. Tu¿ po
wiêceniach udali siê do Winnipegu, gdzie o. Wojciech Kulawy zosta³ mianowany proboszczem Polaków, S³owaków, Ukraiñców i Niemców w Archidiecezji St. Boniface, ci¹gn¹cej siê od Winnipegu do Gór Skalistych. Ojcowie
Jan i Wojciech Kulawi skoncentrowali siê na pracy w Winnipegu i myleli o
utworzeniu parafii wielonarodowociowej. W 1899 r. obydwaj ojcowie zorganizowali procesjê Bo¿ego Cia³a z udzia³em wówczas ju¿ arcybiskupa Lange7

OBLACI.P65

R. Buliard, Inuk. Misje na krañcu wiata. Prze³. B. H³asko, Poznañ 1985, s. 3. Ta wspania³a ksi¹¿ka  tak¿e pod wzglêdem literackim orygina³u i polskiego przek³adu  by³a
wielokrotnie wznawiana m.in.

10

07-12-01, 21:41

�11

Droga oblatów do Kanady

vin OMI. W tym samym czasie arcybiskup przedstawi³ plan utworzenia nowej
parafii dla S³owian i Niemców. Ju¿ 20 sierpnia tego samego roku powiêcono
kamieñ wêgielny pod budowê kocio³a p.w. wiêtego Ducha. W 1901 r. do
braci Kulawych do³¹czyli kolejni polscy oblaci, o. Karol Greczel OMI i o.
August Forner OMI. Z tej nowej tradycji pracy wród imigrantów wyros³a z
czasem polonijna Prowincja Wniebowziêcia Najwiêtszej Maryi Panny. Za³o¿ycielom naszej Prowincji przywieca³ jeden g³ówny cel: s³u¿yæ jak najlepiej polskim imigrantom, jak to czyni³y pierwsze pokolenia polskich oblatów,
pracuj¹cych od koñca XIX w. wród osadników polskich i pochodz¹cych z
ociennych terenów  napisa³ o tym wydarzeniu o. Janusz B³a¿ejak, prze³o¿ony prowincji  Te pocz¹tki by³y heroiczne ze wzglêdu na ubogie rodki i odleg³oci. Pos³uga ta by³a prawdziwie ewangelizacj¹ ubogich  zgodnie z charyzmatem, który przywieca ca³emu Zgromadzeniu Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Z czasem liczba Polaków w Kanadzie wzros³a jeszcze bardziej
i polscy oblaci  nale¿¹cy do tej pory formalnie do niemieckiej Prowincji Matki
Bo¿ej (ST. Marys)  postanowili utworzyæ niezale¿n¹ prowincjê zakonn¹, by
jeszcze skuteczniej s³u¿yæ imigrantom. Pocz¹tki dzia³alnoci misyjnej nowej
Prowincji  pw. Wniebowziêcia Najwiêtszej Maryi Panny nie nale¿a³y do
³atwych; mo¿na je poniek¹d przyrównaæ do zmagañ braci Kulawych i ich nastêpców u zarania pracy polskich oblatów w Kanadzie. Nie sposób przywo³aæ
tutaj wiele nazwiska wszystkich ojców, którzy przyczynili siê do powstania
naszej prowincji. Jedno z nich wszak¿e pozostaje do dzi wielkim autorytetem
i przyk³adem godnym naladowania  mianowicie nazwisko o. Micha³a Smitha OMI, wspó³za³o¿yciela i pierwszego prowincja³a. Obecnie do Prowincji
Wniebowziêcia Najwiêtszej Maryi Panny nale¿y piêædziesiêciu ojców i braci, w wiêkszoci Polaków, choæ s¹ wród nas tak¿e ojcowie urodzeni w Kanadzie, jak równie¿ W³osi, Niemcy i Wietnamczycy8.
wiêtowanie Jubileuszu Piêædziesiêciolecia Prowincji Wniebowziêcia
Najwiêtszej Maryi w Kanadzie objê³y tak¿e blisko zwi¹zan¹ z t¹ prowincj¹
zakonn¹ Ojczyznê. Uroczystoci odby³y siê 17 padziernika 2006 r. w Uniwersytecie Kardyna³a Stefana Wyszyñskiego w Warszawie pod patronatem
8

OBLACI.P65

Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. Pó³ wieku Prowincji Wniebowziêcia NMP
w Kanadzie. Opracowanie: B³a¿eja. B³a¿ejak OMI. Wspó³praca: K. Bukowowska, P. Bulas,
M. Carlton, R. Majek OMI, J. Mazur OMI, Ch. Pulchny OMI, T. &amp; J. Ratajczak, J. Ró¿añski OMI, Ró¿añski. Wojtkowiak OMI, Toronto 2006, s. 11. Ksi¹¿ka dwujêzyczna. Wersja
angielska: A Half Century. The Missionary Oblates of Mary Immaculate Assumption Province In Kanada. Editor: J. B³azejak. In conjunction with: K. Bukowowska, P. Bulas,
M. Carlton, R. Majek OMI, J. Mazur OMI, Ch. Pulchny OMI, T. &amp; J. Ratajczak, J. Rozanski OMI, W. Wojtkowiak OMI,, Toronto 2006, p. 11.

11

07-12-01, 21:41

�12

Jaros³aw Ró¿añski OMI

Jego Eminencji Ks. Kard. Józefa Glempa, Prymasa Polski. W zorganizowanym z tej okazji sympozjum naukowym uczestniczy³o ok. 180 osób. Wród
goci obecnych na auli g³ównej im. Jana Paw³a II obecni byli kard. Józef Glemp,
Prymas Polski, bp Andrzej Suski z Torunia, bp Ryszard Karpiñski z Lublina,
bp Antoni D³ugosz z Czêstochowy, bp Marian Florczyk z Kielc oraz bp Reynald Rouleau z diecezji Churchill  Hudson Bay z pó³nocnej Kanady. Prowincjê Wniebowziêcia NMP reprezentowali prowincja³ o. Janusz B³a¿ejak oraz
dyrektor Katolickiego Studia M³odych z Toronto o. Marian Gil. Polsk¹ prowincjê reprezentowali prowincja³ o. Teodor Jochem oraz wielu oblatów z Polski. Obecny by³ równie¿ wice-genera³ Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, ks. Zbigniew Rakiej oraz przedstawiciele Komisji Episkopatu Polski ds. Misji, na czele z ks. Czes³awem Noworolnikiem, sekretarzem
Komisji, a tak¿e przedstawiciele parafii warszawskich w ró¿ny sposób zwi¹zanych z Misjonarzami Oblatami Maryi Niepokalanej. Byli tak¿e obecni liczni profesorowie uniwersytetu oraz studenci.
Niniejsza publikacja jest owocem sympozjum oraz referatów przygotowanych specjalnie do tej publikacji. Ca³oæ otwiera obszerna analiza prof. Anny
Reczyñskiej z Uniwersytetu Jagielloñskiego w Krakowie, pt. Polonia kanadyjska przed i po II wojnie wiatowej. Autorka zakrela szerok¹ perspektywê
¿ycia Polonii kanadyjskiej w przesz³oci i obecnie. Nastêpnie ks. kard. Józef
Glemp, Prymas Polski, dzieli siê swoimi refleksjami na temat pracy i ¿ycia
oblatów oraz osobistymi zwi¹zkami z tym zgromadzeniem zakonnym. W kolejnym, obszernym tekcie o. Wojciech Kluj z UKSW w Warszawie przedstawia pocz¹tki pracy polskich oblatów wród wychodstwa w Kanadzie. Po nim
pocz¹tki polonijnej Prowincji Wniebowziêcia NMP w Kanadzie na podstawie
archiwum generalnego zgromadzenia omawia o. Maciej Michalski z domu
generalnego zgromadzenia w Rzymie. Wspó³czesnoæ prowincji Wniebowziêcia
NMP i ró¿norodne pola pracy s¹ przedmiotem opracowania o. Janusza B³a¿ejaka, prze³o¿onego prowincji. Omówi³ on wspó³czesne zaanga¿owanie duszpasterskie prowincji, g³ównie parafialne. O. Pawe³ Zaj¹c z Wy¿szego Seminarium Duchownego Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Obrze przedstawi³ bogate relacje i wspó³pracê Prowincji Wniebowziêcia Najwiêtszej Maryi
Panny w Kanadzie oraz Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Pracê i zaanga¿owanie polskich oblatów w Kanadzie, wykraczaj¹ce
daleko poza granice i struktury polonijnej prowincji Wniebowziêcia NMP omawia szeroko o. Jaros³aw Ró¿añski, koncentruj¹c siê na pracy Polaków wród
Indian i Inuit. Publikacjê koñcz¹ osobiste refleksje i spostrze¿enia ks. bpa Andrzeja Suskiego z Torunia.

OBLACI.P65

12

07-12-01, 21:41

�13

Droga oblatów do Kanady

Anna Reczyñska
Uniwersytet Jagielloñski
Kraków

Polonia kanadyjska:
dzieje i problemy wspó³czesne

Kanadyjska czêæ, rozrzuconej po wiecie, diaspory polskiej to polscy
imigranci oraz osoby polskiego pochodzenia, które w Kanadzie okrelane s¹
jako polska grupa etniczna. Wed³ug danych spisu powszechnego z roku 2001,
mieszka³o w tym kraju 260 415 osób okrelaj¹cych swe pochodzenie jako polskie. Kategoria ta uwzglêdnia wy³¹cznie respondentów wymieniaj¹cych identyfikacjê jedynie z grup¹ polsk¹, jako dla nich najwa¿niejsz¹ (Single Response). Pochodzenie polskie obok innych (Multiple Response) deklaruje w Kanadzie 556 665 osób1. Demografowie krytycznie odnosz¹ siê do dodawania
wymienionych wy¿ej wielkoci, wskazuj¹c ¿e nie zawsze s¹ to kategorie roz³¹czne. Suma 817 085 osób polskiego pochodzenia wystêpuje jednak w niektórych kanadyjskich analizach spisowych i jest te¿ najczêciej u¿ywana przez
dzia³aczy i organizacje polonijne. Pamiêtaj¹c o charakterze tych danych, mo¿na przyj¹æ, ¿e w Kanadzie jest oko³o 800 tysiêcy osób posiadaj¹cych polskie
korzenie. Ich iloæ wzros³a w porównaniu z poprzednimi spisami. Zestawienie
danych dotycz¹cych osób wymieniaj¹cych polskie pochodzenie jako jedyne
wykazuje jednak od roku 1991 niewielki spadek2. Wyranie spada równie¿
procentowy udzia³ grupy polskiej w spo³eczeñstwie kanadyjskim. O ile w roku
1961 osoby polskiego pochodzenia stanowi³y 1,77% ludnoci tego kraju, to w
roku 2005 jedynie 0,88%.

1
2

OBLACI.P65

Ethnocultural Portrait of Canada.(2001 Census), www40.statcan.ca/I01/demo11a.httm
(23.11.2005).
A. Reczyñska, Polska Diaspora w Kanadzie, w: A. Walaszek (red.), Diaspora Polska,
Kraków 2001, s. 30.

13

07-12-01, 21:41

�14

Anna Reczyñska

Dla uzupe³nienia obrazu polskiej diaspory ¿yj¹cej w Kanadzie du¿e znaczenie maj¹ statystyki jêzykowe. Z danych spisu z 2001 roku wynika, ¿e 208 375
Kanadyjczyków wymienia³o jêzyk polski jako jêzyk ojczysty (czyli pierwszym
wyuczonym w dzieciñstwie i nadal rozumianym). Stanowi³o to oko³o 80%
grupy deklaruj¹cej pochodzenie polskie jako jedyne. Ponad 175 000 osób nale¿¹cych do tej grupy deklarowa³o, ¿e u¿ywa wy³¹cznie jêzyka angielskiego,
1900  wy³¹cznie francuskiego, ponad 23 000 uwa¿a siê za dwujêzyczne a
7880 nie zna ¿adnego z kanadyjskich jêzyków oficjalnych. W domu jêzykiem
polskim pos³ugiwa³o siê  wed³ug danych z roku 2001  107 370 osób, czyli
41,2% grupy polskiej3. Przytoczone wy¿ej liczby wiadcz¹ wyranie o postêpuj¹cym w grupie polskiej procesie asymilacji.
Najwiêkszym skupiskiem osób polskiego pochodzenia jest na terenie Kanady prowincja Ontario. Mieszka tam prawie 161 000 osób deklaruj¹cych
wy³¹cznie polskie pochodzenie (62,2% ca³ej grupy) i ponad 224 000 osób przyznaj¹cych siê do polskich korzeni. Liczba osób polskiego pochodzenia zamieszkuj¹cych w innych prowincjach jest znacznie mniejsza: w Albercie w pierwszej kategorii 29 000 i w drugiej 108 500, w Kolumbii Brytyjskiej 23 600 i
83 700 a w Quebecu prawie 20 000 oraz 27 000. Porównanie danych statystycznych wykazuje wyranie, ¿e grupa polska koncentruje siê w Kanadzie w
du¿ych miastach i proces ten siê pog³êbia. O ile w roku 1971 prawie 40%
Kanadyjczyków polskiego pochodzenia mieszka³o w 7 najwiêkszych kanadyjskich miastach to w roku 2001, w tych samych miastach mieszka a¿ 74,5%
osób podaj¹cych wy³¹cznie polskie pochodzenie i 44,1% osób o polskich korzeniach4. Stolic¹ kanadyjskiej Polonii jest Toronto. W miecie tym mieszka
ponad 83 000 osób (32% grupy polskiej) podaj¹cych pochodzenie polskie jako
jedyne i drugie tyle osób wymieniaj¹cych pochodzenie polskie jako jedno z
wielu. Od lat 40. XX wieku Toronto przyci¹ga³o i nadal przyci¹ga, najwiêcej
polskich imigrantów. Poza tradycyjnie polsk¹ dzielnic¹, istniej¹c¹ wokó³ ulicy
Roncesvalles (potocznie nazywan¹ Ronceswólk¹), od lat 80. kszta³tuje siê nowe
skupisko polskie w Mississauga, na dalekich przedmieciach Toronto. Wokó³
parafii i wzniesionego w latach 198184 kocio³a w. Maksymiliana Kolbego
powsta³o tam tak¿e, prê¿nie dzia³aj¹ce Polskie Centrum Kultury im. Jana Paw³a II.
Spo³ecznoci polskie w kanadyjskich miastach poza Toronto s¹ znacznie mniej-

3
4

OBLACI.P65

Ethnocultural Portrait of Canada.(2001 Census), www12.statcan.ca/english/census01
(14.11.2006).
Population by Selected Ethnic Origins by Census Metropolitan Areas (2001 Census),
www40.statcan.ca/I01/cst01/demo (10.12.2005).

14

07-12-01, 21:41

�Polonia kanadyjska: dzieje i problemy wspó³czesne

15

sze. Warto jednak zwróciæ uwagê na zmiany zachodz¹ce na licie tych orodków: Do lat 70-tych za drugie co do wielkoci skupisko polskie uchodzi³o
miasto Winnipeg, po³o¿one w preryjnej Manitobie. W latach 80-tych jego miejsce zaj¹³ Montreal. Natomiast wed³ug danych spisu z 2001 roku do rangi drugiego co do wielkoci skupiska polonijnego wyrós³ Vancouver w Kolumbii
Brytyjskiej5. Urbanizacja grupy polskiej, postêpuj¹ca w Kanadzie od II wojny
wiatowej, wi¹za³a siê z wyranym awansem spo³ecznym zarówno polskich
imigrantów jak i osób polskiego pochodzenia. Na prze³omie wieku XX i XXI
zarysowa³ siê proces rozwarstwienia kanadyjskiej Polonii. Jej przedstawiciele
wystêpuj¹ na wszystkich szczeblach drabiny spo³ecznej, reprezentuj¹ wiele
zawodów i w zale¿noci od kwalifikacji oraz wykszta³cenia, nale¿¹ do grupy o
dochodach niskich (w roku 2001  12%), rednich (oko³o 20%) a tak¿e najwy¿szych (11%)6. Analiza danych dotycz¹cych struktury wiekowej polskiej
diaspory w Kanadzie dowodzi, ¿e dominuj¹ w niej osoby w wieku produkcyjnym (z wysokim odsetkiem osób miêdzy 25 a 44 rokiem ¿ycia) oraz ¿e du¿¹
grupê stanowi¹ dzieci i m³odzie¿ poni¿ej 15 roku ¿ycia. Struktura taka ukszta³towana zosta³a g³ównie przez ostatni¹ falê polskiej emigracji, która dotar³a do
Kanady w latach osiemdziesi¹tych i dziewiêædziesi¹tych XX wieku.
Pocz¹tki dziejów emigracji Polaków do Kanady siêgaj¹ koñca wieku siedemnastego. Wed³ug najnowszych badañ pierwszymi Polakami, którzy trafili
na ziemie Nowej Francji byli Gdañszczanie, bracia Józef i Andrzej Loup (Wilk).
Losy Józefa nie s¹ znane, natomiast Andrzej (nosz¹cy przydomek Polak)
osiedli³ siê w miecie Quebec na sta³e i za³o¿y³ tam rodzinê. Pocz¹tkowo pracowa³ jako kamieniarz. W latach 16941695 bra³ udzia³ we francuskiej ekspedycji dIbervillea skierowanej przeciwko Kompanii Zatoki Hudsona a nastêpnie utrzymywa³ siebie i rodzinê jako w³aciciel barki transportowej. Zaton¹³
na Rzece w. Wawrzyñca w roku 1719 maj¹c lat 59 7. Kolejne polskie lady
zwi¹zane s¹ z brytyjskimi lojalistami docieraj¹cymi do Kanady po wojnie o
niepodleg³oæ Stanów Zjednoczonych (znaleli siê wród nich felczer i aptekarz August F. Globenski i kartograf Karol Blaskowitz) oraz polskimi legioni-

5
6

7

OBLACI.P65

Ibidem.
Selected Cultural and Labor Force Characteristics, w: 2001 Census  Statistics Canada
97F0010XCB0142, s. 1.; Selected Income Characteristics w: 2001 Census  Statistics
Canada 97F0010XCB0143, s. 1 (odbitki). Dane udostêpnione dziêki uprzejmoci
dr Edwarda So³tysa z Kanadyjsko  Polskiego Instytutu Badawczego w Toronto.
J. Grabowski, Andrzej Wilk, pierwszy polski osadnik w Kanadzie Polacy w Kanadzie,
w: S³ownik biograficzny. Kto jest kim w Polonii kanadyjskiej 2006, J. Kozak, T. Piwowarem
(red.), Mississauga 2006, s. 51-56.

15

07-12-01, 21:41

�16

Anna Reczyñska

stami walcz¹cymi u boku Napoleona, którzy jako jeñcy brytyjscy trafili do
brytyjskich kolonii w Ameryce Pó³nocnej. Kilkunastu weteranów z tej ostatniej grupy uczestniczy³o tak¿e w prowadzonej w roku 1817 przez Lorda Selkirka, akcji osiedlania szkockich imigrantów na kanadyjskich preriach8.
Kolejna niewielka grupa Polaków dotar³a na ziemie kanadyjskie po upadku powstania listopadowego przez Stany Zjednoczone. By³ wród nich Aleksander Edwin Kierzkowski, z wykszta³cenia in¿ynier, zaanga¿owany w reformê kanadyjskiego systemu rolnego. Inny polski emigrant Kazimierz Gzowski,
jest dzi, dziêki swoim zas³ugom, patronem kanadyjskiej Polonii i postaci¹
niemal symboliczn¹. Gzowski zas³yn¹³ jako jeden z budowniczych pierwszych
linii kolejowych na terach Górnej i Dolnej Kanady. Na pocz¹tku lat 70-tych
XIX wieku wspó³uczestniczy³ w projektowaniu i realizacji budowy International Bridge, mostu nad Niagar¹. Wród dokonañ Gzowskiego warto te¿ wymieniæ organizacjê kanadyjskiej milicji oraz stowarzyszeñ strzeleckich. Nale¿a³ on równie¿ do grona fundatorów i administratorów seminarium duchownego Kocio³a episkopalnego, które da³o pocz¹tek Wycliff College, istniej¹cemu
do dzi przy University of Toronto. Za swe zas³ugi Gzowski otrzyma³ w roku
1890 brytyjski tytu³ szlachecki Sir od królowej Wiktorii9.
Historiê masowej emigracji Polaków do Kanady rozpoczêli w roku 1858
Kaszubi. Agenci linii ¿eglugowych zachêcali ich do podro¿y obietnicami nadania na w³asnoæ ziemi, której brakowa³o w rodzinnych wioskach. Kaszubscy
ch³opi kierowali siê do Kanady szlakiem wychodców niemieckich i osiedlali
siê w ich s¹siedztwie, wzd³u¿ drogi Ottawa  Opeongo. Pierwsi przybysze
pracowali najpierw przy karczowaniu lasów, a nastêpnie obejmowali i zagospodarowywali dzia³ki rolne. W roku 1859, w rejestrach w³acicieli dzia³ek,
odnotowano pierwsze 14 kaszubskich nazwisk, z adnotacjami o przynale¿noci do narodowoci polskiej. W roku 1863 Kaszubi zajmowali ju¿ 38 dzia³ek i
w nastêpnych latach grupa ta siê powiêksza³a: w 1881 r. ród³a wymieniaj¹
144 kaszubskie rodziny, a w roku 1887  200. Szacuje siê, ¿e do lat 90, g³ównie z okolic Bytowa i Kocierzyny, przyby³o do Kanady oko³o 20 000 Kaszubów i innych mieszkañców ziem polskich. Wiêkszoæ z nich osiedli³a siê na
wy¿ynie Madawaska, w okolicy Barrys Bay i Round Lake Center w prowincji
Ontario. Brak rodków finansowych i nieznajomoæ jêzyka utrudnia³y przybyszom kontakt z Kanadyjczykami i sprzyja³y podtrzymywaniu wiêzi rodzin-

8
9

OBLACI.P65

R. K³osowicz, Polacy w szwajcarskich pu³kach na s³u¿bie brytyjskiej w okresie wojen
napoleoñskich, Przegl¹d Polonijny 2002, nr 4, s. 62-73).
L. Kos-Rabcewicz-Zubkowski, W.E. Greening, Sir Gzowski, Warszawa 1984.

16

07-12-01, 21:41

�Polonia kanadyjska: dzieje i problemy wspó³czesne

17

nych oraz s¹siedzkich przeniesionych ze Starego Kraju10. Rejon zasiedlany
przez Kaszubów przypomina³ im tereny ojczyste, ale nie by³ zbyt urodzajny.
Na prze³omie wieku XIX i XX g³ównymi terenami osadnictwa  tak¿e polskiego  sta³y siê w Kanadzie prowincje preryjne, a Kaszubi pozostali przez
kilka pokoleñ spo³ecznoci¹ izolowan¹, pielêgnuj¹c¹ w³asny jêzyk i tradycje.
Od lat dziewiêædziesi¹tych XIX wieku do Kanady nap³ywaæ zaczêli polscy imigranci z Wielkopolski, a póniej g³ównie z Galicji. Fala imigracyjna z
ziem polskich nasili³a siê zw³aszcza przed pierwsz¹ wojn¹ wiatow¹. Jej wielkoæ szacowana jest ³¹cznie na oko³o 60 000 osób. Dzia³ania wojenne zahamowa³y proces wyjazdów, ale zosta³ on wznowiony ju¿ w roku 1919, a nasili³
siê zw³aszcza w latach 20. Wp³ynê³y na to zarówno trudnoci gospodarcze
wystêpuj¹ce w Polsce jak i przyci¹gaj¹ce dzia³anie Kanady oraz ograniczenia
imigracyjne wprowadzone w USA. Ogó³em w okresie miêdzywojennym z
Polski do Kanady dotar³o oko³o 45 tysiêcy emigrantów. Obydwie fale polskich przybyszy, zarówno ta sprzed pierwszej wojny wiatowej jak i z okresu
miêdzywojennego, sk³ada³y siê w wiêkszoci z pozbawionych kwalifikacji osób
pochodz¹cych ze wsi. Ludzie ci równie¿ w Kanadzie znajdowali pracê na najni¿szych szczeblach drabiny spo³ecznej (jako robotnicy rolni, s³u¿ba domowa,
robotnicy pracuj¹cy przy budowie kolei i karczowaniu lasów). Bardzo dotkliwie odczuli te¿ skutki wielkiego kryzysu ekonomicznego. W okresie drugiej
wojny wiatowej Kanada przyjê³a oko³o 800 polskich uchodców. By³y wród
nich rodziny wysokich urzêdników pañstwowych oraz ponad 600 techników,
in¿ynierów i specjalistów przemys³u zbrojeniowego. Uzyskali oni jedynie prawo
pobytu czasowego, ale zmiany wprowadzone na ziemiach polskich po zakoñczeniu wojny sprawi³y, ¿e wiêkszoæ tych wojennych emigrantów pozosta³a w
Kanadzie. Pod koniec 1946 roku Kanada przyjê³a pierwsz¹ grupê by³ych ¿o³nierzy polskich z W³och i Europy Zachodniej. W latach nastêpnych, praktycznie do roku 1952, trafiali tu dalsi zdemobilizowani ¿o³nierze, byli jeñcy i wiêniowie oraz inni tzw. dipisi (DP  displaced persons), którzy zamiast powrotu
do rz¹dzonej przez komunistów Polski, wybrali emigracjê do Ameryki. Fala ta
szacowana jest ³¹cznie na ponad 55 000 osób. Reprezentowa³a ona niemal
wszystkie grupy spo³eczne a oko³o 20% jej sk³adu mia³o wysokie kwalifikacje
zawodowe oraz rednie lub wy¿sze wykszta³cenie. Czêæ dipisów zna³a jeden
z obowi¹zuj¹cych w Kanadzie jêzyków a niektórzy przywozili ze sob¹ pewne
oszczêdnoci. Wszystko to zdecydowanie odró¿nia³o nowych przybyszy od
polskich imigrantów z okresu przedwojennego. Start fali dipisów w Kanadzie,

10

OBLACI.P65

I. Jost, Osadnictwo kaszubskie w Ontario, Lublin 1983.

17

07-12-01, 21:41

�18

Anna Reczyñska

choæ trudny (zw³aszcza dla tych, którzy musieli odpracowaæ dwuletnie lub
roczne kontrakty pracy fizycznej), by³ jednak bez porównania ³atwiejszy ni¿
pionierów z pocz¹tku wieku czy nawet emigracji z lat miêdzywojennych.
Od roku 1955 stopniowo zwiêksza³a siê iloæ polskich imigrantów nap³ywaj¹cych bezporednio z Polski. Statystyki kanadyjskie podaj¹, ¿e w latach
19531971 kraj ten przyj¹³ oko³o 55 tysiêcy Polaków, a do roku 1980 dalsze 8
tysiêcy. W pierwszej po³owie lat 80-tych Polacy docierali do Kanady g³ównie
przez obozy dla uchodców znajduj¹ce siê na terenie Europy Zachodniej. Po
wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego, dziêki znacznym u³atwieniom zastosowanym przez Kanadê, w kraju tym zalegalizowa³o swój sta³y pobyt wiele
osób przebywaj¹cych wczeniej w Ameryce jako turyci. Po roku 1986 ponownie wzros³a natomiast imigracja z Polski. Fala przybyszów z lat 1981
1991, nazywana post-solidarnociow¹, liczy³a ogó³em oko³o 80 tysiêcy osób.
W latach 19911996 Kanada, g³ownie w ramach akcji ³¹czenia rodzin, przyjê³a dalsze 35 tysiêcy polskich imigrantów. Znacz¹cy odsetek ca³ej tej fali imigracyjnej stanowili ludzie m³odzi, posiadaj¹cy wysokie kwalifikacje zawodowe, wy¿sze wykszta³cenie i dobr¹ znajomoæ jednego z kanadyjskich jêzyków
urzêdowych. Znacznie u³atwia³o to tej grupie start i awans w Kanadzie a tak¿e
stosunkowo szybk¹ integracjê ze spo³eczeñstwem kanadyjskim11.
Szacuje siê, ¿e jedynie niewielki odsetek polskiej diaspory ¿yj¹cej w Kanadzie bierze aktywny udzia³ w pracy organizacji polonijnych. Nawet polonijni dzia³acze oceniaj¹ tê grupê na oko³o 4 do 5 %. Relatywnie du¿a, choæ trudna
do oszacowania czêæ najnowszej fali imigracyjnej, nie widzi potrzeby anga¿owania siê a nawet utrzymywania kontaktów ze rodowiskiem polonijnym,
uznaj¹c je za zbyt sk³ócone lub zbyt prowincjonalne.
Powstanie w Kanadzie polonijnych organizacji mia³o cis³y zwi¹zek z
Kocio³em rzymskokatolickim, choæ twierdzenia ¿e niemal wszêdzie i to w
krótkim okresie po przyjedzie imigrantów powstawa³y kaplice i kocio³y lub
komitety budowy wi¹tyñ i ¿e takie dzia³ania doprowadzi³y do stworzenia pierwszych struktur organizacyjnych, wydaje siê zbytnim uproszczeniem. Obraz
utrwalony w dokumentach historycznych jest znacznie bardziej skomplikowany, zró¿nicowany w zale¿noci od regionu osadnictwa, nastawienia lokalnej
hierarchii kocielnej, ale tak¿e sk³adu poszczególnych grup imigranckich oraz
charakteru zajêæ podejmowanych przez polskich przybyszy. Na wschodzie
Kanady, inaczej ni¿ na preriach, od wielu lat istnia³a rozbudowana sieæ parafii
rzymskokatolickich, g³ównie francuskich, ale tak¿e etnicznych, stworzonych

11

OBLACI.P65

A. Reczyñska, op. cit., s. 35.

18

07-12-01, 21:41

�Polonia kanadyjska: dzieje i problemy wspó³czesne

19

przez katolickich imigrantów przyby³ych z Europy Zachodniej. S³owianie, których czêsto  niezale¿nie od przynale¿noci etnicznej  nazywano Pollocks, w
wielu miejscowociach uczêszczali na Msze w. do lokalnych kocio³ów, tam
zawierali te¿ luby, chrzcili dzieci, urz¹dzali pogrzeby.
Pierwszy polski koció³ wybudowali Kaszubi, ale sta³o siê to dopiero po
kilkunastu latach od przyjazdu w okolice Barrys Bay pierwszych osadników.
Pocz¹tkowo korzystali oni z pos³ugi duszpasterskiej w Brudnell, najbli¿szej
osadzie irlandzkiej. Chodzili tam pieszo, polnymi drogami, oko³o 1213 kilometrów. Proboszcz z Brudenell, 65-letni Irlandczyk James McCormac, zacz¹³
siê nawet uczyæ jêzyka polskiego12. Od 1875 r. ksiêdzu temu pomagali dwaj
m³odzi duchowni: Aleksander Michnowski i Franciszek Specht. Ten ostatni
pochodzi³ z Poznañskiego i to jemu przypisuje siê inicjatywê budowy pierwszej kaplicy w Hagarty, w rejonie osadnictwa kaszubskiego. Kaplica powsta³a
w roku 1875 i data ta zosta³a uznana za historyczny moment za³o¿enia parafii
pod wezwaniem w. Stanis³awa. Kaszubów nie by³o jednak staæ na, konieczne
w warunkach kanadyjskich, utrzymywanie ksiêdza i kaplicy przez wiernych.
Sk³adkê, w wysokoci 2 dolarów rocznie, p³aci³y tylko 24 rodziny. Czêæ
chrztów, lubów i pogrzebów musia³a byæ odprawiana nieodp³atnie. W tej sytuacji ks. Korbutowicz, kolejny proboszcz, po czterech latach opuci³ parafiê.
Dopiero po roku jego nastêpca, ks. W³adys³aw Dembski, podj¹³ pracê duszpastersk¹ i przedsiêwzi¹³ inwestycje niezbêdne dla funkcjonowania kaszubskiej
parafii: doprowadzi³ do wybudowania cmentarza, wzniesienia plebani i podjêcia budowy nowego, wiêkszego kocio³a. Parafianie nazwali swoj¹ osadê Wilno, z Wilna bowiem pochodzi³ ks. Dembski13.
Irlandzki koció³ek w Brundenell, a nastêpnie kaplica w Hagarty/Wilnie,
by³y przez d³ugi czas orodkami duszpasterskimi tak¿e dla Kaszubów mieszkaj¹cych w s¹siednich miejscowociach, a póniej równie¿ i dla innych imigrantów polskich osiedlaj¹cych siê wzd³u¿ drogi Ottawa-Opeongo. W latach 80.
XIX w. proboszcz z Wilna odprawia³ te¿ niedzielne Msze w. w domach parafian w okolicy Barrys Bay, oko³o 3 km na po³udnie od swojej parafii. W osadzie, nazwanej przez mieszkañców Syberia, wybudowano w 1895 r. niewielki
koció³ek, wykorzystywany do 1914 r., kiedy mieszkañcy Barrys Bay podjêli
budowê w³asnego kocio³a i uzyskali zgodê na erygowanie w³asnej parafii14.

12
13
14

OBLACI.P65

I. Jost, Osadnictwo kaszubskie w Ontario, Lublin 1983, s. 67.
K. Ickiewicz, Kaszubi w Kanadzie, Gdañsk 1981, s. 49-51.
E. Walewander (red.), Leksykon geograficzno-historyczny parafii i kocio³ów polskich
w Kanadzie, Lublin 1992, t. 1, s. 7778.

19

07-12-01, 21:41

�20

Anna Reczyñska

Opisane wy¿ej przyk³ady  jako jedne z niewielu, jeli nie jedyne  s¹
przynajmniej czêciowo zgodne z obiegowym schematem powstawania polonijnych parafii. Nale¿y jednak pamiêtaæ o specyficznym charakterze migracji
kaszubskiej oraz o tym, ¿e grupa ta stworzy³a w miarê zwarte osady rolnicze,
co w dziejach imigracji polskiej we wschodniej Kanadzie by³o zjawiskiem
raczej wyj¹tkowym. Proces powstawania kaszubskich parafii przebiega³ te¿
stosunkowo wolno: orodek w Wilnie zacz¹³ dobrze funkcjonowaæ dopiero od
1880 r.; misja w Barrys Bay  piêtnacie lat póniej. Opónienie spowodowane by³o przede wszystkim niezwykle trudnymi warunkami, w jakich znaleli
siê osadnicy oraz bied¹, zmuszaj¹c¹ ich do minimalizowania wydatków. Wysi³ki imigrantów kaszubskich, by utworzyæ i utrzymaæ parafiê by³y jednak znacz¹ce. Du¿¹ rolê odegra³o tak¿e zaanga¿owanie pracuj¹cych na kanadyjskich
Kaszubach ksiê¿y. Opinia ta odnosi siê nie tylko do organizatorów parafii, ale
równie¿ duchownych, którzy zupe³nie nie znali jêzyków s³owiañskich. Symbolicznym przyk³adem niech bêdzie opis sposobu prowadzenia w takich warunkach spowiedzi. Wed³ug jednej z relacji ksi¹dz francuski s³ucha³ jej za porednictwem t³umacza. ¯eby zachowaæ tajemnicê spowiedzi t³umacz zadawa³
jedynie pytania z rachunku sumienia. Spowiadaj¹cy trzyma³ rêkê spowiednika
i ciska³ j¹, gdy us³ysza³ pope³niony przez siebie grzech15.
Niezwykle wa¿nym czynnikiem, stymuluj¹cym tworzenie pierwszych
polonijnych organizacji, by³a przychylnoæ hierarchii kocielnej. Nie oznacza³o to jednak wy³¹cznie mobilizacji spo³ecznoci imigranckiej na rzecz budowy kocio³a czy za³o¿enia nowej parafii. Ciekawych przyk³adów dostarcza
historia miejscowoci Berlin, Ont. (dzi Kitchener, Ont.). Pocz¹tki nap³ywu
polskich imigrantów do tego rejonu nie s¹ dok³adnie znane. Pierwsi Polacy 
najprawdopodobniej z Pomorza i Prus Zachodnich  trafili tam za imigrantami
niemieckimi oko³o roku 1860. W osiedlu Berlin (które zyska³o prawa miejskie
w 1864 r.) od 1856 r. istnia³a niemiecka parafia Najwiêtszej Marii Panny.
Du¿e znaczenie mia³ te¿ fakt, ¿e od 1865r. funkcjonowa³ tam równie¿ St. Jeromes College  kolegium teologiczne, prowadzone przez zakon zmartwychwstañców, do którego czasami przyje¿d¿ali na wyk³ady polscy ksiê¿a zmartwychwstañcy z USA. W 1861 r. proboszczem parafii w Berlinie zosta³ ks.
Franciszek Breitkopf, l¹zak pracuj¹cy wród imigrantów niemieckich. Umo¿liwi³ on imigrantom polskim odmawianie ró¿añca i piewanie polskich pieni
religijnych przed i po niedzielnej sumie. W 1888 r. Polacy uzyskali przy niemieckiej parafii pomieszczenie na kaplicê, a od 1899 r. wykorzystywali jako

15

OBLACI.P65

Ickiewicz, Kaszubi, s. 49.

20

07-12-01, 21:41

�Polonia kanadyjska: dzieje i problemy wspó³czesne

21

kaplicê jedn¹ z sal szkolnych. W 1895 r. opiekê duszpastersk¹ nad polskimi
wiernymi zaczêli sprawowaæ ksiê¿a ze wspomnianego kolegium. Inicjatywa
budowy w³asnego kocio³a pojawi³a siê dopiero w 1909 r.16 W roku 1912,
dziêki inicjatywom i zezwoleniu biskupa Thomasa Dawlinga z Hamilton i superiora zmartwychwstañców ksiêdza Andrzeja Spetza, erygowano samodzieln¹,
polsk¹ parafiê pod wezwaniem Najwiêtszego Serca Pana Jezusa. Budowê
kocio³a rozpoczêto jednak dopiero w roku 1916 a ukoñczono w 1918 r.17 Na
wiele lat przed utworzeniem parafii, bo ju¿ w 1872 r., przy wspomnianej wy¿ej parafii niemieckiej, polscy imigranci za³o¿yli natomiast w Berlinie pierwsz¹
organizacjê wieck¹: Towarzystwo Bratniej Pomocy wiêtego Józefa. Inicjatorem powo³ania tej organizacji by³ kleryk Idzi Tarasiewicz, studiuj¹cy w St.
Jeromes College. Towarzystwo uwa¿ane jest za najstarsz¹ polonijn¹ organizacjê w Kanadzie. Dzia³a³o za aprobat¹ w³adz kocielnych, oficjaln¹ rejestracjê otrzyma³o jednak dopiero w 1886 r.18 Organizacja ta stawia³a sobie za cel
gromadzenie rodków na Msze ¿a³obne, pogrzeby cz³onków oraz pomiertn¹
zapomogê dla rodzin osób zmar³ych. Z pewnoci¹ by³o to podyktowane wysokimi kosztami pochówków oraz brakiem systemu pomocy spo³ecznej. Pewien
wp³yw móg³ mieæ tak¿e, panuj¹cy w niemieckiej parafii, zwyczaj urz¹dzania
uroczystych pogrzebów. Dzia³alnoæ Towarzystwa mog³a wiêc dodatkowo stanowiæ formê zabezpieczenia spo³ecznoci polskiej przed pogard¹ ze strony
niemieckich s¹siadów. Hipotezy tej nie da siê jednak udowodniæ.
Dzieje polonijnej parafii w Berlinie mog¹ siê wydawaæ nietypowe, ale
pocz¹tki ¿ycia organizacyjnego Polonii w innych miastach Ontario a tak¿e w
Montrealu na terenie Quebecu, równie¿ odbiegaj¹ od stereotypowego modelu.
Powstanie pierwszych organizacji wieckich o charakterze samopomocowym
i ubezpieczeniowym, zwykle wyprzedza³o tam tworzenie parafii, czasem nawet o wiele lat. Pierwsze kocio³y spo³ecznoæ polska zdobywa³a g³ównie dziêki
pomocy biskupów, zakonów lub lokalnych filantropów. W mniejszych miejscowociach Ontario (jak St. Catherines, Welland, czy Branfford) biskupi popierali raczej tworzenie parafii wieloetnicznych, wspólnych dla Polaków, S³owaków, Ukraiñców a tak¿e W³ochów.
Nieco inaczej, ale tak¿e w sposób odmienny, od uproszczonego schematu,
przebiega³o tworzenie polonijnych parafii w prowincjach preryjnych. Polscy i

16
17
18

OBLACI.P65

Walewander, Leksykon, t. 1, s. 129137.
Ibid., t. 1, s. 13 131.
H. Radecki, Ethnic Organizational Dynamics. The Polish Group in Canada, Waterloo,
Ont. 1979, s. 5657.

21

07-12-01, 21:41

�22

Anna Reczyñska

ukraiñscy ch³opi zak³adali tam farmy i osady, którym nadawali s³owiañskie
nazwy takie jak Dobrowody i Tarnopol na terenie Saskatchewan, Wis³a i Zbara¿ w prowincji Manitoba oraz Kraków, Radwany i Kopernik w prowincji
Alberta19. Osiedlaj¹cy siê na preriach polscy imigranci stanowili niema³y problem dla istniej¹cej w tym rejonie i nastawionej g³ównie na pracê misyjn¹
wród Indian, katolickiej hierarchii kocielnej. Misje duszpasterskie wród
rozproszonych po preriach polskich osadników, robotników rolnych oraz imigrantów zatrudnionych przy wyrêbie lasów i budowie kolei, z ogromnym powiêceniem prowadzili oblaci wywodz¹cy siê z francuskiej Kanady oraz redemptoryci z Belgii. Ju¿ na pocz¹tku lat 90. XIX wieku, wród 30 tysiêcy
mieszkañców Winnipeg, by³o oko³o 1000 Polaków. Adelard Langevin, arcybiskup Winnipeg, wysy³a³ w tym czasie do europejskich zakonów, hierarchii
kocielnej w Stanach Zjednoczonych a nawet do samego cesarza Franciszka
Józefa, proby o duchownych pos³uguj¹cych siê jêzykami s³owiañskimi20.
Dziêki tym staraniom do wybuchu I wojny wiatowej skierowano do Kanady
17 oblatów, w tym 10 Polaków z ziem pruskich i trzech Morawian, znaj¹cych
jêzyk polski. Od 1902 r. na prerie dotarli te¿ bazylianie21. Misjonarze zak³adali wielonarodowociowe parafie przeznaczone dla Polaków, Czechów, S³owaków, Ukraiñców i Niemców. Pierwsza z nich, pod wezwaniem wiêtego Ducha, powsta³a w Winnipeg w prowincji Manitoba w 1898 r. i obejmowa³a obszar a¿ po Góry Skaliste. Pracê duszpastersk¹ podjêli tam dwaj zakonnicy
oblaccy, jednoczenie rodzeni bracia: Wojciech (Adalbert, zwany niekiedy
Albert) i Jan Wilhelm Kulawi. Wojciech pomóg³ w roku 1898 dokoñczyæ budowê kocio³a w Winnipeg i zosta³ pierwszym proboszczem parafii wiêtego
Ducha. Jan Wilhelm Kulawy zosta³ natomiast skierowany do pracy w odleg³ych polskich osiedlach na zachód od Winnipeg. Parafia wiêtego Ducha zosta³a erygowana jako polska dopiero w roku 1912, po stopniowym wydzieleniu siê z niej innych grup narodowych. Ju¿ w roku 1914 w samym Winnipeg
ustanowiona zosta³a natomiast druga polonijna parafia pod wezwaniem w.
Jana Kantego22.

19

20
21
22

OBLACI.P65

Nazwê tê przyjêto w roku 1910 na miejsce wczeniejszego Koperville, z inicjatywy
odwiedzaj¹cego osadê ksiêdza Paw³a Kulawego z zakonu oblatów. Zob. Walewander,
Leksykon, t. 2., s. 435-437.
J. Schulte, Wielki wódz prerii Albert Lacombe (18271916), Warszawa 1988, s. 135-139.
J. Plewko, Duszpasterstwo Polonii w procesie jej integracji ze spo³eczeñstwem kanadyjskim (18751988), Lublin 1995 s. 79, 81.
Walewander, Leksykon..., t.: 2, s. 226-229.

22

07-12-01, 21:41

�Polonia kanadyjska: dzieje i problemy wspó³czesne

23

Ksiê¿a pracuj¹cy w Winnipeg nie ograniczali swej aktywnoci duszpasterskiej do obszaru tego miasta. Odwiedzali te¿ s³owiañskich farmerów i robotników rolnych w ma³ych osiedlach rozrzuconych po preriach. Czasem pokonywali nawet 1500 kilometrów, docieraj¹c do skupisk licz¹cych zaledwie
kilkadziesi¹t osób. Odwiedzali równie¿ osiedla górnicze, rejony budowy kolei
oraz obozy robotników zatrudnionych przy wyrêbie lasu. Ka¿dy misjonarz
przyje¿d¿a³ regularnie do kilku, a nawet kilkunastu miejscowoci; do innych
dociera³ gdy pozwala³y na to warunki atmosferyczne23. W czasie takich podró¿y misyjnych ksiê¿a odprawiali Msze w prywatnych domach lub w pomieszczeniach udostêpnianych przez lokalne zak³ady zatrudniaj¹ce imigrantów. Pracuj¹cy w Albercie ks. Antoni Sylla, z zakonu oblatów, wymieni³ w swym pamiêtniku wiele takich miejsc. W latach 19091910 w Bankhead odprawia³ np.
niedzielne Msze w. w hali nale¿¹cej do kopalni wêgla. Pomieszczenie to na
co dzieñ by³o wykorzystywane jako sto³ówka i sala spotkañ towarzyskich.
Zawsze przed Msz¹ trzeba tam by³o wysprz¹taæ i napaliæ w piecu. Ksi¹dz wspomina³, ze mimo wietrzenia, po sobotnich tañcach pozostawa³a w pomieszczeniu zwykle woñ piwa24. Pierwsze kaplice i niewielkie koció³ki (najczêciej
zawieraj¹ce aneks z mieszkaniem dla misjonarza) powstawa³y na preriach
zwykle dziêki po³¹czeniu funduszy uzyskanych od linii kolejowych, lub lokalnych kompani oraz rodków ofiarowywanych przez biskupa, b¹d który z
zakonów. Z ostatniego z wymienionych róde³ finansowano zwykle brakuj¹ce
elementy wyposa¿enia wi¹tyñ. Prowadzono te¿ zbiórki wród wiernych, ale
ich rezultaty mia³y wymiar raczej symboliczny. Ks. Sylla opisa³ te¿ przyk³ad
niekonwencjonalnej dzia³alnoci jednego z misjonarzy, który w roku 1900 zosta³
wyznaczony do pracy wród Polaków osiad³ych na farmach w Albercie. Ks.
Olszewski obj¹³ mianowicie w okolicach Edmonton dzia³kê ziemi na warunkach oferowanych imigrantom. Wybudowa³ tam du¿y dom, w którym siostry
zakonne prowadzi³y szko³ê. W ten sposób stworzono bazê dla podró¿y misyjnych w rejony zamieszka³e przez S³owian z Galicji, którzy pracowali na preriach oraz w kopalniach i przy naprawie linii kolejowych25.
Zarówno w prowincjach preryjnych jak i na wschodzie Kanady na pocz¹tku XX wieku, powstawa³y liczne polonijne kaplice, parafie i kocio³y.
23

24
25

OBLACI.P65

Plewko, Duszpasterstwo..., s. 113-115; L. G³owacki, Duszpasterstwo polonijne misjonarzy oblatów Maryi Niepokalanej, w: Dzia³alnoæ mêskich zgromadzeñ zakonnych wród
Polonii, Lubin 1982, s. 471-472.
A. Sylla, Memoirs. Sketches on Early Polish Settlements and the Polish Roman Catholic
Church in Western Canada, oprac. A. Kobos, Toronto 1997, s. 42.
Ibid., s. 20.

23

07-12-01, 21:41

�24

Anna Reczyñska

Wiêkszoæ z nich prowadzili ksiê¿a ze zgromadzenia oblatów, ale w rodowisku imigrantów pracowali równie¿ zakonnicy z innych zgromadzeñ (franciszkanie, zmartwychwstañcy, redemptoryci) oraz ksiê¿a diecezjalni. Znacz¹c¹
rolê, zw³aszcza przy prowadzeniu polskich szkó³ek, odgrywa³y te¿ siostry zakonne, g³ównie benedyktynki i felicjanki. W rodowisku polonijnym grono
wyznawców zdoby³ tak¿e Polski Koció³ Narodowy, Cerkiew greckokatolicka
oraz Kocio³y protestanckie, wród nich zw³aszcza baptyci. Wp³yw tych Kocio³ów na ca³¹ grupê polsk¹ nigdy nie dorównywa³ jednak wp³ywom Kocio³a rzymskokatolickiego. Niektóre organizacje wieckie wywodz¹ sw¹ genezê
z dzia³alnoci przy polonijnych parafiach. Czêæ korzysta³a i w ró¿nej formie
do dzi korzysta, z poparcia struktur kocielnych. Inne tworzy³y siê i dzia³a³y
niezale¿nie, niektóre w powi¹zaniu z organizacjami polonijnymi funkcjonuj¹cymi wczeniej w USA. We wszystkich niemal wiêkszych miastach Kanady,
w których istnia³y skupiska polskich emigrantów, powstawa³y polonijne domy,
organizacje i towarzystwa. Ich charakter i cele by³y doæ zró¿nicowane: od
samopomocowych przez kulturalne i sportowe do patriotycznych i socjalizuj¹cych. Wiele z nich ³¹czy³o jednak ró¿ne sfery dzia³alnoci.
Na prze³omie XIX i XX wieku rolê polonijnego centrum odgrywa³o Winnipeg. Znajdowa³o siê tam najwiêksze w Kanadzie skupisko polskich imigrantów, dzia³a³y najwiêksze organizacje i wychodzi³y te¿ polskie czasopisma.
Pierwsze próby wydawania gazety w jêzyku polskim podjêli ojcowie oblaci.
Publikowany przez nich na prze³omie lat 19041905 G³os Kanadyjski okaza³ siê efemeryd¹. Utrzyma³o siê dopiero drugie pismo, tygodnik wydawany
od roku 1908 pod tytu³em Gazeta Katolicka. W roku 1940, po zmianie nazwy na Gazetê Polsk¹ w Kanadzie i po³¹czeniu w 1950 roku z tygodnikiem
G³os Polski, pismo to ukazuje siê w Toronto do dzi pod tytu³em G³os Polski-Gazeta Polska26. Od roku 1915 roku w Winnipegu wydawany by³ tak¿e
niezale¿ny tygodnik nosz¹cy tytu³ Czas, który utrzyma³ siê na rynku do roku
2006, kiedy dokona³ fuzji z torontoñskim pismem Zwi¹zkowiec przekazuj¹c mu swych subskrybentów.
Wydarzenia pierwszej wojny wiatowej, nap³yw fali imigrantów z II Rzeczpospolitej, skutki wielkiego kryzysu ekonomicznego, oraz oddzia³ywanie polskich placówek konsularnych, wszystko to przyczyni³o siê do tworzenia w
Kanadzie nowych polonijnych pism i towarzystw. W latach 30. XX wieku
powsta³y tak¿e polonijne organizacje ponadlokalne. Znacz¹c¹ rolê odgrywa³y
cztery z nich: Utworzone w roku 1931 Zjednoczenie Zrzeszeñ Polskich w

26

OBLACI.P65

Zob. V. Turek, Polish-Language Press in Canada, Toronto 1962.

24

07-12-01, 21:41

�Polonia kanadyjska: dzieje i problemy wspó³czesne

25

Kanadzie, ³¹cz¹ce kilkadziesi¹t organizacji utrzymuj¹cych cis³¹ wspó³pracê
ze wiatpolem (organizacj¹ koordynowan¹ z Warszawy, która mia³a ambicje kierowania ca³a polsk¹ diaspor¹) oraz placówkami konsularnymi. Od roku
1934 na terenie prowincji preryjnych, pod patronatem ksiê¿y oblatów, dzia³a³o Stowarzyszenie Polaków w Kanadzie, ³¹cz¹ce g³ównie polonijne parafie i
organizacje przyparafialne. W wielu skupiskach polonijnych istnia³a te¿ sieæ
towarzystw zwi¹zanych z radykalnym ruchem ludowo-robotniczym. Wiêkszoæ
z nich nale¿a³a do Polskiego Towarzystwa Robotniczo-Farmerskiego, które w
roku 1936 przekszta³ci³o siê w Polskie Towarzystwo Ludowe. Czwartym towarzystwem ponadlokalnym by³, prowadz¹cy dzia³alnoæ ubezpieczeniow¹ i
owiatow¹, Zwi¹zek Polaków w Kanadzie, dzia³aj¹cy wy³¹cznie w prowincji
Ontario.
Kolejny prze³om w ¿yciu kanadyjskiej Polonii przyniós³ okres drugiej
wojny wiatowej. Wydarzenia rozgrywaj¹ce siê w Europie i na ziemiach polskich wywo³a³y wzrost nastrojów patriotycznych, manifestacje, akcje zbiórkowe i szerok¹ aktywizacjê zarówno imigrantów jaki i Kanadyjczyków polskiego pochodzenia. W tej atmosferze, w roku 1944, dosz³o do utworzenia
Kongresu Polonii Kanadyjskiej, który do dzi jest centraln¹ reprezentacj¹ kanadyjskiej Polonii. Trzonem nowej organizacji sta³y siê pocz¹tkowo struktury
Zjednoczenia Zrzeszeñ Polskich w Kanadzie oraz Zwi¹zku Polaków w Kanadzie. Polonijne centrum przesunê³o siê do Toronto a izoluj¹ce siê od KPK
organizacje zwi¹zane z parafiami na preriach zamknê³y siê we w³asnym rodowisku i stopniowo ulega³y marginalizacji. Stosunkowo szybko topnia³o natomiast rodowisko sympatyzuj¹ce z nowymi w³adzami w Warszawie, bojkotowane przez resztê Polonii. Kongres Polonii Kanadyjskiej, od pocz¹tku swego istnienia, próbowa³ oddzia³ywaæ na politykê w³adz Kanady na odcinku
dotycz¹cym spraw grupy polskiej a tak¿e Polski i Polaków. W latach 40. wystêpowa³ w obronie wolnoci w Polsce i zabiega³ o przyjêcie do Kanady polskich dipisów i by³ych ¿o³nierzy. W latach 50. i 60. w³adze KPK wielokrotnie
wystêpowa³y przeciwko polityce rz¹dów komunistycznych w Polsce i w ca³ym bloku sowieckim. Po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce w roku
1981 domagano siê od Kanady nacisków na w³adze polskie na rzecz przywrócenia demokracji a w roku 1998, w zmienionej ju¿ sytuacji, zabiegano o kanadyjskie poparcie dla polskich aspiracji wejcia do NATO. Najwiêcej sukcesów odnosi³ Kongres Polonii Kanadyjskiej w pierwszej po³owie lat 80., interweniuj¹c w sprawach dotycz¹cych przyjmowania do Kanady polskich
imigrantów oraz organizuj¹c akcje pomocy charytatywnej dla Polski.
Od lat 50. decyduj¹c¹ rolê w Kongresie odgrywali przedstawiciele Stowarzyszenia Polskich Kombatantów (SPK), organizacji skupiaj¹cej g³ównie

OBLACI.P65

25

07-12-01, 21:41

�26

Anna Reczyñska

weteranów drugiej wojny wiatowej oraz ich rodziny. Stowarzyszenie to jest
zwi¹zane ze wiatow¹ Federacj¹ SPK maj¹c¹ siedzibê w Londynie. Kombatanci, po³¹czeni wspólnymi, wojennymi losami i podobnymi dowiadczeniami pierwszych lat pobytu na emigracji, przez ca³y okres powojenny pielêgnowali idea³y walki o niepodleg³oæ zmitologizowanej przez nich i odleg³ej Polski. Akcje samopomocowe prowadzone przez kombatantów, ich dzia³alnoæ
kulturalna a nawet spotkania towarzyskie zachowa³y wiele elementów zwi¹zanych z wojenn¹ przesz³oci¹ i wojskow¹ dyscyplin¹. Na takiej bazie powsta³a bardzo skonsolidowana i jak na warunki emigracyjne, sprawnie dzia³aj¹ca organizacja, która w ci¹gu lat 50. i 60. rozbudowa³a sieæ swych kó³ i
domów kombatanckich we wszystkich wiêkszych miastach Kanady. Kombatanci, ju¿ pod koniec lat 40., praktycznie przejêli kierownictwo KPK i utrzymuj¹c pewien dystans w stosunku do pozosta³ych organizacji, prowadzili ró¿norodn¹ dzia³alnoæ od kulturalnej zaczynaj¹c, a na politycznej koñcz¹c. Ta
ostatnia rozwija³a siê szczególnie ¿ywo w okresie PRL-u, kiedy w³adze SPK
konsekwentnie wystêpowa³y przeciwko istniej¹cemu w Polsce systemowi komunistycznemu. Obecnie o specyfice tego Stowarzyszenia, które istnieje do
dzi, decyduj¹ z jednej strony problemy rodowiska kombatanckiego a z drugiej zaawansowany wiek wiêkszoci cz³onków, mimo ¿e SPK przyjmuje tak¿e
cz³onków rodzin by³ych ¿o³nierzy.
Najwiêksz¹ polonijn¹ organizacj¹ o charakterze samopomocowym jest,
siêgaj¹cy histori¹ roku 1907, Zwi¹zek Polaków w Kanadzie (The Polish Alliance in Canada). Zosta³ za³o¿ony jako sieæ wieckich kas ubezpieczeniowych. Od pocz¹tku swego istnienia rozwija³y one jednak znacznie szersz¹ dzia³alnoæ zarówno towarzysk¹, kulturaln¹ i edukacyjn¹ jak i patriotyczn¹. W
ci¹gu 90 lat dzia³alnoci ZPwK jego grupy, funkcjonuj¹ce g³ownie na terenie
prowincji Ontario, zbudowa³y wiele w³asnych domów. Zak³adano przy nich
ko³a Polek, grona m³odzie¿y, kluby sportowe, biblioteki, chóry, amatorskie
zespo³y teatralne, prowadzono  i w niektórych grupach prowadzi siê nadal 
kursy jêzyka angielskiego dla doros³ych i szkó³ki jêzyka polskiego dla dzieci.
Wa¿nymi formami dzia³alnoci ZPwK by³y i s¹ okolicznociowe akademie,
wystêpy grup artystycznych (tak¿e artystów z Polski ), bale, pikniki itp. Przy
organizacji dzia³a te¿ biuro podró¿y, ksiêgarnia oraz wydawnictwo. Jednym z
osi¹gniêæ Zwi¹zku by³a budowa orodka kulturalno-rozrywkowego w Grimsbay, Ont. Na podkrelenie zas³uguje fakt, ¿e cz³onkowie ZPwK ³¹cz¹ troskê o
zachowanie jêzyka polskiego i polskich obyczajów z wysi³kami na rzecz pe³noprawnego udzia³u w spo³eczeñstwie kanadyjskim.
Dzia³alnoæ o podobnym charakterze prowadzi³ Zwi¹zek Narodowy Polski w Kanadzie, szczególnie aktywny w latach 50. i 60. XX wieku. Od mo-

OBLACI.P65

26

07-12-01, 21:41

�Polonia kanadyjska: dzieje i problemy wspó³czesne

27

mentu swego powstania w roku 1937, by³ on jednak zorientowany g³ównie w
stronê Polski, a po II wojnie wiatowej mocno zwi¹za³ siê z rz¹dem polskim
dzia³aj¹cym na emigracji. Organizacj¹ apolityczn¹, skutecznie ³¹cz¹c¹ polskie
tradycje z realiami Kanady jest natomiast, obchodz¹ca w roku 2006 piêædziesiêciolecie swej dzia³alnoci, Federacja Polek w Kanadzie. Tworzy j¹ obecnie
szesnacie ogniw, aktywnych na terenie ca³ego kraju i ³¹cz¹cych kobiety prowadz¹ce dzia³alnoæ samopomocow¹, prace na rzecz spo³ecznoci polonijnej,
akcje charytatywne oraz ró¿ne formy dzia³alnoci kulturalnej i owiatowej27.
Nieco mniejsz¹, ale zas³u¿on¹ i znacz¹c¹ organizacj¹ jest Stowarzyszenie In¿ynierów Polskich (SIP) za³o¿one w roku 1941 przez grupê polskich uchodców wojennych28. Stowarzyszenie ma osiem oddzia³ów, g³ównie w wiêkszych
miastach Kanady. Prowadz¹ one dzia³alnoæ popularno-owiatow¹, ale anga¿uj¹ siê te¿ w wiele akcji na forum polonijnym.
Organizacje polonijne przyci¹gaj¹ stosunkowo niewiele m³odzie¿y. Dotyczy to zarówno rodowiska imigrantów jak i osób urodzonych w Kanadzie.
Mimo licznych prób i wielu deklaracji, stowarzyszenia skupiaj¹ce m³odzie¿,
m³odzie¿owe przybudówki polonijnych towarzystw, czy ró¿nego rodzaju kluby, s¹ zwykle efemerydami, lub utrzymuj¹ siê najwy¿ej kilka lat. Stosunkowo
aktywnie, zw³aszcza na terenie zachodnich prowincji Kanady, dzia³a natomiast
organizacja harcerska, na któr¹ sk³adaj¹ siê organizacje harcerek, harcerzy,
dru¿yny instruktorów i Ko³a Przyjació³ Harcerstwa Polskiego. Organizacja
posiada w³asne orodki wypoczynkowe w rejonie dawnego osadnictwa kaszubskiego w Ontario, który w rodowisku polonijnym nazywany jest kanadyjskimi Kaszubami. ZHP w Kanadzie jest zwi¹zany z organizacjami harcerstwa polskiego dzia³aj¹cymi poza granicami Polski. Jego reprezentanci, tradycyjnie ju¿, wchodz¹ w sk³ad wiatowej Naczelnej Rady Harcerstwa.
Szczególn¹ rolê wród Polonii odgrywa tak¿e Zwi¹zek Nauczycielstwa
Polskiego w Kanadzie skupiaj¹cy nauczycieli ucz¹cych w polskich szkó³kach.
W miarê swoich mo¿liwoci i przy wsparciu innych polonijnych organizacji,
Zwi¹zek Nauczycielstwa Polskiego w Kanadzie organizuje szkolenia i kursy
dla nauczycieli, wydaje w³asny biuletyn Myl, publikuje te¿ podrêczniki,
teksty i pomoce do nauki jêzyka polskiego oraz polskiej historii i geografii. W
Kanadzie dzia³a ponad 50 polskich przedszkoli i oko³o 90 szkó³ podstawowych (czêæ z nich to szko³y sobotnie, a czêæ to wydzielone programy w

27
28

OBLACI.P65

Ogniwa jednego ³añcucha, 50 lat Federacji Polek w Kanadzie, Toronto 2006.
Do roku 1996 nosi³o ono nazwê Stowarzyszenie Techników Polskich w Kanadzie; przyjmuje cz³onków o zawodach technicznych.

27

07-12-01, 21:41

�28

Anna Reczyñska

szko³ach publicznych, do których uczêszczaj¹ dzieci z polskich rodzin). Na 12
kanadyjskich uniwersytetach prowadzone s¹ kursy jêzyka polskiego a od roku
1994 na University of Toronto, w ramach Katedry Studiów Polskich im. Konstantego Reynerta, równie¿ kursy historii Polski.
Kanadyjska Polonia stworzy³a dwie instytucje o charakterze naukowym.
Pierwsza z nich to Polski Instytut Naukowy w Kanadzie za³o¿ony w roku 1943
w Montrealu, w oparciu o Uniwersytet McGill. Do roku 1976, kiedy siê usamodzielni³, funkcjonowa³ on jako filia Polskiego Instytutu Naukowego w
Ameryce. Obecnie, poza Montrealem, instytut posiada filie tak¿e w Ottawie,
Vancouver i Toronto. Dzia³alnoæ instytutu to przede wszystkim odczyty na
temat Polski i polskiej kultury wyg³aszane przez cz³onków oraz zaproszonych
goci (tak¿e z Polski). Organizowane s¹ tak¿e okolicznociowe wystawy i promocje ksi¹¿ek. W Montrealu powsta³a dokumentacyjna monografia polskich
grobów na cmentarzu w Saint Sauveur, gdzie spoczywaj¹ miedzy innymi takie
osobistoci polskiej emigracji jak ministrowie Wac³aw Babiñski i Tadeusz
Romer czy genera³ Antoni Szyling. Za³o¿ona przy Polski Instytucie Naukowym biblioteka (nosz¹ca od niedawna imiê jej d³ugoletniej dyrektorki Wandy
Stachiewiczowej) jest najwiêkszym w Kanadzie zbiorem polskich i polonijnych publikacji. Posiada ksiêgozbiór licz¹cy ponad 44 tysi¹ce wolumenów
(niektóre o unikatowej wartoci); gromadzi te¿ prasê polsk¹ i polonijn¹, równie¿ wydawan¹ poza Kanad¹. Drugie stowarzyszeniem o charakterze naukowym to Kanadyjsko-Polski Instytut Badawczy, utworzony w roku 1956 przy
Kongresie Polonii Kanadyjskiej w Toronto. Jego cele to dokumentowanie historii oraz studia nad spo³ecznoci¹ polsk¹ w Kanadzie. Archiwum instytutu
gromadzi g³ównie polonijn¹ prasê i archiwalia. W ci¹gu 40 lat dzia³alnoci,
mimo problemów finansowych, instytut  dziêki zaanga¿owaniu swych kolejnych prezesów (Wiktora Turka, Rudolfa Koglera, Benedykta Heydenkorna i
Edwarda So³tysa) a tak¿e cz³onków i wspó³pracowników  zdo³a³ opublikowaæ ponad 40 cennych ksi¹¿ek, wród których s¹ wspomnienia imigrantów
oraz opracowania na temat dziejów i problemów wspó³czesnych kanadyjskiej
Polonii29.
Dzia³alnoæ obu wymienionych wy¿ej instytucji o charakterze naukowym
wspierana jest czêciowo z dotacji kanadyjskich, czêciowo ze sk³adek zbieranych wród Polonii a czêciowo przez polonijne fundacje: Fundacjê im. Adama Mickiewicza (dzia³aj¹c¹ od roku 1956), Fundacjê im. W³adys³awa Rey-

29

OBLACI.P65

Najnowsza publikacja to: Parlament na obczynie autorstwa Edwarda So³tysa (Toronto
2006) jest monografi¹ kanadyjskiego oddzia³u Rady Narodowej.

28

07-12-01, 21:41

�Polonia kanadyjska: dzieje i problemy wspó³czesne

29

monta (od 1969 r.), Fundusz Wieczysty Milenium Polski Chrzecijañskiej
(utworzony w roku 1964), Polsk¹ Fundacjê Spo³eczno-Kulturaln¹ (od 1978 r.)
oraz od lat 80. Fundacjê im. W³adys³awa i Nelli Turzañskich i Fundacjê Tadeusza i Zofii Romerów. W zale¿noci od swego statutu przyznaj¹ one nagrody
lub stypendia, udzielaj¹ wsparcia polonijnym szkó³kom, bibliotekom, zespo³om tanecznym i muzycznym oraz autorom ksi¹¿ek pisz¹cym w jêzyku polskim, na temat Polski lub Polonii. Od roku 1977 propagowaniem polskiej kultury zajmuje siê tak¿e Polski Fundusz Wydawniczy. Wielkim osi¹gniêciem
osób skupionych wokó³ Funduszu by³ Tydzieñ Kultury Polskiej zorganizowany w Toronto w roku 1979. W latach nastêpnych rodowisko zwi¹zane z Funduszem przygotowywa³o, g³ównie w Toronto, wystawy ksi¹¿ek i wieczory
autorskie oraz sponsorowa³o wydawanie literatury powstaj¹cej w Kanadzie w
jêzyku polskim. Na licie oko³o 20 pozycji opublikowanych dotychczas przez
Fundusz, s¹ wspomnienia, reporta¿e, eseje (miêdzy innymi Jadwigi JurkszusTomaszewskiej) oraz zbiory poezji (w tym Wac³awa Iwaniuka oraz Floriana
mieji, poetów znanych i cenionych równie¿ w Polsce). Wród innych inicjatyw warto wymieniæ ufundowanie w Kanadzie, ze sk³adek zebranych w rodowisku polonijnym, polskich pomników: Miko³aja Kopernika w Montrealu (w
roku 1966), ofiar Katynia w Toronto (w roku 1980), Czes³awa Mi³osza na
terenie University of Alberta w Edmonton oraz Jana Paw³a II w Toronto.
Instytucj¹ niezwykle wa¿n¹ dla spo³ecznoci polonijnej jest Polska Kasa
Spó³dzielcza (St. Stanislaus  St. Casimirs Parish Credit Union), za³o¿ona w
roku 1945 przy parafii w. Stanis³awa przez ojców oblatów (Stanis³awa Puchniaka i Micha³a Smitha) i ich parafian. Z niewielkiej kasy oszczêdnociowopo¿yczkowej, rozbudowuj¹c swe struktury przy innych polonijnych parafiach,
przekszta³ci³a siê stopniowo w jeden z najwiêkszych etnicznych banków w
Kanadzie. Jego klientami  cz³onkami kasy  jest ponad 30 000 osób, kapita³
Credit Union przekracza 13 milionów dolarów kanadyjskich a jej aktywa oceniane s¹ na ponad 250 miliardów dolarów kanadyjskich, co jest zjawiskiem
wyj¹tkowym nawet jak na warunki Kraju Klonowego Licia.
W latach 80. ubieg³ego stulecia rozpocz¹³ w rodowisku kanadyjskiej
Polonii kolejny proces g³êbokich zmian. Wynika³y one z wielu czynników,
wród których wa¿n¹ grupê stanowi³y wydarzenia zachodz¹ce w Polsce. Powstanie Solidarnoci i wprowadzenie stanu wojennego zaowocowa³y nap³ywem do Kanady kolejnej, du¿ej fali polskich imigrantów. Nast¹pi³ te¿ w Kanadzie znacz¹cy wzrost zainteresowania polskimi problemami. Wszystko to
przyczyni³o siê do wyranej aktywizacji Polaków, osób polskiego pochodzenia i polonijnych organizacji. Grupa Solidarnoæ i Niepodleg³oæ (PolishCanadian Action Group) sk³adaj¹ca siê wy³¹cznie z nowych imigrantów, ini-

OBLACI.P65

29

07-12-01, 21:41

�30

Anna Reczyñska

cjowa³a i przeprowadza³a szereg demonstracji a tak¿e niekonwencjonalnych
akcji protestacyjnych przed polskimi i sowieckimi placówkami dyplomatycznymi. Nast¹pi³a niezwyk³a konsolidacja dzia³añ wszystkich polonijnych organizacji. Zawieszano dawne spory, zapominano o podzia³ach i starych urazach.
Organizowano manifestacje w obronie polskiej Solidarnoci i Polaków nad
Wis³¹, prowadzono zbiórki i wysy³kê pieniêdzy, leków oraz ¿ywnoci30. Kongres Polonii Kanadyjskiej i zrzeszone w nim organizacje sponsorowa³y imigrantów i udziela³y im pomocy. Wielu nowo przybywaj¹cych osiedla³o siê w
Toronto i jego okolicy. Poza tradycyjn¹ dzielnic¹ polsk¹ powsta³o nowe polskie skupisko w miecie Mississauga, w s¹siedztwie Toronto. Wokó³ parafii i
wzniesionego w latach 19811984 kocio³a w. Maksymiliana Kolbego, powsta³o tam prê¿nie dzia³aj¹ce, Polskie Centrum Kultury im. Jana Paw³a II.
Lata 80. przynios³y tak¿e wzrost zainteresowania polonijn¹ prasa. Zwiêksza³a siê liczba jej czytelników, ros³y nak³ady, wydawano tak¿e nowe tytu³y.
Czêæ z nich by³o efemerydami, niektóre funkcjonowa³y przez kilka lat i upada³y, lub ³¹czy³y siê z innymi. Pojawi³a siê te¿ grupa pism utrzymuj¹cych siê
z reklam i rozdawanych za darmo. W roku 1988 ukaza³ siê natomiast w Toronto
pierwszy na terenie Kanady, polskojêzyczny dziennik zatytu³owany Gazeta
a w roku 2000 kolejny pt. Dziennik. Okaza³o siê jednak, ¿e polonijny rynek
jest za ma³y na dwa dzienniki i obecnie wydawana jest jedynie Gazeta31.
Upadek PRL-u, przyjêty w diasporze z entuzjazmem, ale tak¿e z pewn¹ nieufnoci¹, zbieg³ siê ze zmian¹ pokoleniow¹ w gronie polonijnych przywódców.
Wiêkszoæ z nich, zw³aszcza ci z grupy dipisów i kombatantów, w naturalny
sposób odchodzi³o. Nie przygotowali jednak nastêpców. Dla osób urodzonych
w Kanadzie dzia³alnoæ organizacji polonijnych  zw³aszcza po spadku miêdzynarodowego i ogólnokanadyjskiego zainteresowania Polsk¹  nie by³a zbyt
atrakcyjna. M³odych ludzi zra¿a³o uwik³anie pokolenia ich rodziców w skomplikowan¹, polsk¹ historiê i ich przywi¹zanie do polskich tradycji, uwa¿anych przez
m³odzie¿ za anachroniczne. M³ode pokolenie nie rozumie, od¿ywaj¹cych w diasporze, sporów z przesz³oci. Dodatkowo nowi imigranci, przybysze z PRL-u,
byli w wielu przypadkach traktowani w polonijnych organizacjach z jednej
strony patriarchalnie a z drugiej podejrzliwie, jako zbyt roszczeniowi i ska¿eni
komunizmem. Na napiêcia miêdzy starymi a nowymi czêsto nak³ada³y
30

31

OBLACI.P65

W ramach organizacji Help for Poland Fund: Food and Medcines do Polski przekazano
¿ywnoæ i leki wartoci prawie 5,5 miliona dolarów kanadyjskich. Zob. E. So³tys, R.K.
Kogler (red.), Half a Century of Canadian Polish Congress, Toronto 1996, s. 124-127.
W roku 2004 Dziennik najpierw zosta³ przekszta³cony w tygodnik a nastêpnie przesta³
wychodziæ.

30

07-12-01, 21:41

�Polonia kanadyjska: dzieje i problemy wspó³czesne

31

siê tak¿e konflikty pokoleñ oraz skrywana zazdroæ o ³atwiejszy start w Kanadzie tych ostatnich. W efekcie takiej atmosfery znaczny odsetek nowych imigrantów odsun¹³ siê i wiadomie wybiera³ izolacjê od rodowisk i organizacji
polonijnych. Dotyczy³o to zw³aszcza tych, którzy dziêki swym kwalifikacjom
i dobrej znajomoci jêzyka, szybko nawi¹zywali kontakty z Kanadyjczykami.
Czêæ najnowszych przybyszów zra¿a³y polonijne spory, zarówno te odradzaj¹ce siê po latach, jak i przenoszone z Polski i nowe, powstaj¹ce ju¿ na gruncie
kanadyjskim. W takiej sytuacji tylko nieliczni imigranci z lat 80-tych w³¹czyli
siê w dzia³alnoæ istniej¹cych ju¿ polonijnych organizacji, nie stworzyli jednak
¿adnych odrêbnych struktur. Podejmowane w rodowisku polonijnym dyskusje
i próby reform doprowadza³y do dalszych podzia³ów i konfliktów. Nak³ada³y
siê na nie tak¿e ambicje i osobiste interesy osób pretenduj¹cych do stanowisk
liderów, co dodatkowo dzia³a³o zniechêcaj¹co. Rozliczenia finansowe i rozliczenia z przesz³oci¹ przynosi³y na prze³omie wieków, zw³aszcza w polonijnym
rodowisku w Toronto, ostre polemiki i kolejne konflikty, prowadz¹ce nawet
do procesów s¹dowych. Poch³onê³y one wiele energii i znaczne rodki finansowe
oraz wyranie os³abi³y pozycjê Kongresu Polonii Kanadyjskiej jako reprezentanta grupy polskiej na forum kanadyjskim.
W takiej atmosferze na znaczeniu zyskiwa³y inicjatywy podejmowane
w innych orodkach. Dotyczy to zw³aszcza dzia³alnoci Polskiego Instytutu
Naukowego w Kanadzie i Biblioteki Polskiej im. Wandy Stachiewiczowej w Montrealu oraz organizowanych tam odczytów naukowych. Pieczo³owicie wydawane publikacje Instytutu zas³uguj¹ na ogromne uznanie32. Od roku 1988, równie¿ w Montrealu, dzia³a Kanadyjska Fundacja Dziedzictwa Polsko-¯ydowskiego, która ró¿nymi metodami stara siê zwalczaæ uprzedzenia z historii i
propagowaæ dialog. Wysoko cenione s¹ tak¿e festiwale filmów polskich, organizowane w Montrealu od roku 2000. Znaczn¹ popularnoci¹ ciesz¹ siê równie¿ festiwale polskie oraz spotkania z pisarzami organizowane w Ottawie i
dzia³alnoæ (od roku 2004) Kanadyjsko-Polskiego Towarzystwa Historycznego w Edmonton. Brakuje jednak koordynacji i wspó³pracy pomiêdzy poszczególnymi orodkami, a czêsto nawet wymiany podstawowych informacji na
ogólnokanadyjskim forum polonijnym. Wszystko to sprawia, ¿e wiele przedsiêwziêæ ma g³ównie wymiar lokalny.
32

OBLACI.P65

Wród najciekawszych warto wymieniæ albumy: Grafika polska ze zbiorów Biblioteki
Polskiej w Montrealu (19181939), Montreal 1999 i E. I³owiecka (red.), Polskie groby na
cmentarzu w Saint-Sauveur-des-Monts Quebec, Kanada. Przewodnik, Montreal 2002,
oraz K. Bienicki, L. Czerwiñski, Groby ¿o³nierzy Polskich Si³ Zbrojnych na cmentarzu
weteranów Field of Honor w Point Claire, Que., Montreal 2003.

31

07-12-01, 21:41

�32

Anna Reczyñska

W wielu skupiskach polonijnych istniej¹ polskie programy radiowe a w najwiêkszych miastach tak¿e telewizyjne. Stosunkowo nowym, wartym uwagi
zjawiskiem, s¹ polonijne witryny i strony internetowe oraz pisma tworzone
wy³¹cznie w internecie jak Transatlantyk Nadziei powstaj¹cy w Ottawie
(www.tnpolonia.com) oraz wiecie Nasz redagowany w Montrealu (www.
swiecienasz.com). W spo³ecznoci polonijnej dzia³aj¹ polskie sklepy, restauracje, polskie ksiêgarnie, grupy taneczne i teatralne, polonijne biura podró¿y,
wspomniany wczeniej bank (Credit Union) oraz polonijne domy starców33.
Wymienione wy¿ej przyk³ady dowodz¹ wysokiego poziom kompletnoci instytucjonalnej grupy polskiej. Nazwiska wielu Polaków i osób polskiego pochodzenia znaleæ mo¿na wród kanadyjskich naukowców, in¿ynierów, lekarzy,
artystów i sportowców. Stosunkowo szeroka jest te¿ aktywnoæ grupy polskiej
w ró¿nych sferach kanadyjskiej gospodarki. Spo³ecznoæ polonijna jest natomiast wyranie niedoreprezentowana na kanadyjskiej scenie politycznej. Trudno
oceniæ na ile wp³ywaj¹ na to urazy i uprzedzenia przywiezione z Polski a na ile
spory i konflikty tocz¹ce siê w polonijnych organizacjach.. Nie ma jednak
obecnie czynnych polityków polskiego pochodzenia na szczeblu federalnym.
Dzia³acze wspominaj¹ osi¹gniêcia federalnych pos³ów Jesse Flisa, a przede
wszystkim dr Stanleya Haidasza, który w latach 19721974 by³ ministrem do
spraw wielokulturowoci, a od roku 1978 do przejcia na emeryturê, cz³onkiem
kanadyjskiego senatu. Kilka osób o polskich korzeniach, zwykle w dalszym
pokoleniu, mo¿na znaleæ wród polityków na poziomie prowincji. W ostatnich wyborach samorz¹dowych, w listopadzie 2006 roku, na terenie Toronto
grupa polska zdo³a³a jednak wybraæ swego przedstawiciela tylko w jednym
okrêgu (Ethobicoke-Lakeshore) i to poza dzielnicami tradycyjnie polskimi.
W przesz³oci, co wydaje siê swego rodzaju paradoksem, Poloniê jednoczy³y dzia³ania i akcje protestu przeciwko w³adzom PRL. Obecnie brakuje
czynników spajaj¹cych. Atmosfera mobilizacji pojawia siê czasem przy okazji wa¿nych wydarzeñ, jak chocia¿by w roku 2002 w zwi¹zku z wizyt¹ papie¿a
Jana Paw³a II, ale stosunkowo szybko opada. Zmiany, które zachodz¹ce w
Polsce od lat osiemdziesi¹tych zlikwidowa³y bariery w kontaktach z krajem,
które istnia³y wczeniej. Obecnie kontakty u³atwia dodatkowo nowoczesna
technologia: telewizja satelitarna, internet i powszechnoæ telefonów. Tendencje globalizacyjne, naturalne procesy asymilacji oraz zmniejszenie dop³ywu
do Kanady nowych imigrantów z Polski tak¿e warunkuj¹ zmiany sytuacji pol-

33

OBLACI.P65

Najstarsze sporód tych ostatnich to Maria Curie-Sk³odowska Center w Montrealu stworzony w roku 1966 i Copernicus Lodge w Toronto w 1979 r.

32

07-12-01, 21:41

�Polonia kanadyjska: dzieje i problemy wspó³czesne

33

skiej diaspory. Przyjêta w Kanadzie w roku 1971 polityka wielokulturowoci,
stwarza korzystne warunki dla zachowania jêzyka, tradycji i pielêgnowania
kultury przywiezionej z kraju pochodzenia. ¯eby wykorzystaæ te mo¿liwoci
konieczna jest jednak rewizja programów oraz profilu dzia³ania polonijnych
organizacji i dostosowanie ich do nowych realiów. Dotyczy to tak¿e, a mo¿e
przede wszystkim, Kongresu Polonii Kanadyjskie, który dotychczas by³ g³ównie reprezentantem interesów polskich w Kanadzie. Czas poka¿e czy  w zmienionej sytuacji  Kongres potrafi skierowaæ swe dzia³ania bardziej w kierunku
reprezentowania interesów diaspory wobec w³adz kanadyjskich.

Tabela 1

Polska grupa etniczna na tle ludnoci Kanady w latach 19312005
Rok

Osoby polskiego pochodzenia
Liczba
% ludnoci Kanady
145 503
1,40
167 485
1,46
219 845
1,57
323 517
1,77
316 430
1,47
*
254 485
1,05
222 260 *
0,87
272 800 *
1,01
*
265 930
0,93
0,88
260 415 *

1931
1941
1951
1961
1971
1981
1986
1991
1996
2001

* dane dla osób podaj¹cych polskie pochodzenie jako jedyne
ród³o: Statistic Canada. Census Population.
1991 Census of Canada, Catalogue 92-911
www.statcan.ca/english/Pgdb/demoo28a.htm ( 11.07.2004);
Statistic Canada. 2001 Census. Ethnocultural Portrait of Canada.
www40.statcan.ca/I01/cst01/demo 11a.htm ( 23. 11..2005).

Tabela II ( w osobnym za³¹czniku)
brak

OBLACI.P65

33

07-12-01, 21:41

�34

OBLACI.P65

Anna Reczyñska

34

07-12-01, 21:41

�Polonia kanadyjska: dzieje i problemy wspó³czesne

35

Kard Józef Glemp
Prymas Polski

Czcigodni Ksiê¿a Biskupi!
Ojcze Prowincjale!
Wszyscy oblaci i wszyscy s³uchacze!

Pani profesor Anna Reczyñska opowiedzia³a nam o sytuacji polskich emigrantów w Kanadzie bardzo szczegó³owo, na podstawie dokumentów. Jest to
niezwykle cenne i wa¿ne, aby mieæ dobr¹ ocenê tego, jak polscy oblaci w
Kanadzie podtrzymywali i rozwijali ¿ycie religijne naszych rodaków w tych
ciekawych sytuacjach, w realiach nowo rodz¹cego siê kraju. Jeli chodzi o
mnie, to ja bêdê mówi³ nie na podstawie dokumentów, ale z w³asnych dowiadczeñ.
Moje spotkania z oblatami mo¿na geograficznie pogrupowaæ w trzy g³ówne
regiony: Polska, Francja i Kanada. Ju¿ sam ten fakt przestrzennego rozmieszczenia pokazuje, jak szeroki wachlarz pracy podejmuj¹ polscy oblaci, powiêcaj¹c siê zarówno pracy misyjnej, jak i pracuj¹c w duszpasterstwie b¹d to w
Polsce, b¹d te¿ poza granicami w duszpasterstwie polonijnym.
1. Moje pierwsze spotkania z oblatami zaczê³y siê od sanktuarium w Markowicach, gdzie jeszcze jako m³ody ch³opak w latach czterdziestych, po wojnie, do³¹cza³em siê do pielgrzymki, która sz³a z Pakoci do Markowic. Nie
by³o to bardzo daleko. Szlimy oko³o 12-15 km. Tam pozostawalimy na noc,
aby siê modliæ i uczestniczyæ w nabo¿eñstwach, oraz przenocowaæ w stodole.
Z wielkim zainteresowaniem s³ucha³em na odpucie markowickim nauk tematycznych. Wtedy nie mówi³o siê tak jak dzi  homilii. Na tych odpustach
ojcowie g³osili tematyczne S³owo Bo¿e, którego s³ucha³o siê z wielkim zainteresowaniem. Nauki by³y dobrze przygotowane i niebanalne. Urzeka³o mnie to
wtedy, ¿e mo¿na by³o s³uchaæ logicznych nauk dostosowanych do ¿ycia wiary
normalnych ludzi. To wspomnienie pielgrzymowania do Markowic oraz tych
ciekawie przygotowywanych nauk pozosta³o mi po dzi dzieñ.

OBLACI.P65

35

07-12-01, 21:41

�36

Kard. Józef Glemp, Prymas Polski

Oczywicie oblaci prowadz¹ w Polsce nie tylko sanktuarium i parafiê
w Markowicach. Nie bêdê wymienia³ wszystkich. Na sali jest obecny rektor
z Wy¿szego Seminarium Duchownego z Obry, wiêc nie bêdê ju¿ mówi³ o seminarium, ale chcê tu wspomnieæ jeszcze dwa sanktuaria. Najpierw Kodeñ.
Sanktuarium Matki Boskiej Kodeñskiej le¿y tu¿ nad granic¹. Do tego g³ównego
sanktuarium diecezji siedleckiej, czyli podlaskiej pojechalimy kiedy z duchowieñstwem warszawskim na dzieñ skupienia. Ciekawa jest historia tego
sanktuarium a zw³aszcza obrazu Matki Bo¿ej Kodeñskiej, zwi¹zanego z rodem
Sapiehów. Poza sam¹ bazylik¹, sanktuarium jest piêknie po³o¿one nad Bugiem.
Jest piêkna kalwaria z o³tarzem polowym i kocio³em Ducha wiêtego. Pamiêtam, jak wystarczy³o przerzuciæ kamieñ przez rzekê (Bug) i spada³ ju¿ (wtedy)
w Zwi¹zku Radzieckim. Oblaci od dawna s¹ kustoszami tego sanktuarium na
samym pograniczu. Na tych dawnych kresach przedwojennej Rzeczypospolitej
oblaci podejmowali ró¿ne wa¿ne prace. Przed wojn¹, na probê episkopatu
zaanga¿owali siê te¿ w pos³ugê wród katolików obrz¹dku wschodniego.
Po dwóch sanktuariach maryjnych, Markowicach i Kodniu trzeba wspomnieæ szczególnie w tym roku czêsto wspominane sanktuarium  wiêty Krzy¿.
Sanktuarium relikwii drzewa Krzy¿a wiêtego obchodzi w tym roku piêkny
jubileusz tysi¹clecia ¿ycia monastycznego. Wed³ug tradycji, przekazanej przez
Jana D³ugosza, w 1006 r. na tej górze osiedlili siê benedyktyni a póniej istnia³
tam, do czasów carskiej kasaty, jeden z wa¿niejszych klasztorów benedyktyñskich w Polsce. Góry wiêtokrzyskie ze wiêtym Krzy¿em, od którego wziê³y
nazwê, stanowi¹ równie¿ geologicznie wa¿n¹ warstwê tworzywa skorupy europejskiej, kolejn¹ po Alpach, Tatrach i Karpatach. wiêty Krzy¿ jest bardzo
ciekawym sanktuarium. Najwiêkszym skarbem s¹ oczywicie relikwie drzewa
Krzy¿a wiêtego, na którym umar³ Pan Jezus. Piêæ kawa³ków tego drzewa
znajduje siê w przechowywanym tam relikwiarzu. Od strony ludzkiej panuj¹
tam bardzo trudne warunki. Czêsto wiej¹ silne wiatry, a zim¹ bywa naprawdê
zimo. Dziêki pracy oblatów w tym miejscu od blisko siedemdziesiêciu lat,
przychodzi tam znowu coraz wiêcej pielgrzymów. Ta wspó³czesna praca, która bardzo g³êboko czerpie ze s³awnej historii benedyktynów w tym sanktuarium jest równie¿ dzi bardzo wa¿na.
2. Niech tyle wystarczy o Polsce. Jeli chodzi o oblatów we Francji, to
wiadomo, ¿e pracuj¹ oni gównie w regionie pó³nocnym. Kiedy w okolicach
tych dobrze funkcjonowa³o górnictwo, tam najczêciej Polacy szukali pracy.
Choæ warunki mieszkaniowe by³y tam wzglêdnie dobre, to jednak wiadomo,
¿e górnik móg³ tam pracowaæ najwy¿ej kilkanacie lat, bo potem przychodzi³a
pylica i ci polscy górnicy szybko umierali. Tam w³anie, wród innych zgro-

OBLACI.P65

36

07-12-01, 21:41

�Czcigodni Ksiê¿a Biskupi! Ojcze Prowincjale! Wszyscy oblaci i wszyscy s³uchacze!

37

madzeñ mo¿na by³o poznaæ oblatów, którzy utworzyli znany orodek w Vaudricourt. Orodek ten znany jest tak we Francji, jak i poza ni¹. By³ to w pewnym sensie orodek organizacyjny. Tam znajdowa³ siê zarz¹d organizacji polonijnych. By³a tam te¿ szko³a i boisko sportowe. Przyby³y tam tak¿e polskie
siostry zakonne. Doroczne spotkania, które tam siê odbywa³y, by³y wielkim
wydarzeniem dla ca³e miejscowej Polonii. Poza Vaudricourt wspomnieæ trzeba te¿ letni orodek wypoczynkowy Stella Plage. Polscy oblaci podejmowali
tam wiele przeró¿nych inicjatyw, by stworzyæ i prowadziæ dla Polskich emigrantów polonijny i chrzecijañski orodek nad morzem, gdzie emigranci po
pracy mogliby zregenerowaæ si³y fizyczne i duchowe, odpoczywaj¹c w sezonie letnim. Te wielkie dobrodziejstwa powstaj¹ce dla dobra i rozwoju polskich
emigrantów powsta³y z oryginalnych oblackich inicjatyw. Mo¿e tyle niech starczy o Francji.
3. W koñcu trzeba nam trochê d³u¿ej zatrzymaæ siê nad Kanad¹, bo to o
niej jest ta sesja. Mo¿na ni¹ siê zachwycaæ jako krajem pachn¹cym ¿ywic¹.
Rzeczywicie Kanadyjczycy potrafi¹ jako szczególnie ¿yæ blisko przyrody i
j¹ szanowaæ. Gdy powstawa³ ten kraj, tak jak istnieje wspó³czenie, ten olbrzymi teren potrzebowa³ wielu r¹k do pracy. Rz¹d kanadyjski przyjmowa³
ró¿nych emigrantów z wielu krajów Europy, w tym równie¿ i z Polski. Na tych
olbrzymich obszarach, porównywalnych z terytorium ca³ego starego kontynentu, potrzeba by³o nie tylko wielu r¹k do pracy i wielkiego powiêcenia
osadników, ale równie¿ gorliwych polskich duszpasterzy gotowych do wyrzeczenia siê wygód i bêd¹cych w stanie podj¹æ siê w tych warunkach rzetelnej
pracy. Niemo¿liwym by³o podj¹æ siê tego dzie³a w pojedynkê. Poniewa¿ oblatów by³o wtedy na preriach wiêcej, wiêc ³atwiej by³o o powstanie zwarta i
zgrana wspólnoty, zdolnej podo³aæ tym wielkim zadaniom zw³aszcza w pocz¹tkach. Polaków by³o tam i stale jest du¿o. Ksiê¿om do dzi pracy nie brak.
Ale szczególnie widaæ to w pierwszym okresie, pocz¹wszy od koñca XIX w.,
kiedy osiadali siê tam pierwsi polscy osadnicy, co piêknie opisa³a pan Melchior Wañkowicz w swej ksi¹¿ce Tworzywo. Ju¿ wtedy, pod koniec XIX w.,
polscy oblaci zaczêli tam pracowaæ na preriach wród pierwszego pokolenia
polskich osadników. Z czasem przybywa³o emigrantów, przybywa³o te¿ polskich oblatów. Niektórzy z nich, jak chocia¿by o. Franciszek Kowalski, dawny
proboszcz najstarszej polonijnej parafii p.w. Ducha wiêtego w Winnipegu,
tworzy³ póniej zrêby polskiej prowincji oblackiej jako jej prowincja³ we
wskrzeszonej, po zaborach ojczynie. Po II wojnie wiatowej, a dok³adniej w
1956 r., kiedy z powodu skutków wojny trzeba by³o oddzieliæ pracê wród
niemieckich emigrantów, od pracy wród polskich emigrantów, polscy oblaci

OBLACI.P65

37

07-12-01, 21:41

�38

Kard. Józef Glemp, Prymas Polski

utworzyli w Kanadzie odrêbn¹ prowincjê do pracy wród naszych rodaków.
To w³anie jej piêædziesi¹t¹ rocznicê powstania, tej prowincji Wniebowziêcia
Matki Bo¿ej dzi obchodzimy podczas tej sesji.
Dzi oblaci pracuj¹ w ró¿nych miejscach Kanady. Prowadz¹ parafie polonijne w dalekim Vancouver nad Oceanem Spokojnym, pracuj¹ na preriach,
prowadz¹c parafie w Edmontonie, Winnipegu i wielu innych mniejszych miejscowociach. Z czasem jednak wizytówk¹ pracy oblatów wród Polonii kanadyjskiej sta³a siê praca w okolicach Toronto. Co prawda pracuj¹ tam wród
Polonii równie¿ chrystusowcy, michaelici i ksiê¿a diecezjalni, ale do dzi oblatów jest najwiêcej. Pracuj¹ tam poczynaj¹c od najstarszych polonijnych parafii Matki Bo¿ej i w. Stanis³awa a¿ do najwiêkszych, które sami wybudowali
 parafii w. Kazimierza w Toronto oraz w. Maksymiliana Kolbego w Missisauga oraz buduj¹c¹ siê parafiê w. Eugeniusza de Mazenoda w Brampton.
Równie¿ w sto³ecznej Ottawie prowadz¹ polonijn¹ parafiê w. Jacka. Niektóre
z parafii, które stworzyli, przekazali ju¿ do prowadzenia innym, jak np. parafiê
w. Jadwigi w Oshawie. Oblaci za³o¿yli te¿ orodek odnowy duchowej w centrum rekolekcyjnym, nie zamykaj¹c siê tylko na potrzeby Polonii. Dla rodaków za potrzebuj¹cych na pocz¹tku pobytu w Kanadzie pomocy finansowej
za³o¿yli kasê zapomogowo-po¿yczkow¹ Credit Union w. Stanis³awa i w.
Kazimierza.
Do tego przegl¹du dzie³ prowadzonych przez oblatów wród Polonii Kanadyjskiej chcia³bym dodaæ bardziej osobisty w¹tek. Uczestnicz¹c w wiatowym spotkaniu m³odzie¿y z Ojcem wiêtym Janem Paw³em II, my biskupi
polscy bylimy wiadkami zarówno ich wielkiej pracy duszpasterskiej, jak i
wielkiej zdolnoci organizowania ca³ego zaplecza nad tak wielkie obchody.
Moglimy siê wtedy, w tym wielkim miêdzynarodowym t³umie, czuæ dobrze
jako Polacy, licz¹c na zorganizowan¹ pomoc oblatów. Poza tymi wielkimi sprawami duszpasterskimi oblaci okazali siê wtedy bardzo gocinni u¿yczaj¹c nam
wtedy swoich w³asnych mieszkañ. Moglimy te¿ poznaæ z bliska ich prosty
styl ¿ycia.
Doæ czêsto zdarza siê nam, w Polsce traktowaæ emigrantów jako tych,
którzy chc¹ tylko co zarobiæ, którzy chc¹ siê czego dorobiæ i potem, albo
pozostaæ za granic¹, albo dorobek swego ¿ycia przywieæ z powrotem do Polski. Trzeba jednak spojrzeæ na Polaków za granic¹, jako na tych, którzy te¿ co
wiatu daj¹ z tego bogactwa, jakie wynosz¹ z naszej ojczyzny, z bogactwa
polskiego ducha i wiary. Statystyki mówi¹ce o emigracji s¹ bardzo wa¿ne, ale
poza nimi kryje siê jeszcze tak wiele spraw moralno-etycznych, których przy
statystykach nie widaæ. Nasi rodacy na obczynie maj¹ te¿ potrzeby zwi¹zane

OBLACI.P65

38

07-12-01, 21:41

�Czcigodni Ksiê¿a Biskupi! Ojcze Prowincjale! Wszyscy oblaci i wszyscy s³uchacze!

39

z zachowaniem i rozwojem wiary w tak nowych dla siebie warunkach. Te potrzeby trzeba dostrzec i odpowiednio na nie odpowiedzieæ w pracy duszpasterskiej. Osobicie postrzegam oblatów, jako tych, którzy potrafi¹ podejmowaæ
trudne wyzwania i potrafi¹ dostrzec w emigrantach ludzi, którzy nie tylko co
chc¹ zarobiæ, ale te¿ chc¹ ¿yæ wiar¹ i ni¹ siê dzieliæ. Jednak potrzebuj¹ w tym
pomocy.
Podsumowuj¹c chcê siê podzieliæ myl¹, ¿e Polacy i ksiê¿a z Polski wyje¿d¿aj¹ nie tylko z t¹ myl¹, aby tam co zarobiæ, gdy w Polsce jest bieda, ale
równie¿ po to, aby co z siebie daæ. Niech polscy Misjonarze Oblaci Maryi
Niepokalanej daj¹ ca³emu wiatu równie¿ poprzez pracê wród Polonii, wiadectwo wiary i ewangelicznej mi³oci.

OBLACI.P65

39

07-12-01, 21:41

�40

Wojciech Kluj OMI

Wojciech Kluj OMI
Uniwerystet Kardyna³a Stefana Wyszyñskiego
Warszawa

Pocz¹tki rozwoju polskich placówek
duszpasterskich na preriach Kanady
(18981927)

W innym miejscu napisa³em kiedy o powstaniu i rozwoju najstarszej
polonijnej parafii na kanadyjskich preriach  Ducha wiêtego w Winnipegu i
o jej rozwoju w pierwszych trzydziestu latach jej istnienia1. W niniejszym
artykule chcê zaprezentowaæ stopniowy rozwój duszpasterskiej opieki nad
polskimi emigrantami na preriach Manitoby, Saskatchewanu i Alberty w tym
samym okresie od przybycia pierwszego polskiego kap³ana na prerie  o. Wojciecha Kulawego OMI w 1898 r., a¿ do pewnego okrzepniêcia tej pos³ugi
pod koniec lat dwudziestych dwudziestego wieku (1927). Okres trzydziestu
lat stanowi ju¿ pewien okres, na który mo¿na spojrzeæ z pewnej perspektywy,
jako na czas pocz¹tków.

1. Pierwszy etap  wêdrowna pos³uga
Pierwszym polskim kap³anem na preriach by³ o. Wojciech Kulawy OMI.
Jego zaabsorbowanie budow¹ wspólnego kocio³a dla wszystkich emigrantów
rodkowej Europy w Winnipegu nie uniemo¿liwia³o mu odwiedzania jego
parafian ¿yj¹cych poza miastem. W czasie pierwszego roku pracy w Winnipegu jego parafia liczy³a, nie wspominaj¹c emigrantów innych narodowoci, oko³o tysi¹ca Polaków rozproszonych na preriach. Obejmowa³a ona orodki

1

OBLACI.P65

W. Kluj, Pocz¹tki pracy Misjonarzy Oblatów M.N. wród polskich emigrantów na kanadyjskich preriach  parafia Ducha wiêtego w Winnipeg 18981926, Collectanea Theologica 70 (2000) nr 2, s. 127-151.

40

07-12-01, 21:41

�Pocz¹tki rozwoju polskich placówek duszpasterskich na preriach Kanady...

41

w Manitobie, Saskatchewan i Albercie, na terenach diecezji St. Boniface i St.
Albert2.
Podczas tych pierwszych odwiedzin, choæ móg³ ich odwiedzaæ tylko w
najwa¿niejszych sprawach i bardzo krótko, by³ w stanie oszacowaæ rozmiar
stoj¹cego przed nim wielkiego zadania. Po przybyciu brata  Jana Wilhelma,
obaj zajêli siê odwiedzaniem osad na preriach. By³y to jednak wci¹¿ bardziej
podró¿e i spontaniczne wizyty ni¿ systematyczna praca. Jan Kulawy który przyby³ do Winnipegu w maju, w lipcu i sierpniu uda³ siê na zachód, aby odwiedziæ
polskich osadników w Saskatchewan i Albercie.
By³oby interesuj¹c¹ rzecz¹ opisaæ te podró¿e. Wszystkie one mia³y co
specyficznego, ale ogólne warunki by³y podobne. Dlatego te¿, aby podaæ generalny obraz warunków takiej pracy przedstawiamy tu d³u¿szy cytat jednego
z listów Wojciech Kulawego do arcybiskupa Langevin opisuj¹cego te pierwsze podró¿e:
W dystrykcie Dauphin, odwiedzi³em jedenacie orodków w czasie dwóch tygodni! Jest to najwa¿niejsza misja obejmuj¹ca ponad 40 mil kwadratowych i licz¹ca
oko³o tysi¹ca rodzin, w których jest ponad 6000 dusz... Podczas moich 14 dni tam
spêdzonych nie zaprzestawa³em pos³ugi; codziennie s³ucha³em spowiedzi i chrzci³em. Wys³ucha³em 300 spowiedzi, ochrzci³em 43 dzieci i pob³ogos³awi³em 8 ma³¿eñstw... Podczas miesi¹ca padziernika ochrzci³em w tym samym rejonie 30 dzieci,
co znaczy, ¿e w ci¹gu miesi¹ca ochrzci³em 73 dzieci i udzieli³em Komunii 400
osobom. Niewiele parafii... mo¿e pochlubiæ siê podobnymi liczbami przez ca³y
rok. Podró¿e, które musze podejmowaæ s¹ trudne, poniewa¿ farmy s¹ rozproszone a drogi s¹ w op³akanym stanie. Musia³em stale podró¿owaæ. Gdy koñczy³em
jedn¹ misjê, musia³em rozpoczynaæ nastêpn¹. Czêsto podró¿ujê wieczorami po-

2

OBLACI.P65

Zosta³ on mianowany przez abpa Langevin jako odpowiedzialny nie tylko za Polaków, ale
równie¿ za Niemców, S³owaków i Ukraiñców w ca³ej archidiecezji St. Boniface. Do 27 maja
(przez pierwsze 3 tygodnie) odwiedzi³ ju¿ St. Norbert i Brokenhead. Por. W. Kulawy,
Letter of May 27, 1898 to Archbishop Langevin, w: Archiwum domu generalnego OMI
w Rzymie (Dalej na oznaczenie tego archiwum bêdzie stosowany skrót AGH). W czasie
od 29 grudnia 1898 do 10 stycznia 1899 by³ w dystrykcie Dauphin. 3 lutego 1899 odwiedzi³ Minnedosa. 10 marca by³ w Sifton a 16 marca uda³ siê do Edmontonu i ca³ego tamtejszego dystryktu wracaj¹c do Winnipegu 8 kwietnia. Jego brat Jan przyby³ do Winnipegu
8 maja 1899. Wiêcej szczegó³ów w: W. Kulawy, Rapport sur les colonies Galiciennes
et Polonaises du diocèse de St. Boniface à Mgr. L.P.A. Langevin O.M.I., Archevêque de
St-Boniface, w: Archiwum archidiecezji St. Boniface (Dalej na oznaczenie tego archiwum bêdzie stosowany skrót ASB); S. Puchniak, Polish Missionary Oblates of Mary
Immaculate. Vol. I. Western Canada, w: Archiwum oblackiej Prowincji Wniebowziêcia
w Toronto (dalej na oznaczenie tego archiwum bêdzie stosowany skrót AAP), s. 46-47;
E. Hubicz, Early Polish Priests in Manitoba, w: V. Turek (red.), The Polish Past in Canada.
Contributions to the History of the Poles in Canada and of the Polish-Canadian Relations, Toronto 1960, s. 93-94.

41

07-12-01, 21:41

�42

Wojciech Kluj OMI

wózk¹ konn¹ albo per pedes apostolorum, co we Francji nazywaj¹ samochodem w. Franciszka. Jednej nocy nios³em moj¹ ciê¿k¹ skrzyniê kaplicê 16 mil.
Po tym spa³em w stogu siana, a by³o tak zimne ¿e nie dawa³ on ¿adnego ciep³a.
By³o to Betlejem, prawdziwe Betlejem w Manitobie. Innej noc wieli mnie dwuko³owa powózk¹, która wraz z nami spad³a do rzeki. Jednak Bóg chroni³ swojego
misjonarza! Wasz s³uga przyby³ tam o drugiej w nocy, rano wys³ucha³ 80 spowiedzi, ochrzci³ 13 dzieci i wyg³osi³ 6 kazañ! piewa³em Mszê w. i nie mog³em
wypiæ nawet fili¿anki kawy a¿ do drugiej po po³udniu! Prawie ca³y rok poszczê
i rzadko jem przed pierwsz¹, drug¹, albo i trzeci¹ po po³udniu.... Pewniej niedzieli
jad³em o siódmej wieczorem! Gdy o trzeciej skoñczy³em udzielaæ sakramentów,
wezwali mnie do chorego o 5 mil stamt¹d... Wracaj¹c ksiê¿yc ju¿ wieci³ na niebie
nie rozgrzewaj¹c mojego biednego ¿o³¹dka który by³ pusty, a by³o naprawdê zimno3.

Po tym pierwszym okresie wêdrownej pos³ugi, gdy zaczêli przybywaæ
kolejni oblaci, nadszed³ czas aby zacz¹æ duszpasterstwo bardziej systematyczne i zorganizowane.

3

OBLACI.P65

W. Kulawy, Letter of Dec. 11, 1900 to Archbishop Langevin, w: ASB. List zosta³ napisany
oryginalnie po francusku. Jako ¿e nie by³ to ani pierwszy ani drugi jêzyk o. Kulawego (po
polskim, niemieckim wyniesionym z domu rodzinnego, nowicjacie i seminarium uczy³
siê angielskiego i francuskiego) mo¿na podarowaæ pewne niecis³oci w styku jêzyka.
W oryginale czytamy: «Dans le district de Dauphin, jai visité onze centres dans lespace
de deux semaines! Cest la mission la plus considérable, elle comprend plus de 40 milles
carrés, et compte environ mille familles ce qui doit donner plus de 6000 âmes... Pendant
les 14 jours passés dans cette localité, je nai cessé de faire du ministère; je confessais et je
baptisais tous les jours. Jai entendu 300 confessions, baptisé 43 enfants et béni 8 mariages... Dans le mois doctobre jai baptisé dans cette localité même 30 enfants; de sorte
que, dans lespace dun mois, jai baptisé 73 enfants et jai distribué la sainte communion
à 400 personnes!! Bien peu de paroisses... peuvent présenter les mêmes chiffres pour
toute une année. Les voyages quil me faut enterprendre sont difficiles parceque les fermes sont dispersées et que les chemins sont affreux, impraticables. Or, je voyage constamement. A peigne ai-je fini une mission que je quitte pour en commencer une autre.
Souvent, je voyage pendant la nuit sur une voiture trainée par des beufs à pas lents, ou bien
per pedes apostolorum, ce que lon appelle en France, la voiture de Saint François! Une
nuit jai porté ma boite-chapelle joliment lourde, lespace de 16 milles; puis jai couché
dans un tas de foin! Or, le froid était intense et le foin nétait pas chaud! Cétait Bethléem;
mais Bethléem au Manitoba. Une autre nuit, on ma transporté sur une petite voiture
à deux roues et nous avons failli nous noyer en traversant une rivière! Mais, Dieu garde
son missionnaire! Votre serviteur arrive cette nuit là, à deux heures du matin; aussitôt il
entend 80 confessions, baptise 13 enfants, et prêche six fois! Il a fallu aussi chanter la
messe et je nai pu prendre une tasse de café duaprès deux heures de laprès-midi. Je
jeune presque toute lannée, et il est rare que je mange avant une, deux et même trois
heures de laprès-midi... Un dimanche, jai mangé à sept heures du soir! A trois heures et
demi javais fini ladministration des sacrements, alors on mappelait aux malades à
5 milles de là... En revenant, la lune brillait au firmament sans réchauffer mon pauvre
estomac qui était bien vide, et le froid était grand».

42

07-12-01, 21:42

�Pocz¹tki rozwoju polskich placówek duszpasterskich na preriach Kanady...

43

W niniejszej prezentacji postêpowaæ bêdziemy w porz¹dku geograficznym postêpuj¹c na zachód, przedstawiaj¹c dzie³o oblatów wród Polaków
w prowincjach Manitoba, Saskatchewan i Alberta.

2. Zak³adanie lokalnych wspólnot
a) Manitoba
Obecnoæ Polaków w Manitobie siêga roku 1817, kiedy to grupa polskich
ex-¿o³nierzy z Regimentu De Meurona do³¹czy³ do za³o¿yciela kolonii nad
Rzek¹ Czerwon¹  Lorda Selkirka. Jednak z tej grupy tylko dwie polskie rodziny osiad³y na sta³e w tej kolonii. Wielka fala polskich emigrantów zaczê³a
p³yn¹æ na prerie pod koniec XIX wieku4.
Parafia p.w. Ducha wiêtego w Winnipegu mia³a s³u¿yæ nie tylko Polakom w Winnipegu lecz mia³a byæ baz¹ wypadow¹ dla oblatów, którzy zajêliby
siê duszpasterstwem Polaków na preriach. Podczas weekendów oblaci z kocio³a Ducha wiêtego udawali siê do ró¿nych kocio³ów i kaplice. Pierwsi
misjonarze regularnie odwiedzali okoliczne miejscowoci takie jak St. Norbert, Gonor i Victoria Park zanim jeszcze nawet powsta³y tam kaplice5.
Oblaci z kocio³a p.w. Ducha wiêtego mieli równie¿ odwiedzaæ Polaków ¿yj¹cych w dalszych miejscowociach. Poniewa¿ sytuacje i mo¿liwoci
odwiedzin rodaków zamieszka³ych w poszczególnych regionach znacznie siê
ró¿ni³y, dlatego trzeba tu wyró¿niæ cztery regiony: Wschodni, Pó³nocny, Pó³nocno-Zachodni i Zachodni.

4

5

OBLACI.P65

Spis ludnoci z 1901 r. podaje liczbê Polaków w Manitobie na 1674. W 1911 r. liczba ta
wynosi³a 12 1321. Polskie osady w Saskatchewanie i Albercie, zasadniczo zak³adane by³y
wzd³u¿ linii kolejowej. Por. W.B. Makowski, History and Integration of Poles in Canada,
Niagara Peninsula 1967, s. 50.
Ju¿ Wojciech Kulawy odwiedza³ je i g³osi³ rekolekcje w St. Norbert krótko po swym
przyjedzie do Winnipegu w maju 1898. Wiêcej o tej pracy por. Act of visitation of the
House of the Holy Ghost by the Provincial J. Magnan in October 1907, w Maison du
St-Esprit, Winnipeg. Conseil local et actes de visité du 1er octobre 1907 au 25ème juin
1963, w AAP, zw³aszcza s. 23; Puchniak, Polish Missionary Oblates of Mary Immaculate,
s. 45, 59, 96-97, 100-101; E.M. Hubicz, Polish Churches in Manitoba. A Collection of
Historical Sketches, London, UK 1960, s. 68-82; E. Walewander (red.), Leksykon geograficzno-historyczny parafii i kocio³ów polskich w Kanadzie, vol. II, Lublin 1993,
s. 114-116. Wiele informacji o poszczególnych polskich kocio³ach na preriach zawartych
jest w Gazeta Katolicka, 2 (1909), nr 26 (z 5 wrzenia 1909). Ten numer specjalny powiêcony by³ prezentacji polskich kocio³ów na preriach. Wiele te¿ innych informacji
zawartych by³ow innych numerach Gazety Katolickiej.

43

07-12-01, 21:42

�44

Wojciech Kluj OMI

Region Wschodni
Dwadziecia mil na wschód od Winnipegu le¿y Cooks Creek. Za czasów
Wojciecha Kulawego osadnicy zbudowali tam koció³. Oblaci odwiedzali to
miejsce i w roku 1908 ojcowie Kowalski i Grochowski g³osili tam misje6.
Na pó³nocny wschód od Cooks Creek znajduje siê Beausejour. Oblaci od
czasu do czasu odwiedzali tam polskich osadników i sprawowali Mszê w. w
prywatnych domach7. Od pocz¹tku oblaci odwiedzali te¿ Garson, gdzie odwiedzali osadników i celebrowali Eucharystiê do roku 1924, kiedy to obj¹³ ten
region w swoj¹ opiekê kanadyjski ksi¹dz  Antoine dEschambault, który nauczy³ siê jêzyka polskiego8.
Pierwszymi kap³anami odwiedzaj¹cymi region Brokenhead byli oblaci
ojcowie Allard i Woodcutter oraz franciszkanin  o. wider. Celebrowali oni
Msze w. w prywatnych domach. O. Wojciech Kulawy by³ pierwszym polskim
oblatem, który zacz¹³ odwiedzaæ te okolice bardziej regularnie9.

6

7

8

9

OBLACI.P65

Koció³ w Cooks Creek równie¿ roci sobie pretensje do tytu³u kocio³a Ducha wiêtego,
bycia pierwszym polskim kocio³em na preriach. Ju¿ 3 czerwca 1899 Wojciech Kulawy
odprawia³ tam Mszê w. w nowej kaplicy (a w kociele Ducha wiêtego dopiero kilka
miesiêcy póniej  1 listopada 1899). Niektórzy twierdz¹, ¿e kaplica w Cooks Creek nie
by³a wtedy jeszcze gotowa. Do roku 1913 oblaci tam docierali. Potem w latach 1913
1921 kap³ani diecezjalni byli odpowiedzialni za Cooks Creek, a potem znów od 1921
oblaci.
Nie wszystko sz³o tam tak g³adko. W 1926 r. rada parafialna, z poparciem niektórych
parafian zawiesi³a o. Kosianowi wyp³aty na pó³ roku. Kiedy opuci³ on parafiê, poprosili
abpa Beliveau o nowego proboszcza, ale on odrzuci³ tê propozycjê. W koñcu ust¹pili
i o. Kosian powróci³. Por. Codex Historicus  Cooks Creek, zw³aszcza s. 3-12; F.B. Kowalski, Letter of March 26, 1914 to Archbishop Langevin, w ASB; Hubicz, Polish Churches in Manitoba, s. 87-90; Walewander, Leksykon geograficzno-historyczny , s. 71-74.
Kap³ani albo z Beausejour albo z Winnipegu odprawiali Msze w. w ma³ych koció³kach
w Elma, Hadashville i Whitemouth. Por. W. Kulawy, Letter of December 11, 1900 to the
Archbishop Langevin, w ASB; J.B. Beys, Rapport du R.P. Provincial du Manitoba 1908
à 1920, Missions de la Congregation de Missionnaires Oblats de Marie Immaculée
(dalej cytowane jako Missions) 54 (1920) s. 277-278; Hubicz, Polish Churches in Manitoba, s. 98-112; Walewander, Leksykon geograficzno-historyczny, s. 45-48, 123-126.
Oblaci odwiedzali równie¿ osadników mieszkaj¹cych w okolicach East Selkirk i Narol.
Por. Hubicz, Polish Churches in Manitoba, s. 113-119; Walewander, Leksykon geograficzno-historyczny, s. 81-85, 140-141.
W 1921 r. o. Meissner znalaz³ siê w podobnie trudniej sytuacji z pieniêdzmi, jak o. Kosian
w Cooks Creek ale on, w Brokenhead, ust¹pi³ i w 1924 r. przybyli tam polscy saletyni.
Por. Puchniak, Polish Missionary Oblates of Mary Immaculate, s. 95; Hubicz, Polish
Churches in Manitoba, s. 91-97; Walewander, Leksykon geograficzno-historyczny,
s. 65-67.

44

07-12-01, 21:42

�Pocz¹tki rozwoju polskich placówek duszpasterskich na preriach Kanady...

45

Na po³udniowy wschód od Winnipegu rozci¹ga siê region, który pocz¹tkowo znany by³ jako Stuartburn, póniej Overstone, a w koñcu nazwê przemieniono na Tolstoi. By³a to jedna z pierwszych okolic odwiedzanych przez
o. Wojciecha Kulawego w latach 18981899. Póniej inni oblaci odwiedzali
te okolice. W latach 19121927 bardzo czêsto udawa³ siê tam inny oblat 
o. Bronis³aw Heintze, podczas lat 19121927 10.
Region Pó³nocny (Gimli)
Polacy zaczêli osiedlaæ siê w tych okolicach w roku 1897. Oko³o piêædziesi¹t mil na pó³noc od Winnipegu znalaz³a siê du¿a grupa Polaków w rejonie Gimli. W. Kulawy by³ pierwszym polskim kap³anem, który tam dotar³.
Mo¿na powiedzieæ, ¿e oblaci byli pierwszymi wêdrownymi misjonarzami11
w tym regionie, ale pierwszym który zacz¹³ organizowaæ regularn¹ pracê duszpastersk¹ w tym regionie by³o diecezjalny ksi¹dz Ernest Kostorz, który zosta³
tam pierwszym proboszczem w 1905 r. Gdy opuci³ to miejsce dwa lata póniej, znowu oblaci przejêli opiekê nad tym regionem, a¿ do roku 1910, kiedy
to parafia ta otrzyma³a nowego ksiêdza diecezjalnego12.
Parafia na Camp Morton zaczê³a siê tworzyæ od kaplicy zbudowanej przez
Polaków i Niemców w Haas w 1906 r. Opiekê duszpastersk¹ nad mieszkaj¹cymi tam emigrantami sprawowali polscy i niemieccy oblaci. Nowi emigranci w
1908 r. zbudowali nowy koció³ w Berlo. Kiedy w 1923 r. powsta³o tam obozowisko dla dzieci, abp Sinnott postawi³ tam koció³ i plebaniê, a nastêpnego
roku, wraz z przybyciem Sisters of Service erygowa³ tam parafiê. Oblaci pracowali tam w miêdzyczasie13.
Siostry benedyktynki za³o¿y³y swój dom macierzysty w Arborg. Pierwszy
sta³ym kap³anem na tym miejscu by³ równie¿ oblat, o. Andrzej Stojar, któremu

10

11

12

13

OBLACI.P65

Pochodz¹cy z Tolstoi o. Feliks Kwiatkowski wst¹pi³ do oblatów (wiêcenia kap³añskie
w 1933 r.). Zosta³ on póniej prowincja³em Prowincji Wniebowziêcia. O pierwszych odwiedzinach tej okolicy por. Kulawy, Rapport sur les colonies Galiciennes et Polonaises...;
Puchniak, Polish Missionary Oblates of Mary Immaculate..., s. 98-99; Hubicz, Polish
Churches in Manitoba..., s. 108-112; Walewander, Leksykon geograficzno-historyczny,
s. 215-217.
Wojciech Kulawy ochrzci³ 34 dzieci podczas swego trzydniowego pobytu w lutym 1901 r.
Por. W. Kulawy, Letter of December 11, 1900 to Archbishop Langevin, w ASB; W. Kulawy,
Letter of October 1, 1903 to Fr. Magnan, w ASB.
Wojciech Kulawy odwiedzi³ okolice Pleasant Home w 1899 r. Por. Kulawy, Rapport sur
les colonies Galiciennes et Polonaises...; Puchniak, Polish Missionary Oblates of Mary
Immaculate, s. 99-100; Hubicz, Polish Churches in Manitoba, s. 130-136, 148.
Por. Hubicz, Polish Churches in Manitoba, s. 126-138.

45

07-12-01, 21:42

�46

Wojciech Kluj OMI

w pos³udze w okolicy pomaga³ o. Leonard Nandzik. Póniej oblaci opucili
Arborg14.
Region pó³nocnozachodni
Dystrykt Sifton, na pó³nocny zachód od Winnipegu rozci¹ga³ siê na pó³noc od Dauphin wzd³u¿ linii kolejowej CPR (Canadian Pacific Railway). Pierwszy misjonarzem w tym regionie by³ o. Agapite Page OMI, który nauczy³ siê
jêzyka polskiego na tyle, aby móc pos³ugiwaæ osadnikom najbardziej potrzebnych sprawach. Pierwszym polskim kap³anem, który do nich zawita³ by³ o.
Wojciech Kulawy, który odwiedzi³ ich w ci¹gu pierwszych kilku miesiêcy po
przybyciu na prerie w 1898. Katolicy mieli tam ju¿ swój koció³ek, który póniej zosta³ zniszczony przez po¿ar prerii. Od 1911 r. proboszczami byli tam
kap³ani diecezjalni15.
Region zachodni
Dla ca³oci obrazu, choæ oblaci tam wtedy nie pracowali, wspomnieæ trzeba
równie¿ o tym rejonie. Pierwszy kap³anem, który odwiedza³ polskich osadników w tej okolicy by³ redemptorysta, o. Achilles Delaere, kto nauczyæ siê jêzyka polskiego na tyle, by s³u¿yæ im opiek¹ duszpastersk¹. Pierwszymi, którzy
regularniej zajêli siê duszpasterstwem polskich osadników na tym obszarze
byli redemptoryci z Brandon a póniej z Yorkton, Sask. W 1913 r. Polacy
zbudowali koció³ w Portage la Prairie. Do 1921 miejsce to odwiedzali odwiedzaj¹cy ksiê¿a, zarówno oblaci jak i diecezjalni16.

14
15

16

OBLACI.P65

Por. Hubicz, Polish Churches in Manitoba , s. 152-155; Walewander, Leksykon geograficzno-historyczny , s. 40-42.
Por. W. Kulawy, Letters of March 13, 1899; of December 11, 1900; and of November
1903 to Archbishop Langevin, w ASB; oraz jego Rapport sur les colonies Galiciennes et
Polonaises ; Puchniak, Polish Missionary Oblates of Mary Immaculate , s. 46, 9798; Hubicz, Polish Churches in Manitoba , s. 201-228.
12 czerwca 1898 Wojciech Kulawy odwiedzi³ Huns Valley (Polonia). By³a to chyba jedyna odnotowana wizyta pastoralna oblatów w tym miejscu. Por. Kulawy, Rapport sur les
colonies Galiciennes et Polonaises .... Ks. Finke, który by³ w Oakburn w 19041906 nie
by³ oblatem (jak podaje Hubicz, Polish Churches in Manitoba , s. 171). Por. te¿ Puchniak, Polish Missionary Oblates of Mary Immaculate , s. 98; Hubicz, Polish Churches
in Manitoba , s. 161-187, 193-197.

46

07-12-01, 21:42

�Pocz¹tki rozwoju polskich placówek duszpasterskich na preriach Kanady...

47

b) Saskatchewan
¯yzne ziemie Saskatchewanu przyci¹ga³y grupy polskich osadników którzy stopniowo siê tam osiedlali. Wiêcej Polaków przyby³o do Saskatchewanu
po pierwszej wojnie wiatowej. Na ogó³ osiedlali siê na farmach. Nie by³a to
jednak emigracja masowa. Tereny te sta³y siê kanadyjsk¹ prowincj¹ w 1905 r.
Po³udniowa czêæ prowincji nale¿a³a do diecezji St. Boniface do roku 1910,
podczas gdy jej pó³nocna czêæ tworzy³a diecezjê Prince Albert17.
Oblaci z Fort Pelly, ojcowie Jules Decorby i Agapite Page, odwiedzali
okolice Yorkton na d³ugo wczeniej, zanim jakikolwiek polski kap³an by³ dostêpny. Ten drugi nauczy³ siê jêzyka polskiego na tyle, by byæ zdolnym do
pos³ugiwania polskojêzycznym osadnikom. W 1899 r. wybudowany zosta³ ma³y
koció³ek pod patronatem w. Kingi w Otthon, na po³udniowy wschód od Yorkton. Pierwszym polski misjonarzem w tym regionie by³ Wojciech Kulawy, który
odwiedzi³ te okolice w 1900 r. Od roku 1904 odpowiedzialnoæ za ten region
przejêli redemptoryci18.
Dalej na po³udnie, Polacy osiedlali siê wokó³ Neudorf (Mariahilf), które
sta³o siê katolick¹ enklaw¹ na tym obszarze. Wojciech Kulawy odwiedzi³ tê
okolicê w 1900 r.; póniej inni oblaci tam docierali19. W 1901 ludzie wybudowali
tam koció³. Niemcy, Polacy i Ukraiñcy tworzyli zasadniczy zr¹b tej parafii.
W 1905 r. Wojciech Kulawy zosta³ upowa¿niony, by za³o¿yæ dom dla misjonarzy
w Grayson, który sta³by siê siedzib¹ dla dwóch misjonarzy (podobnie jak dom
w Winnipegu). Odwiedzaliby oni katolików wzd³u¿ linii kolejowej CPR na
zachód. Tego mia³ego przedsiêwziêcia nie uda³o siê wtedy wprowadziæ w ¿ycie.
Pomiêdzy 1905 a 1907 r., znaczna liczba polskich rodzin przyby³a na ten obszar, ale nie pozosta³a na nim na sta³e. Wiêkszoæ katolików stanowili i tak
Niemcy, dlatego nabo¿eñstwa oraz nauki odbywa³y siê po niemiecku20. Polska
17

18

19
20

OBLACI.P65

Dominion Bureau of Statistics odnotowa³o 669 Polaków w Saskatchewanie w 1901 r.;
3922 w 1911 r.; 8161 w 1921 r., i 25 961 w 1931 r. Wzrost by³ znacz¹cy, ale nie tak wielki
jak w pozosta³ych prowincjach. Por. Makowski, History and Integration of Poles in Canada, s. 150.
Por. Kulawy, Rapport sur les colonies Galiciennes et Polonaises...; Puchniak, Polish Missionary Oblates of Mary Immaculate, s. 265; Walewander, Leksykon geograficzno-historyczny, s. 329-330.
Wiêcej o tych wizytach por. W. Kulawy, Letter of September 2, 1900 to Fr. Tatin, w AGH.
Polacy nazwali swoj¹ osadê Lwów, a póniej zosta³a ona zgermanizowana jako Lemberg.
Wszyscy oblaci, którzy wtedy pracowali w Lemberg byli z pochodzenia Niemcami. Por.
F. Gerein, Outline History of the Archdiocese of Regina. Written and compiled on the occasion
of its Golden Jubilee Year 1961, Regina 1961, s. 175-177; Puchniak, Polish Missionary
Oblates of Mary Immaculate, s. 279-280; Makowski, History and Integration of Poles
in Canada, s. 146-147; Walewander, Leksykon geograficzno-historyczny, s. 317-319.

47

07-12-01, 21:42

�48

Wojciech Kluj OMI

parafia w Regina zosta³a za³o¿ona dopiero w 1930 r. Wczeniej Polaków odwiedzali niektórzy oblaci (Groetschel, Sylla i inni)21.
Pó³nocna czêæ Saskatechewanu nale¿a³a do diecezji Prince Albert. W te
okolice pierwsi polscy osadnicy przybyli w 1900 r. (okolice Batoche). Niemiecki oblat, o. Brück z Prince Albert, kilkakrotnie odwiedza³ tych Polaków i
sprawowa³ dla nich eucharystiê. Inny oblat niemieckiego pochodzenia, o. Forner, przyszed³ do tej diecezji w 1901 r. Nauczy³ siê polskiego i przez wiele lat
by³ jedynym kap³anem w diecezji mówi¹cym po polsku. Za³o¿y³ swoj¹ siedzibê w Fish Creek, gdzie pozosta³ do roku 1908. Wtedy to polski oblat, o. Teofil
Nandzik, zosta³ mianowany proboszczem wszystkich polskich osad w diecezji
Prince Albert. Po jego wyjedzie do Polski w 1921 r., na piêæ lat powróci³ o.
Forner. Zast¹pi³ go w 1926 r. diecezjalny kap³an polskiego pochodzenia, ks.
Joseph Cybart, którzy przyszed³ do diecezji Prince Albert22.
c) Alberta
Chyba najcilejsza wiê miêdzy polskimi pionierami i ich kocio³em na preriach widoczna by³a w Albercie, zw³aszcza w jego pó³nocnej czêci. W prawie
wszystkich swych wymiarach, wspólne ¿ycie polskich emigrantów koncentrowa³o siê przy kociele. Bardzo czêsto stawianie koció³ków na preriach Alberty
nie by³o ani wielce koordynowane ani odgórnie planowane, ale by³o wynikiem
spontanicznej wspó³pracy osadników z okolicy. W pó³nocnej Albercie23, by³o
wielu polskich farmerów. Po³udniowa Alberta z kolei przyci¹ga³a robotników,
rzemielników i chêtnych do pracy w przemyle wydobywczym24.
21

22

23

24

OBLACI.P65

W 1938 r. oblat pochodz¹cy z tej parafii, Leo Engel, zosta³ wywiêcony na kap³ana. Por.
Puchniak, Polish Missionary Oblates of Mary Immaculate, s. 282-285; Walewander,
Leksykon geograficzno-historyczny , s. 340-343.
Teofil Nandzik przyby³ z Afryki Po³udniowej, gdzie przez piêæ lat by³ misjonarzem i pozosta³ w Fish Creek a¿ do roku 1921, kiedy powróci³ do Polski. Por. Puchniak, Polish
Missionary Oblates of Mary Immaculate, s. 103-104, 290-294; A. Forner, Rapport
sur la mission de lImmaculée Conception à Fish Creek, Sask., Canada, Missions
47 (1909) s. 251-259; Walewander, Leksykon geograficzno-historyczny, s. 287-288,
297-299, 333-335.
Patrz¹c na mapê z perspektywy czysto geograficznej mo¿na by ten region okreliæ jako
Albertê centraln¹, ale zazwyczaj, bior¹c pod uwagê miejsca zamieszkania ludzi nazywa
siê te okolice Albert¹ pó³nocn¹.
Prawdopodobnie w po³udniowozachodniej Albercie w kopalniach pracowa³o wielu Polaków poniewa¿ na tablicy pami¹tkowej na cmentarzu w Banff, upamiêtniaj¹cej tych, którzy
zginêli w wypadkach w Bankhead jest ponad dwadziecia piêæ polskich nazwisk wspominaj¹cych tych, którzy zginêli w latach 1905 i 1906. Por. Makowski, History and Integration of Poles in Canada, s. 161-162.

48

07-12-01, 21:42

�Pocz¹tki rozwoju polskich placówek duszpasterskich na preriach Kanady...

49

Praca oblatów wród Polaków Alberty do roku 1926 mo¿e byæ podzielona
na trzy etapy. Pierwszy obejmuje lata 1898 i 1899, kiedy to Wojciech i Jan
Kulawy odwiedzali te okolice od czasu do czasu, nastêpnie by³ okres organizowania podstaw duszpasterskiej troski o polskich emigrantów (19031916) i
okres pocz¹tków w miarê zorganizowanej pracy (19171926)25. W taki sposób ukarzemy tê sekcjê dodaj¹c trochê wiêcej informacji o parafii Matki Bo¿ej
Ró¿añcowej w Edmontonie.
Odwiedziny Wojciecha i Jana Kulawych
Ju¿ w 1896 r. delegacja polskich katolików z okolic Edmonton prosi³a bpa
Grandin o polskojêzycznego kap³ana. Tak, jak w Manitobie i Saskatchewanie,
pierwszym polskim kap³anem, który odwiedzi³ Albertê by³ Wojciech Kulawy.
Jego pierwsza wizyta mia³a miejsce w czasie od 9 sierpnia do 10 wrzenia
1898, a druga wiosn¹ nastêpnego roku od 16 marca do 6 kwietnia 1899 r. Jego
rodzony brat, równie¿ oblat, o. Jan Kulawy by³ w Albercie od 31 sierpnia do
30 wrzenia 1899 26.
Gdy Wojciech i Jan Kulawi zajêli siê organizacj¹ parafii Ducha wiêtego
w Winnipegu, w 1900 r. kleryk polskiego pochodzenia  Franciszek Olszewski zosta³ wywiêcony na kap³ana dla diecezji St. Albert. Przez pewien czas
by³ on jedynym polskim kap³anem pracuj¹cym regularnie w diecezji (obejmuj¹cej ca³oæ prowincji Alberta). Najwiêksza polska osada w tym czasie, le¿¹ca
ok. 90 km na pó³nocny wschód od Edmontonu zosta³a nazwana Kraków (okolice Beaver Hills). Ks. Olszewski osiad³ w tej okolicy i tam za³o¿y³ sw¹ rezydencjê s³u¿¹c Polakom w okolicy27.
25
26

27

OBLACI.P65

Por. A. Philippot, Loeuvre des Oblats polonais parmi les Polonais de lAlberta, Missions
64 (1930) s. 341-344.
Podczas swych odwiedzin Jan dotar³ równie¿ do Fernie, BC, gdzie wyg³osi³ tygodniowe
rekolekcje dla górników. Por. J.W. Kulawy, Letter of September 13, 1899 to the Superior
General, Fr. Augier, Missions, 37 (1899), s. 367-372; M.B.V. Byrne, From Buffalo to
the Cross. A History of the Roman Catholic Diocese of Calgary, Calgary 1973, s. 391-392;
Puchniak, Polish Missionary Oblates of Mary Immaculate, s. 314-315. Por. te¿ A. Sylla,
Memoirs, vol I, s. 3-13, w AAP. Niektóre fragmenty dzie³a o. Sylli by³y opublikowane
w ksi¹¿ce J. Matejko (red.), Polish Settlers in Alberta. Reminiscences and Biographies
(Toronto 1979).
Bp Grandin przyj¹³ go do swej diecezji w 1899 r. i wywiêci³ na kap³ana w 1900 r. Zosta³
mianowany odpowiedzialnym za duszpasterstwo polskich osadników na wschód od Edmontonu. W 1901 r. za³o¿y³ on zgromadzenie polskich sióstr, których g³ównym celem
by³o nauczanie. Przez kilka lat by³ on jedynym polskim kap³anem odwiedzaj¹cym Polaków wzd³u¿ linii kolejowej CPR i w innych czêciach diecezji. W 1911 r. opuci³ Kanadê
wraz ze sw¹ wspólnot¹ sióstr i przeszed³ do diecezji Crookston w Stanach Zjednoczonych.

49

07-12-01, 21:42

�50

Wojciech Kluj OMI

Okres zak³adania fundamentów (19031916)
W 1903 r. o. Pawe³ Kulawy, brat Wojciecha i Jana, zosta³ pos³any do pracy w diecezji St. Albert. Biskup Legal wyznaczy³ go, by zaj¹³ siê prac¹ wród
Polaków. Ten, najpierw za sw¹ siedzibê obra³ Lethbridge na po³udniu28, ale
ju¿ w 1905 r., przeniós³ siê na pó³noc od Round Hill nad jeziorem Demay,
poniewa¿ by³o tam wiêcej Polaków29. Kiedy Pawe³ Kulawy przeniós³ siê do
Round Hill zaj¹³ siê zasadniczo prac¹ wród polskich emigrantów pó³nocnej
Alberty, Polacy na po³udniu zostali bez polskiego kap³ana. Biskup Legal mówi³
o tej sytuacji na Kapitule Generalnej Misjonarzy Oblatów. Z tego wiêc powodu w 1909 r. inny polski oblat, o. Antoni Sylla, przyby³ do po³udniowej Alberty. Mia³ on pracowaæ wród wszystkich katolików s³owiañskiego pochodzenia, a wiêc Polakom, S³owakom i Ukraiñcom którzy pracowali wzd³u¿ linii
kolejowej i w obozach przemys³u wydobywczego30.
O. Sylla wybudowa³ sobie schronienie i osiad³ siê w Canmore. Stopniowo
sta³o siê ono parafi¹. Postawi³ równie¿ kocio³y w Bankhead i w Exshaw31.
Biskup Legal zaznaczy³ w 1913 r., ¿e polska wspólnota w Calgary nie ma
jak dot¹d kocio³a, ani mieszkaj¹cego na miejscu kap³ana, mimo ¿e o. Sylla

28

29

30
31

OBLACI.P65

Por. Puchniak, Polish Missionary Oblates of Mary Immaculate, s. 315-319; E.J. Legal,
Short Sketches of the History of the Catholic Churches and Missions in Central Alberta,
Edmonton 1915, s. 115-117; A. Sylla, Kraków  Father Olszewskis settlement (18991910),
w: Matejko, Polish Settlers in Alberta, s. 270-273; Sylla, Memoirs, vol. IV, s. 76-92.
Bp Legal opowiada³, ¿e Pawe³ musi podejmowaæ wiele wypraw i potwierdzi³, ¿e istnieje
realna potrzeba wiêkszej iloci polskich kap³anów. Por. E.J. Legal, Rapport du Vicariat de
Saint-Albert, Missions, 44 (1905) s. 161, 176-177; Puchniak, Polish Missionary Oblates
of Mary Immaculate, s. 319-325. Wiêcej o Lethbridge Sylla, Memoirs, vol. II, s. 41-57.
Ju¿ Wojciech Kulawy odwiedzi³ Round Hill. Póniej, pod przewodem ks. Olszewskiego
powsta³a tam parafia. Wraz z Paw³em Kulawym postawili tam koció³ w 1905 r. Por.
Sylla, Memoirs, vol. III, s. 47-73; Legal, Short Sketches of the History, s. 117-118.
Wiêcej o Rabbit Hills (dzi Nisku) por. Sylla, Memoirs, vol. III, s. 29-46. W 1915 r. odby³y
siê pierwsze rekolekcje parafialne w Kopernik g³oszone przez o. Kowalskiego, a 1925 r.
przez o. Jana Kulawego. W 1915 r. kap³an diecezjalny ks. Micha³ Dymiñski przej¹³ Kopernik, ale tylko na rok. O Kopernik por. A. Sylla, The Polish Community in Kopernik
(19031926), w: Matejko, Polish Settlers in Alberta, s. 279-290.
cile bior¹c, na po³udniu nie by³o polskojêzycznych kocio³ów. Pawe³ Kulawy s³u¿y³ im
z kap³añsk¹ pos³ug¹ niezale¿nie od narodowoci.
Por. Byrne, From Buffalo to the Cross, s. 312-315, 394-396. W swej ksi¹¿ce nazywa
ona braci Kulawych Kulowy! Wiêcej o Canmore A. Sylla, Christmas Among the Miners
in Canmore, w: Matejko, Polish Settlers in Alberta, s. 291-293. O Bankhead  Sylla,
Memoirs, vol. I, s. 49-65, o Exshaw  Sylla, Memoirs, vol. I, s. 66-68, a o Banff  Sylla,
Memoirs, vol. I, s. 69-70.

50

07-12-01, 21:42

�Pocz¹tki rozwoju polskich placówek duszpasterskich na preriach Kanady...

51

odwiedza³ ich od czasu do czasu z Canmore32. Do roku 1912 o. Antoni Sylla
pracowa³ na po³udniu Alberty, która nale¿a³a do diecezji St. Albert (pod kierownictwem oblata, biskupa Legal). Wtedy jednak powsta³a nowa diecezja
Calgary, której pierwszym biskupem zosta³ mianowany bp McNally. Oceniaj¹c, ¿e liczba Polaków na po³udniu jest niewielka i ¿e jest ich o wiele wiêcej na pó³nocy, pozwoli³ on o. Sylli w 1917 r. przejæ do pracy w pó³nocnej
czêci prowincji w okolicach Edmontonu, jako na to bardzo nalega³ o. Pawe³
Kulawy.
Okres organizacji pracy na pó³nocy (19171926)
Od czasu odejcia ks. Olszewskiego w 1911 r., Pawe³ Kulawy mia³ zbyt
du¿o pracy jak na jednego w pó³nocnej czêci Alberty. Na wschód od Edmontonu
z Polakami pracowali franciszkanie33. Przez pewien czas Pawe³ Kulawy mia³
pomoc w osobie niemieckiego oblata, o. Gelsdorfa34 i w koñcu od o. Antoniego
Sylli. Obaj oblaci podzielili miêdzy siebie teren i obydwaj mieszkali w Edmontonie, wyje¿d¿aj¹c do osadników w weekendy. Prowincja³, o Henry Grandin
napisa³ o ich pracy ¿e obaj zabijali siê nios¹c nauczanie i duchow¹ pomoc
katolikom ich jêzyka35. Przez cztery lata wspólnej pracy, a¿ do wyjazdu Paw³a
Kulawego do Polski, wspó³dzia³ali w bardziej zorganizowany sposób.
W 1918 r. o. Sylla, razem z innym oblatem pracuj¹cym z Ukraiñcami,
o. Roux, zasugerowali parafianom w Skaro projekt wybudowania groty ku czci

32

33

34

35

OBLACI.P65

W sierpniu 1914 r. sporz¹dzono plany wed³ug warunków nowego biskupa (McNally).
Ten koció³ nigdy jednak nie powsta³ z powodu wybuchu pierwszej wojny wiatowej.
W czasie wojny wielu Polaków opuci³o swe miejsca. Nastêpny biskup  Kidd (1925
1931) czyni³ wysi³ki, aby znaleæ polskojêzycznych ksiê¿y. Na jego apele odpowiedzieli
redemptoryci. Z parafii w Calgary pochodzi³ jeden oblat, o. Piotr Klita. Por. Sylla,
Memoirs, vol. II, s. 1-18; Byrne, From Buffalo to the Cross, s. 185-186.
Placówkami na wschód od Edmontonu w latach 19111914 zajêli siê franciszkanie. Por.
Puchniak, Polish Missionary Oblates of Mary Immaculate, s. 329-331; Sylla, Memoirs,
vol. IV, s. 63-64.
O. William Gelsdorf, pierwotnie przeznaczony do pracy z ludnoci¹ pochodzenia ukraiñskiego, nie zmieni³ rytu na wschodni i pomaga³ Paw³owi Kulawemu stacjonuj¹c najpierw
w Round Hill a potem w Edmontonie. Podczas pierwszej wojny wiatowej wszyscy Niemcy
co miesi¹c musieli siê meldowaæ na policji. Bardzo go to bola³o i postanowi³ przenieæ siê
do pracy w Stanach Zjednoczonych. Por. Puchniak, Polish Missionary Oblates of Mary
Immaculate, s. 326-327; Sylla, Memoirs, vol. III, s. 9-14. Philippot, Loeuvre des
Oblats polonais parmi les Polonais de lAlberta..., s. 355.
Tekst oryginalnie pisany po francusku, st¹d trochê nietypowe wyra¿enie. Por. H. Grandin,
Rapport du Révérend Père Vicaire d Alberta-Saskatchewan, Missions, 55 (1921),
s. 284.

51

07-12-01, 21:42

�52

Wojciech Kluj OMI

Matka Bo¿ej z Lourdes. Parafianie poparli ten projekt. W czerwcu 1919 r. prace
siê zaczê³y. Przy budowie groty pracowali nie tylko polscy parafianie, ale równie¿ ich ukraiñscy s¹siedzi. Pierwsza pielgrzymka zosta³a zorganizowana na
14 i 15 sierpnia 1919 r. Od pierwszych lat pielgrzymi przybywali na uroczystoci odpustowe z wszystkich czêci Alberty36.
Daleko na pó³nocny zachód od Edmontonu istnia³a polska osada w Flat
Lake (dziesiêæ mil na pó³nocny wschód od St. Paul des Métis). Paul Kulawy
odwiedzi³ ich. Niektóre osoby w tym regionie nie widzia³y kap³ana od piêtnastu
lat albo i wiêcej!37 Niewielu polskich osadników przyby³o nad Peace River
przed pierwsz¹ wojn¹ wiatow¹. W Webster mieszka³a po³owa Polaków ca³ego
wikariatu apostolskiego Grouard. Pierwszym polskim oblatem, który odwiedzi³ Webster i Sexmith by³ o. Antoni Sylla (latem 1926 r.) Drugim by³ póniej
o. Stanis³aw Puchniak38.
Parafia Matki Boskiej Ró¿añcowej w Edmontonie
W miarê swych mo¿liwoci proboszczowie parafii edmontoñskich opiekowali siê Polakami w tym rejonie. Na szczególne uznanie zas³uguj¹ o. Alphonse
Jan OMI z parafii w. Joachima i ks. Alphonse LeMarchand z parafii Niepokalanego Poczêcia Najwiêtszej Maryi Panny. Obaj oni prosili o. Paw³a Kulawego,
by okazyjnie celebrowa³ Mszê w. dla Polaków39.

36

37

38
39

OBLACI.P65

Ju¿ bracia Kulawi odwiedzali Skaro (Wojciech dwukrotnie, Jan raz). Po odejciu ks. Olszewskiego Pawe³ Kulawy okazyjnie odwiedza³ Round Hill. Por. Philippot, Loeuvre des
Oblats polonais parmi les Polonais de lAlberta, s. 358-360; Puchniak, Polish Missionary Oblates of Mary Immaculate, s. 333-334; A. Sylla, Building the Church and Grotto
in Skaro (19171919), w: Matejko, Polish Settlers in Alberta, s. 314-316.
O. Rygusiak, pracuj¹cy tam w latach trzydziestych, napisa³, ¿e niektórzy ludzie tam mieszkaj¹cy wci¹¿ wspominaj¹ o. Paw³a Kulawego, który kilkakrotnie ich odwiedzi³. Por.
E. Rygusiak, Z lasów kanadyjskich, Oblat Niepokalanej, 10 (1935) s. 288-291; 11 (1936)
s. 61-62; por. te¿ Puchniak, Polish Missionary Oblates of Mary Immaculate, s. 336-337;
Sylla, Memoirs, vol. III, s. 108-111.
Por. Puchniak, Polish Missionary Oblates of Mary Immaculate, s. 342; Sylla, Memoirs,
vol. III, s. 116-128.
Poza dzia³alnoci¹ typowo duszpastersk¹ o. Jan zorganizowa³ szko³ê wieczorow¹ dla tzw.
galicyjskich dziewcz¹t (Ukrainek i Polek). Por. L. Culerier, Rapport sur la Paroisse de
lImmaculée-Conception à Edmonton, Missions 50 (1912) s. 46-50; Ten¿e, Notes sur
les travaux des Oblats de Marie Immaculée à Edmonton, Missions 52 (1914) s. 349-350;
Sylla, Memoirs, vol. III, s. 1-2. Ogóln¹ prezentacjê pracy oblatów w okolicy Edmontonu
znaleæ mo¿na w E.O. Drouin, The Beginnings and Development of the Catholic Church
in the Edmonton Area and the Contributions of the Oblate Fathers and Brothers, Vie
Oblate Life 40 (1981) s. 211-250; 41 (1982) s. 37-67.

52

07-12-01, 21:42

�Pocz¹tki rozwoju polskich placówek duszpasterskich na preriach Kanady...

53

Od pierwszej Mszy w. o. Paw³a Kulawego w parafii w. Joachima w
1904 r. by³y próby za³o¿enia polskiej parafii w Edmontonie. W padzierniku
1911 r. odby³o siê spotkanie i wybrano komitet organizacyjny na rzecz budowy polskiej parafii, mimo ¿e abp Legal uwa¿a³ ten pomys³ za przedwczesny40.
Budowa kocio³a rozpoczê³a siê na wiosnê 1912 r., a pierwsza Msza w. w
nowym kociele odprawiona zosta³a w Nowy Rok 1913 r. przez Paw³a Kulawego, którego sta³¹ rezydencj¹ by³o wci¹¿ Round Hill. 28 sierpnia 1913 r. abp
Legal wys³a³ o. Kulawemu akt kanonicznej erekcji parafii Matki Bo¿ej Ró¿añcowej. W postscriptum, biskup okreli³, ¿e nowa parafia bêdzie s³u¿y³a wy³¹cznie polskim katolikom, nie Niemcom, czy jakiejkolwiek innej grupie etnicznej. Pierwsza oficjalna wizyta biskupa w parafii mia³a miejsce 3 czerwca
1917 r.
W 1914 r. Pawe³ Kulawy przeniós³ swoj¹ siedzibê do Edmontonu. W 1917 r.
Antoni Sylla do³¹czy³ tam do niego. Odt¹d Edmonton sta³ siê centrum pracy
oblatów wród Polaków w pó³nocnej Albercie. Pawe³ Kulawy i Antoni Sylla
odt¹d mieszkali w miecie i stamt¹d udawali siê z odwiedzinami duszpasterskim do poszczególnych osad41.
W 1917 r. oblaci otworzyli swoje nowe seminarium duchowne w Edmontonie42. Wród kleryków byli tam równie¿ seminarzyci polskiego pochodzenia. Pierwszym, który zostaæ wywiêcony w grudniu 1920 r. by³ o. Stanley
Baderski. Zosta³ on dodany do pomocy o. Sylli. O. Sylla kontynuowa³ swoj¹
pracê z od-daniem pos³uguj¹c w osadach powierzonych jego pieczy43. Po skoñczeniu nauki, o. Baderski wyjecha³ do Winnipegu. George Salamon, oblat
s³owackiego pochodzenia, zosta³ wywiêcony w kolejnym roku i przej¹³ obowi¹zki o. Baderskiego. W nastêpnych latach wywiêceni zostali: John Czujak
(1923), Stanley Puchniak (1925) i John Bednarz (1926). Wszyscy oni po kolei

40

41

42
43

OBLACI.P65

Dnia 12 wrzenia 1912 r. biskup jeszcze raz odpowiedzia³, ¿e nie bêdzie faktycznej
parafii dla Polaków w Edmontonie, ale zasugerowa³, podobnie jak w Calgary, ¿eby zakupiæ teren, dopóki ceny s¹ odpowiednie. Por. Sylla, Memoirs, vol. III, s. 1-28.
Brat Antoni Kowalczyk, pierwszy polski oblat w Kanadzie zachodniej, od 1911 r. pracowa³ w kolegium w. Jana w Edmontonie. Bardzo lubi³ ten koció³ i czêsto do niego przychodzi³. Wiêcej o tej parafii por. C. Zwartych, The Beginning and the End of the First
Holy Rosary Church (Polish) in Edmonton, w AAP; Z£OTE Pok³osie. Dzieje parafii Matki
Bo¿ej Ró¿añcowej w Edmonton 19131963, Edmonton 1963.
Por. Inauguration du Scolasticat O.M.I. dEdmonton, Missions 53 (1919) s. 57-60.
Pawe³ Kulawy jest tam wspomniany jako profesor jêzyka polskiego.
Pawe³ Kulawy wyjecha³ do Polski 7 czerwca 1921 r. na wakacje, ale ju¿ nigdy do Kanady
nie powróci³.

53

07-12-01, 21:42

�54

Wojciech Kluj OMI

pomagali o. Sylli b¹d to przy parafii M.B. Ró¿añcowej, b¹d w polskich
osadach. W ten sposób do roku 1927 zasadniczo zosta³y zorganizowane polskie placówki duszpasterskie i inni kap³ani diecezjalni polskiego pochodzenia
przejêli je. Tego¿ samego roku o. Sylla zosta³ skierowany do parafii Ducha
wiêtego w Winnipegu44.

44

OBLACI.P65

W Edmontonie widzimy ten sam schemat, jaki widzielimy na po³udniu. Gdy nowy biskup,
nie-oblat (abp OLeary) zast¹pi³ oblata, po kilku latach oblaci odchodzili z tej pracy.
Nastêpc¹ o. Sylli w parafii M.B. Ró¿añcowej do roku 1961 byli kap³ani diecezjalni.
Potem znów powrócili oblaci. W tym samym roku (1927) o. Sylla opuci³ Albertê a seminarium oblackie zosta³o przeniesione do Lebret w Saskatchewanie. Jednym z widocznych
skutków pracy oblatów z polskimi emigrantami w Albercie by³y powo³ania z tej grupy do
zgromadzenia. Byli to ojcowie Stanley Wachowicz ze Skaro, Frank Kosakiewicz z Edmontonu, Peter Klita z Calgary i Michael Smith z Nisku. Por. F. Kosakiewicz, Polish
Oblate Ministry and Immigration in Alberta, w: Western Oblate Studies / Etudes oblates
de lOuest, 1, Edmonton 1990, s. 176-177.

54

07-12-01, 21:42

�Pocz¹tki rozwoju polskich placówek duszpasterskich na preriach Kanady...

55

Maciej Michalski OMI

Powstanie i rozwój Prowincji Wniebowziêcia
Studium historyczne w wietle zasobu archiwalnego
Archiwum Generalnego Misjonarzy Oblatów Maryi
Niepokalanej w Rzymie

Gromadzone przez lata w archiwum generalnym zgromadzenia dokumenty stanowi¹ materia³ historyczny ukazuj¹cy nie tylko etapy procesu powstawania prowincji Wniebowziêcia w Kanadzie, ale tak¿e t³umacz¹ jego z³o¿onoæ i
trudnoci, z jakimi borykali siê ojcowie nowej jednostki administracyjnej, tak
w pocz¹tkach jej istnienia, jak i w dalszych latach dzia³alnoci. Archiwalia
bêd¹ce podstaw¹ poni¿szego opracowania, s¹ oficjalnymi dokumentami wytworzonymi na szczeblu administracji generalnej i prowincjalnej. Prywatne
listy i zapiski oraz oficjalne publikacje administracji generalnej pos³u¿y³y jedynie jako ród³a uzupe³niaj¹ce. Na szczególne podkrelenie zas³uguj¹ raporty o stanie i dzia³alnoci prowincji przesy³ane na kapitu³y generalne. Wszystkie przebadane archiwalia stanowi¹ skarbnicê wiedzy o stanie prowincji i s¹
podstawowym ród³em informacji o bogatej, pod wzglêdem ró¿norodnoci
zadañ, dzia³alnoci oblatów skupionych w ramach prezentowanej jednostki
administracyjnej. Górn¹ granicê zespo³u archiwalnego wyznacza data utworzenia prowincji, czyli rok 1956, doln¹ za data ostatniej jednostki archiwalnej
zawieraj¹cej relacjê o stanie prowincji i przes³anej na kapitu³ê generaln¹ w
roku 2004. Przeprowadza kwerenda ukaza³a braki w zespole archiwalnym nosz¹cym tytu³ Assumption Province. Stan ten spowodowany zosta³ przypuszczalnie procesem szkartowania materia³ów archiwalnych. Rozleg³oæ zasobu
archiwum generalnego, obejmuj¹cego zarówno archiwum historyczne, jak równie¿ tzw. bibliotekê oblack¹1, oraz ograniczonoæ powy¿szego studium, nie

1

OBLACI.P65

Archiwum generalne Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Rzymie posiada dwa

55

07-12-01, 21:42

�56

Maciej Michalski OMI

pozwoli³y na uszczegó³owienie i weryfikacjê prezentowanych danych. Mimo
poczynionych wysi³ków, nie uda³o siê w sposób ca³kowity wyeliminowaæ niecis³oci, czy te¿ w niektórych przypadkach, sprzecznych danych.
Prezentowane w oparciu o kwerendê archiwaln¹ studium historyczne sk³ada
siê z dwóch czêci odpowiadaj¹cych jednostkom inwentarzowym zespo³u archiwalnego. Podstaw¹ tworzenia jednostek by³ zarówno aktotwórca, jak równie¿ przedmiot archiwaliów wchodz¹cych w sk³ad danej jednostki. Specyfika
archiwum zakonnego, gromadz¹cego wielojêzyczne archiwalia z ró¿nych czêci wiata, znalaz³a swój wyraz równie¿ w grupie zespo³ów archiwalnych objêtych wspólnym tytu³em Assumption Province.

1. Powstanie prowincji Wniebowziêcia
Pro-emigracyjna polityka rz¹du w Ottawie prowadzona po roku 1896 zaowocowa³a nap³ywem na teren Kanady wielonarodowociowej fali emigrantów, wród których znajdowali siê tak¿e Polacy. Przybywajacy g³ównie z obszaru Galicji emigranci napotykali liczne trudnoci, sporód których wyodrêbniæ nale¿y przede wszystkim poczucie wyobcowania i oderwania od tradycji,
w której wyroli i która by³a im szczególnie bliska. Rozproszeni na ogromnym
terenie poród osadników angielskich, francuskich, w³oskich, niemieckich,
wêgierskich, austriackich, czeskich, rumuñskich, ukraiñskich i rosyjskich, rzadko spotykali kap³anów, z którymi mogli siê porozumieæ i z pos³ugi których
mogli skorzystaæ. Przyk³ad rodziny Banachów osiedlonej ok. 30 km na po³udnie od Edmontonu wyra¿a bardzo dobrze sytuacjê polskich emigrantów w
Kanadzie w tamtym czasie2. Od tej w³anie rodziny, dziêki pomocy bp. V.
Grandin3, rozpoczê³a siê ofiarna praca duszpasterska o. Wojciecha Kulawego,

2

3

OBLACI.P65

zasoby archiwalne. Zasób pierwszy, to tzw. archiwum historyczne bêd¹ce miejscem gromadzenia i przechowywania w³aciwego zbioru archiwalnego. Zasób drugi, to tzw. biblioteka oblacka, gdzie gromadzone i przechowywane s¹ wszelkie publikacje zwi¹zane
z lub dotycz¹ce: zarz¹du generalnego Zgromadzenia, prowincji lub innych jednostek administracyjnych, a tak¿e indywidualnych oblatów.
J. W. Kulawy, Loeuvre des Oblats polonais parmi les Polonais de lAlberta, w: Missions
de la Congrégation des Missionnaires Oblats de Marie Immaculée (dalej cytowane jako
Missions OMI), 64 (1930) s. 334-341.
Vital-Justin Grandin (1829  1902), biskup Saint Albert. Razem z abp. Louis Philip Adélard
Langevin (18551915) nale¿a³ do pierwszych biskupów kanadyjskich anga¿uj¹cych polskich oblatów do pracy w rodowiskach emigracyjnych pañstwowej prowincji Manitoba
i Alberta.

56

07-12-01, 21:42

�Powstanie i rozwój Prowincji Wniebowziêcia. Studium historyczne...

57

który swoje pos³ugiwanie emigrantom rozci¹gn¹³ na ogromny obszar ci¹gn¹cy siê od Winnipegu a¿ do Gór Skalistych4. W pos³ugiwaniu wspiera³ o. Wojciecha jego rodzony brat Jan, tak¿e oblat, którego relacja z dzia³alnoci pasterskiej zamieszczona w licie z 13 wrzenia 1899 r. do o. Cassiana Augiera,
superiora generalnego5, daje obraz zaanga¿owania polskich oblatów w pioniersk¹ pracê Zgromadzenia poród emigrantów6. Wspomnienia wart jest fakt,
¿e przez okres dwóch lat tych dwoje kap³anów pracowa³o na terenie znacznie
wiêkszym od obszaru ówczesnej Francji. Zaanga¿owanie braci Kulawych w
powstawanie wielonarodowociowej parafii w Winnipegu oraz przybycie kolejnych polskich oblatów7 ca³kowicie zmieni³o sytuacjê i charakter wykonywanej przez nich pos³ugi.
Od samego niemal pocz¹tku swej dzia³alnoci w Kanadzie oblaci polscy
podjêli wysi³ek dotarcia do rodaków za pomoc¹ s³owa drukowanego. Pocz¹tkowe
próby zwi¹zania wydawania gazety w jêzyku polskim z czasopismem Rundschauer, zakoñczy³y siê niepowodzeniem. Nie zniechêci³o to jednak pomys³odawców, dlatego rozpoczêcie wydawania Echa Kanadyjskiego przemianowanego nastêpnie na Glos Kanadyjski, czy te¿ Gazety Polskiej, która w 1908 r. zmieni³a nazwê na Gazeta Katolicka, mo¿na z perspektywy czasu uznaæ za sukces,
osi¹gniêty przede wszystkim dziêki ofiarnej pracy o. Franciszka Kowalskiego8.
W pierwszych latach swego pobytu w Kanadzie oblaci polscy jurysdykcyjnie podlegali zarz¹dowi oblackiej prowincji Manitoba, skupiaj¹cej w swych
szeregach oblatów ró¿nych narodowoci. Zmieniaj¹ca siê struktura spo³eczna
doprowadzi³a do zmian sk³adu personalnego prowincji zakonnej, co zapocz¹tkowa³o prace zmierzaj¹ce do jej podzia³u. Czynnoci te trwa³y w sumie kilka
lat. Podstaw¹ wyodrêbnienia nowych prowincji zakonnych by³o pochodzenie
oblatów. Plany powo³ania prowincji niemieckojêzycznej z udzia³em oblatów
polskich wywo³a³y reakcje niezadowolenia oraz protesty. Szczególnym opozycjonist¹ idei w³¹czenia polskich oblatów do planowanej prowincji by³ jeden
z pionierów pracy wród Polonii kanadyjskiej, o. Franciszek Kowalski. Razem
z innymi ojcami polskiego pochodzenia opowiada³ siê za pozostaniem Polaków
4
5
6
7
8

OBLACI.P65

Pó³ wieku Prowincji Wniebowziecia NMP w Kanadzie, [b.m.] 2006, s. 20.
Missions OMI, 37 (1899) s. 367-372.
Pionierem polskich oblatów w Kanadzie by³ brat Antoni Kowalczyk (18961956), który
przyjecha³ do prowincji Alberta w 1896 r. na zaproszenie abp. A. Langevin.
W 1901 r. do Kanady przybyli ojcowie Karol Greczel i August Forner , a w 1903 r. o. Pawe³
Kulawy.
Por. M. McCarthy, The Missionary Oblates of Mary Immaculate, St. Marys Province,
Saskatchewan 2004, s 114.

57

07-12-01, 21:42

�58

Maciej Michalski OMI

w dotychczasowej prowincji Manitoba, a¿ do czasu, gdy pojawi¹ siê okolicznoci sprzyjaj¹ce powo³aniu prowincji polskojêzycznej. Przyczyn¹ takiego
stanowiska by³y przede wszystkim ró¿nice kulturowe oraz, jak mo¿na przypuszczaæ, wydarzenia w Europie9. Zwiastun powo³ania do ¿ycia prowincji na
terenach odrodzonej Polski10 obudzi³ w polskich oblatach w Kanadzie pragnienie czynnego wsparcia tego zamiaru. Wyjazd z Kanady niektórych ojców
os³abi³ pozycjê oponentów nowej jednostki administracyjnej maj¹cej po³¹czyæ
wspólnym zarz¹dem oblatów niemieckiego i polskiego pochodzenia. Decyzj¹
administracji generalnej z dnia 15 marca 1926 roku powo³ana zosta³a do ¿ycia
nowa prowincja pod wezwaniem Matki Bo¿ej (fr. Sainte-Marie de Regina,
ang. Saint Marys Province)11. Wydarzenie to zmieni³o zasadniczo sytuacjê
polskich oblatów w Kanadzie. Zgodnie z postanowieniem prze³o¿onych, Polacy
weszli w sk³ad nowej prowincji, anga¿uj¹c siê w duszpastersk¹ opiekê rodowisk emigracyjnych bez wzglêdu na ich pochodzenie i miejsce zamieszkania.
W za³o¿eniach bowiem nowa jednostka administracyjna nie posiada³a wyznaczonego terytorium, obejmuj¹c pocz¹tkowo swym zasiêgiem pañstwow¹ prowincjê Manitoba i Saakatchewan. W planach by³o objêcie opiek¹ duszpastersk¹
wszelkich miejsc wymagaj¹cych kap³añskiego zaanga¿owania. O znaczeniu
polskich oblatów w strukturach nowej prowincji zakonnej wiadczy chocia¿by
fakt, ¿e wród cz³onków pierwszej administracji znalaz³ siê o. Leonard Nandzik,
bêd¹cy oficjalnym reprezentantem grupy polskiej. Anga¿uj¹c siê w szeroki nurt
prac duszpasterskich i owiatowych prowincji (Gimnazjum w. Jana, Wy¿sze
Seminarium Duchowne w Edmontonie, juniorat i scholastykat w Battleford),
oblaci polscy troszczyli siê tak¿e o utrzymanie i kontynuowanie tradycji narodowych wród Polonii. Umacnianiu ducha patriotycznego s³u¿y³y organizacje
powo³ywane przy prowadzonych przez oblatów parafiach a nawi¹zuj¹ce do
organizacji i stowarzyszeñ znanych i dzia³aj¹cych na terenach odrodzonej Polski. Do tych organizacji zaliczyæ nale¿y: Sodalicjê Mariañsk¹, Stowarzyszenie
w. Stanis³awa, Akcjê Katolick¹, chóry parafialne pw. w. Cecylii, a tak¿e Stowarzyszenie Sportowe Sokó³12. Stosuj¹c siê do zaleceñ w³adz centralnych
9

10
11
12

OBLACI.P65

Narastaj¹ce napiêcia miêdzy oblatami ¿yj¹cymi dotychczas w ramach jednej prowincji
niemieckiej sk³oni³y administracjê generaln¹ do wy³¹czenia oblatów polskich spod jurysdykcji niemieckiej i podporz¹dkowania ich bezporednio zarz¹dowi centralnemu Zgromadzenia w Rzymie
Conseils Généraux, T. 8 (3 VI 1909 au 5 III 1924), s. 69-70.
Circulaires administratives des Superieurs généraux aux members de la Congregation
des Missionnaires Oblats de M.I., T. 4 (19221946), Rzym 1947, s. 35-39
Por. McCarthy, The Missionary..., s. 106-107

58

07-12-01, 21:42

�Powstanie i rozwój Prowincji Wniebowziêcia. Studium historyczne...

59

zgromadzenia, oblaci polscy rozpoczêli pracê wród rodowisk polonijnych
rozproszonych na terenach dotychczas nie objêtych przez oblatów. Ze wzglêdu na rosn¹c¹ liczbê rodaków w Toronto (prowincja Ontario), pierwsi polscy
oblaci pojawili siê w tym miejscu w roku 1935. Prekursorem nowej placówki
by³ o. Stanis³aw Puchniak, a pierwszym miejscem pracy duszpasterskiej parafia pw. w. Stanis³awa. Powiêcenie i trud, jakiego wymaga³a ta pos³uga, przynios³y stosunkowo szybko oczekiwane efekty. W wyniku przyjazdu kolejnych
kap³anów z Polski, jak równie¿ dziêki powo³aniom w rodowisku polonijnym,
liczba oblatów posiadaj¹cych polskie pochodzenie znacz¹co wzros³a. Spowodowa³o to, ¿e w po³owie lat 30. obudzone zosta³y nadzieje na od³¹czenie siê od
prowincji Matki Bo¿ej i stworzenie w³asnej, polskiej prowincji w Kanadzie.
Trudnoci administracyjne i ekonomiczne, wydarzenia historyczne, a przede
wszystkim niechêæ do tej idei ze strony superiora generalnego, o. Theodora
Labouré i administracji prowincji Matki Bo¿ej, zablokowa³y tê ideê na nastêpne 20 lat.
Historia zna wiele paradoksów, a jednym z nich w historii oblackiej jest
fakt, ze II wojna wiatowa z jednej strony opóni³a powstanie, z drugiej za
znacz¹co przyczyni³a siê do powstania nowej, polskojêzycznej prowincji w Kanadzie. Rosn¹ca liczba cz³onków prowincji Matki Bo¿ej, nowe uwarunkowania
historyczne i spo³eczne oraz zmiany, jakie zasz³y w administracji generalnej
w czasie i po II wojnie wiatowej spowodowa³y, ¿e idea podzia³u prowincji
utworzonej w 1926 r. po trzydziestu latach jej dzia³ania, znów sta³a siê aktualna.
Historyczne pod³o¿e powo³ania nowej jednostki administracyjnej w Kanadzie
mia³o charakter wielowarstwowy. Jedn¹ z pierwszych przyczyn by³o zjawisko
nowej fali emigracyjnej Polaków. Zmiany polityczne jakie nast¹pi³y w Polsce
po II wojnie wiatowej spowodowa³y, ¿e wielu sporód tych, którzy w wyniku
dzia³añ wojennych znaleli siê poza granicami kraju, postanowi³o nie wracaæ
do ojczyzny, wybieraj¹c czêsto jako kraj nowego zamieszkania Kanadê. Wród
nowej fali emigracyjnej znaleli siê tak¿e ci, którzy nie pogodzili siê z zachodz¹cymi w kraju zmianami i którym uda³o siê opuciæ jego granice zanim ¿elazna kurtyna oddzieli³a by ich od pozosta³ej czêci wiata. Nowi emigranci
zmienili zasadniczo spo³eczno-ekonomiczne oblicze dotychczasowej Polonii
kanadyjskiej. W przeciwieñstwie do swoich poprzedników, zatrudniaj¹cych
siê w rolnictwie, nowi przybysze szukali pracy przede wszystkim w ró¿nych
ga³êziach prê¿nie rozwijaj¹cego siê przemys³u. Du¿e orodki przemys³owe
przyci¹gnê³y znaczn¹ czêæ nowej fali emigracyjnej. Przybyszom nale¿a³o
pomóc odnaleæ siê w nowej rzeczywistoci i zapewniæ odpowiedni¹ opiekê
duszpastersk¹. Zadania, przed jakimi stanê³a prowincja Matki Bo¿ej pod koniec lat 40-tych, zdynamizowa³y dzia³ania polskich oblatów zmierzaj¹cych

OBLACI.P65

59

07-12-01, 21:42

�60

Maciej Michalski OMI

w kierunku wydzielenia siê z dotychczasowych struktur administracyjnych.
Wskazywano przy tym nie tylko na zmieniaj¹c¹ siê sytuacjê personaln¹, ale
tak¿e na fakt, ¿e pozostawanie w jurysdykcji niemieckiej, szczególnie w rzeczywistoci powojennej, dla wielu Polaków mo¿e byæ zbyt du¿ym wyzwaniem13.
Nie by³ to zreszt¹ ¿aden nowy argument. Podobn¹ opiniê w 1926 r. wyra¿ali
oponenci przeciwstawiaj¹cy siê podporz¹dkowaniu ich niemieckojêzycznej administracji prowincji Matki Bo¿ej. Przedstawiane argumenty nie znajdowa³y
pos³uchu i akceptacji w administracji prowincjalnej. Ówczesne w³adze wskazywa³y na liczne trudnoci, od personalnych14, przez ekonomiczne15, po zakonno-religijne. Problemem okaza³y siê tak¿e mieszane narodowociowo parafie16.
Urzêduj¹cy prowincja³, Bernard Ueberberg pragn¹cy os³abienia nastrojów separatystycznych, wysun¹³ propozycje powo³ania sporód Polaków wikariusza
prowincjalnego, a w przysz³oci mianowanie prowincja³em jednego z polskich
oblatów, któremu przydany by zosta³ wikariusz pochodzenia niemieckiego17.
Stan ten mia³ usatysfakcjonowaæ i zabezpieczyæ interesy obydwu grup narodowociowych, i jako powtarzaj¹ca siê praktyka, mia³ byæ kontynuowany w
przysz³oci18. Determinacja polskich oblatów w powo³aniu w³asnej prowincji
by³a jednak bardzo mocna19. Jej przejawem by³a min. propozycja po³¹czenia
w ramach jednej prowincji wszystkich polskich oblatów pracuj¹cych w Kanadzie i na terenie Stanów Zjednoczonych. Wysuwane postulaty znalaz³y ostatecznie pos³uch wród administracji generalnej. Nowy superior generalny, o. Leo
Deschâtelets nie podziela³ niechêci swego poprzednika, do powo³ywania prowincji o charakterze narodowociowym. Znaj¹c ju¿ z autopsji sytuacjê kanadyjsk¹, mia³ okazjê pog³êbiæ jeszcze bardziej stan swej wiedzy podczas wizyty
w 1948 r. Wyrazem zatroskania, jak i chêci pomocy w rozwi¹zaniu trudnej

13
14
15
16

17
18
19

OBLACI.P65

Por. Tam¿e, s.259
Na 116 oblatów w prowincji tylko 35 by³o Polakami.
Problem dotyczy³ podzia³u domów zakonnych i przysz³oci budowanego w³anie domu
formacyjnego w Battleford.
Niektóre z parafii mia³y charakter wielonarodowociowy lub polsko-niemiecki. Przekazanie duszpasterstwa w rêce jednej narodowoci mog³o zatem zrodziæ niepotrzebne napiêcia i spory wród samych parafian.
Archiwum Generalne (dalej AG), sygn. B-220 Assumption, Toronto. House of Studies.
List .B. Ueberger do J. Boekenfoehra
Por. Tam¿e
Listy polskich oblatów przesy³anych do Rzymu to g³ównie proby o powo³anie nowej
prowincji, do której zg³aszaj¹ wolê przynale¿noci; AG, sygn. B-219 Assumption, Historia.
Pro Memoria³. La separation des Peres Polonais de la Province de ST. Marie de Regina.

60

07-12-01, 21:42

�Powstanie i rozwój Prowincji Wniebowziêcia. Studium historyczne...

61

sytuacji by³ fakt mianowania w roku nastêpnym ówczesnego prokuratora Zgromadzenia przy Stolicy Apostolskiej, o. Józefa Rousseau specjalnym wizytatorem. Celem wizytacji by³o dog³êbne zbadanie potrzeb oraz wskazanie mo¿liwoci rozwi¹zania problemu, nie wykluczaj¹c przy tym ewentualnego podzia³u
istniej¹cej prowincji Matki Bo¿ej. Raport koñcowy wizytacji, przychylny stanowisku Polaków, spotka³ siê z ostrym sprzeciwem ze strony o. Ueberberga20,
który za sugesti¹ asystenta generalnego o. J. Boekenfoera przygotowa³ w³asny
raport przes³any nastêpnie do Rzymu. W tym¿e dokumencie ojciec prowincja³
wykazywa³ koniecznoæ i mo¿liwoci, przy wprowadzeniu nowych zasad administracyjnych, zachowania istniej¹cego status quo. Warto w tym miejscu
zaznaczyæ, ¿e dla o. Ueberberga ewentualny podzia³ stanowi³ nie tylko zagro¿enie dla ekonomicznego pod³o¿a prowincji, ale sta³ tak¿e w sprzecznoci z
wizj¹ przysz³oci zarówno oblatów, jak i Kocio³a katolickiego w Kanadzie.
Prowincja³ przewidywa³ bowiem, ¿e bliskie s¹siedztwo parafii prowadzonych
przez cz³onków dwóch ró¿nych prowincji tego samego Zgromadzenia, bêdzie
wywo³ywa³o pragnienie rywalizacji na niwie duszpasterskiej, co doprowadzi
ostatecznie do niechêci ze strony biskupów, d¹¿¹cych do konsolidacji Kocio³a kanadyjskiego21. Zarz¹d centralny Zgromadzenia zdawa³ siê podzielaæ te
obawy, w zwi¹zku z tym o. Ueberberg, zgodnie z reszt¹ z w³asnym projektem
zmian administracyjnych, zakoñczy³ po trzech latach sprawowanie pos³ugi
prowincja³a, co umo¿liwi³o mianowanie nowego prze³o¿onego. W czerwcu
1950 r. zamianowany zosta³, pierwszy raz w historii prowincji Matki Bo¿ej,
prowincja³ polskiego pochodzenia , o. S. Wachowicz. Z perspektywy czasu
mo¿na pokusiæ siê o stwierdzenie, ¿e by³o to rozwi¹zanie o charakterze ad
experimentum, maj¹ce w praktyce sprawdziæ mo¿liwoæ funkcjonowania proponowanego rozwi¹zania. S³usznoæ przyjêtej opcji potwierdza fakt, ¿e lansowana idea podzia³u zaczê³a budziæ coraz wiêcej kontrowersji i emocji wród
cz³onków prowincji, tak¿e tych legitymuj¹cych siê polskim pochodzeniem22.
20

21
22

OBLACI.P65

Prowincja Matki Bo¿ej bêd¹ca w trakcie realizacji projektów zaaprobowanych wczeniej
przez administracjê generaln¹ w przypadku podzia³u utraci³aby mo¿liwoci ich sfinalizowania, co poci¹gnê³oby daleko id¹ce straty ekonomiczne; AG, sygn. B-219 Assumption,
Toronto. House of Studies, List B. Ueberberga do J. Boekenfoehra.
Por. McCarthy, The Missionary..., s. 256; List B. Ueberberga do L. Deschâtelets z 26 listopada 1949.
Chodzi tutaj o g³os sprzeciwu ówczesnego superiora scholastykatu St. Charles, o. Leona
Engela. W swoim licie do superiora generalnego z 16 stycznia 1956 r., przychyla siê on
do opinii prowincja³a o koniecznoci d¹¿enia do integracji spo³eczeñstwa kanadyjskiego,
dlatego bardziej sensownym wydawa³oby siê powo³anie jedynie dwóch prowincji, frankojêzycznej dla wschodniej Kanady i anglojêzycznej dla pozosta³ej czêci kraju. Ta druga

61

07-12-01, 21:42

�62

Maciej Michalski OMI

Przybieraj¹cy na sile ruch na rzecz podzia³u nie da³ siê ju¿ jednak zatrzymaæ i
podczas kanonicznej wizytacji asystenta generalnego, o. Johna Walsha w czerwcu 1956 roku, og³oszony zosta³ dekret powo³uj¹cy w uroczystoæ Wniebowziêcia Najwiêtszej Maryi Panny, tj 15 sierpnia 1956 roku now¹ prowincjê z
o. Micha³em Smithem jako pierwszym prowincja³em23.
Powo³anie nowej prowincji nie rozwi¹zywa³o jednak problemów nagromadzonych przez lata. Warto wspomnieæ, ¿e baz¹ wyjciow¹ do funkcjonowania nowej jednostki administracyjnej by³y szczegó³owe dyrektywy administracji
generalnej wyra¿one w licie asystenta generalnego, o. Johna Walsha do o. Micha³a Smitha jako prowincja³a nowo powo³anej prowincji Wniebowziêcia24.
W siedmiu punktach z licznymi podpunktami administracja generalna ustali³a
szczegó³owo relacje miedzy now¹ i star¹ prowincj¹, staraj¹c siê rozwi¹zaæ nie
tylko problemy bie¿¹ce, ale tak¿e zapobiec ewentualnym sporom w przysz³oci25.
Wydaje siê, ¿e sporód wszystkich wskazañ na szczególn¹ uwagê zas³uguj¹
dwa punkty. Pierwszy, zwi¹zany z procesem formacji dotyczy scholastyków.
W podpunkcie e punktu drugiego o. Walsh zaznacza, ¿e scholastycy prowin-

23
24
25

OBLACI.P65

prowincja skupi³aby w sobie wszelkie grupy narodowociowe i jêzykowe. Por. McCarthy,
The Missionary , s. 266.
AG, sygn. B-219, Assumption, Circulares, Administratio gen., Dekret nominacyjny.
AG, sygn B-219, Assumption, Correspondentia administrative (1956  1965), List J. Walsha
do M. Smitha z 27 sierpnia 1956 r.
Wspomniane wy¿ej dyrektywy obejmuj¹ nastêpuj¹ce punkty:
1. Procedury zwi¹zane z og³oszeniem powo³ania prowincji Wniebowziêcia oraz szczegó³owe wskazówki dotycz¹ce objêcia funkcji prowincja³a przez o. Smitha.
2. Personel. Zawiera szeæ podpunktów precyzyjnie wyliczaj¹cych funkcje i wskazania
poszczególnych grup wspólnoty oblackiej oraz odpowiedzi na pytania dotycz¹ce
administracyjnej przynale¿noci niektórych oblatów.
3. Dom i archiwum prowincji. Wskazanie miejsca gdzie winna mieciæ siê sta³a siedziba
prowincja³a oraz praktyczne wskazówki dotycz¹ce zorganizowania i funkcjonowania
archiwum.
4. Finanse. Czwarty w kolejnoci punkt zawiera piêæ podpunktów opisuj¹cych zasady
dysponowania zasobami materialnymi, z konkretnym wskazaniem powinnoci finansowych prowincji.
5. Relacje z Polskim Dystryktem we Francji.
6. Nowe fundacje. Powy¿szy punkt bardzo wyranie podkrela koniecznoæ uzyskania
zgody administracji generalnej w przypadku powo³ywania do ¿ycia nowych dzie³
poci¹gaj¹cych za sob¹ jakiekolwiek zobowi¹zania.
7. ¯ycie religijne. Zapowiadajac przes³anie raportu z wizytacji kanonicznej przeprowadzonej od marca do czerwca 1956 r., czyli jeszcze przed oficjalnym podzia³em prowincji Matki Bo¿ej, zaleca wprowadzenie w ¿ycie zawartych w nim wskazówek, szczególnie za, na osobiste ¿yczenie superiora generalnego, podkrela wa¿noæ ¿ycia religijnego i wspólnotowego.

62

07-12-01, 21:42

�Powstanie i rozwój Prowincji Wniebowziêcia. Studium historyczne...

63

cji Wniebowziêcia s¹ tak samo misjonarzami jak wszyscy oblaci, i superior
generalny jest szczególnie zainteresowany ich misyjn¹ formacj¹ i studiami26.
Z kontekstu ca³ej wypowiedzi mo¿na przypuszczaæ, ¿e administracja generalna chcia³a daæ do zrozumienia, i¿ nowa jednostka administracyjna jest przede
wszystkim wspólnot¹ oblack¹, a jej charakter narodowy nie mo¿e mieæ znaczenia nadrzêdnego. Z drugiej strony mog³a to byæ równie¿ forma wyczulenia
cz³onków nowej prowincji na stawiany niekiedy zarzut o nacjonalizacjê ¿ycia
oblackiego27. W ten oto sposób o. Walsh nawi¹za³ do treci swego raportu
powizytacyjnego, zaaprobowanego przez superiora generalnego, w którym
bardziej szczegó³owo przedstawi³ cele i zadania wspólnoty oblackiej na szczeblu prowincji28. Wracaj¹c do zasadniczej treci listu, punkt pi¹ty dotyczy relacji nowej prowincji w Kanadzie z Polskim Dystryktem we Francji. Asystent
generalny podkrela, ¿e oblaci owego dystryktu nie s¹ cz³onkami powo³anej
prowincji Wniebowziêcia. Pomijaj¹c motywacje tej decyzji, mo¿na wnioskowaæ, ¿e taka myl, sugestia pojawi³a siê równie¿ przy okazji starañ o erygowanie prowincji w Kanadzie. Byæ mo¿e by³a to kontynuacja lub bardziej rozbudowana forma koncepcji po³¹czenia w jedn¹ prowincjê Polaków ¿yj¹cych i
pracuj¹cych poza krajem, o czym wspomniano ju¿ wczeniej. Brak potwierdzenia powy¿szej tezy w zachowanych i dostêpnych archiwaliach, wymusza
umieszczenie jej jedynie w sferze hipotez. Zdecydowany, choæ zarazem pe³en
¿yczliwoci ton listu pozwala przypuszczaæ, i¿ zarz¹d centralny odnosi³ siê z
¿yczliwoci¹ do wie¿o powo³anej prowincji, a zgoda na jej powstanie by³a
wyrazem troski o dobro ca³ego zgromadzenia. Potwierdzeniem tego mo¿e byæ
list superiora generalnego, o. Leo Deschâteles z 22 sierpnia 1956 r., adresowany do oblatów obydwu prowincji, w którym oznajmiony zostaje fakt erygowania dnia 15 sierpnia nowej prowincji Wniebowziêcia29. Wyra¿aj¹c pragnienie
rozwoju nowej prowincji, superior generalny zaznaczy³, i¿ jej powstanie uzasadnione by³o rzeczywistym dobrem tych, do których oblaci zostali powo³ani
i pos³ani.
26

27
28
29

OBLACI.P65

Father General would like you to make it clear that students and Scholastics of the
Assumption Province are Oblate Missionaries just as any others and that he will be keenly
interested in their missionary outlook. No doubt in years to come, when it shall be possible
he shall look for missionaries for the foreign missions just as he does in any other regular
province. AG, sygn B  219, Assumption, Correspondentia administrative (19561965),
List J. Walsha do M. Smitha z 27 sierpnia 1956 r.
Por. McCarthy, The Missionary..., s. 260-264.
Act of Visitation of Assumption Province by Rev. John P. Walsh, OMI, Assistant General.
March 6 to June 9, 1956, [b.m.] [1957], s. 7-12.
AG, sygn. B-219 Assumption, Circulares (Administratio gen.).

63

07-12-01, 21:42

�64

Maciej Michalski OMI

2. Dzia³alnoæ i rozwój prowincji Wniebowziêcia
Powstanie nowej zakonnej jednostki administracyjnej mo¿liwe jest w sytuacji, gdy ma ona zapewnion¹ odpowiedni¹ liczbê cz³onków oraz wystarczaj¹ce zabezpieczenie finansowe umo¿liwiaj¹ce jej funkcjonowanie. Wskazane
czynniki musia³y zostaæ spe³nione tak¿e w przypadku prowincji Wniebowziêcia. Zestawienie archiwaliów pozwala na wyobra¿enie sytuacji, w jakiej na
pocz¹tku swego istnienia znajdowa³a siê powy¿sza prowincja. Dla przyk³adu
na podstawie lektury listów superiora generalnego, Leo Deschâteles (22 sierpieñ 1956 r.), Johna Walsha (27 sierpieñ 1956 r.) i Micha³a Smitha (wrzesieñ
1956 r.) mo¿na pokusiæ siê o stwierdzenie, ¿e dwa podstawowe filary egzystencji prowincji, tj. finanse i personel, nie by³y w najlepszym stanie, a przynajmniej nie w takim, który pozwala³by na przys³owiowy spokojny sen. Poniewa¿ sprawy personelu zostan¹ przedstawione szerzej poni¿ej, kilka s³ów na
temat sytuacji finansowej. W specjalnych dyrektywach o. J. Walsha mowa jest
o kontrybucjach, które nowa jednostka administracyjna, tak zreszt¹ jak wszystkie inne prowincje, zobowi¹zana jest przesy³aæ do wspólnej kasy zgromadzenia30. Poniewa¿ erygowanie prowincji nast¹pi³o w sierpniu, kontrybucj¹ objête zosa³o ca³e drugie pó³rocze 1956 r. W swoim pierwszym licie okólnym do
prowincji o. Smith wspomina o tej sytuacji dodaj¹c, ¿e nie otrzymano z kasy
prowincji Matki Bo¿ej ¿adnej gotówki, dlatego ca³¹ kwotê trzeba zgromadziæ
licz¹c wy³¹cznie na w³asne si³y31. Na prowincji spoczywa³ tak¿e obowi¹zek
pokrycia kosztów pierwszej formacji tych m³odych oblatów, którzy w wyniku
podzia³u weszli w jej sk³ad. Je¿eli do tych dwóch punktów dodaæ jeszcze koszty
zwi¹zane z administracj¹ bie¿¹c¹, to z pe³nym uznaniem nale¿y odnotowaæ
fakt ca³kowitego wywi¹zania siê ze wszystkich tych powinnoci.
We wspomnianym ju¿ wy¿ej pierwszym licie do prowincji, o. M. Smith
pisa³, ¿e jedna myl zaprz¹ta jego umys³ od momentu powstania prowincji,
powo³ania, powo³ania i raz jeszcze powo³ania. Niew¹tpliwie by³ to nie tylko
element decyduj¹cy w bie¿¹cym funkcjonowaniu, ale tak¿e kwestia rozwoju
i przysz³oci. Wed³ug informacji podanych w pierwszym, oficjalnym personelu
prowincji Wniebowziêcia z 1956 r., nale¿a³o do niej czterdziestu dwóch ojców,

30
31

OBLACI.P65

AG, sygn. B-219 Assumption, Correspondentia administrativa (19561965), J. Walsh do
M. Smitha (27 sierpieñ 1956).
AG, sygn. B-219 Assumptioni, Circulares (Admin. Prov.) (19561965), M. Smith, List do
Prowincji (wrzesieñ 1956).

64

07-12-01, 21:42

�Powstanie i rozwój Prowincji Wniebowziêcia. Studium historyczne...

65

piêciu ojców scholastyków i siedmiu scholastyków, co daje razem piêædziesiêciu czterech oblatów32. Oprócz tego w spisie umieszczona zosta³a informacja o omiu scholastykach nowicjuszach i dwunastu juniorach, którzy nie maj¹c
lubów zakonnych nie byli zaliczani do personelu prowincji33. Zwrócenia uwagi
wymaga fakt, ¿e w momencie powstania prowincja nie posiada³a w swych
szeregach braci zakonnych. Sytuacjê wyjaniaj¹ dyrektywy o. Walsha, w których podaje, ¿e za taki stan rzeczy odpowiada bezporednio superior generalny,
który gotów jest w przysz³oci udzieliæ obediencji ka¿demu z braci, który o to
poprosi. Nim jednak to nast¹pi, ka¿dy brat zakonny winien zdobyæ wystarczaj¹ce dowiadczenie ¿ycia zakonnego i wspólnotowego, a tak¿e odpowiednie
kwalifikacje zawodowe34. W 1958 r. stan personalny prowincji wynosi³ czterdziestu omiu ojców, trzech ojców scholastyków, dziesiêciu scholastyków i dwóch
braci zakonnych. W tej grupie dwóch oblatów by³o S³owakami, wszyscy za
pozostali posiadali pochodzenie polskie35. Wart odnotowania jest tak¿e fakt,
¿e w grupie tej trzech by³o powy¿ej siedemdziesi¹tego roku ¿ycia, dwóch powy¿ej szeædziesi¹tego, a jedenastu mia³o ukoñczonych piêædziesi¹t lat. rednia
wiekowa najliczniejszej grupy wynosi³a czterdzieci piêæ lat i tylko siedmiu
nie ukoñczy³o jeszcze trzydziestego roku ¿ycia36. Brak w statystyce wiadomoci o nowicjuszach dowodzi, ¿e w tym czasie prowincja ich nie posiada³a, co
potwierdza s³usznoæ obaw o przysz³oæ. Analizuj¹c statystyki rocznych sprawozdañ, uwagê przykuwa fakt utrzymywania siê w latach szeædziesi¹tych
niemal sta³ej liczby oblatów, która wynosi³a od piêcdziesiêciu omiu do szecdziesiêciu. Na pocz¹tku 1965 roku prowincja posiada³a jeszcze trzech scholastyków, dwóch z profesj¹ wieczyst¹ i jednego w lubach czasowych. A¿ do
koñca lat 60-tych statystyki podaj¹ jednego, dwóch, maksymalnie trzech oblatów w pierwszej formacji. Podobna sytuacja utrzymywa³a siê w latach 70-tych.
W oficjalnych raportach oraz publikacjach dotycz¹cych personelu prowincji
32
33

34
35
36

OBLACI.P65

AG, sygn. B-220 Assumption, Personnel, Information for the an abridged Personnel of
the Congregation (1956)
W sprawozdaniu z 1959 r. przygotowanym na Kapitu³ê generaln¹ podano, ¿e w momencie
erygowania prowincja liczy³a: 42 ojców, 5 ojców scholastyków, 5 scholastyków i 7 nowicjuszy. Ró¿nica dotyczy liczby scholastyków i nowicjuszy. AG, sygn. B-220 ASSUMPTION. Relatio ad Capitulum Generale (1959, 1966). Report Assumption Province (Kanada) to the General Chapter 1959.
AG, sygn. B-219 Assumption, Correspondentia administrative (19561965), J. Walsh do
M. Smitha. Special Directives (27 sierpnia 1956) s. 2.
AG, sygn. B-220 Assumption, Relatio ad Capitulum Generale (1959; 1966), Report. Assumption Province (Canada) to the General Chapter 1959, s. 1.
Tam¿e.

65

07-12-01, 21:42

�66

Maciej Michalski OMI

znajduj¹ siê dane mówi¹ce o nowicjuszu (1975 r.)37 i jednym scholastyku (1973
i 1977)38. W lata 80-te prowincja wkracza³a ze stanem piêædziesiêciu czterech
ojców i jednym bratem zakonnym39. Zaznaczyæ nale¿y, ¿e w raporcie na kapitu³ê generaln¹ w 1980 r. umieszczono informacjê, i¿ od 1972 r. zmar³o dziesiêciu ojców, dwóch opuci³o prowincjê, wród za pozosta³ych pracuj¹cych czterech zosta³o wypo¿yczonych z innych prowincji, trzech z Polski i jeden z
prowincji Mackenzie40. Oficjalne dane prowincji Wniebowziêcia zamieszczone
w personelu zgromadzenia z 1981 r. mówi¹ o piêcdziesiêciu szeciu oblatach,
wród których znajduje siê jeden brat zakonny41. Kolejne dane pochodz¹ce z
roku 1987 wykazuj¹ ju¿ pewn¹ zmianê. W ci¹gu 6 lat stan prowincji zmniejszy³ siê do piêcdziesiêciu czterech osób, ale za to zapis statystyczny podaje
informacjê o dwoch scholastykach. Niestety, prowincja w tym czasie nie posiada³a ju¿ ¿adnego brata zakonnego42. Pierwsze trzy lata nastêpnej dekady
przynios³y kolejne straty w personelu prowincji. W ci¹gu tych trzech lat (1990
 1993) zmar³o szeciu ojców43. Zapewne ten fakt jest przyczyn¹ rozbie¿noci
pomiêdzy danymi przygotowanymi na kapitu³ê generaln¹ w 1992 r., a personelem Zgromadzenia z 1993 r. Raport Regionu Kanady podaje bowiem informacjê o czterdziestu omiu oblatach w 1991 r.44 podczas gdy Personel OMI z
1993 wymienia tylko czterdziestu trzech, w tym jednego scholastyka45. rednia wieku oblatów w prowincji w tym czasie to piêcdziesi¹t osiem lat, przy
czym dwunastu ukoñczy³o ju¿ osiemdziesi¹ty rok ¿ycia, trzech jest w wieku
siedemdziesiêciu lat, piêciu miêdzy szecdziesi¹tym a szecdziesi¹tym dziewi¹tym, dwudziestu omiu za nie przekroczy³o jeszcze szecdziesi¹tego roku
¿ycia46. Raport na kapitu³ê generaln¹ w 1998 r. podaje, ¿e w prowincji pracuje
czterdziestu jeden oblatow, wród których jedenastu ukoñczy³o szeædziesi¹t
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46

OBLACI.P65

AG, sygn. B-220 Assumption, Statistica (19691980), Relatio Statistica Annua Provinciale seu Vicariatus ad Superiorem Generalem Mittenda 1975.
Personnel OMI 1973, Rzym 1973, s. 128; Personnel OMI 1977, Rzym 1977, s. 53.
AG, sygn. B-220 Assumption, Statistica (1969  1980), Assumption  Canada (sierpieñ
1980).
AG, sygn. GA III/1, General Chapter 1980. Reports A-22, s. 2.
Presonnel OMI 1981, Rzym 1981, s. 213.
Personnel OMI 1987, Rzym 1987, s. 166.
Por. Pó³ wieku..., s. 162  176.
AG, sygn. GCh/1992, Chapitre-General-Chapter 1992, Reports. Province Reports, s. 76.
Personnel OMI 1993, Rzym 1993, s. 154.
AG, sygn. GA III/3 General Chapter 1992  Regions (Canada ), Questionnaire for the
Reports of the Provinces and Delegations to the General Chapter of 1992.

66

07-12-01, 21:42

�Powstanie i rozwój Prowincji Wniebowziêcia. Studium historyczne...

67

piêæ lat, dwudziestu jeden jest pomiêdzy czterdziestym a szecdziesi¹tym pi¹tym rokiem ¿ycia, dziewiêciu za ma mniej ni¿ czterdzieci lat. Ponadto dokument ten zawiera informacjê o trzech oblatach bêd¹cych w okresie formacji
pierwszej, z czego dwóch przebywa w³anie w nowicjacie. Brak jest danych
na temat braci zakonnych47. Na podstawie Personelu OMI z roku 2000 wiadomo, ¿e do prowincji Wniebowziêcia przynale¿a³o czterdziestu trzech oblatów,
wród których by³ jeden brat zakonny. Brak adnotacji odnonie scholastyków,
co pozwala ponownie domniemywaæ, ¿e w danym czasie prowincja nie posiada³a nikogo, przygotowywujacego siê do przyjêcia wiêceñ kap³añskich lub
z³o¿enia profesji wieczystej48. Oficjalne dane o obediencjach oblackich z czerwca 2006 r. podaj¹ liczbê czterdziestu szeciu oblatów nale¿¹cych do prowincji
Wniebowziêcia49.
Ostatnim punktem wartym zaznaczenia w zakresie spraw personalnych
jest narodowoæ i pochodzenie oblatów prowincji Wniebowziêcia. Jak zosta³o
wspomniane ju¿ wczeniej w 1958 r. dwóch z czterdziestu omiu oblatów nale¿¹cych do prowincji by³o pochodzenia s³owackiego, pozosta³¹ za czêæ stanowili Polacy. Drugie miejsce w prowincji pod wzglêdem liczebnoci od lat
60-tych przypada oblatom w³oskim. Historia wspó³pracy W³ochów i Polaków
zaczê³a siê w latach 60-tych XX wieku. Tym, co ich po³¹czy³o by³a wspólna
idea pracy dla i poród emigrantów w³asnej narodowoci. Poproszeni o pomoc
przez zarz¹d prowincji oblaci w³oscy objêli w pierwszej po³owie lat szeædziesi¹tych50 w Toronto parafiê w. Anio³ów, w której dominuj¹c¹ grup¹ byli
emigranci w³oskiego pochodzenia. Pocz¹tki tej wspólnoty zainicjowa³o dwóch
oblatów przyby³ych bezporednio z W³och, do których do³¹czy³o jeszcze dwóch
innych pracuj¹cych dotychczas na pó³nocnych krañcach Kanady. W kolejnych
latach przybywali kolejni w³oscy oblaci, tak ¿e w szczytowym okresie swej
liczebnoci, w latach 70-tych, grupa ta liczy³a dwunastu zakonników. Posiadaj¹c tak¹ liczbê mogli obj¹æ sw¹ pos³ug¹ równie¿ wiernych skupionych w parafii pw. w. Katarzyny ze Sieny. Prê¿na dzia³alnoæ oraz rosn¹ca liczba oblatów
w³oskiego pochodzenia doprowadzi³a do zrodzenia idei utworzenia w Kanadzie delegatury prowincji W³oskiej. Zmieniaj¹ce siê jednak warunki spo³eczne (liczebne zmniejszanie siê parafii w³oskich) oraz powrót niektórych ojców

47
48
49
50

OBLACI.P65

AG, sygn. B-184A7, General Chapter 1998-Regions Reports. Reports from Provinces
(Original), Assumption Vice-Province  Canada. Report to the 1998 General Chapter.
Presonnel OMI 2000, Rzym 2000, s. 182.
AG, sygn. B-220, Assumption, Personnel (1956 ), Assumption Province 2006.
Por. Oblate Directory. Directoire Oblat 1999, Battleford 1999, s. 138.

67

07-12-01, 21:42

�68

Maciej Michalski OMI

do prowincji-matki, ostatecznie przekreli³y mo¿liwoæ realizacji tych planów51.
Obecnie grupa w³oska liczy kilku oblatów pracuj¹cych w ich pierwszej parafii
w Toronto52. Archiwalia archiwum generalnego nie pozwalaj¹ na precyzyjnie
okrelenie sk³adu narodowego prowincji Wniebowziêcia dzisiaj. Z oficjalnych
publikacji, przytaczanych ju¿ wczeniej wynika, ¿e dominuj¹c¹ grupê narodowociow¹ stanowi¹ nadal oblaci legitymuj¹cy siê pochodzeniem polskim.
Wyp³ywa to zarówno z charakteru i rodzaju misji prowincji, jak te¿ jest wynikiem ¿ywych relacji miêdzy prowincj¹ Wniebowziêcia i prowincj¹ Polsk¹ oraz
jest wynikiem pojawienia siê powo³añ w rodowisku Polonii kanadyjskiej53.
Zaznaczenia wymaga jeszcze fakt, ¿e obok narodowoci polskiej w prowincji
reprezentowana jest tak¿e narodowoæ w³oska, wietnamska, niemiecka i kanadyjska54.
Powo³anie oblackiej prowincji Wniebowziêcia w Kanadzie by³o form¹
odpowiedzi na potrzeby, jakie pojawi³y siê w tym kraju na pocz¹tku drugiej
po³owy XX w.55 Zgodnie z dewiz¹ Zgromadzenia, Evangelizare pauperibus
misit me, oblaci dostrzegli w pracy dla emigrantów, czêsto opuszczonych i
zagubionych w nowej, nieznanej rzeczywistoci, jedn¹ z form realizacji swego charyzmatu. Naturaln¹ kolej¹ rzeczy wydaje siê organizowanie tej pracy w
oparciu o struktury parafialne, które by³y znane rodowisku emigrantów i w
zwi¹zku z tym dawa³y poczucie bezpieczeñstwa i oparcia. Uwzglêdniaj¹c specyficzne cechy emigracji polskiej, trzeba podkreliæ, ¿e w wielu wypadkach
prowadzone przez oblatów parafie by³y pierwsz¹, a czêsto na d³ugie lata, podstawow¹ form¹ kontaktu z otaczaj¹c¹ rzeczywistoci¹56. Oblaci polscy zdaj¹c
sobie sprawê z potrzeb rodaków starali siê od samego pocz¹tku wychodziæ im
naprzeciw, s³u¿¹c szeroko pojêt¹ rad¹ i pomoc¹, anga¿uj¹c do tej s³u¿by tak¿e
tych emigrantów, którzy posiedli ju¿ odpowiednie dowiadczenie.
Parafia ze swoj¹ okrelon¹ struktur¹ organizacji i metodami dzia³ania sta³a siê podstawow¹ form¹ dzia³alnoci oblatów polskich. W wiêkszoci przeba51
52
53
54
55
56

OBLACI.P65

AG, sygn. B-219 Assumption, Italian Oblates, N. Ferrara, Esperimento da non dimenticare.
Por. Pó³ wieku, s. 33
Por. AG, sygn. B-184A7 General Chapter 1998  Regions Reports. Reports from Provinces (Original), Assumption Vice-Province  Canada. Report to the 1998 General Chapter
Por. Pó³ wieku, s. 126-158.
AG, B-219 Assumption, Visitatio Canonica (Admin. Gen) 1956, J. Walsh, Act of Visitation of Assumption Province March 6 to June 9, 1956.
Por. J. Pielorz, Oblaci polscy. Zarys dziejów prowincji Polskiej Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej z okazji 50-lecia istnienia 19201970, Rzym 1970, s. 121-131.

68

07-12-01, 21:42

�Powstanie i rozwój Prowincji Wniebowziêcia. Studium historyczne...

69

danych archiwaliów i publikacji pojawia siê stwierdzenie, ¿e specyfik¹ pracy
oblatów prowincji Wniebowziêcia jest praca parafialna. Choæ jest to pierwsza
i podstawowa, to jednak nie jedyna forma s³u¿by oblackiej na rzecz rodowiska emigracyjnego. Palma pierwszeñstwa sk³ania jednak do powiêcenia temu
zagadnieniu wiêcej miejsca.
W licie okólnym superiora generalnego Leo Deschâtelets z 22 sierpnia
1956 r. zaznaczono, ¿e nowo powsta³a prowincja w celu wype³nienia swego
apostolatu, którym jest pos³uga duszpasterska wród dawnej i nowej emigracji
polskiej, otrzymuje do tej pos³ugi placówki w dystrykcie Toronto (ON) i Rama
(SK) oraz parafie: w. Ducha w Winnipegu, w. Henryka w Melville, w. Kazimierza w Vancouver, w. Micha³a w Krydor, w. Stanis³awa w East Selkrik,
w, Micha³a w Lemberg, Najwiêtszego Serca Pana Jezusa w Garson, Najwiêtszej Trójcy w Tolstoi, w. Tersy w Rossburn i Najwiêtszego Serca Pana
Jezusa w Elphinstone57. Sporód wszystkich wymienionych miejsc, tylko jedno posiada³o status domu zakonnego (Winnipeg) oraz jedno status rezydencji
zakonnej (Melville), pozosta³e miejsca mia³y charakter placówek duszpasterskich58. Porównuj¹c ten z spis z list¹ miejsc obs³ugiwanych przez oblatów w
roku 2005 zauwa¿a siê, ¿e liczba ta zwiêkszy³a siê a¿ trzy razy59. Nie uwzglêdnia siê w tym wyliczaniu miejsc i dzie³, w których oblaci byli zaanga¿owani, a
które dzisiaj ju¿ nie znajduj¹ siê pod ich opiek¹60. Zestawienie w formie listy
wszystkich parafii w oparciu o archiwalia jest niemo¿liwe, przede wszystkim
ze wzglêdu na braki w zarchiwizowanej dokumentacji. Liczne publikacje, jakie pojawi³y siê z okazji jubileuszu prowincji Wniebowziêcia, ca³kowicie lukê
tê jednak uzupe³niaj¹. Szerok¹ gamê dzia³alnoci parafialnej otwieraj¹ liczne
stowarzyszenia i grupy religijne zorganizowane i dzia³aj¹ce w ramach struktur
parafialnych. Bogata kolekcja biuletynów parafialnych w sposób niemal kronikarski obrazuje bogate spektrum ¿ycia duszpasterskiego tych placówek. We
wszystkich parafiach, gdzie znajduje siê rodowisko polonijne istniej¹ grupy
parafialne znane tak¿e w kraju np. rada parafialna, ministranci, grupy ró¿añcowe, poradnictwo rodzinne, chóry parafialne, duszpasterstwo chorych, itp.
Oprócz tych, tak typowych dla polskiego duszpasterstwa organizacji, w para57
58
59
60

OBLACI.P65

AG. sygn. B-219 Assumption, Circulares (Administratio gen), List L. Deschâteles, To the
Oblates of St. Marys and Assumption Province 22 sierpieñ 1956 r.
Tam¿e.
Por. Pó³ wieku ., s. 34-35.
Zob. Tam¿e, s. 35-38. Por. AG, sygn. GA III/3 GEN. CHAPTER 1992  Region (Canada),
Questionnaire for the Reports of the Provinces and Delegations to the General Chapter
of 1992.

69

07-12-01, 21:42

�70

Maciej Michalski OMI

fiach dzia³aj¹ równie¿ grupy charakterystyczne dla kanadyjskiego rodowiska
katolickiego np.: Rycerze Kolumba, czy Liga Kobiet Katolickich. £¹czenie ze
sob¹ cech tradycyjnego duszpasterstwa polskiego z duszpasterwem kanadyjskim nadaje tym placówkom znamiona wyj¹tkowoci i odzwierciedla realizacjê zaleceñ, jakie prowincja otrzyma³a od zarz¹du generalnego w pocz¹tkach
swego istnienia61. Wszystkie raporty i sprawozdania przesy³ane do Rzymu
przez administracjê prowincjaln¹ podkrelaj¹ wyranie fakt realizacji programów i wskazañ duszpasterskich Kocio³a lokalnego62. Opieka duszpasterska
nie jest jednak jedyn¹ form¹ zaanga¿owania siê polskich oblatow na rzecz
Polonii kanadyjskiej. Bogate spektrum organizacji i stowarzyszeñ parafialnych
wzbogacaj¹ organizacje i grupy o charakterze wieckim podtrzymuj¹ce i krzewi¹ce rodzime tradycje polskie. W czêci powiêconej historii powstania prowincji wspomniane ju¿ zosta³o Stowarzyszenie Sportowe Sokó³, nie mo¿na
jednak zapomnieæ o tradycyjnych dru¿ynach harcerskich, które tak¿e znalaz³y
swe miejsce w ¿yciu Polaków za oceanem. Nieocenion¹ rolê w podtrzymaniu
polskoci, szczególnie wród nowego pokolenia, odgrywaj¹ polskie szko³y istniej¹ce przy prawie wyszstkich wiêkszych parafiach. W wiêkszoci s¹ to tzw.
szko³y sobotnie prowadz¹ce naukê jêzyka polskiego. Zaanga¿owanie na rzecz
kultury polskiej widoczne jest bardzo wyranie w dzia³alnoci Katolickiego
Studia M³odych (KSM). To jedno z najm³odszych dzie³ polskich oblatów swoj¹
dzia³alnoæ kulturow¹ wyra¿a m.in. poprzez organizowanie koncertów z udzia³em s³awnych artystów z Polski i innych krajów. Zgromadzony w archiwum
generalnym materia³ audio-wizualny, p³yty CD i kasety VHS, stanowi doskona³y przyk³ad zaanga¿owania oblackiego w tê dziedzinê63. Innym przyk³adem
prê¿nej dzia³alnoci KSM mo¿e byæ miesiêcznik Rodzina bêd¹cy jedynym
miesiêcznikiem katolickim wydawanym w jêzyku polskim w Kanadzie. Mimo
braku dokumentacji w archiwum generalnym, warto wspomnieæ o trzeciej formie ewangelizacji prowadzonej przez KSM, któr¹ jest dzia³alnoæ radiowa64.
Szeroko pojêta dzia³alnoæ ewangelizacyjna obejmuje ró¿ne formy rekolekcji i misji parafialnych g³oszonych we wszystkich prowadzonych przez prowincje parafiach, gdzie znajduj¹ siê skupiska Polaków. Tradycyjnie, czasem
61
62

63
64

OBLACI.P65

AG, sygn. B-220 Assumption, Visitatio Canonica (Admin. Gen) 1956, J. Walsh, Act of
Visitation of Assumption Province. March 6 to June 9, 1956.
Por. AG, sygn. B-220, Assumption, Relatio Annua 19571964. AG, sygn. B-220,
Assumption, Relatio Annua 19651968. AG, sygn. B-219, Assumption, General Chapter
(Canada), Report to the General Chapter 1972, 1980, 1992, 1998, 2004.
AG, sygn. B-220 (CD, VHS), John Paul II. Tu es Petrus. Gala Concert. Celebrating the
25th Anniversary of the Holy Father Pontificate. Toronto, October 12, 2003.
Pó³ wieku..., s. 101.

70

07-12-01, 21:42

�Powstanie i rozwój Prowincji Wniebowziêcia. Studium historyczne...

71

tych spotkañ ewangelizacyjnych jest okres Wielkiego Postu i Adwentu, a prowadz¹cymi s¹ ojcowie oblaci zapraszani z Polski. lady tej wspó³pracy znajdujemy w sprawozdaniach kapitulnych, o których wspomniano ju¿ wczeniej.
Znacz¹c¹ rolê w dzia³alnoci ewangelizacyjno-formacyjnej pe³ni dom rekolekcyjny pw. Królowej Aposto³ów w Mississauga. Oficjalnie otwarty w 1963 r.
z inicjatywy pierwszego prowincja³a, o. Micha³a Smitha orodek mia³ za zadanie
pog³êbiaæ i ubogacaæ ¿ycie religijne spo³ecznoci polonijnej65. Z up³ywem czasu
zespó³ oblatów zajmuj¹cy siê jego prowadzeniem rozszerza³ zakres dzia³alnoci
przekszta³caj¹c go w centrum rekolekcyjne dla osób konsekrowanych, duchownych i wieckich z ró¿nych grup narodowociowych, jêzykowych a nawet wyznaniowych. Relacje kapitulne pokazuj¹, ¿e dzie³o to pe³ni wa¿n¹ rolê w ¿yciu
i pos³annictwie prowincji66. Mówi¹c o dzia³alnoci ewangelizacyjnej nie sposób nie wspomnieæ o udziale prowincji w dziele ewangelizacyjnym poza granicami Kanady. Zaanga¿owanie na tym polu zwi¹zane jest przede wszystkim
z ekonomicznym wsparciem dzie³ misyjnych na Madagaskarze i Ukrainie.
Niemal od samego pocz¹tku ich istnienia oblaci prowincji Wniebowziêcia anga¿owali siê w misyjn¹ pracê swoich wspó³braci67. O ile, wymienione wy¿ej
dzie³a misyjne zwi¹zane s¹ z prowincj¹ Polsk¹, o tyle misja w Kenii to dzie³o
za które odpowiedzialnoæ przej¹³ ca³y oblacki region Kanady. Udzia³ prowincji Wniebowziêcia w tej misji ma charakter ekonomiczny i personalny68.
Zaanga¿owanie oblatów prowincji Wniebowziêcia w dzia³alnoæ formacyjn¹, to nie tylko kwestia prowadzenia domu pw. Królowej Aposto³ów. Znacznie wczeniejszym dzie³em by³ dom w Toronto nazywany House of Studies.
By³a to forma junioratu, w którym m³odzie¿ mêska objêta by³a specjalnym
programem formacyjnym. Powstanie tego domu by³o swoistym wyrazem troski o nowe powo³ania. Pocz¹tki tej placówki siêgaj¹ jeszcze czasów, gdy oblaci polscy wchodzili w sk³ad prowincji Matki Bo¿ej, czyli roku 1947. Dom
zmienia³ swoj¹ lokalizacjê, a dokumenty dotycz¹ce jego zakupu i sprzeda¿y,
czyli zestaw pozwoleñ, upowa¿nieñ i bogata korespondencja administracyjna,
to zasadnicze archiwalia, jakie znajduj¹ siê w teczce dotycz¹cej tej placówki69.
Literatura pomocnicza, pozwalaj¹ca uzupe³niæ zasób wiedzy na ten temat, do65
66

67
68
69

OBLACI.P65

Oblate Directory..., s. 138.
Questionnaire for the Reports of the Provinces and Delegations to the General Chapter of
1980, 1986,1992, 1998, 2004. AG (GA III/3) Gen. Chapter 1980, 1986, 1992, 1998,
2004  Region. Canada.
Por. Oblate Directory..., s. 139-140.
AG, sygn B-311 Kenya, Assumption Province.
AG, sygn. B-220 Assumption, Toronto: House of Studies.

71

07-12-01, 21:42

�72

Maciej Michalski OMI

starcza informacji o roli jak¹ ten dom odegra³ w historii prowincji70. Zaanga¿owanie w dzie³o formacji oblackiej kontynuowane by³o tak¿e w latach nastêpnych. Statystyki prowincji wskazuj¹ na czynny udzia³ jej cz³onków, w miarê
oczywicie mo¿liwoci personalnych, w dzie³ach formacyjnych oblatów w
Kanadzie i Stanach Zjednoczonych71. Z dzia³alnoci¹ formacyjn¹ nierozerwalnie zwi¹zana jest dzia³alnoæ edukacyjna. lady pracy przedstawicieli prowincji widaæ tak¿e i w tej dziedzinie. Zaanga¿owanie w powstawanie i dzia³alnoæ szkó³ polskich wspomniane zosta³o ju¿ wczeniej. Elementem wymagaj¹cym pewnego uzupe³nienia jest edukacja o charakterze religijnym. Na
podstawie lektury biuletynów parafialnych ³atwo wysnuæ wnioski o szeroko
zakrojonych akcjach parafialnych, których celem jest ugruntowanie wiedzy
religijnej, szczególnie wród m³odego pokolenia polonijnego. Kwestia edukacyjna, to tak¿e jeden z celów powstania i dzia³ania wspomnianego ju¿ wczeniej KSM. Ostatnim krokiem tego dopowiedzenia jest wskazanie na zaanga¿owanie oblatów na najwy¿szym stopniu drabiny edukacyjnej, czyli szczeblu
uniwersyteckim. Analiza danych personalnych Uniwersytetu w. Paw³a w Ottawie wskazuje na obecnoæ i zaanga¿owanie przedstawiciela prowincji Wniebowziêcia tak¿e i w tym miejscu72.
Ostatnim elementem charakterystyki dzia³alnoci oblatów prowincji Wniebowziêcia jest dzia³alnoæ o charakterze spo³eczno-ekonomicznym. Swoista
forma opieki nad spo³ecznoci¹ emigracyjn¹ wymaga³a czêsto pomocy o charakterze czysto materialnym. Form¹ odpowiedzi oblatów na tak¹ potrzebê by³a
pomoc ojców Puchniaka i Smitha w zorganizowaniu kasy oszczêdnociowopo¿yczkowej, która z jednej strony zabezpiecza³a oszczêdnoci spo³ecznoci
polonijnej, z drugiej za pozwala³a zaci¹gaæ kredyty na korzystnych warunkach. Dzie³o zainicjowane przez dwóch oblatów szybko zaczê³o ¿yæ swoim
w³asnym ¿yciem, osi¹gaj¹c bardzo dobre wyniki na rynku bankowym. Najwa¿niejszym jednak osi¹gniêciem jest fakt, ¿e powo³any w 1945 r. Credit Union
sta³ siê nieod³¹cznym elementem ¿ycia Polonii kanadyjskiej73. Niestety brak
jest archiwaliów na ten temat, do dyspozycji pozostaj¹ wiêc jedynie oficjalne
publikacje na temat prowincji Wniebowziêcia.
70
71

72
73

OBLACI.P65

Por. Pielorz, Oblaci polscy..., s. 132.
Por. Questionnaire for the Report from Provinces, Delegations and Missions to the 1998
General Chapter. AG B-184A7 General Chapter 1998  Regions Reports, Reports from
the Provinces  Canada. Por. Pó³ wieku..., s. 133, 145.
Rapport Triennal de lUniversité Saint-Paul. Ottawa-Canada 19961999, s. 7. AG RP IX/
1 Ottawa-St. Pauls Uuniversity, Reports.
Oblate Directory ., 138-139.

72

07-12-01, 21:42

�Powstanie i rozwój Prowincji Wniebowziêcia. Studium historyczne...

73

W formie uzupe³nienia wspomnieæ nale¿y jeszcze o tzw. formacji ci¹g³ej,
w któr¹ wkracza ka¿dy oblat po z³o¿eniu profesji wieczystej lub przyjêciu
wieceñ kap³añskich. Archiwalia dotycz¹ce prowincji Wniebowziêcia wskazuj¹, ¿e zarówno administracja prowincjalna, jak i poszczególni oblaci przywi¹zuj¹ do tej formy formacji bardzo du¿¹ wagê. Wszystkie sprawozdania
prowincji przygotowywane i przesy³ane na kapitu³y generalne ró¿nych lat (1972,
1980, 1986, 1992, 1998, 2004) podkrelaj¹ znaczenie ¿ycia wspólnotowego i
troski o nie74. Tam, gdzie tylko to jest mo¿liwe, oblaci tworz¹ wspólnotê, a w
sytuacjach, gdy zmuszeni s¹ przebywaæ na placówkach jednoosobowych, staraj¹ siê o czêste kontakty ze wspó³braæmi ¿yj¹cymi w bliskim s¹siedztwie. W
umacnianiu ¿ycia wspólnotowego pomagaj¹ tak¿e zjazdy, spotkania i rekolekcje cz³onków prowincji75. Wa¿n¹ rolê w tym dziele odegra³ kongres prowincji
w 1985 r. Zachowane akta kongresu powiêconego refleksji nad ¿yciem oblackim i pe³nion¹ pos³ug¹, wskazuj¹ na próbê odpowiedzenia na pytanie o miejsce i sposoby wype³niania misji prowincji w zmieniaj¹cych siê warunkach
wspó³czesnoci76.
Przeprowadzona w archiwum generalnym Zgromadzenia kwerenda ukaza³a z³o¿on¹, trudn¹, ale niezmiernie bogat¹ historiê i dzia³alnoæ prowincji
Wniebowziêcia w czasie piêædziesiêciu lat jej istnienia. Niepe³ne archiwalia nie
pozwoli³y na przedstawienie w sposób wyczerpuj¹cy poruszanych w¹tków,
ale i tak zarysowa³y to, co zdaje siê byæ najwa¿niejsze, mianowicie wiernoæ
pos³annictwu i celom, dla których prowincja zosta³a powo³ana. Podkreliæ
nale¿y tutaj szczególnie jeden aspekt, mianowicie bycie pos³anym do s³u¿enia
i niesienia pomocy tym, którzy tej pomocy najbardziej potrzebuj¹. W tym
wypadku s¹ to grupy emigracyjne o ró¿nym charakterze i ró¿nej narodowoci.
Spo³ecznoæ polska jest nadal najliczniejsz¹ wspólnot¹, której s³u¿¹ oblaci
prowincji Wniebowziêcia, ale nie jest jedyn¹. Prowincja Wniebowziêcia jest
zatem soczewk¹ Zgromadzenia pos³anego, aby odpowiadaæ na potrzeby tych,
do których zosta³o one powo³ane.

74

75
76

OBLACI.P65

Por. AG, sygn B-184A7 General Chapter 1998  Regions Reports, Reports from the
Provinces  Canada, Questionnaire for the Report from Provinces, Delegations and Missions to the 1998 General Chapter.
AG, sygn. B-184A7 General Chapter 1992  Region, Canada  Reports, Questionnaire
for the Report from Provinces, Delegations and Missions to the 1992 General Chapter.
AG, sygn. B-219 Assumption  Congress, Missionary Oblates of Mary Immaculate.
Assumption Province  Congress 1985.

73

07-12-01, 21:42

�74

Janusz B³a¿ejak OMI

Janusz B³a¿ejak OMI
Toronto, Kanada

Wspó³czesne zaanga¿owanie duszpasterskie
Prowincji Wniebowziêcia NMP
w Kanadzie

Oblacka Prowincja Wniebowziêcia wiêtuje Z³oty Jubileusz 50-lecia! Jednak spogl¹daj¹c wstecz, widzimy ju¿ ponad sto lat pracy polskich oblatów w
Kanadzie. S³uga Bo¿y brat Antoni Kowalczyk przyby³ na prerie Kanady w
roku 1896, gdy jeszcze wiêkszoæ ich ludnoci stanowili Indianie. Pierwsza
parafia polska  w. Ducha w Winnipegu zosta³a erygowana w roku 1898.
Takie by³y pocz¹tki. Dzi wizytówk¹ naszej pracy s¹ parafie torontoñskie.
W moim wyst¹pieniu chcia³bym krótko zaprezentowaæ, co robimy aktualnie.
Prezentacjê podzielê na trzy czêci. Najpierw zaprezentujê nasz¹ pracê typowo duszpastersk¹ w okolicy Toronto, potem pracê na zachodzie kraju i w koñcu powiem krótko o innych inicjatywach duszpasterskich.

1. Parafie w Toronto i okolicy
a) Parafia w. Stanis³awa Kostki
Pierwszym oblatem w Toronto by³ o. Stanis³aw Puchniak OMI, który 29
czerwca 1935 r. przyby³ do parafii w. Stanis³awa Kostki. W 1937 r. do parafii
przyby³y siostry felicjanki z Buffalo. Parafia ta, by³a drug¹ parafi¹ polonijn¹ w
Toronto. Odgrywa³a ona w tamtych czasach wa¿n¹ rolê w ¿yciu Polonii. W
latach szeædziesi¹tych i siedemdziesi¹tych w parafii istnia³a najwiêksza w
diecezji grupa m³odzie¿owa i zespó³ taneczny Górale. W 1969 r. parafia w
swoich progach goci³a kard. Karola Wojty³ê. W 1986 r. parafia obchodzi³a
75-lecie istnienia. Uroczystej Mszy w. przewodniczy³ kard. Józef Glemp. W
roku 2002, w czasie wiatowych Dni M³odzie¿y w parafii odbywa³y siê katechezy i spotkania dla m³odzie¿y przyby³ej z Polski. Parafia ta wyda³a siedmiu

OBLACI.P65

74

07-12-01, 21:42

�Wspó³czesne zaanga¿owanie duszpasterskie Prowincji Wniebowziêcia NMP w Kanadzie

75

kap³anów, z których czterech wst¹pi³o do Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów
Maryi Niepokalanej. Szeæ parafianek wst¹pi³o do Zgromadzenia Sióstr Felicjanek. Dzi do parafii nale¿y 1295 rodzin. W Mszach w. w niedzielê uczestniczy ponad 900 osób. Szko³a polska dzia³a w soboty. Lekcje religii odbywaj¹
siê w soboty
b) Parafia w. Kazimierza
Parafia w. Kazimierza przez wiele lat by³a g³ówn¹ parafi¹ polonijn¹ Toronto. Dzi do parafii nale¿y ok. 3000 rodzin. W Mszach w. niedzielnych
uczestniczy ponad 2500 osób. Jeszcze w czasach II wojny wiatowej oblaci
zaczêli dostrzegaæ potrzebê za³o¿enia nowej, trzeciej polonijnej parafii w Toronto. W 1948 r. o. Stanis³aw Duchniak powiêci³ grunt pod budowê budynku
parafialnego. Prace powierzono o. Micha³owi Smithowi. Rok póniej powsta³a trzypoziomowa sala parafialna, która s³u¿y³a za koció³, miejsce spotkañ
oraz miejsce do nauki dla dzieci. 21 stycznia 1951 r. na walnym zebraniu parafialnym podjêto decyzjê o budowie kocio³a, który zosta³ powiêcony trzy lata
póniej, 23 maja 1954 r. Wydarzenie to by³o wielkim prze¿yciem dla parafian.
Pierwsz¹ Mszê w. odprawi³ o. Micha³ Smith OMI. Po po³udniu ks. kard. James
McGuigan w obecnoci kilku tysiêcy wiernych dokona³ uroczystego powiêcenia kocio³a. W nastêpnych latach koció³ zosta³ wyposa¿ony i upiêkszony.
Parafia w. Kazimierza zachowuje i pielêgnuje stare obyczaje religijno-narodowe. Odwiedzi³o j¹ wielu polskich biskupów i kardyna³ów, w tym czterokrotnie Prymas Polski, kard. Józef Glemp, dwukrotnie kard. Henryk Gulbinowicz. Podczas wiatowych Dni M³odzie¿y w 2002 r. parafia sta³a siê centrum dla polskiego Biura wiatowych Dni M³odzie¿y. Parafia w. Kazimierza
prze¿ywa³a swój rozkwit w latach osiemdziesi¹tych i dziewiêædziesi¹tych.
Nadal pozostaje presti¿owym orodkiem duszpasterskim w Toronto.
Parafia prowadzi naukê religii dla dzieci ze szkó³ wieckich. Uczêszcza
do niej ponad 100 dzieci. Przy parafii dzia³a Sobotnia Szko³a Polska, która
prowadzi naukê jêzyka polskiego dla ponad 150 dzieci. W parafii dzia³aj¹ szafarze Eucharystii i lektorzy; chór w. Kazimierza Melodia; Towarzystwo
Ró¿añca wiêtego; grupa AA; Towarzystwo Im. Jezus; Sodalicja Mariañska;
Stowarzyszenie Mi³osierdzia Bo¿ego; Towarzystwo w. Wincentego a Paulo;
Rycerze Kolumba; Klub Seniora w. Kazimierza; Klub Seniora w. Kazimierza
Polonia; Szko³a Polska; Oaza Dzieci Bo¿ych; grupa modlitewna; Kó³ko
Ró¿añcowe Dzieci; Ruch Rodzin Nazaretañskich; klub judo im. Jana Paw³a;
English Lectors; Zespó³ Pieni i Tañca Bia³y Orze³.
W tak wielkiej parafii nie brak ró¿nych nabo¿eñstw pierwszoczwartkowych,
pierwszopi¹tkowych, pierwszosobotnich, nabo¿eñstw do M.B. Nieustaj¹cej

OBLACI.P65

75

07-12-01, 21:42

�76

Janusz B³a¿ejak OMI

Pomocy, do Bo¿ego Mi³osierdzia, nie mówi¹c o nabo¿eñstwach okresowych,
takich jak Gorzkie ¯ale czy Droga Krzy¿owa w Wielkim Pocie.
c) Parafia w. Maksymiliana Kolbe w Mississauga
W nale¿¹cym do wielkiego Toronto, s¹siednim, prawie milionowym miecie
 Mississauga prowadzimy obecnie najwiêksz¹ polonijn¹ parafiê w Kanadzie,
a mo¿e i na wiecie. Jest to parafia m³oda. W miejscu tym Polacy osiedlaj¹ siê
od niedawna. Pierwsza Msza w. inauguracyjna odprawiona zosta³a 2 grudnia
1979 r. przez abpa Philipa Pococka. Proboszczem nowej parafii zosta³ mianowany
o. Stanis³aw B¹k. Zacz¹³ on odprawiaæ Msze w. u sióstr felicjanek. 15 kwietnia 1981 r. og³osi³ parafianom dobr¹ nowinê o zakupieniu ziemi pod budowê
nowej wi¹tyni. Plac zosta³ powiêcony 27 wrzenia przez bpa Jan Wieczorka.
Na placu rozsypano ziemiê z Owiêcimia. By³ to symbol mêczeñskiej mierci
patrona nowej parafii  w. Maksymiliana Kolbe. Budowê kocio³a rozpoczêto w marcu 1983 r. 22 maja 1983 r. kard. W³adys³aw Rubin powiêci³ kamieñ
wêgielny pod nowy koció³. 1 wrzenia 1991 r. na miejsce o. Stanis³awa B¹ka
przyszed³ o. Tadeusz Nowak. Po o. Nowaku proboszczem zosta³ o. Adam Filas, a w 1999 r. mianowany zosta³ o. Stanis³aw Kowal.
W parafii istnieje regularna poradnia rodzinna, organizowana jest pomoc
dla tych, którzy znaleli siê w krytycznej sytuacji materialnej. Za spraw¹ ma³ych grup Odrodzenia Ewangeliê g³oszono równie¿ po domach. Obok kocio³a otworzy³o podwoje Polskie Centrum Kultury im. Jana Paw³a II. To wielka
nadzieja Polonii na kultywowanie polskoci w miejscu najwiêkszego skupiska
rodaków. W Wielki Pi¹tek 1995 r. otwarto Kaplicê Mi³osierdzia Bo¿ego. Najwiêkszym wydarzeniem w parafii i w ca³ym Toronto jak równie¿ w Kanadzie
by³y wiatowe Dni M³odzie¿y i spotkanie z Ojcem wiêtym Janem Paw³em II
w 2002 r. Pod swój dach parafia przyjê³a wtedy ponad 1000 m³odych pielgrzymów.
Dzi do parafii nale¿y 11 000 rodzin. W Mszach w. niedzielnych uczestniczy ponad 8000 wiernych. Nabo¿eñstwa w tej parafii odprawiane s¹ podobnie jak u w. Kazimierza, a od kilku lat w parafii tej istnieje wieczysta adoracja
Najwiêtszego Sakramentu (24 godziny, 7 dni w tygodniu).
d) Inne parafie w Toronto i okolicy
W samym Toronto prowadzimy te¿ polonijn¹ parafiê Matki Bo¿ej. Jej
historia siêga pocz¹tków XX w. Pierwsi polscy emigranci osadzali siê miêdzy
innymi w ówczesnej dzielnicy West Toronto. Ówczesny ordynariusz, bp Neil
McNeil odda³ najpierw do dyspozycji Polaków kapliczkê w. Jana obok kurii
biskupiej. W 1914 r. powierzy³ misjê budowy polskiego kocio³a ks. Mariano-

OBLACI.P65

76

07-12-01, 21:42

�Wspó³czesne zaanga¿owanie duszpasterskie Prowincji Wniebowziêcia NMP w Kanadzie

77

wi Wachowiakowi, który pe³ni³ pos³ugê duszpastersk¹ przy kociele w. Stanis³awa. W 1915 r. odby³o siê powiêcenie kocio³a pod wezwaniem Narodzenia
Matki Bo¿ej. By³ to pierwszy polski koció³ w Toronto zbudowany od podstaw przez Poloniê. Planowano j¹ rozbudowaæ, ale trudna sytuacja finansowa
spo³ecznoci polonijnej nie pozwoli³a zrealizowaæ tych planów. Kiedy w roku
1940 w wypadku samochodowym zgin¹³ proboszcz  ks. W³adys³aw Gulczyñski, wtedy abp McGuigan zwróci³ siê do oblatów z prob¹ o przejêcie tej parafii. Pierwszym oblackim proboszczem zosta³ o. Piotr Klita. W parafii dzia³a
m.in. Towarzystwo Wzajemnej Pomocy Polonia, wczeniej znane pod nazw¹
Ulga oraz Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej, Placówka 133, wsparte
póniej Korpusem Pomocniczym Pañ. Istnieje równie¿ polska szko³a. Do dzi
dzia³a chór parafialny za³o¿ony przez ks. Józefa Dekowskiego w latach dwudziestych. Choæ dzi parafia nie ma ju¿ takiego znaczenia dla ca³ej Polonii
torontoñskiej jak na pocz¹tku swej historii, by³a jednak ostoj¹ polskoci dla
kilku pokoleñ Polaków na emigracji.
Po tym najstarszym polskim kociele, trzeba wspomnieæ najm³odsz¹ polsk¹
parafiê w okolicy Toronto. Jest ni¹ parafia w. Eugeniusza de Mazenoda
w Brampton. Jej dzieje rozpoczê³y siê w 1990 r., kiedy coraz wyraniej by³o
widaæ, ¿e parafia w. Maksymiliana Kolbe w Mississauga nie mo¿e ju¿ sprostaæ
potrzebom rzymskokatolickich rodzin polskich, mieszkaj¹cych na jej terenie.
Przepe³nienie w kociele w. Maksymiliana Kolbe sk³oni³o o. Stanis³awa B¹ka
OMI i wieckich dzia³aczy do starañ o utworzenie nowej parafii. Bp Terrence
Prendergast podczas wizytacji duszpasterskiej w 1996 r. uzna³ te starania za
uzasadnione. Wkrótce po tej wizytacji o. Adam Filas OMI zosta³ mianowany
proboszczem parafii w. Maksymiliana Kolbe i zadecydowa³ o za³o¿eniu nowej parafii w Brampton. 31 lipca 1998 r., po rozmowach z biskupem oraz
prowincja³em oblatów, otrzymano pozwolenie na jej utworzenie. 7 listopada
1999 r. o. prowincja³ Christopher Pulchny OMI mianowa³ o. Adama Filasa
OMI odpowiedzialnym za tworzenie nowej parafii i budowê kocio³a. Do parafii nale¿y ok. 2500 rodzin. W Mszach w. niedzielnych uczestniczy ponad
3000 osób. Parafia prowadzi naukê religii dla dzieci na wszystkich poziomach.
Polska szko³a sobotnia skupia ponad 300 polskich dzieci. Wród wielu ró¿nych
grup parafialnych zauwa¿yæ wymieniæ warto bardzo liczn¹ grupê Oazy Dzieci
Bo¿ych, do której nale¿y ponad 100 dzieci oraz grupê 200 ministrantów.
Poza parafiami polonijnymi prowadzimy te¿ w Toronto parafiê dla emigrantów w³oskich p.w. wiêtych Anio³ów. Do parafii tej nale¿y ponad 1000
rodzin. W Mszach w. w niedzielê uczestniczy ok. 600 wiernych. W parafii tej
równie¿ prowadzimy wiele nabo¿eñstw i katechizacjê dzieci i m³odzie¿y. Dzia³a
te¿ wiele organizacji i grup.

OBLACI.P65

77

07-12-01, 21:42

�78

Janusz B³a¿ejak OMI

W okolicy Toronto prowincja nasza prowadzi kilka mniejszych parafii.
Nad malowniczym wodospadem Niagara prowadzimy parafiê p.w. w. Aposto³ów Piotra i Paw³a w Welland, w której obecnie zarejestrowanych jest 285
rodzin i osób indywidualnych, w tym ok. po³owa to Polacy. Niedaleko Welland po³o¿one jest St. Catharines, w której prowadzimy parafiê M.B. Nieustaj¹cej Pomocy. Dzi do parafii nale¿y ponad 1000 rodzin. W Mszach w. w
niedzielê uczestniczy ok. 700 osób. Od niedawna prowadzimy te¿ parafie w
Sarni oraz w Wilnie na Kaszubach (to nie b³¹d  miejscowoæ Wilno w
prowincji Ontario le¿y w okolicy zwanej potocznie Kaszubami).
e) Ottawa
Równie¿ w stolicy kraju, w Ottawie, prowadzimy parafiê polonijn¹ p.w.
w. Jacka Odrow¹¿a. Nowa fala imigrantów z czasów Solidarnoci wzmocni³a znacznie parafiê, która przez to bardzo siê odm³odzi³a. Dzi do parafii
nale¿y 1200 rodzin. W Mszach w. w niedzielê uczestniczy oko³o 900 osób. W
parafii bardzo aktywnie dzia³a m.in. Komitet Pomocy Polskim Misjom. Warto
tu wspomnieæ, ¿e na Uniwersytecie w. Paw³a w Ottawie, cz³onek naszej prowincji, o. Wojciech Kowal, jest profesorem i pro-dziekanem na Wydziale prawa kanonicznego.

2. Parafie na Zachodzie Kanady
a) Winnipeg, Parafia wiêtego Ducha
Najstarsz¹ oblack¹ i w ogóle polonijn¹ parafi¹ w Kanadzie jest parafia
Ducha wiêtego w Winnipegu. Zosta³a ona erygowana przez abpa Adelarda
Langevina z St. Bonifacy 20 kwietnia 1898 r., jako parafia dla wszystkich
emigrantów na preriach zachodniej Kanady. Jej pierwszym proboszczem zosta³ o. Wojciech Kulawy OMI. Wraz ze swym bratem Janem (równie¿ kap³anem  oblatem) rozpoczêli organizowaæ duszpasterstwo polonijne w Zachodniej Kanadzie.
Z okazji 90. rocznicy istnienia parafii wiêtego Ducha kard. Henryk Gulbinowicz odprawi³ dziêkczynn¹ Mszê wiêt¹ oraz powiêci³ stacje Drogi Krzy¿owej i now¹ salê parafialn¹. W latach 19861989 parafia sponsorowa³a 716
polskich rodzin z obozów dla uchodców. Transmisjê radiowej niedzielnej Mszy
w. zapocz¹tkowano w 1988 r. Koció³ wiêtego Ducha zosta³ uznany przez
Ministerstwo Dziedzictwa i Kultury w Manitobie za obiekt historyczny.
W latach osiemdziesi¹tych ubieg³ego wieku, wraz z powstaniem Solidarnoci i zmian, jakie zasz³y w Polsce, zrodzi³a siê nowa fala imigrantów, która

OBLACI.P65

78

07-12-01, 21:42

�Wspó³czesne zaanga¿owanie duszpasterskie Prowincji Wniebowziêcia NMP w Kanadzie

79

dotar³a tak¿e do Winnipegu. Ca³y kompleks budowli, które s³u¿y³y prawie sto
lat, okaza³ siê za ma³y na nowe potrzeby. Z wielkim i godnym podziwu wysi³kiem parafianie  pod przewodnictwem proboszcza, o. Christophera Pulchnego
OMI  zbudowali nowe centrum parafialne z piêknym kocio³em. Warto podkreliæ, ¿e o³tarz, ambona, wieczniki i krzy¿ procesyjny u¿ywane by³y w czasie Mszy w. w Birds Hill Park, odprawianej przez Jana Paw³a II we wrzeniu
1984 r. Nowy koció³ konsekrowa³ abp Adam Exner OMI 20 wrzenia 1987 r.
Dzi do parafii nale¿y 1850 rodzin. W Mszach w. niedzielnych uczestniczy ponad 1200 osób. W ka¿d¹ niedzielê transmitowana jest te¿ w radiu Msza
w. po polsku oraz audycja radiowa Wzmocnij swoj¹ wiarê. W latach 1986
1989 parafia sponsorowa³a 716 polskich rodzin z obozów dla uchodców. Od
ponad 100 lat parafia prowadzi podstawow¹ szko³ê katolick¹ na prawach pañstwowych.
b) Parafie w Edmontonie
W Edmontonie prowadzimy dwie parafie polonijne. Powstanie starszej z
nich z nich, pod wezwaniem Matki Bo¿ej Ró¿añcowej, ³¹czy siê z prac¹ duszpastersk¹, jak¹ na pocz¹tku XX w. prowadzili na terenie po³udniowej Alberty
polscy oblaci, ojcowie Jan i Pawe³ Kulawi OMI oraz Antoni Sylla OMI. W
Edmontonie grupa naszych rodaków stale siê powiêksza³a. Pierwsze spotkanie omawiaj¹ce mo¿liwoci zbudowania kocio³a i utworzenia parafii w Edmontonie odby³o siê 27 padziernika 1911 r. Wziê³o w nim udzia³ ok. 100
polskich rodzin mieszkaj¹cych w miecie i okolicy. Rok póniej, o. Pawe³
Kulawy, otrzyma³ od bpa Emila Legal OMI pozwolenie na rozpoczêcie prac
budowlanych. Parafia zosta³a kanonicznie erygowana 1 sierpnia 1913 r. Budowê kocio³a i plebani ukoñczy³ o. Antoni Sylla OMI w 1919 r. Z braku personelu w 1927 r. oblaci opucili parafiê w Edmontonie, przekazuj¹c pieczê nad
ni¹ kap³anom diecezjalnym. Pierwszym kap³anem pochodz¹cym z parafii w
Edmontonie by³ o. Frank Kosakiewicz OMI, wywiêcony w 1931 r. Po zakoñczeniu II wojny wiatowej do Edmontonu przyby³a nowa fala imigrantów.
Potrzeba by³o zbudowaæ nowy, wiêkszy koció³. Pierwsza Msza w. zosta³a
odprawiona w zbudowanej najpierw sali parafialnej 15 maja 1955 r. Prace
przy budowie nowej wi¹tyni ukoñczono w 1959 r. Dwa lata póniej parafiê
na nowo objêli oblaci. W roku 1969 parafiê odwiedzi³ kard. Karol Wojty³a. W
1972 r. do pracy w parafii przyby³y siostry s³u¿ebniczki NMP  l¹skie. Dzi
do parafii nale¿y 1500 rodzin. W Mszach w. niedzielnych uczestniczy ponad
1200 osób.
Poniewa¿ Polonia w Edmontonie stale wzrasta³a w latach szeædziesi¹tych i siedemdziesi¹tych, a zw³aszcza po 1980 r., w 1989 r. w miecie powsta³a

OBLACI.P65

79

07-12-01, 21:42

�80

Janusz B³a¿ejak OMI

druga parafia polonijna p.w. Matki Bo¿ej Królowej Polski. Pierwsza Msza w.
w nowym kociele zosta³a odprawiona w pierwsz¹ niedzielê listopada 1989 r.
i otrzyma³a tytu³ Matki Bo¿ej Królowej Polski. Szybko powstawa³y liczne
organizacje parafialne i komitety, prowadzono katechezy, przygotowanie do
sakramentów wiêtych, w tym do I Komunii w. i bierzmowania. Do parafii tej
nale¿y dzi 950 rodzin. W Mszach w. niedzielnych uczestniczy ok. 850 osób.
c) Vancouver, parafia w. Kazimierza
W 1928 r. grupa Polaków w Vancouver rozpoczê³a starania o w³asny koció³. Sta³o siê to jednak mo¿liwe dopiero wtedy, gdy nast¹pi³ gwa³towny przyrost polskiej ludnoci. W 1944 r. abp Duke zwróci³ siê do oblatów z prob¹ o
opiekê nad Poloni¹ w Vancouver i za³o¿enie polskiej parafii. Do Vancouver
przyby³ o. Frank Kosakiewicz OMI. Po intensywnych poszukiwaniach znalaz³
dom z du¿ym placem na 27 ulicy w Vancouver. W 1948 r. wybudowano koció³, który istnieje do dzisiaj. W 1960 r. rozpoczêto przy parafii budowê szko³y, która dawa³a wszystkie mo¿liwoci intelektualnego wychowania w wierze
i tradycji polskiej kultury. Nie zapomniano o polskich seniorach, dla których
w 1970 r. zaczêto wznosiæ Dom Kopernika. Jego uroczyste otwarcie odby³o
siê 29 kwietnia 1973 r. 7 padziernika 1986 r. parafia powita³a w swych progach siostry s³u¿ebniczki Maryi Niepokalanej. Ich praca w przeró¿nej formie
przyczyni³a siê do rozwoju i o¿ywienia ducha religijnego i wspólnotowego
zarówno w parafii jak i w ca³ej miejscowej Polonii. Dzi do parafii nale¿¹
1163 rodziny. W parafii dzia³aj¹ liczne grupy a wród nabo¿eñstw szczególnie
wspomnieæ warto o nabo¿eñstwie do Serca Pana Jezusa.
d) Inne parafie
Wród mniejszych parafii, które prowadzimy na preriach wymieniæ trzeba
najpierw parafiê w. Henryka z Melville, SK. By³a to kiedy parafia czêciowo
polonijna, dzi ca³a pos³uga prowadzona jest ju¿ po angielsku. Do parafii nale¿y
obecnie 700 rodzin. Na Msze w. niedzielne uczêszcza ok. 1000 osób. Podobn¹
parafi¹ jest par. w. Stanis³awa w East Selkirk wraz z fili¹ w Narol.
Trochê nietypow¹, jak na nasz¹ prowincjê, pos³ugê prowadzimy w Lestock.
Ojciec Wojciech Wojtkowiak, poza miejscow¹ parafi¹, jest te¿ odpowiedzialny
za pos³ugê duszpastersk¹ w 13 indiañskich rezerwatach, które maj¹ w sumie
6 kocio³ów.
Pomagaj¹c miejscowym diecezjom, którym czêsto brakuje kap³anów, na
preriach prowincji Saskatchewan prowadzimy te¿ parafie w Sturgis, Rama,
Buchanan, Norquay i Rockford (jeden kap³an na piêæ preryjnych parafii). S¹
one ma³e (nale¿y do nich niekiedy po kilkadziesi¹t rodzin), ale s¹ one od siebie

OBLACI.P65

80

07-12-01, 21:42

�Wspó³czesne zaanga¿owanie duszpasterskie Prowincji Wniebowziêcia NMP w Kanadzie

81

oddalone po kilkadziesi¹t kilometrów. Podobnie prowadzimy duszpasterstwo
w parafii w Grayson wraz z filiami w Killaly, Lemberg i Marieval.
Pomagaj¹c lokalnym biskupom, którzy nie maj¹ wystarczaj¹cej iloci kap³anów, pomagamy te¿ w kilku kanadyjskich parafiach. W Kolumbii Brytyjskiej prowadzimy parafiê Chrystusa Króla w Kitimat.

3. Inne dzie³a Prowincji Wniebowziêcia
Poza parafiami prowadzimy kilka oryginalnych dzie³, sporód których
chcia³bym szczególnie wspomnieæ trzy. Pierwszym jest dom rekolekcyjny, drugim Katolickie Studio M³odych, trzecim pielgrzymki do Midland.
a) Dom rekolekcyjny p.w. Królowej Aposto³ów
Dom ten s³u¿y g³ównie pog³êbieniu ¿ycia religijnego i rodzinnego Polonii. Prowadzi rekolekcje rodzinne, dla ksiê¿y, sióstr zakonnych, osób konsekrowanych i wieckich. Mo¿na te¿ odprawiaæ rekolekcje prywatne i korzystaæ
z obecnoci odpowiednio przygotowanych kierowników duchowych. Dom ten
powsta³ z inicjatywy o. Micha³a Smith OMI. W 1963 r. abp Philip Pocock
dokona³ oficjalnego otwarcia tego domu. Przez wiele lat o. Smith marzy³ o
miejscu, w którym ma³¿eñstwa i rodziny mog³yby w oderwaniu od swoich
codziennych obowi¹zków pog³êbiaæ swoje wzajemne zobowi¹zania rodzinne.
Czas trwania ró¿nych spotkañ waha siê od jednego dnia, do niekiedy kilku
tygodni. Najbardziej popularne s¹ spotkania ma³¿eñskie i przedma³¿eñskie.
Spotkania Ma³¿eñskie (Marriage Encounter) w domu rekolekcyjnym zosta³y
zapocz¹tkowane w 1971 r. Od 1976 r. prowadzone s¹ Kursy Przedma³¿eñskie
(Engaged Encounter), prowadzone dla wielu grup etnicznych w ich ojczystym
jêzyku m.in. w jêzyku angielskim, polskim, hiszpañskim, koreañskim i kantoñskim.
Nasz Dom Rekolekcyjny jest dobrze znany tak¿e poza rodowiskiem katolickim. Korzystaj¹ z niego m.in. anglikanie, prezbiterianie, luteranie i inni
chrzecijanie. Na szczególn¹ uwagê zas³uguje spotkanie ekumeniczne w maju
2000 r. Przez tydzieñ w domu rekolekcyjnym przebywali przedstawiciele Kocio³a rzymskokatolickiego i anglikañskiego. Koció³ katolicki reprezentowany by³
przez kard. Cassidyiego, przewodnicz¹cego Rady do Spraw Jednoci Chrzecijan, a Koció³ anglikañski przez prymasa Careya, arcybiskupa Canterbury.
Dom Rekolekcyjny Królowej Aposto³ów mia³ tak¿e zaszczyt gociæ kard.
Karola Wojty³ê. W jego progach byli równie¿ Jean Vanier, za³o¿yciel wspólnoty Arka, i b³. Matka Teresa z Kalkuty.

OBLACI.P65

81

07-12-01, 21:42

�82

Janusz B³a¿ejak OMI

b) Katolickie Studio M³odych
Katolickie Studio M³odych prowadzi dzia³alnoæ ewangelizacyjn¹ poprzez
1) Program radiowy nadawany codziennie w jêzyku polskim w godzinach
od 20:00 do 22:00 oraz poprzez internet: www.ksmradio.com, a tak¿e w
jêzyku angielskim ca³¹ dobê na stronie internetowej: www.catholicradio.ca.
2) Magazyn Rodzina  jedyny miesiêcznik katolicki wydawany w jêzyku
polskim w Kanadzie. Mówi¹c o czasopimie polonijnym warto pamiêtaæ,
¿e nie mamy potencjalnych czytelników liczonych w milionach, jak prasa
w Polsce, ale najwy¿ej 300 tys.
3) Wydarzenia kulturalne. Wród nich wspomnieæ warto o nastêpuj¹cych:
a) Festiwal Piosenki Religijnej  ka¿dego roku bierze w nim udzia³ oko³o
100 wykonawców amatorów i profesjonalistów oraz kilkutysiêczna publicznoæ. Na przestrzeni lat gocinnie wystêpowali miêdzy innymi:
Eleni, Mietek Szczeniak, czy O. Stan Fortuna.
b) projekcje filmów  Jednym z najwiêkszych sukcesów by³a projekcja
filmu Quo Vadis, w re¿yserii Jerzego Kawalerowicza w 2001 r.
c) spotkania ze s³uchaczami  Na przestrzeni 11 lat KSM by³o inicjatorem
szeregu spotkañ formacyjnych, na które zapraszani byli znani wyk³adowcy, m.in. ks. prof. Waldemar Chrostowski z UKSW.
d) koncerty  najbardziej znanym pozosta³ Jubileuszowy Koncert Papieski
dnia 12 padziernika 2003 r. w Air Canada Centre w Toronto, w którym
wziê³o udzia³ oko³o osiem tysiêcy uczestników i ponad dwustu artystów z ca³ego wiata. Obok 150 osobowego Chóru DM/SMS i Silver
Symphony Orkiestry pod dyrekcj¹ Michaela Newnhama, podczas koncertu wyst¹pili: Hemut Lotti z Belgii, Tony Melendez z USA, Anna
Shafajinskaja z Rosji, Georghe Zamfir z Rumunii, Ma³gorzata Walewska z Polski oraz Franco Tenelli, Kinga Mitrowska, Adrian Anantawan
i Lisa Di Maria z Kanady. Warto te¿ wspomnieæ The Legacy Koncert,
który odby³ siê 22 padziernika 2005 r. w Roy Thomson Hall, jako
wyraz wdziêcznoci za pontyfikat Jana Paw³a II. Zaprezentowano Oratorium o Mi³osierdziu Bo¿ym skomponowane przez Zbigniewa Ma³kowicza w oparciu o teksty z Dzienniczka w. Siostry Faustyny.
5 lipca 2004 r. podczas jubileuszowego festynu radia w Parku im. I. Paderewskiego, uroczyst¹ Mszê w. odprawi³ Jego Eminencja Prymas Polski, Kardyna³ Józef Glemp.
c) Pielgrzymka do Midland
Ciekaw¹ nasz¹ pos³ugê wród Polonii stanowi polonijna pielgrzymka do
sanktuarium mêczenników jezuickich w Midland. W roku 1649 piêciu misjo-

OBLACI.P65

82

07-12-01, 21:42

�Wspó³czesne zaanga¿owanie duszpasterskie Prowincji Wniebowziêcia NMP w Kanadzie

83

narzy jezuickich ponios³o mieræ mêczeñsk¹ z rêki Irokezów w okolicy Midland. W 1925 r. papie¿ Pius XI beatyfikowa³ ich, a piêæ lat póniej kanonizowa³. Byli to pierwsi zatwierdzeni przez Koció³ wiêci na ziemi kanadyjskiej.
Wkrótce po tym wydarzeniu powsta³o i rozwinê³o siê Sanktuarium Mêczenników Kanadyjskich w Midland. Rozpoczê³y siê pielgrzymki do sanktuarium.
Wzmianka o pierwszych grupach polskich pielgrzymów do Midland pojawi³a
siê ju¿ w 1938 r.
Pierwsza oficjalna polska pielgrzymka do Midland zorganizowana przez
ojców z naszej prowincji wyruszy³a z Toronto 17 sierpnia 1947 r. Pielgrzymki
te znacznie rozwinê³y siê po roku 1983, o¿ywione przez imigracjê posolidarnociow¹ i stworzenie grupy pielgrzymów pieszych. Znaczenie tym pielgrzymkom nada³a wizyta Jana Paw³a II w Midland 15 wrzenia 1984 r. Piesze pielgrzymki z Toronto do Midland odbywaj¹ siê zwykle w tygodniu poprzedzaj¹cym uroczystoæ Wniebowziêcia NMP  15 sierpnia. Od pocz¹tku w
pielgrzymkach tych g³ówn¹ rolê odgrywali oblaci z prowincji Wniebowziêcia
NMP. Obecnie w pielgrzymce pieszej bierze udzia³ kilkaset osób, a na g³ówn¹
uroczystoæ do Midland przybywa ponad 10 000 Polaków z ca³ej Kanady, g³ównie z parafii w Toronto.
d) Inne dzie³a
Sporód innych dzie³ w Toronto wspomnieæ warto Kasê Oszczêdnociowo-kredytow¹ Credit Union wiêtych Stanis³awa i Kazimierza oraz dom spokojnej staroci  Copernicus Lodge. Obie te instytucje zosta³y przez nas zbudowane dla Polonii i do dzi pe³nimy w nich pos³ugê.

Podsumowanie
Prowincja Wniebowziêcia NMP w Kanadzie pe³ni dzi pos³ugê duszpastersk¹ w wielu miejscach Kanady. Pracujemy w du¿ych parafiach miejskich
w prowincji Ontario, w okolicach Toronto i w sto³ecznej Ottawie, w wielkich
parafiach takich miast zachodniej Kanady jak Winnipeg, Edmonton czy Vancouver, ale równie¿ w mniejszych miejscowociach, zw³aszcza na preriach.
Prowadzimy kilka innych dzie³ duszpasterskich, niezale¿nie od parafii. W tak
ró¿norodny sposób staramy siê przybli¿aæ Królestwo Bo¿e naszym rodakom
na ziemi kanadyjskiej

OBLACI.P65

83

07-12-01, 21:42

�84

Janusz B³a¿ejak OMI

Pawe³ Zaj¹c OMI
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Wydzia³ Teologiczny
Sekcja w Obrze

Relacje miêdzy prowincj¹ Wniebowziêcia
a prowincj¹ polsk¹ Misjonarzy Oblatów
Maryi Niepokalanej,
19562006

Zagadnienie relacji miêdzy prowincjami  oczywicie chodzi tu o struktury wewn¹trz zgromadzenia zakonnego  w pierwszej kolejnoci przywodzi
na myl instytucjonalny i oficjalny poziom wzajemnych kontaktów1. To przede
wszystkim odpowiednie administracje s¹ odpowiedzialne za ich kszta³towanie, stanowi¹c swoisty punkt odniesienia dla szerszej wspólnoty i poszczególnych zakonników. Kiedy jednak mowa jest o relacjach prowincji Wniebowziêcia
z polsk¹ prowincj¹ misjonarzy oblatów kryterium to jawi siê jako w sposób
oczywisty niewystarczaj¹ce. Wystarczy zwróciæ uwagê na fakt, i¿ kiedy w 1956
r. w Kanadzie dokonywa³ siê podzia³ oblackiej prowincji St. Marys i do ¿ycia
powo³ywano prowincjê Wniebowziêcia, wspó³praca polskich oblatów z obu
stron Atlantyku mia³a ju¿ kilkudziesiêcioletni¹ tradycjê.
Choæ w latach 18861920 r. polscy kandydaci do zgromadzenia oblatów
rozpoczynali sw¹ formacjê g³ównie w Niemczech i Holandii2, wielu z nich

1

2

OBLACI.P65

Autor pragnie wyraziæ wdziêcznoæ ojcom Janowi Mazurowi OMI z prowincji Wniebowziêcia oraz Paw³owi Latuskowi OMI z polskiej prowincji za przejrzenie pierwszej wersji tekstu i podzielenie siê swoimi uwagami.
To w³anie utworzone w latach osiemdziesi¹tych i dziewiêædziesi¹tych XIX w. juniorat
w. Karola w Valkenburgu, nowicjat w. Gerlacha i scholastykat w Hünfeldzie przyjm¹
i wychowaj¹ pierwsze szeregi Oblatów polskich.  J. Pielorz, Oblaci polscy. Zarys dziejów prowincji polskiej, 19201970, Rzym 1970, s. 24. Autor dodaje, i¿ w latach 1886
1920 oko³o 50 Polaków wst¹pi³o, lub przynajmniej próbowa³o wst¹piæ do Zgromadzenia OO. Oblatów w Prowincji niemieckiej. Tam¿e, s. 25.

84

07-12-01, 21:42

�Relacje miêdzy prowincj¹ Wniebowziêcia a prowincj¹ polsk¹ Misjonarzy Oblatów...

85

pierwsze dowiadczenia dojrza³ego ¿ycia zakonnego oraz pracy duszpasterskiej zdobywa³o w³anie w Kanadzie, najczêciej wród polskich imigrantów3.
Z drugiej strony, bior¹c pod uwagê udzia³ ojców i braci z kanadyjskim sta¿em w tworzeniu nowej prowincji oblackiej w Polsce po 1920 r. mo¿na przyznaæ, i¿ czêæ tradycji zakonnych pionierów z prerii Saskatchewan, Manitoby
i Alberty leg³a u samych podstaw jej istnienia oraz dynamicznego rozwoju w
okresie miêdzywojennym4. Na zasadzie wzajemnoci, przynajmniej do 1939
r. doæ liczni oblaci kszta³ceni ju¿ w Polsce podejmowali nadal pracê duszpastersk¹ w Kanadzie. Byli oni najczêciej kierowani do oblackich wikariatów
dalekiej pó³nocy, lecz ostatecznie wielu z nich przechodzi³o do pos³ugi wród
swych rodaków na kanadyjskich preriach. Tym samym przybyli z Polski oblaci, po d³u¿szym lub krótszym pobycie na pó³nocy, w³¹czali siê w struktury
istniej¹cej od 1926 r. etnicznie niemiecko-polskiej prowincji St. Marys, s³u¿¹cej imigrantom odpowiednich narodowoci5. W ten sposób, wraz z Kanadyjczykami polskiego pochodzenia mogli staæ siê podstaw¹ personelu utworzonej w 1956 r. prowincji Wniebowziêcia, której priorytetem mia³o byæ ju¿
niemal wy³¹cznie duszpasterstwo polonijne6.

3

4

5
6

OBLACI.P65

W latach 18961914 a¿ trzynastu polskich oblatów rozpoczê³o pracê w Kanadzie. Zob.
M. Smith, History of Assumption Province, [manuskrypt], Archiwum Prowincji Wniebowziêcia, Toronto [dalej  APW], bez sygnatury [dalej  bez sygn.], s. 1.
Znamienne by³o udzielenie w 1920 r. pierwszej obediencji do Polski o. Stanis³awowi
Baderskiemu, urodzonemu i wykszta³conemu ju¿ w Kanadzie. W tworzeniu polskiej
prowincji pomagali tak¿e inni oblaci przybyli do Polski bezporednio z Kanady, m.in. oo.
Teofil Nandzik, Pawe³ Kulawy, Franciszek Kowalski, Leonard Nandzik. Zob. Pielorz,
Oblaci polscy, s. 43-44. O. Jan-Wilhelm Kulawy, patriarcha i pionier polskich oblatów, po okresie pracy w Kanadzie do Europy powróci³ ju¿ w 1905 r. Zob. odpowiednie
nazwiska w: Dictionnaire Biographique des Oblats de Marie Immaculée au Canada,
[CD-Rom], Archives Deschâtelets, Ottawa 2005. Z czasem kanadyjscy oblaci polskiego
pochodzenia mogli odbyæ czêæ swej formacji w obrzañskim seminarium duchownym.
Zob. Pielorz, Oblaci polscy, s. 53.
W latach 19331939 z polskiej prowincji do pracy w Kanadzie skierowano dziewiêtnastu
oblatów. Zob. Smith, History .
Personel nowej prowincji stanowi³o 42 ojców, 11 kleryków i jeden nowicjusz. Decyzja
o administracyjnym od³¹czeniu polskich oblatów od liczniejszej grupy oblatów niemieckich, pozostaj¹cych w St. Marys, podjêta zosta³a po wieloletnich rozwa¿aniach nad mo¿liwymi korzyciami takiego rozwi¹zania. Dyskusje na ten temat toczy³y siê w zasadzie ju¿
od lat trzydziestych. Zob. tam¿e; M. McCarthy, The Missionary Oblates of Mary Immaculate. St. Marys Province, Saskatoon 2004, s. 249-267; D. Levasseur, A History of the
Missionary Oblates of Mary Immaculate. Toward a Synthesis, vol. 2, 18981985, Rome
1989, s. 144-147, 381-384.

85

07-12-01, 21:42

�86

Pawe³ Zaj¹c OMI

1. Kontakty osobiste i wymiana personelu
Z powy¿szego krótkiego wstêpu wynika jasno, i¿ pierwsza p³aszczyzna
relacji miêdzy oblatami z Polski i Kanady, kszta³towana ju¿ od koñca XIX w.,
dotyczy³a wzajemnej pomocy personalnej. Ponadto, jak uka¿¹ to jasno dalsze
rozwa¿ania, kluczow¹ rolê w procesie podejmowania odpowiednich decyzji
odgrywali tu poszczególni prowincja³owie, czyli prze³o¿eni prowincji polskiej
i Wniebowziêcia, tej ostatniej oczywicie od 1956 r. St¹d te¿ znaczenie ich
wzajemnej korespondencji jako podstawowego materia³u ród³owego7.
Pocz¹tkowo niemal wszyscy oblaci pracuj¹cy wród kanadyjskiej Polonii
docierali za ocean bezporednio z Polski, najpierw poprzez zakonne struktury
prowincji niemieckiej, a po 1925 r. wprost z nowoutworzonej prowincji polskiej oblatów. W Kanadzie ów specyficzny zwi¹zek polsko-niemiecki utrzyma³ siê jeszcze w latach 19261956, a wiêc od utworzenia prowincji St. Marys do wykszta³cenia odrêbnej, polskiej prowincji Wniebowziêcia8. Co jednak wa¿ne, z czasem oblackie szeregi w Kanadzie zaczêli zasilaæ kandydaci
miejscowi polskiego pochodzenia, b¹d urodzeni ju¿ w nowej ojczynie, b¹d
przybyli z Polski jako ma³e dzieci. Ów specyficzny sk³ad narodowociowy
wyra¿a zwiêle specyfikê prowincji Wniebowziêcia  swym duchem od pocz¹tku by³a ona zarówno polska, jak i kanadyjska9. Kanadyjska z racji swego
zakorzenienia w miejscowej kulturze i tradycji, a to w du¿ej mierze dziêki
obecnoci i zaanga¿owaniu miejscowych oblatów polskiego pochodzenia;
polska z racji specyfiki duszpasterstwa wspólnot polonijnych oraz dziêki sta³ym kontaktom z ojczyzn¹. Te za zmierza³y do podtrzymania systematycznej
wymiany personalnej miêdzy obu prowincjami, która  z uwagi na sytuacjê
polityczn¹ w Polsce po 1945 r.  sta³a pod znakiem zapytania10.
7

8

9
10

OBLACI.P65

Zestawienie prowincja³ów obu prowincji zawiera Aneks 2 na koñcu niniejszego artyku³u.
Warto zwróciæ uwagê, ¿e czas pe³nienia urzêdu przez kolejnych prowincja³ów w Polsce
i Kanadzie nie pokrywa siê ze sob¹.
Wspó³praca w ramach jednej struktury zakonnej oblatów ró¿nych narodowoci mia³a stanowiæ a real example in catholicity and genuine Canadianism  O. Boekenfoehr OMI
do o. Ueberberga OMI (List z 13 III 1949 r.), cyt. za: Smith, History. Wzglêdy praktyczne
zadecydowa³y jednak o ostatecznym wyodrêbnieniu struktur opartych na kategorii etnicznej.
Nale¿y przy tym podkreliæ, ¿e to nie etnicznoæ, ale dobro i wyzwania skuteczniejszego
duszpasterstwa imigrantów sk³oni³y oblatów do podjêcia takiej decyzji.
Na temat sk³adu narodowociowego zob. Pielorz, Oblaci polscy, s. 128.
Ostatni¹ grup¹ polskich oblatów, która zasili³a duszpasterstwo polonijne tu¿ po II wojnie
wiatowej, by³o kilkunastu ojców, którzy z ró¿nych wzglêdów znaleli siê w zachodniej

86

07-12-01, 21:42

�Relacje miêdzy prowincj¹ Wniebowziêcia a prowincj¹ polsk¹ Misjonarzy Oblatów...

87

Ze strony prowincji Wniebowziêcia ju¿ w latach 60-tych zaczêto staraæ siê
w Polsce o pozyskanie oblatów do pracy wród Polonii kanadyjskiej. Oczywicie g³ówn¹ trudnoci¹ nie by³ brak chêtnych, ale ró¿nego rodzaju utrudnienia
ze strony w³adz pañstwowych. W 1966 r. prowincja³ Wniebowziêcia o. Feliks
Kwiatkowski OMI przebywa³ w Polsce i stara³ siê w Urzêdzie do Spraw Wyznañ o zgodê na wyjazd do Kanady kilku polskich oblatów. Mieli to byæ ojcowie Zygmunt Kozak, Wilhelm Rozmys³owski oraz kleryk scholastyk Jan Szkodziñski. Formalnociom nie by³o koñca, gdy¿ oficjalne podania trzeba by³o
z³o¿yæ najpierw do Kanadyjskich W³adz Emigracyjnych oraz do Ambasady
Polskiej w Ottawie, prosz¹c o oficjalne poparcie starañ o udzieleniu paszportów dla w/w zakonników. Ponadto dopiero gdyby otrzymali prawo wyjazdu z
kraju, mo¿na by³o prosiæ superiora generalnego oblatów o oficjaln¹ obediencjê do Kanady. Tymczasem potrzeby personalne w prowincji Wniebowziêcia
stawa³y siê coraz pilniejsze. Na probê bpa Saskatoon, Francisa Kleina, oblaci
objêli tam polsk¹ parafiê11.
Wreszcie pokonano wszelkie bariery administracyjne i wspomniani ojcowie
oraz jeden kleryk przybyli do Kanady w styczniu 1967 r. Jeszcze tego samego
roku, w listopadzie, do fratra Szkodziñskiego do³¹czy³o trzech kolejnych kleryków, bêd¹cych po drugim roku studiów teologicznych  Stanis³aw Ignatiuk,
Tadeusz Skorupski i Stanis³aw Moszkowicz. Wszyscy oni kontynuowali sw¹
formacjê zakonn¹ i teologiczn¹ oraz uczyli siê jêzyka angielskiego w scholastykacie prowincji St. Marys w Battleford w prowincji Saskatchewan. Ostatnim oblatem, który pod koniec lat szeædziesi¹tych uda³ siê z Polski za ocean
by³ o. Ryszard Kosian OMI. W 1970 r., po zakoñczeniu okresu próbnego, otrzyma³ on skierowanie do pracy duszpasterskiej w Kanadzie na sta³e12.
Warto podkreliæ, i¿ potrzeby personalne sygnalizowane przez stronê kanadyjsk¹ w latach szeædziesi¹tych oblatom w Polsce mia³y zwi¹zek nie tylko

11
12

OBLACI.P65

Europie  jako byli kapelani Polskich Si³ Zbrojnych, wiêniowie niemieckich obozów lub
te¿ potomkowie imigrantów we Francji. Nabór kandydatów w Polsce by³ utrudniony. Zob.
J. Kowalik, Jubileuszowe refleksje z³otem pisane, Misyjne drogi Nr 118 (4/2006), [online], http://www.misyjnedrogi.pl/artykuly.php?tresc,1724, dostêp: 31.08.2006. O. Pielorz pisa³ w 1970 r.: kwestia powo³añ jest kwesti¹ ¿ycia i mierci prowincji Wniebowziêcia. Zob. tam¿e, s. 132. Poniewa¿ istnienie prowincji zale¿y od odpowiedniej liczby
personelu zakonnego, przy braku dostatecznej iloci miejscowych powo³añ, po 1956 r.
ogromnego znaczenia nabra³y starania o pozyskanie oblatów z Polski do pracy wród
Polonii w Kanadzie.
O. Kwiatkowski do o. Kamiñskiego, (List z 10 VI 1966 r.), APW, DDC Polish: Relations
with Polish Province [dalej  RPP], Teczka 1, bez sygn.
O. Tomys do o. Kwiatkowskiego, (List z 3 II 1970 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1,
bez sygn.

87

07-12-01, 21:42

�88

Pawe³ Zaj¹c OMI

z wewnêtrznym rozwojem prowincji Wniebowziêcia, ale te¿ z coraz wyraniej rysuj¹c¹ siê koniecznoci¹ ewentualnego zasilenia tradycyjnych oblackich misji na pó³nocy Kanady13.
Kolejna proba o wsparcie personalne dla Kanady wp³ynê³a do Poznania
w pocz¹tkach 1972 r. Rok wczeniej podczas rozmów o. Micha³a Smitha OMI
z rad¹ prowincjaln¹ w Polsce kanadyjski prze³o¿ony sugerowa³, aby z racji
specyficznych warunków pracy w Kanadzie mogli wyje¿d¿aæ tam z Polski
jeszcze klerycy, choæ ju¿ po wieczystych lubach. Kontynuacja studiów teologicznych w Kanadzie mia³a u³atwiæ szybsze poznanie jêzyka angielskiego14.
W odpowiedzi na owe sugestie, do pracy wród Polonii kanadyjskiej wyznaczeni zostali klerycy W³adys³aw Karciarz i Zbigniew Zapasek. Wszystko poród trudnoci i nieprzewidzianych k³opotów, jak np. wyst¹pienie ze zgromadzenia o. Kozaka, jednego z pierwszych ojców pos³anych do Kanady pod koniec lat szeædziesi¹tych15. Fratres Karciarz i Zapasek znaleli siê w Kanadzie
jeszcze w 1972 r. i po miesiêcznym kursie j. angielskiego zamieszkali w scholastykacie w Edmonton, dok¹d przeniesiona zosta³a wspólnota z Battleford16.
W 1972 r. zg³osi³ siê do pracy w Kanadzie o. Ignacy Pluszczyk.
W listach prowincja³a kanadyjskiego czêsto powraca zagadnienie braków
personalnych tak¿e w innych ni¿ polonijne parafiach. Dostrzega siê pocz¹tki
kryzysu powo³añ miejscowych. W 1973 r. polski prowincja³ zgodzi³ siê na
czasowy pobyt w Kanadzie o. Marka Czy¿yckiego17. O. wi¹tek prosi³ o wparcie personalne zaraz na pocz¹tku 1973 r.  nawet o tylko czasowy (1-4 lata)
pobyt 2-3 ojców18. Rada prowincjalna w Polsce zgodzi³a siê zatem na takich
zasadach wydelegowaæ ojców Antoniego Mendrelê i Ignacego Pluszczyka.
Wszyscy oni, wraz z o. Czy¿yckim, powrócili do Polski w 1975 r.
13

14
15

16
17
18

OBLACI.P65

Wobec braku dotychczasowego wparcia z Francji, Belgii i Holandii ju¿ w 1967 r. konferencja prowincja³ów Kanady zaczê³a myleæ o oblatach polskich. Zob. o. Kwiatkowski do
o. Kamiñskiego, (List z 9 IV 1967 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
O. wi¹tek do o. Tomysa, (List z 22 II 1972 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
O. wi¹tek do o. Tomysa, (Listy z 5 X 1972 r. i 22 II 1972 r.), APW, DDC Polish: RPP,
Teczka 1, bez sygn. W tym samym licie prowincja³ kanadyjski prosi³ o ewentualne pozostawienie w Kanadzie fratra Mariana Hryniewicza, który podczas swego krótkiego pobytu w Kanadzie wyrazi³ pragnienie pracy w prowincji Wniebowziêcia. Zgodê na przejcie
do prowincji Wniebowziêcia otrzyma³ od polskiego prowincja³a 5 grudnia 1972 r. Zob.
o. Tomys do o. wi¹tka, (List z 5 XII 1972 r., L.dz. 176/72), APW, DDC Polish: RPP,
Teczka 1, bez sygn.
O. wi¹tek do o. Tomysa, (List z 4 IV 1972 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
O. Tomys do o. wi¹tka, (List z 27 XI 1973 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
O. wi¹tek do o. Tomysa, (List z 30 I 1973 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.

88

07-12-01, 21:42

�Relacje miêdzy prowincj¹ Wniebowziêcia a prowincj¹ polsk¹ Misjonarzy Oblatów...

89

W koñcowych latach swej kadencji prze³o¿ony prowincji Wniebowziêcia, o. Edward wi¹tek, z obaw¹ patrzy³ w przysz³oæ pos³ugi polskich oblatów w Kanadzie. Miejscowy personel stawa³ siê coraz starszy, a pracy przybywa³o. W latach siedemdziesi¹tych ju¿ ponad 70 % oblatów polskich w Kanadzie mia³o za sob¹ szeædziesi¹te urodziny, m³odsi wspó³bracia przybywaj¹cy
z Polski nie zawsze szybko integrowali siê z nowym rodowiskiem. Ojcu wi¹tkowi chodzi³o przy tym nie tyle o losy struktury zakonnej samej w sobie, co
przede wszystkim o dobro Polonii, której s³u¿enie uwa¿a³ za bardzo odpowiadaj¹ce charyzmatowi oblackiemu. Stara³ siê wiêc dementowaæ pewne powierzchowne i obiegowe opinie o pracy duszpasterskiej w Kandzie, jakie nieraz
kr¹¿y³y w Polsce:

Myl¹c o Kanadzie, myli siê o bogatej Kanadzie. Owszem, Kanada jest bogata,
ale nie Polacy. (...) Dopiero najm³odsze pokolenie ma wielk¹ szansê przed sob¹.
Kto wspomnia³ w Polsce, ze praca w Kanadzie nie jest po linii naszego za³o¿yciela, ¿e nie zgadza siê zbytnio z nasz¹ regu³¹. Jestem przekonany, ¿e to du¿e
nieporozumienie. Porównuj¹c Polaków do innych narodowoci jestemy jednymi
z najbiedniejszych19.

Natomiast w sprawie odpowiedniego doboru kandydatów wyra¿a³ siê nastêpuj¹co:

(...) ponawiam probê o zasilenie kadry. Bardzo by³bym wdziêczny, gdyby byli to
ludzie, którzy chcieliby naprawdê oddaæ siê pracy wród naszych emigrantów
ca³ym sercem, z przekonania, a nie z namowy czy chêci zaznania przygód. Bo
jeli trafi na poszukiwacza wygód czy przygód  znajdzie tu doskona³e pole do
popisu. Dotyczy to nie tylko ojców przyje¿d¿aj¹cych z Polski (...), jest to tak
samo wa¿ne w odniesieniu do ojców urodzonych ju¿ tu, w Kanadzie20.

Po ankiecie rozes³anej wród oblatów prowincji polskiej w 1976 r. zg³osi³o siê wielu chêtnych do pracy w Kanadzie. Prze³o¿eni zaproponowali na razie
jednego kandydata, na tradycyjne 2-3 lata próbnego pobytu, o. Wojciecha
Wojtkowiaka21. Otrzyma³ on obediencjê do Kanady jeszcze w 1976 r. W tym
samym czasie starano siê o wizê dla neoprezbitera o. Ryszarda Czepka, przeznaczonego do pracy wród ludnoci indiañskiej Mackenzie22. Choæ nie mia³
on zasiliæ szeregów duszpasterzy Polonii, prze³o¿eni prowincji Wniebowziê-

19
20
21
22

OBLACI.P65

O. wi¹tek do o. Kupki, (List z 6 I 1977 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
O. wi¹tek do o. Kupki, (List z 27 V 1975 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
O. Kupka do o. wi¹tka, (List z 25 IV 1976 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
O. Kupka do o. wi¹tka, (List z 22 VI 1977 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.

89

07-12-01, 21:42

�90

Pawe³ Zaj¹c OMI

cia bez ¿adnej ró¿nicy ofiarowali swoj¹ pomoc w za³atwianiu formalnoci.
Ostatecznie po roku pracy w Mackenzie o. Czepek poprosi³ o próbny rok pracy w parafii polonijnej. I tym razem polscy oblaci w Kanadzie u³atwili mu
wszelkie oficjalne procedury, podejmuj¹c siê tak¿e wspó³pracy z prowincja³em prowincji Mackenzie, o. Mousseau23. Podobna wspó³praca mia³a miejsce
i póniej, kiedy kolejni oblaci z Polski zaczêli zasilaæ wspólnoty kanadyjskich
wspó³braci, nie tylko w ramach prowincji Wniebowziêcia. Kierowani na misje wród Indian lub Inuitów dalekiej pó³nocy mogli zawsze liczyæ na bratersk¹ pomoc duszpasterzy Polonii z po³udnia Kanady24. Do dzisiaj polscy
oblaci pracuj¹cy z ludnoci¹ rodzim¹ w Kanadzie, choæ nale¿¹ do innych struktur zakonnych, pozostaj¹ w jak najlepszych relacjach ze wspó³braæmi z prowincji Wniebowziêcia.
Z koñcem lat siedemdziesi¹tych coraz czêciej sugerowano, aby do Kanady
wyje¿d¿ali jednak ojcowie z 2-3 letnim sta¿em duszpasterskim, a nie klerycy.
Chciano tym samym zapewniæ jednolitoæ formacji seminaryjnej polskich kap³anów, czego zreszt¹ wymaga³a polska hierarchia kocielna. Podczas swego
pobytu w Rzymie o. G³owacki rozmawia³ na ten temat m.in. z biskupem Szczepanem Weso³ym, odpowiedzialnym za koordynacjê duszpasterstwa Polonii z ramienia episkopatu Polski25. Jeli za chodzi o samych oblatów, to zapatrywania
na tê kwestiê zmienia³y siê okresowo. Obie wizje  posy³ania do Kanady jeszcze
kleryków b¹d ju¿ dowiadczonych kap³anów  mia³y odpowiednio swoich
zwolenników. Tak¿e w praktyce raz przewa¿a³a jedna, raz druga opinia.
Dalsze lata korespondencji prowincja³ów prowincji polskiej oraz Wniebowziêcia mo¿na by nadal ilustrowaæ szeregiem nazwisk oblatów, którzy byli
uwa¿ani za dobrych kandydatów do pracy w Kanadzie26. Od tworzenia ewi-

23

24

25

26

OBLACI.P65

O. Mazur do o. Kupki, (List z 30 V 1979 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
W 1978 r. pojawi³ siê projekt wys³ania do Kanady o. Stanis³awa B³aszkowskiego. Zob.
O. Kupka do o. Mazura, (List z 22.05.1978 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
Zob. o. Latusek do o. Mendreli, (List z 20 I 1988 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 2,
bez sygn. Polski prowincja³ informowa³ o. Mendrelê o planowanym przylocie diakonów
Andrzeja Stendziny i Paw³a Andrasza, obu przeznaczonych do oblackiej prowincji Grandin.
Gocinê tu¿ po przylocie mieli jednak znaleæ we wspólnotach prowincji Wniebowziêcia.
By³o tak i w dalszych tego rodzaju sytuacjach.
O. Kupka do o. Mazura, (List z 18 VI 1979 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez
sygn. By³o to ¿yczenie przede wszystkim polskich w³adz kocielnych. Zob. o. G³owacki
do o. Mazura, (List z 21 V 1981 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.; o. Engel
do o. Mazura, (List z 9 I 1981 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
W 1980 na sta³e cz³onkami prowincji Wniebowziêcia zostali oo. Wojtkowiak i Mendrela.
W 1982 r. wyjecha³ do Kanady Zdzis³aw Bzura, zaakceptowano te¿ kandydaturê Mariana

90

07-12-01, 21:42

�Relacje miêdzy prowincj¹ Wniebowziêcia a prowincj¹ polsk¹ Misjonarzy Oblatów...

91

dencji wyjazdów i powrotów wa¿niejsze jednak wydaje siê podsumowanie
pewnych g³ównych w¹tków wynikaj¹cych z ca³oci zebranego materia³u ród³owego. Przede wszystkim listy prowincja³ów Wniebowziêcia jasno wskazuj¹ na ci¹g³e braki personalne m³odej prowincji, prowadz¹cej cenione duszpasterstwo polonijne w Kanadzie. Pomimo wszelki utrudnieñ administracyjnych zwi¹zanych z sytuacj¹ polityczn¹ Polski, oblaci w kraju byli gotowi
odpowiedzieæ pozytywnie na to wezwanie i pocz¹wszy od 1967 r. wielu z nich
rzeczywicie w udany sposób w³¹czy³o siê w struktury prowincji Wniebowziêcia. Adaptacja w nowych warunkach kulturowych, mimo wyranie polskiego
kontekstu pracy wród Polonii, nie zawsze by³a ³atwa, st¹d decyzje niektórych
wspó³braci o porzuceniu stanu zakonnego i kap³añstwa. Nie by³y to jednak
zbyt czêste sytuacje, zw³aszcza jeli zestawiæ je z ogólnym kryzysem kap³añstwa w wiecie zachodnim w latach szeædziesi¹tych i siedemdziesi¹tych.
Rozwój kontaktów obu prowincji  polskiej i Wniebowziêcia  i powrót do
¿ywej wymiany personalnej, która charakteryzowa³a oblackie relacje w pierwszej po³owie XX w., sk³oni³ tak¿e prze³o¿onych w Kanadzie do refleksji nad
istot¹ powo³ania do pracy wród Polonii. Jak pisa³ o. wi¹tek, mia³a to byæ
prawdziwie oblacka s³u¿ba ubogim, a nie szukanie wygód czy przygód.
Jeszcze w 1968 r. ówczesny prowincja³ prowincji polskiej, o. Józef Kamiñski, odwiedzi³ Kanadê, ¿eby poznaæ realia pracy oblackiej w parafiach
polonijnych. Do odbycia takiej wizyty zachêca³ ju¿ prze³o¿ony generalny
oblatów, o. Leo Deschâtelets, w czasie swej wizytacji polskiej prowincji,
a ze swej strony proponowa³ j¹ ju¿ w 1966 r. kanadyjski prowincja³, o. Feliks
Kwiatkowski27. Podjêto wówczas tak¿e wstêpne rozmowy na temat wsparcia
Kanady dla planowanych polskich placówek misyjnych w Kamerunie28. Kiedy

27
28

OBLACI.P65

Sukiennika. W 1983 r. pojawi³a siê propozycja wyjazdu do pomocy w Kanadzie dla
o. Teofila Szendzielorza, na 1984 r. planowano wyjazd o. Stanis³awa Bijaka. O. Fidyka
przyby³y z Polski w 1985 r. podj¹³ siê w Melville nauki jêzyka, itd. Co wa¿ne, jeszcze
w 1985 r. powrócono do dawnej tradycji wysy³ania kleryków do Kanady. Pisa³ w tej sprawie
do Prymasa polski prowincja³ Leonard G³owacki i otrzyma³  dopiero po ponownym
przedstawieniu racji  pozytywn¹ odpowied. Kandydatami wówczas wyznaczonymi byli
klerycy Janusz B³a¿ejak, Waldemar Pucha³a, Robert Nowak. Jeszcze tego samego roku
znaleli siê w Kanadzie. Zob. o. G³owacki do o. Mazura, (Listy z 4 i 25 VII 1983 r. i 11 XII
1983 r.); o. Mendrela do o. G³owackiego, (List z 11 III 1985 r.); o. G³owacki do Ksiêdza
Kardyna³a Józefa Glempa, (List z 5 IV 1985 r.); Sekretariat Prymasa Polski, (List z 15 IV
1985 r., N. 862 /85/P) APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
O. Kwiatkowski do o. Kamiñskiego, (List z 18 X 1966 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1,
bez sygn.
O. Kwiatkowski do o. Kamiñskiego, (List z 30 XII 1968 r.), APW, DDC Polish: RPP,
Teczka 1, bez sygn. Idea misji w Kamerunie zaczê³a nabieraæ realnych kszta³tów pocz¹wszy

91

07-12-01, 21:42

�92

Pawe³ Zaj¹c OMI

finalizowa³a siê sprawa otwarcia misji, prowincja³ Kwiatkowski potwierdzi³
sw¹ szczer¹ wolê pomocy  choæ prowincja Wniebowziêcia nie posiada³a wystarczaj¹cego personelu, by w³¹czyæ siê bezporednio w dzia³alnoæ misyjn¹
w Kamerunie, by³a jednak gotowa pomóc finansowo29. Odt¹d sprawa ta do³¹czy³a do zbioru wspólnych i sta³ych zainteresowañ obu prowincji. Praktyczne
strony owej wspó³pracy omówiono podczas wizyty w Polsce kolejnego prowincja³a Wniebowziêcia, o. Micha³a Smitha, w 1971 r.30
Trzeba przyznaæ, i¿ wzajemne relacje  mimo zmieniaj¹cych siê regularnie prowincja³ów i rad prowincjalnych  oparte by³y o sta³e zrozumienie koniecznoci podtrzymywania serdecznych kontaktów. Kiedy sw¹ kadencjê prze³o¿onego prowincji Wniebowziêcia koñczy³ o. Kwiatkowski, zwróci³ siê do
polskiego prowincja³a Józefa Tomysa w nastêpuj¹cych s³owach: (...) jestem
pewien, ¿e nowa administracja [prowincji Wniebowziêcia] bêdzie wasze wysi³ki popieraæ. Gdy¿ nasza prowincja nie utrzyma siê bez waszego zasilenia
naszego personelu31. Wspomniana przez o. Kwiatkowskiego nowa rada zosta³a mianowana w trybie przyspieszonym. Wi¹za³o siê to z decyzj¹ Nadzwyczajnej Rady Generalnej oblatów w Rzymie, og³oszon¹ w padzierniku 1969 r.
Dotyczy³a ona wczeniejszego wyboru nowych w³adz w prowincjach, których
administracje koñczy³y termin swego urzêdowania dopiero w 1971 r. Odpowiednie konsultacje mia³y siê tam odbyæ najpóniej do koñca 1970 r. Chodzi³o
o to, ¿eby nowy prowincja³ móg³ pe³niæ swój urz¹d przynajmniej rok przed
kapitu³¹ zaplanowan¹ na kwiecieñ 1972 r.32
Zmianom w sk³adzie administracji prowincjalnych towarzyszy³a tradycyjnie wymiana listów z gratulacjami i najlepszymi ¿yczeniami. Wyra¿a³y one
dobre relacje miêdzy prowincja³ami  by³o tak choæby po wyborze o. Edwarda

29
30
31
32

OBLACI.P65

od 11 padziernika 1967 r., kiedy to prowincja³ Kamiñski przed³o¿y³ superiorowi generalnemu w Rzymie Mémoire sur lenvoi des oblats polonais au Cameroun. 29 grudnia 1967 r.
o. de Bernon poinformowa³ prowincja³a polskiego, ¿e bp Plumey jest gotowy przyj¹æ
Polaków na warunkach przez nich podanych (osobny dystrykt itd.) Zob. O. J. Tomys
OMI, Le Rapport sur le projet dune mission polonaise au Cameroun, Rome (z dnia 24 II
1969 r.) w: APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
O. Kwiatkowski do o. Tomysa, (List z 8 IV 1969 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1,
bez sygn.
O. Tomys do o. wi¹tka, (List z 28 V 1971 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez
sygn.
O. Kwiatkowski do o. Tomysa, (List z 16 I 1971 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1,
bez sygn.
Tam¿e; o. Kwiatkowski do o. Tomysa, (List z 16 I 1971 r.), APW, DDC Polish: RPP,
Teczka 1, bez sygn.

92

07-12-01, 21:42

�Relacje miêdzy prowincj¹ Wniebowziêcia a prowincj¹ polsk¹ Misjonarzy Oblatów...

93

wi¹tka na prze³o¿onego prowincji Wniebowziêcia. Polski prowincja³, o. Józef Tomys, przes³a³ ¿yczenia listem z 22 lutego 1971 r.33 Podobna wymiana
korespondencji nast¹pi³a w 1974 r., kiedy o. wiatek wybrany zosta³ prowincja³em na drug¹ kadencjê, a w Polsce o. Tomysa zast¹pi³ o. Alfons Kupka34. Z
czasem dobre kontakty zaczê³y wykraczaæ poza sferê wy³¹cznie listown¹. W
1977 r. o. Kupka przebywa³ z wizyt¹ w Kanadzie, g³osz¹c m.in. rekolekcje i
spotykaj¹c siê ze wspó³braæmi w parafiach polonijnych35. Z kolei w 1979 r. o.
Micha³ Smith, wówczas ekonom prowincji Wniebowziêcia, wyg³osi³ rekolekcje dla oblatów w Polsce. Zosta³y one bardzo dobrze odebrane i spodziewano
siê, ¿e mog¹ zaowocowaæ zwiêkszon¹ pomoc¹ personaln¹ dla Kanady36. Podobne nadzieje zrodzi³a wizyta kolejnego prze³o¿onego prowincji Wniebowziêcia w Polsce w 1985 r. O. Antoni Mendrela odwiedzi³ wówczas m.in.
seminarium duchowne oblatów w Obrze i wyrazi³ nadziejê dalszej owocnej
wspó³pracy obu prowincji37.
W latach osiemdziesi¹tych opracowano tak¿e konkretny zbiór zasad postêpowania przy w³¹czaniu oblata wywodz¹cego siê z Polski w struktury prowincji Wniebowziêcia38. Chodzi³o o to, by jak ewentualny kandydat by³ jak
najlepiej przygotowany do podjêcia nowej pos³ugi w Kanadzie. Zwracano wiêc
uwagê na koniecznoæ odpowiedniego informowania wspó³braci w kraju o specyfice duszpasterstwa kanadyjskiego i polonijnego39. Ponadto postanowiono,
33

34
35

36
37
38
39

OBLACI.P65

O. Tomys do o. wi¹tka, (List z 22 II 1971 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez
sygn. Tego samego roku Rada Generalna zatwierdzi³a administracjê prowincjaln¹ w Polsce na drugie trzechlecie.
O. Kupka do o. wi¹tka, (List z 12 III 1974 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez
sygn.
O. Kupka do o. wi¹tka, (List z 25 IV 1977 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez
sygn.; o. wi¹tek do o. Kupki, (List z 9 XII 1977 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1,
bez sygn.
O. Kupka do o. Mazura, (List z 5 III 1979 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
O. Mendrela do o. Latuska, (List z 11 III 1985 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez
sygn.
O. Mendrela do o. G³owackiego, (List z 26 IV 1984 r.), APP, Polskie Wiceprowincje:
Teczka Polska Wiceprowincja w Kanadzie, bez sygn.
Odpowiednia informacja mia³a te¿ zainteresowaæ polskich oblatów pos³ug¹ wród Polonii.
W 1984 r. postulowano np.: Co dwa miesi¹ce przesy³aæ do wy¿szego seminarium w Obrze
poprzez rektora dla ko³a misjologicznego nasze bie¿¹ce biuletyny parafialne, ksiêgi pami¹tkowe i zdjêcia ilustruj¹ce ¿ycie naszych parafii i prowincji. Zaproponowaæ rektorowi
w Obrze, by do programu wyk³adów misjologicznych w³¹czy³ materia³y informacyjne
o Polonii, celem rozbudzenia zainteresowania kleryków prac¹ na emigracji, równie¿
w Kanadzie. Zob. Protokó³ ze spotkania o. Prowincja³a Antoniego Mendreli z ojcami

93

07-12-01, 21:42

�94

Pawe³ Zaj¹c OMI

by przyjmowaæ oblatów pocz¹tkowo na trzyletni okres próbny. Co roku mia³a
siê dokonywaæ weryfikacja ich pracy, a rada prowincjalna mog³a przed³u¿aæ
kontrakt na kolejny rok. Po trzech latach staraj¹cy siê o przyjêcie do prowincji Wniebowziêcia mia³ z³o¿yæ pisemne podanie do rady prowincjalnej40. Strona
polska pocz¹tkowo nie podesz³a do tego rozwi¹zania ze zbytnim entuzjazmem.
Obawiano siê, ¿e kandydaci do pracy w Kanadzie nabior¹ nieufnoci do wspó³braci, którzy mieliby oceniaæ ich pracê przez trzy lata próby. Poza tym rada
prowincjalna w Polsce oczekiwa³a akceptacji w³asnych decyzji, co do ewentualnych predyspozycji danego oblata do pracy wród Polonii41. Tymczasem
prowincji Wniebowziêcia nie chodzi³o o tworzenie sztucznych zasad, do których miano dopasowywaæ przybywaj¹cych z kraju oblatów. Ewaluacja nie mia³a
byæ czysto formalna, lecz przebiegaæ w braterskiej atmosferze, poprzez szczere dzielenie siê w³asnymi prze¿yciami i dowiadczeniami. Celem mia³o byæ
u³atwienie wspó³bratu pe³nej integracji z nowym rodowiskiem. Brano na powa¿nie pewne powa¿ne wyzwania, które mog³y czasem okazaæ siê zbyt wymagaj¹ce dla m³odego kap³ana z Polski, gdyby mia³ byæ pozostawiony sam z
w³asnymi przemyleniami. Zaliczano do nich m.in. odmienn¹ kulturê i mentalnoæ spo³eczeñstwa kanadyjskiego, konsumpcjonizm, pluralizm kultur i religii, wiêkszego ni¿ w Polsce ducha indywidualizmu i niezale¿noci. Duszpasterstwo musia³o zmagaæ siê z ogromnymi nieraz przestrzeniami, na jakich
byli rozproszeni parafianie, a tak¿e z ró¿nicami w mentalnoci poszczególnych pokoleñ imigrantów. Nie mo¿na by³o na te warunki po prostu przenieæ
polskiego modelu duszpasterstwa  celem pracy oblatów nie by³o budowanie
w Kanadzie drugiej Polski. St¹d te¿ nacisk na uwzglêdnienie okresu próbnego przed ostatecznym zadeklarowaniem woli sta³ej pos³ugi w Kanadzie42.
Podsumowuj¹c warto zwróciæ uwagê na kilka danych statystycznych.
Sporód piêædziesiêciu czterech oblatów pracuj¹cych dzi w strukturach prowincji Wniebowziêcia w Kanadzie a¿ trzydziestu czterech odby³o ca³oæ lub
wiêksz¹ czêæ swej formacji w Polsce, dodaj¹c do niej nierzadko kilka lub

40
41
42

OBLACI.P65

z Polski, Mississauga, (z dnia 20 VI 1984), APW, DDC Polish: RPP Teczka 2, bez. sygn.
Propozycje te, niestety, nie doczeka³y siê realizacji.
Tam¿e.
Zob. o. Kuc do o. Mendreli, (List z 15.11.1989 r., L.dz. 347/89), APW, DDC Polish: RPP,
Teczka 2, bez sygn.
Zob. Oblate Fathers of Assumption Province. Provincial Administration, Recommendations regarding adaptation, Toronto 19851988, APW, DDC Polish: RPP, Teczka 2, bez
sygn.

94

07-12-01, 21:42

�Relacje miêdzy prowincj¹ Wniebowziêcia a prowincj¹ polsk¹ Misjonarzy Oblatów...

95

kilkanacie dalszych lat pracy kap³añskiej w kraju lub na misjach. Z tej liczby
dziewiêciu zakonników rozpoczê³o sta³¹ pos³ugê w Kanadzie jeszcze przed
1986 r., natomiast dwudziestu piêciu, czyli prawie po³owa obecnego personelu, zosta³o tam skierowanych w latach 19862006 43. Ró¿nice w proporcjach
wyjazdów mo¿na wyjaniæ polepszeniem siê sytuacji paszportowej i coraz lepszym poznaniem warunków pracy w Kanadzie przez oblatów nale¿¹cych do
polskiej prowincji. Od po³owy lat osiemdziesi¹tych wzajemne relacje wzbogaci³y siê bowiem o kolejny wymiar  okresowej lecz regularnej pomocy duszpasterskiej w parafiach polonijnych. Najwa¿niejsz¹ jej form¹ sta³o siê g³oszenie rekolekcji wielkopostnych przez kap³anów z Polski.

2. Pomoc duszpasterska w parafiach polonijnych
Od po³owy lat osiemdziesi¹tych tradycyjnym elementem religijnego krajobrazu oblackich parafii w Kanadzie sta³y siê rekolekcje wielkopostne g³oszone przez misjonarzy z Polski. Dla tych ostatnich by³a to mo¿liwoæ poznania wyzwañ duszpasterskich typowych dla spo³eczeñstwa kanadyjskiego, podczas gdy miejscowa Polonia ceni³a sobie poczucie sta³ego i bliskiego kontaktu
z rzeczywistoci¹ ojczyzny i Kocio³a polskiego44.
Pierwsze wzmianki na temat bardziej zorganizowanej formy pos³ugi duszpasterskiej w wielkim pocie, ewentualnie po³¹czonej z wiosennymi i letnimi
zastêpstwami w parafiach, pojawi³y siê w korespondencji prowincja³ów w
po³owie lat siedemdziesi¹tych. Wczeniej wszelkiego rodzaju wyjazdy po³¹czone z g³oszeniem kazañ przez oblatów z Polski by³y aran¿owane doranie,

43

44

OBLACI.P65

Nale¿y wzi¹æ pod uwagê obecnoæ w strukturach prowincji Wniebowziêcia kilku kap³anów, którzy nie s¹ polskiego pochodzenia. Wród nich jest czterech W³ochów, jeden Niemiec, jeden Wietnamczyk. Z pozosta³ej liczby siedmiu urodzi³o siê jeszcze w Polsce, choæ
do zgromadzenia oblatów wst¹pili ju¿ w Kanadzie, dwóch urodzi³o siê i pozna³o oblatów
we Francji, piêciu za w Kanadzie.
Rzadko zachowuj¹ siê wiadectwa wiernych na temat prze¿ytych rekolekcji, tym bardziej
warto przytoczyæ nastepuj¹ce s³owa jednego z parafian z Vancouver, odnosz¹ce siê do
wizyty o. Henryka Tomysa w lutym 1988 r.: Koció³ by³ zape³niony ka¿dego wieczoru
podczas mszy w. Polonia ³aknê³a S³owa Bo¿ego i nauki Ojca Misjonarza. (...) Jak sam
wyzna³ by³a to jego pierwsza misja poza granicami kraju, a nasza parafia pierwsz¹ na
rodze przez orodki polonijne w Kanadzie. Tym bardziej cieszylimy siê, ¿e mielimy go
u siebie, staraj¹c siê by nie tylko piêkne okolic eVancouver ale i pe³ny koció³ podczas
rekolekcji pomog³y mu czuæ siê u nas jak najlepiej. Feliks Rohraft do o. Antoniego Mendreli, APW, teczka Lenten Missionaries from Poland [dalej LM], bez sygn., rok 1988.

95

07-12-01, 21:42

�96

Pawe³ Zaj¹c OMI

w zale¿noci od potrzeb i mo¿liwoci obu stron45. Jako pierwszy rekolekcje w
kilku oblackich parafiach polonijnych wyg³osi³ o. Alfons Kupka, w 1977 r.
Kolejnego roku w jego lady poszed³ o. Leonard G³owacki, zbieraj¹cy przy
okazji materia³y do planowanej publikacji na temat pracy oblatów polskich w
Kanadzie. Od tamtej pory kwestia rekolekcji wielkopostnych wpisa³a siê na
sta³e w relacje obu prowincji46. Ciekawostk¹ dokumentacji archiwalnej owego faktu jest poni¿szy list prowincja³a Jana Mazura, pisany 16 padziernika
1978 r., którego fragment warto przytoczyæ:
Wed³ug komentarzy naszych proboszczów i opinii ludzi, zgadzam siê, ¿e dobrze
by³oby przygotowaæ [jakiego] ojca do g³oszenia rekolekcji na okres Wielkiego
Postu w 1979 r. Pobyt trwa³by tylko 3 miesi¹ce. Ogólnie, by³oby Wasz¹ spraw¹
wybraæ odpowiedniego kaznodziejê, który bêdzie móg³ dostosowaæ siê do potrzeb Polaków w Kanadzie. (...) Przerwa kilka minut... Dopiero og³oszono, ¿e
kardyna³ Karol Wojty³a zosta³ wybrany na Papie¿a Jana Paw³a II!!! Cudowne...
nie do uwierzenia!!!47

W 1979 r. rekolekcje wyg³osi³ o. Józef Kowalik48. Nastêpnie pojawi³a siê
propozycja, aby od kolejnego roku zaprosiæ dwóch oblatów  jednego z Polski,
drugiego z polskiej delegatury w Kamerunie, który akurat mia³by przewidziany
urlop w kraju. Do Kanady móg³by zawitaæ niejako po drodze 49. 14 padziernika 1982 r. na posiedzeniu radu prowincjalnej w Polsce o. Jan Mazur
zaproponowa³, aby ojciec g³osz¹cy rekolekcje pozosta³ ju¿ nie trzy, lecz szeæ
miesiêcy w Kanadzie, by w ten sposób s³u¿yæ pomoc¹ duszpastersk¹ w okresie
wiosenno-letnim50. Wkrótce zaakceptowano te¿ sta³¹ procedurê doboru kaznodziejów na dany rok  strona polska podawa³a nazwiska kilku kandydatów,

45

46

47
48
49
50

OBLACI.P65

W 1977 r., otrzymawszy probê o pomoc w czasie Wielkiego Postu od o. Kosiana,
o. Kupka pyta³ oficjalnie prowincja³a Mazura o mo¿liwoæ przylotu jednego z ojców,
który móg³by w takim wypadku obs³u¿yæ wiêcej parafii. Zob. o. Kupka do o. Mazura,
(List z 31 X 1977 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
Pozostawa³y do uzgodnienia formalnoci  kto przedstawia czy wybiera kandydatów itd.
Zob. o. Kupka do o. Mazura, (List z 13 IX 1978 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez
sygn. Ustalona ostatecznie formu³a polega³a na wspó³pracy obu stron  Polska przedstawia³a kilka nazwisk ewentualnych kandydatów, sporód których strona kanadyjska wybiera³a dwie osoby przeznaczone do pos³ugi w nadchodz¹cym roku kalendarzowym.
O. Mazur do o. Kupki, (List z 16 X 1978 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
Zamieszczony na zakoñczenie niniejszej prezentacji Aneks zestawia wszystkich rekolekcjonistów z Polski goszcz¹cych w Kanadzie w latach 19772006.
O. Mazur do o. Kupki, (List z 30 V 1979 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
O. Mazur, (List z 14 X 1982 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.

96

07-12-01, 21:42

�Relacje miêdzy prowincj¹ Wniebowziêcia a prowincj¹ polsk¹ Misjonarzy Oblatów...

97

a kanadyjska administracja prowincjalna wybiera³a sporód nich dwie osoby,
które nastêpnie zapraszano oficjalnie51.
O przygotowanie rekolekcji wielkopostnych do wyg³oszenia w Kanadzie
nale¿a³o zadbaæ z odpowiednim wyprzedzeniem czasowym. Problemem by³y
formalnoci zwi¹zane z podró¿¹  zaproszeni misjonarze musieli podejmowaæ
czasoch³onne starania o paszport i wizy. Z kolei po stronie kanadyjskiej troszczono siê o odpowiednie poinformowanie wspólnot parafialnych o programie
rekolekcji52. Korzystano w tym celu z biuletynów parafialnych, lokalnej prasy
polskiej czy nawet radia. Plan pracy misjonarza obejmowa³ tak¿e wizyty u
osób chorych i starszych. Po naukach ogólnych w kociele g³oszono nauki
stanowe dla mê¿czyzn, kobiet i ca³ych rodzin, spotykano siê z ró¿nymi grupami w salkach parafialnych, odwiedzano i b³ogos³awiono mieszkania i domy.
Oczywicie nie brakowa³o okazji do spowiedzi w. Na zakoñczenie rekolekcji
zarówno g³osz¹cy jak i miejscowi proboszczowie dokonywali ewaluacji ich
przebiegu, uwzglêdniaj¹c frekwencjê parafian oraz nauki misjonarza53.
Nierzadko jeszcze przed rozpoczêciem rekolekcji sugerowano kaznodziei
tematykê kazañ, zgodnie z dostrzeganymi potrzebami w kontekcie danej parafii. W 1988 r. w parafii w. Ducha w Winnipegu o. Chris Pulchny prosi³
przyby³ego z Polski o. Henryka Tomysa o refleksjê nad wielorakim znaczeniem zagadnienia budowy Kocio³a, tak by w ca³ej g³êbi ukaza³o siê jego
znaczenie teologiczne  tworzenia wspólnoty, a nie wy³¹cznie stawiania budynku. Mia³o to swoje znaczenie w³anie w kontekcie rozpoczêtych prac przy
nowej wi¹tyni54. Jeszcze wczeniej kanadyjski prowincja³, o. Antoni Mendrela, zasugerowa³ ogólnie, by podczas rekolekcji mniej krzyczano na tych,
co nie chodz¹ do kocio³a, wiêcej za czasu powiêcano zagadnieniom takim
jak, znaczenie Pisma w. oraz liturgii w ¿yciu chrzecijanina, wynikaj¹ce z
sakramentu chrztu w. zadania wieckich w Kociele, spo³eczny i osobisty
aspekt wiary, relacjê wiara  kultura55. Tematykê rekolekcji ustalano czasem
na obradach rady prowincjalnej w Toronto i nastêpnie proponowano kazno51
52

53
54
55

OBLACI.P65

Lista oblatów g³osz¹cych rekolekcje w Kanadzie w latach 19772006 znajduje siê
w Aneksie 1, na koñcu niniejszej prezentacji.
Rada prowincjalna w Polsce typowa³a zwykle czterech kandydatów, sporód których strona
kanadyjska mia³a wybraæ dwóch kaznodziejów. APW, teczka LM, bez sygn., rok 1993.
Sytuacja wizowo-paszportowa uleg³a poprawie dopiero w latach 90-tych.
Zob. Programy rekolekcji wielkopostnych 19861989, APW, teczka LM, bez sygn., lata
19871989.
O. Pulchny do o. Mendreli, (List z 13 III 1988 r.), APW, teczka LM, bez sygn., rok 1988.
O. Mendrela do o. G³owackiego, (List z 1 X 1985 r.), APP, Polskie Wiceprowincje: Teczka
Polska Wiceprowincja w Kanadzie, bez sygn.

97

07-12-01, 21:42

�98

Pawe³ Zaj¹c OMI

dziejom. Przyk³adowo, z koñcem 1987 r. zaplanowano na najbli¿sze rekolekcje we wszystkich parafiach temat zagadnienia roli wieckich w Kociele, w
zwi¹zku z zakoñczonym niedawno synodem biskupów56. Czasem oczekiwano
od misjonarzy dodatkowej pos³ugi, uzale¿nionej od ich osobistych zainteresowañ i zdolnoci, jak np. w przypadku wspomnianego o. Tomysa konkretnej
pomocy z zakresu muzyki kocielnej oraz znajomoci nowych pieni, które w
ostatnich latach przyjê³y siê w Polsce. Jak ju¿ wspomniano, od lat osiemdziesi¹tych, w zale¿noci od mo¿liwoci, po okresie rekolekcji kaznodzieje nadal
pe³nili pos³ugê duszpastersk¹, zastêpuj¹c oblatów w ró¿nych parafiach Kanady a¿ do koñca letnich wakacji. Podobnie g³oszono czasem rekolekcje tak¿e w
innych ni¿ oblackie parafiach polonijnych57.
W ewaluacjach przeprowadzonych rekolekcji przewa¿aj¹ zdecydowanie
oceny pozytywne  tak ze strony kanadyjskich gospodarzy, jak i goci z Polski. Nale¿y jednoczenie stwierdziæ, i¿ nie zawsze by³o ³atwo przybywaj¹cym
do Kanady misjonarzom wczuæ siê w odmienny kontekst spo³eczny i kulturowy kraju, w którym g³osili swe nauki. Choæ wspólnoty by³y polonijne, to jednak mia³y nieco inne oczekiwania ni¿ parafie w Polsce, inny by³ te¿ styl pos³ugi ksiêdza, do którego parafianie kanadyjscy przywykli. Dotyczy³o to zw³aszcza nauk stanowych, dla sukcesu których zawsze wa¿na jest dobra znajomoæ
specyfiki codziennych wyzwañ stoj¹cych przed katolikami danego regionu.
Czasem te¿ misjonarz-kaznodzieja  z pewnoci¹ w dobrej wierze  zbytnio
koncentrowa³ siê na problemach Polski i polskoci, podczas gdy wierni oczekiwali raczej treci czysto religijnych. Tego rodzaju drobne nieporozumienia
by³y do przewidzenia, dlatego te¿ co roku dokonywano oceny zdobytych dowiadczeñ. Ewentualne uwagi krytyczne s³u¿y³y do uwra¿liwienia kolejnych
kaznodziejów na pewne aspekty ich pos³ugi w Kanadzie. Nale¿y w tym miejscu podkreliæ, i¿ ewentualne zastrze¿enia by³y jedynie marginesem w wiêkszoci pozytywnego odbioru polskich misjonarzy w Kanadzie.
Rekolekcje s¹ przyk³adem jasno ukierunkowanego zaanga¿owania duszpasterskiego, st¹d wysuwaj¹ siê na czo³o wzajemnych relacji na p³aszczynie
pos³ugi wiernym. Wspomniano ju¿ wy¿ej, i¿ w przypadku czêci g³osz¹cych
ojców ta pomoc wyd³u¿a³a siê na kolejnych kilka miesiêcy zwyczajnej pracy
parafialnej. Niekiedy oblaci z Polski byli zapraszani wprost na d³u¿sze lub
krótsze zastêpstwo, umo¿liwiaj¹c w ten sposób czêci kanadyjskich wspó³bra56
57

OBLACI.P65

O. Mendrela do o. Rychlika, (List z 2 XI 1987 r.), APW, teczka LM, bez sygn., rok 1988.
W 1996 r. o. Krzysztof Czepirski na zaproszenie ks. Ryszarda Hanaczewskiego wyg³osi³
rekolekcje tak¿e w parafii Our Lady of Czestochowa w Saskatoon. Ks. Hanaczewski do
o. Pulchnego, (List z 4 XII 1995 r.), APW, teczka LM, bez sygn., rok 1996.

98

07-12-01, 21:42

�Relacje miêdzy prowincj¹ Wniebowziêcia a prowincj¹ polsk¹ Misjonarzy Oblatów...

99

ci odbycie urlopu. Czasem zdarza³y siê tak¿e bardziej specyficzne potrzeby,
jak choæby animacja dorocznego Programu Odrodzenia w parafii w. Maksymiliana Kolbego w Mississauga58. Obejmowa³a ona zamkniête rekolekcje
dla wieckich animatorów programu oraz cykl zajêæ formacyjnych oferowanych im w okresie letnim. Tak przygotowani animatorzy brali w ci¹gu roku
odpowiedzialnoæ za przewodniczenie ma³ym grupom domowym, w których
troszczono siê o pog³êbienie wiary i zaanga¿owania religijnego. W 1992 r.
wieckim animatorom w Mississauga podczas lata towarzyszy³ o. Andrzej
Madej, w 1996 r. o. Rados³aw Zmitrowicz59.
Wyrazem wzajemnych relacji na polu duszpasterskim by³y tak¿e dwukrotne wizyty kleryckiego zespo³u Gitary Niepokalanej z Obry w Kanadzie.
Latem 1992 r. ich opiekunem by³ o. Teodor Jochem. Klerycy koncertowali w
wielu oblackich parafiach polonijnych i uwietnili swymi wystêpami tak¿e
jubileuszowe uroczystoci 50-lecia pielgrzymki do sanktuarium w Midland60.
Dowiadczenie to powtórzono w 2001 r., kiedy to zespó³, oczywicie w innym
sk³adzie, wraz z o. Marianem Pucha³¹ jako opiekunem, goci³ w Kanadzie w
dniach 12 lipca  27 sierpnia61.
W ostatnich latach szczególn¹ okazj¹ do zamanifestowania ducha wspólnoty polskich oblatów z obu stron Atlantyku by³ wiatowy Dzieñ M³odzie¿y
w Toronto, w 2002 r. Z racji zbyt wysokich jak na warunki polskie kosztów
ewentualnego uczestnictwa, wspó³praca ta nie osi¹gnê³a pocz¹tkowo proponowanego poziomu zaanga¿owania m³odzie¿y z oblackich parafii w Polsce
czy te¿ nawet kleryków z seminarium w Obrze. M.in. brano pod uwagê zaanga¿owanie tych ostatnich jako wolontariuszy. Jednoczenie oblaci pracuj¹cy
w Kanadzie, wraz z goszcz¹cymi akurat wspó³braæmi z kraju, w³¹czyli siê z
pe³n¹ energi¹ w s³u¿bê przybywaj¹cej na spotkanie z Ojcem w. m³odzie¿y.
Oblackiej gocinnoci dowiadczyli tak¿e polscy biskupi, którzy nastêpnie
przekazali na rêce polskiego prowincja³a, o. Paw³a Latuska, specjalne podziêkowania, a nawet wrêczyli plakietkê pami¹tkow¹ ze s³owami wdziêcznoci
superiorowi generalnemu oblatów w Rzymie62.
58
59
60
61
62

OBLACI.P65

O. Nowak do o. Bieleckiego, (List z 21 III 1996 r.), APP, Prowincja w Kanadzie: Teczka 2,
bez sygn.
Tam¿e. Ponadto: o. Pulchny do o. Bieleckiego, (List z 5 VII 1992 r.), APP, Prowincja w Kanadzie: Teczka 2, bez sygn.
O. Pulchny do o. Bieleckiego, (List z 19 VIII 1992 r.), APP, Prowincja w Kanadzie: Teczka 2,
bez sygn.
APP, Prowincja w Kanadzie: Teczka 2, bez sygn.
O. Latusek do o. Pulchnego, (List z 12 X 2002 r.), APP, Prowincja w Kanadzie: Teczka 2,
bez sygn.

99

07-12-01, 21:42

�100

Pawe³ Zaj¹c OMI

3. Wspó³praca naukowa  studia w Kanadzie i w Polsce
Kolejna wa¿na p³aszczyzna wspó³pracy obu oblackich prowincji, zjednoczonych swym zakorzenieniem zarówno we wspólnocie ¿ycia zakonnego jak i
w kulturze polskiej, dotyczy zagadnieñ edukacji i nauki. Tak¿e i w tym przypadku mo¿na odwo³aæ siê do d³ugiej tradycji, wykraczaj¹cej poza okres istnienia prowincji Wniebowziêcia w Kanadzie. W 1926 r. oblaci osiedlili siê w
pocysterskim klasztorze w Obrze, gdzie odt¹d mia³o znajdowaæ siê seminarium duchowne prowincji polskiej. Pocz¹wszy od 1929 r. czêæ swojej formacji odbywali w nim tak¿e klerycy polskiego pochodzenia z Kanady  by³o to
dla nich okazja doskonalenia siê m.in. w znajomoci jêzyka polskiego oraz
kultury i tradycji ojczystej. Ze swej strony spontanicznie wnosili do obrzañskiego scholastykatu prawdziwego ducha misyjnego i praktyczne dowiadczenie miêdzynarodowoci oblackiej wspólnoty63.
Po 1945 r. tego rodzaju wspó³praca nie zanik³a, choæ oczywicie pocz¹tkowo twarde rz¹dy komunistyczne w Polsce zdawa³y siê stawiaæ nad mo¿liwoci¹ jej kontynuacji wielki znak zapytania. Pierwsze lady powrotu do przedwojennych tradycji mo¿na odnaleæ w latach szeædziesi¹tych. Kanadyjscy
wspó³bracia ochoczo wspierali nale¿¹cego do polskiej prowincji o. Piotra Sachtê, który w Niemczech zachodnich studiowa³ filozofiê Kanta64. Ów niezwykle
uzdolniony student filozofii by³ przeznaczony pocz¹tkowo na profesora do
Obry, nawet wyk³ada³ ju¿ tam przez pewien czas tu¿ po zakoñczeniu studiów
na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Okaza³o siê jednak, ¿e zbytnio  jeszcze jak na ówczesne czasy  interesuje siê myl¹ Kanta, a zbyt ma³o nadal
obowi¹zuj¹c¹ w seminariach scholastyk¹65. St¹d decyzja o umo¿liwieniu mu
dalszych badañ w Niemczech, gdzie ju¿ pozosta³ na sta³e.
Powolna normalizacja sytuacji w Polsce  o ile mo¿na tak to w ogóle uj¹æ
pisz¹c o okresie PRL-u  zaczê³a sprzyjaæ dalszemu zacienianiu relacji na
p³aszczynie naukowej. Obejmuj¹cy w 1968 r. swój urz¹d jako siódmy prowincja³ oblatów w Polsce o. Józef Tomys ju¿ w pierwszym licie do ówczesnego
63

64
65

OBLACI.P65

Wród kleryków kanadyjskich odbywaj¹cych przed 1939 r. studia w Obrze znaleli siê:
Frank Kosakiewicz, Feliks Kwiatkowski, Tomasz Nowak, Micha³ Kucharski, Micha³ Smith,
Leopold Engel. Jak podkrela o. Pielorz, trzech z nich zosta³o w przysz³oci prowincja³ami.
Zob Pielorz, Oblaci polscy, s. 53. Rzeczywicie, ojcowie Smith i Kwiatkowski zostali
prze³o¿onymi prowincji Wniebowziêcia, o. Engel za prowincja³em St. Marys.
O. Kwiatkowski do o. Sachty, (List z 6 III 1968 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
Zob. Lublin, Codex Historicus OMI, vol. 1.

100

07-12-01, 21:42

�Relacje miêdzy prowincj¹ Wniebowziêcia a prowincj¹ polsk¹ Misjonarzy Oblatów...

101

prze³o¿onego w Kanadzie, o. Kwiatkowskiego, proponowa³ wykszta³cenie
w Kanadzie ewentualnego profesora angielskiego dla seminarium w Obrze66.
Ten plan nie zosta³ jeszcze zrealizowany, niemniej jednak prowincja Wniebowziêcia zaanga¿owa³a siê wówczas w wiele inicjatyw na rzecz swej siostrzanej prowincji oblackiej w kraju. Nale¿a³y do nich choæby zakup i ofiarowanie
ksi¹¿ek dla indywidualnych studentów KUL-u, wsparcie publikacji naukowych,
jak choæby Oblatów Polskich 19201970 o. Józefa Pielorza, a nawet pomoc
w sprawie kupna domu dla ojców-studentów w Lublinie, w 1970 r.67 Powrócono
tak¿e do idei okresowych studiów w Polsce dla oblatów polskiego pochodzenia z Kanady. W 1972 r. planowano wys³aæ na KUL o. Edwarda Klimuszko,
delegata na Kapitu³ê Generaln¹ oblatów odbywaj¹c¹ siê tego¿ roku w Rzymie.
Kanadyjski oblat studiuj¹c Pismo w. mia³ jednoczenie pog³êbiæ znajomoæ
jêzyka polskiego68. O. Klimuszko mia³ zamieszkaæ w oblackim domu studenckim przy ul. Chmielewskiego 17 w Lublinie, a tak¿e w czasie swego rocznego
pobytu w kraju odwiedziæ wspó³braci z innych wspólnot. Jak mo¿na stwierdziæ dziêki zachowanej korespondencji odpowiednich prowincja³ów, pobyt siê
uda³69. Zaplanowano zatem kolejne tego rodzaju wizyty  kandydatami na
studia w Polsce zostali kleryk Chris Pulchny i o. Rudy Nowakowski. Latem
1973 r. mieli oni odbyæ wakacyjny kurs jêzyka polskiego w Lublinie70. O. Chris
Pulchny, ju¿ jako kap³an, powróci³ na dalsz¹ naukê jêzyka polskiego jeszcze
w 1976 r. Towarzyszy³ mu wtedy o. Jan Mazur. Obaj wspó³bracia z Kanady
zatrzymali siê d³u¿ej m.in. w oblackich wspólnotach w Poznaniu i Katowicach71.
Podwójny wymiar mia³ natomiast d³u¿szy pobyt w Polsce o. Rockyego Grimarda. W latach 19911993 nie tylko sam uczy³ siê jêzyka polskiego, ale by³

66
67
68

69

70

71

OBLACI.P65

O. Tomys do o. Kwiatkowskiego, (List z 13 XII 1968 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1,
bez sygn.
Skromna dokumentacja na ten temat znajduje siê w: APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1,
bez sygn.
Rzeczywicie o. Klimuszko przebywa³ w Polsce w roku akademickim 19721973. Prywatne zaproszenie wys³a³ mu 1 marca 1972 r. prowincja³ Józef Tomys. O. wi¹tek do o.
Tomysa, (Listy z 16 i 22 II 1972 r.); o. Tomys do o. wi¹tka, (List z 1 III 1972 r.), APW,
DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
O. Tomys do o. wi¹tka, (List z 9 XII 1972 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez
sygn.; o. wi¹tek do o. Tomysa, (List z 4 IV 1972 r.), APP, Polskie Wiceprowincje: Teczka
Polska Wiceprowincja w Kanadzie, bez sygn.
O. wi¹tek do o. Tomysa, (List z 4 IV 1972 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez
sygn.; (List z 26 VI 1973 r. ), APP, Polskie Wiceprowincje: Teczka Polska Wiceprowincja
w Kanadzie, bez sygn.
O. Kupka do o. wi¹tka, (List z 17 VI 1976 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.

101

07-12-01, 21:42

�102

Pawe³ Zaj¹c OMI

te¿ wietnym nauczycielem angielskiego juniorów z oblackiego ni¿szego seminarium duchownego w Markowicach. Dziêki swej wizycie zdoby³ przygotowanie potrzebne do dalszej pracy z Poloni¹ w Kanadzie, a jednoczenie przybli¿y³ realia duszpasterstwa kanadyjskiego wielu przysz³ym oblatom72. Jak
pokaza³o jeszcze przedwojenne dowiadczenie obecnoci kanadyjskich kleryków w Obrze, podobne kontakty by³y wymienit¹ form¹ praktycznego kszta³cenia duszpasterzy.
Nawi¹zuj¹c do tych tradycji, jeszcze w po³owie lat osiemdziesi¹tych, do
Obry zawita³ ponownie kanadyjski kleryk  Józef Budziak, a po dalszych kilku latach zg³oszono kandydata do nowicjatu na w. Krzy¿u, Wies³awa Jaska.
Ostatnio tego rodzaju relacje na poziomie pierwszej formacji ponownie siê
o¿ywi³y. Swój nowicjat w Polsce w 2000 r. ukoñczyli Mieczys³aw Burdzy
oraz Pawe³ Ratajczak, powracaj¹c na dalsz¹ formacjê do Kanady. Ich nastêpca, Marcin Serwin, zosta³ nawet uczniem ni¿szego seminarium w Markowicach, a po ukoñczeniu nowicjatu w 2006 r. podj¹³ studia filozoficzne w scholastykacie obrzañskim73.
Wracaj¹c do nieco odleglejszej przesz³oci  w 1973 r. zaistnia³a koniecznoæ
podjêcia bardziej merytorycznej wspó³pracy naukowej polskich oblatów z obu
stron Atlantyku. Chodzi³o o opracowanie artyku³u na temat pracy misjonarzy
oblatów wród Polonii, zgodnie z zamówieniem Zak³adu Duszpasterstwa
i Migracji Polonijnej KUL74. Po stronie kanadyjskiej mia³ siê tym zaj¹æ o. Stanis³aw Puchniak, ostateczna rewizja tekstu mia³a za byæ dokonana w Polsce.
Zaproszenie to wi¹za³o siê z planowanym na 1975 r. pierwszym naukowym
Sympozjum Polonijnym, które organizowa³ Katolicki Uniwersytet Lubelski75.
O. Puchniak rzeczywicie opracowa³ krótk¹ historiê dzia³alnoci oblatów
w Kanadzie, pozosta³a ona jednak w formie manuskryptu76. Natomiast w 1978 r.
72

73

74

75

76

OBLACI.P65

O. Pulchny do o. Bieleckiego, (List z 16 VII 1993 r., 208 P-93), APP, Prowincja w Kanadzie: Teczka 2, bez sygn. O. Grimard po dwuletnim pobycie w Polsce wróci³ do Kanady
14 lipca 1993 r.
O. B³a¿ejak do o. Jochema, (List z 5 V 2006 r.); o. Jochem do o. B³a¿ejaka, (List z 31 V
2006 r.), Archiwum Prowincji Polskiej, [dalej  APP], Prowincja w Kanadzie: Teczka 3,
bez sygn.
O. Tomys do o. wi¹tka, (Listy z 12 III; 12 IV; 26 V i 15 VI 1973 r.), APW, DDC Polish:
RPP, Teczka 1, bez sygn.; o. wi¹tek do o. Tomysa, (List z 26 VI 1973 r.), APW, DDC
Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
Ówczesny rektor KUL-u, o. Mieczys³aw Kr¹piec, pisa³ w tej sprawie do prowincja³a oblatów o. Alfonsa Kupki, ten za do o. wi¹tka do Kanady. Zob. o. Kupka do o. wi¹tka,
(List z 12 IV 1975 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
Zob. S. Puchniak, Polscy Misjonarze Oblaci MN w Kanadzie, 18961970, Toronto 1973, mps.

102

07-12-01, 21:42

�Relacje miêdzy prowincj¹ Wniebowziêcia a prowincj¹ polsk¹ Misjonarzy Oblatów...

103

odpowiedni¹ kwerendê w tym samym celu przeprowadzi³ podczas swego pobytu w Kanadzie o. Leonard G³owacki. By³a ona czêci¹ szerszego projektu
badawczego, powiêconego ca³oci duszpasterstwa polonijnego, w jakie zaanga¿owani byli oblaci, wykracza³o wiêc poza tematykê wy³¹cznie kanadyjsk¹.
Jego opracowanie ukaza³o siê w materia³ach z wspomnianego sympozjum,
opublikowanych w Lublinie w 1982 r.77 Tematyka tego rodzaju zosta³a podjêta raz jeszcze, choæ ju¿ wy³¹cznie na skalê prowincji polskiej oblatów. Otó¿ w
dniach 26-30 czerwca 1989 r. odby³ siê w Obrze Kongres Prowincji polskiej
Misjonarzy Oblatów. Z tej okazji wystosowano odpowiednie zaproszenia do
wspó³braci w Kanadzie, a ówczesny prowincja³, o. Mendrela, zosta³ poproszony o wyg³oszenie referatu na temat duszpasterstwa polonijnego i zagranicznego78.
W latach dziewiêædziesi¹tych wzajemnie wspierano wiele dalszych inicjatyw o charakterze naukowym. Wspólnoty prowincji Wniebowziêcia chêtnie goci³y Polaków przybywaj¹cych do Kanady by podszkoliæ siê w znajomoci jêzyka angielskiego79. Podobnie ¿yczliwe przyjêcie spotyka³o ojców,
którzy z racji kontynuowanych studiów specjalistycznych mieli potrzebê odbycia kwerendy w bibliotekach i archiwach kanadyjskich80.
Za kulminacjê owej wieloletniej wspó³pracy naukowej mo¿na uznaæ podjêcie studiów na Uniwersytecie w. Paw³a w Ottawie przez dwóch ojców z Polski, w 1992 r. Z inicjatyw¹ wyszed³ prowincja³-nominat prowincji polskiej,
o. Jan Bielecki, z koñcem 1991 r. przebywaj¹cy w Kanadzie, lecz w jego imieniu
odpowiednie kontakty z w³adzami ottawskiej uczelni nawi¹za³ o. Chris Pulchny,
wówczas prowincja³ Wniebowziêcia. W licie z listopada 1991 r. adresowanym do rektora Uniwersytetu w. Paw³a, o. Pierra Hurtubisa, kanadyjski pro-

77

78
79

80

OBLACI.P65

Zob. L. G³owacki, Duszpasterstwo polonijne Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej,
w: J. Bakalarz, R. Dzwonkowski i M. Kr¹piec i in. (red.), Dzia³alnoæ mêskich zgromadzeñ zakonnych wród Polonii, Lublin 1982, s. 453-563. Por. L. G³owacki, Pocz¹tki duszpasterstwa polonijnego Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Kanadzie Zachodniej, Collectanea Theologica 68 (1998) nr 1, s. 205-213.
Zob. o. Kuc do o. Mendreli, (L.dz. 259/88; L.dz. 60/89), APW, DDC Polish: RPP, Teczka
2, bez sygn.
O. Latusek do o. Nowaka, (List z 7 IV 1999 r.), APP, Prowincja w Kanadzie: Teczka 2, bez
sygn. Trzeba dodaæ, i¿ ze strony kanadyjskiej chêtnie udzielano pomocy finansowej dla
seminarium duchownego w Obrze, by umo¿liwiæ wyjazdy kleryków na kursy jêzykowe.
O. Latusek do o. Pulchnego, (List z 27 VI 2000 r.), APP, Prowincja w Kanadzie: Teczka 2,
bez sygn.
O. Bielecki do o. Pulchnego, (List z 29 III 1994 r.); o. Pulchny do o. Jochema, (List z 26 II
2004 r.), APP, Prowincja w Kanadzie: Teczka 2, bez sygn.

103

07-12-01, 21:42

�104

Pawe³ Zaj¹c OMI

wincja³ nawi¹zywa³ do nabieraj¹cych tempa przemian politycznych w Polsce.
Umo¿liwia³y one wiêksze ni¿ dotychczas otwarcie na wiat, z czego mog³a
skorzystaæ tak¿e formacja przysz³ych kap³anów. Poniewa¿ wielu oblatów wykszta³conych w Polsce by³o kierowanych do pracy w Kanadzie  czy to wród
Polonii, czy te¿ wród ludnoci rodzimej81  o. Pulchny uwa¿a³ za po¿yteczne
wzmocnienie grupy wyk³adowców w Obrze o ojców, którzy zdobyliby odpowiednie specjalizacje w³anie w Ottawie. Rozwa¿ano nawet mo¿liwoæ formalnej afiliacji scholastykatu w Obrze do Uniwersytetu w. Paw³a82.
Ostatecznie zrealizowano projekt ojców-studentów. Uniwersytet by³ gotów przyznaæ stypendia, prowincja Wniebowziêcia za op³aciæ pobyt oraz kursy jêzyka angielskiego83. Przedsiêwziêcie zakoñczy³o siê pe³nym sukcesem 
o. Wojciech Kluj w latach 19921996 zdoby³ licencjat z teologii i misjologii, a
nastêpnie powróci³ do Obry by podj¹æ tam pos³ugê formatora i wyk³adowcy.
Drugim ottawskim studentem zosta³ o. Wojciech Kowal, który mia³ ju¿ za sob¹
ukoñczone w latach 19871991 studia specjalistyczne z filozofii przyrody na
KUL-u. W Kanadzie mia³ studiowaæ prawo kanoniczne. W 1994 r. wydzia³
prawa kanonicznego Uniwersytetu w. Paw³a wyszed³ z propozycj¹ zatrudnienia o. Kowala, oczywicie jak tylko obroni swój doktorat84. Nast¹pi³o to w
1997 r. Rok póniej uczelnia odnowi³a kontrakt zatrudnienia o. Kowala, co
by³o znakiem, i¿ jego zaanga¿owanie w rodowisku uniwersyteckim jako m³odego pracownika naukowego i wyk³adowcy jest w pe³ni doceniane. Z racji
coraz liczniejszych obowi¹zków zwi¹zanych z prac¹ profesorsk¹ w Ottawie o.
Kowal w 2000 r. sta³ siê cz³onkiem prowincji Wniebowziêcia.
Podsumowuj¹c omawiany w¹tek wspó³pracy obu prowincji mo¿na zwróciæ
uwagê na kilka inicjatyw o bardziej duszpasterskim charakterze, jak choæby

81
82

83

84

OBLACI.P65

W tym w³anie okresie siedmiu oblatów z Polski podjê³o pracê w strukturach zakonnych
prowincji Grandin i Manitoby w Kanadzie.
O. Pulchny do o. Hurtubisa, (List z 21 XI 1991 r., 269-11), APP, Prowincja w Kanadzie:
Teczka 2, bez sygn. O. Pulchny pisa³: As Provincial of Assumption Province I would like
to offer my support to the Polish province in this endeavor. We have received many of
their men here in Canada to do ministry within our province, and recently other provinces
(Grandin &amp; Manitoba) have received 7 oblates from Poland to minister among the native
population in Northern Canada.
O. Pulchny do o. Hurtubisa, (List z 2 XII 1991 r.); o. Pulchny do o. Bieleckiego, (List z 5 VII
1992 r.); o. Pulchny do o. Hurtubisa, (List z 6 I 1992 r.); o. Pulchny do o. Bieleckiego,
(List z 19 VIII 1992 r.), APP, Prowincja w Kanadzie: Teczka 2, bez sygn.
O. J. Thorn do o. Bieleckiego, (List z 9 XI 1994 r.); o. Bielecki do o. Thorna, (List z 21 XI
1994 r.), APP, Prowincja w Kanadzie: Teczka 2, bez sygn. Prowincja³ odpowiada³ wyra¿aj¹c zgodê na propozycjê dziekana Wydzia³u Prawa.

104

07-12-01, 21:42

�Relacje miêdzy prowincj¹ Wniebowziêcia a prowincj¹ polsk¹ Misjonarzy Oblatów...

105

zaanga¿owanie kanadyjskich wspó³braci w pomoc przy druku polskiej wersji
oblackiego modlitewnika Adorabo, na prze³omie lat 1979 i 1980 r. W 1986 r.
przekazano Polsce w darze 5 tysiêcy egzemplarzy ksi¹¿ki Kowal Bo¿y autorstwa kanadyjskiego oblata Paul-Emile Bretona OMI. Ksi¹¿ka powiêcona
by³a ¿yciu S³ugi Bo¿ego brata Antoniego Kowalczyka OMI, jednego z pierwszych Polaków w zgromadzeniu oblatów oraz pioniera polskiego zaanga¿owania misyjnego w Kanadzie85. Podobnie poredniczono w formalnociach zwi¹zanych z wydaniem polskiego t³umaczenia biografii bpa Witalisa Grandin, które
ukaza³o siê nak³adem Ksiêgarni w. Jacka w Katowicach86. Dziêki tym projektom umo¿liwiono polskim czytelnikom nieco lepsze poznanie niezwykle
bogatej tradycji oblackiej w Kanadzie, która ponadto do dzi pozostaje ród³em natchnienia i inspiracji dla wielu m³odych zakonników przygotowuj¹cych siê do pracy misyjnej w zgromadzeniu oblatów.

4. Wsparcie finansowe dla dzie³a polskiej prowincji
W odniesieniu do omówionych dot¹d p³aszczyzn wzajemnych relacji polskich oblatów z zakonnych prowincji w Polsce i Kanadzie mo¿na by³o mówiæ
o jakim stopniu wzajemnoci. Dotyczy to nawet zagadnienia wymiany personelu, zw³aszcza przed 1939 r., gdy¿ po 1945 r. to raczej prowincja polska kierowa³a swych cz³onków do sta³ej pos³ugi w Kanadzie. Sprawy maj¹ siê nieco
inaczej, jeli podejmie siê choæby zwiêle kwestiê wspó³pracy finansowej.
W tym przypadku inicjatywê mo¿na dostrzec ju¿ niemal wy³¹cznie po stronie
prowincji Wniebowziêcia. Ci¹g³a gotowoæ do dzielenia siê i pomocy ze strony
kanadyjskich oblatów mia³a kluczowe znaczenie dla rozwoju wielu inicjatyw
duszpasterskich w krajach znacznie ubo¿szych od Kanady, w tym i w Polsce.
Najwiêkszym i ci¹g³ym wyzwaniem dla polskiej prowincji by³o utrzymanie domów okrelanych jako formacyjne. Od koñca lat szeædziesi¹tych rozpoczyna siê sta³a wymiana informacji na temat aktualnych potrzeb w tym wzglêdzie. To wspólne zainteresowanie nie ogranicza³o siê wy³¹cznie do seminarium duchownego w Obrze  w 1969 r. ze wsparcia prowincji Wniebowziêcia
skorzysta³ choæby nowicjat na wiêtym Krzy¿u, rok póniej  jak ju¿ wspo85
86

OBLACI.P65

Zob. P.E. Breton, Kowal Bo¿y, (t³um. M. Ma³achowska), London 1961.
O. Lacombe do o. Tyca, (List z 2 XI 1988 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 2, bez
sygn.; o. Tyc do o. Mendreli, (List z 25 I 1989 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 2, bez
sygn. Ksi¹¿kê opublikowano w 1993 r. Zob. F.J. Dolphin, Biskup Indian zachodniej
Kanady: Vital Justyn Grandin (18291902), (t³um. I. Dole¿al-Nowicka), Katowice 1993.

105

07-12-01, 21:42

�106

Pawe³ Zaj¹c OMI

mniano wy¿ej  dom studencki w Lublinie. Przyk³adów tego rodzaju mo¿na
by przytoczyæ znacznie wiêcej, zw³aszcza ¿e pomoc dla domów formacyjnych
pozosta³a na czele zagadnieñ regularnie omawianych przez prowincja³ów87.
W tym samym okresie zaistnia³a kolejna kwestia natury finansowej  problem zaplecza materialnego dla misyjnego zaanga¿owania polskich oblatów
w Kamerunie. Prowincja³ Kwiatkowski deklarowa³ w jednym z listów: Co
siê tyczy pomocy dla Ojców udaj¹cych siê do Kamerunu, bardzo chêtnie to
uczynimy88. Wiadomoæ ta oczywicie niezmiernie ucieszy³a polskiego prowincja³a, o. Józefa Tomysa. Oczywicie nie skoñczy³o siê na deklaracjach.
Kiedy pierwsza grupa misjonarzy zadomowi³a siê ju¿ w Kamerunie, w pocz¹tkach lat siedemdziesi¹tych, o. Tomys pisa³ do nowo wybranego prze³o¿onego
prowincji Wniebowziêcia, o. Edwarda wi¹tka: pragnê z³o¿yæ Wam najserdeczniejsze podziêkowanie za pomoc jak¹ niesiecie naszym ojcom na misjach.
S¹ bardzo zadowoleni i pe³ni podziwu dla Waszej solidarnoci. Dziêki tej pomocy mog¹ budowaæ nowe domy i utrzymaæ siê przy ¿yciu89. Wypada nadmieniæ, i¿ tak¿e pozosta³e prowincje oblackie w Kanadzie kierowa³y swe subsydia do Polski za porednictwem ekonoma prowincji Wniebowziêcia90. W
po³owie lat siedemdziesi¹tych skorzysta³y z tego choæby takie przedsiêwziêcia, jak organizacja polonijnej parafii w Malmö, w Szwecji, budowa kocio³ów w Kêdzierzynie i Gorzowie Wielkopolskim.
W przypadku planowanego w latach siedemdziesi¹tych zakupu domu w
Warszawie91 oraz budowy nowego kocio³a parafialnego we Wroc³awiu-Popowicach zaanga¿owanie polskich oblatów pracuj¹cych w Kanadzie wykroczy³o poza wsparcie materialne. Zachowa³ siê interesuj¹cy list o. wi¹tka adresowany do Urzêdu do Spraw Wyznañ z prob¹ o zgodê na osiedlenie siê
oblatów w Warszawie  w warunkach PRL-u by³a do tego potrzebna zgoda
odpowiednich w³adz pañstwowych. Warto przytoczyæ go nieco szerzej, tak¿e
dla oddania ówczesnego ducha czasu:

87
88

89
90
91

OBLACI.P65

O. Kupka do o. Mazura, (List z 31 X 1977 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez
sygn.
O. Kwiatkowski do o. Tomysa, (List z 4 XII 1969 r.); o. Tomys do o. Kwiatkowskiego,
(List z 3 II 1970 r.); APP Polskie Wiceprowincje: Teczka Polska Wiceprowincja w Kanadzie, bez. sygn.
O. Tomys do o. wi¹tka, (List z 9 XII 1972 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez
sygn.
O. Tomys, (List z 4 II 1972 r., L.dz. 10/72). APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
Wczeniejsze nieudane próby osiedlenia siê oblatów w Warszawie opisuje Pielorz, Oblaci
polscy, s. 105.

106

07-12-01, 21:42

�Relacje miêdzy prowincj¹ Wniebowziêcia a prowincj¹ polsk¹ Misjonarzy Oblatów...

107

Zwracam siê z uprzejm¹ prob¹ o udzielenie nam, tzn. Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Kanadzie, pozwolenia na zakup domu wolnostoj¹cego w Warszawie. Ojcowie naszej prowincji, którzy przybyli do Kanady
w okresie miêdzywojennym osi¹gnêli wiek emerytalny. Têsknota za krajem daje
im siê we znaki bardziej ni¿ kiedykolwiek przedtem. Wracaj¹ w swych mylach
i rozmowach do rodzinnych stron, marz¹c o spêdzeniu reszty swych dni w Polsce.
Najbardziej podoba siê wszystkim Warszawa92.

Prowincja³ jako drugi argument motywuj¹cy sw¹ probê poda³ potrzeby
ojców udaj¹cych siê z Kanady na wakacje do Polski. W³adze pañstwowe nie
okaza³y specjalnego wzruszenia  trzeba by³o czekaæ kilka miesiêcy na odpowied i ponawiaæ petycje93. Wreszcie w lutym 1976 r. Aleksander Merker,
ówczesny wicedyrektor Urzêdu do Spraw Wyznañ (notabene, podobno niegdy pobo¿ny ministrant) w³asnorêcznie podpisa³ lakoniczn¹ lecz niezwykle
uprzejm¹ notatkê:
Uprzejmie informujê Wielebnego Ksiêdza Prowincja³a, ¿e pismo Jego z dnia
27.05.1975, w sprawie zakupu budynku w Warszawie, przekazane zosta³o do rozpatrzenia Urzêdowi Miasta Sto³ecznego Warszawy. W sprawach dotycz¹cych lokali i nieruchomoci na terenie stolicy tylko ta Instytucja mo¿e podejmowaæ decyzje. £¹czê wyrazy szacunku94.

Kolejny prowincja³ Wniebowziêcia w Kanadzie, o. Jan Mazur, zaanga¿owa³ siê osobicie w starania o zgodê na budowê kocio³a na terenie oblackiej
parafii we Wroc³awiu-Popowicach. Zwróci³ siê w tej sprawie najpierw do
wojewody wroc³awskiego, Zbigniewa Nadratowskiego, probê sw¹ motywuj¹c wyra¿onym przez Poloniê kanadyjsk¹ pragnieniem poparcia projektu budowy nowej wi¹tyni na wspomnianym osiedlu95. Co wiêcej, za zachêt¹ polskiego prowincja³a, o. Alfonsa Kupki, oblaci kanadyjscy zaapelowali o interwencjê na rzecz budowy kocio³a do samego I Sekretarza KC PZPR Edwarda
Gierka, powo³uj¹c siê na wielkie zaanga¿owanie Polonii kanadyjskiej na rzecz
pomylnoci kraju ojczystego. Wyrazem tej troski by³o czêste wspieranie ak92
93

94
95

OBLACI.P65

O. wi¹tek do Urzêdu do Spraw Wyznañ, (List z 27 V 1975 r.), APP Polskie Wiceprowincje:
Teczka Polska Wiceprowincja w Kanadzie, bez. sygn.
Zob. o. Kupka do o. wi¹tka, APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn., bez daty;
o. Kupka do o. wi¹tka, (List z 24 II 1975 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.;
o. Kupka do o. wi¹tka, (list z 7 VII 1975 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
Urz¹d do Spraw Wyznañ do o. wi¹tka, (List z 24 II 1976 r., Nr Z-813/E/M/4/76), APP
Polskie Wiceprowincje: Teczka Polska Wiceprowincja w Kanadzie, bez. sygn.
O. Mazur do Wojewody Wroc³awskiego, Zbigniewa Nadratowskiego, (List z 20 IV 1978 r.),
APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.

107

07-12-01, 21:42

�108

Pawe³ Zaj¹c OMI

cji socjalnych w Polsce, podejmowane nie bez zachêty polonijnych duszpasterzy. W tym kontekcie  argumentowano  wielkie rozczarowanie wzbudzi³by
fakt odwlekania zgody polskich w³adz na budowê wroc³awskiej wi¹tyni, któr¹
przecie¿ Polonia pragnie wesprzeæ, podobnie jak wspiera³a budowê Centrum
Zdrowia Dziecka, odbudowê Zamku Warszawskiego czy obchody Roku Kopernikowskiego96.
Formalnie kwestiê wzajemnych relacji finansowych podjê³a strona polska na pocz¹tku urzêdowania ojca prowincja³a Leonarda G³owackiego. Chodzi³o o stworzenie pewnych struktur dzia³ania i sta³ych zasad postêpowania,
którymi mo¿na by siê odt¹d kierowaæ, unikaj¹c wszelkich niedomówieñ. Otó¿
w sytuacji, gdy kleryk czy kap³an przechodzi³ na sta³e do prowincji Wniebowziêcia, ze strony polskiej administracji prowincjalnej oczekiwano wyrównania kosztów jego kszta³cenia w Polsce. Nie chciano przy tym, by traktowane to
by³o jako darowizna, ale jako wymóg sprawiedliwoci97. W odpowiedzi o. Jan
Mazur zwróci³ uwagê na realia pracy w Kanadzie w ich aspekcie finansowym98. Zgodnie z naszkicowanym obrazem sytuacji by³o jasne, i¿ nie wszystkie oczekiwania polskiej prowincji by³y mo¿liwe do zrealizowania. Wspomniane sprawy  personalna i finansowa  wzajemnie siê jednak warunkowa³y.
Jeli oczekiwano kontynuacji wsparcia materialnego ze strony kanadyjskiej,
nale¿a³o zgodziæ siê z potrzeb¹ równie ci¹g³ej pomocy w uzupe³nianiu personelu duszpasterzy Polonii w Kanadzie, w przeciwnym wypadku prowincja
Wniebowziêcia mog³aby z czasem po prostu przestaæ istnieæ.
Jak widaæ, wszelkim poruszanym zagadnieniom  nawet tak delikatnym
jak finanse  towarzyszy³a szczera wola zgody i wzajemnego porozumienia. Z
takim te¿ nastawieniem w³adze prowincji Wniebowziêcia odnios³y siê do sprawy promocji b¹d wparcia dla wydawanego w Polsce czasopisma Misyjne
Drogi 99. Ze strony kanadyjskiej ponownie nie wahano siê skierowaæ petycji
do Prezesa G³ównego Urzêdu Kontroli Publikacji i Widowisk, kiedy wa¿y³a
siê sprawa podniesienia nak³adu Misyjnych Dróg. Motywowano du¿ym zain96

97
98
99

OBLACI.P65

O. Mazur do Pierwszego Sekretarza KC PZPR Obywatela Edwarda Gierka, (List z 4 V
1979 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn. Wczeniej z podobn¹ prob¹ zwróci³ siê o. Szymurski z Francji. Zob. o. Kupka do o. Mazura, (List z 29 IV 1979 r.), APW,
DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
O. G³owacki do o. Mazura, (Listy z 21 V; 1 VII i 7 XI 1981 r.), APW, DDC Polish: RPP,
Teczka 1, bez sygn.
O. Mazur, (List z 14 X 1982 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
O. Kupka do o. Mazura, (List z 3 II 1983 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.;
o. Mazur do o. G³owackiego, (List z 8 IV 1983 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez
sygn.

108

07-12-01, 21:42

�Relacje miêdzy prowincj¹ Wniebowziêcia a prowincj¹ polsk¹ Misjonarzy Oblatów...

109

teresowaniem, z jakim czasopismo spotyka siê w rodowiskach polonijnych
oraz jego dobr¹ jakoci¹. Deklarowano dalsz¹ pomoc w zakupie potrzebnej
iloci papieru za granic¹100. W praktyce jednak  g³ównie z powodu ugruntowanego zainteresowania Polonii miejscowymi periodykami misyjnymi  z
kolporta¿em Misyjnych Dróg w parafiach kanadyjskich bywa³y czasem trudnoci. Redaktor, o. Alfons Kupka, zachêca³ gor¹co do zwiêkszenia zainteresowania pismem, do odpowiedniej reklamy itd., liczba prenumerat pozostawa³a
jednak d³u¿szy czas na sta³ym poziomie. W roku 1988 wynosi³a ona ³¹cznie
278 egzemplarzy101.
Priorytetem prowincji Wniebowziêcia, jeli chodzi o pomoc finansow¹,
pozosta³a sprawa edukacji misjonarzy oraz wsparcie dla misji w Kamerunie i
na Madagaskarze, a z czasem tak¿e dla polskiej delegatury na Ukrainie102 .
Rolê tego zaanga¿owania wspó³braci z Kanady w dzie³a i duszpasterstwo polskiej prowincji dobrze podsumowuj¹ s³owa o. Paw³a Latuska, wówczas rektora seminarium duchownego w Obrze, wypowiedziane w 1985 r., kiedy to obrzañski scholastykat osi¹gn¹³ wówczas rekordow¹103 liczbê 139 kleryków przygotowuj¹cych siê do kap³añstwa. Choæ w zwi¹zku z tym wzrasta³y koszta
utrzymania tak licznej wspólnoty  wraz z ojcami i braæmi licz¹cej 158 oblatów, rektor stwierdzi³:

szczególnym znakiem Bo¿ego b³ogos³awieñstwa jest fakt, ¿e nie brakuje nam
dobroci, hojnoci i solidarnoci ludzkiej. Dziêki dobrym ludziom ¿adna wiêksza
trudnoæ natury materialnej nie przeszkodzi³a nam w realizowaniu naszego g³ównego zadania, jakim jest kszta³cenie przysz³ych kap³anów-misjonarzy. Do dobrych
ludzi zaliczamy niew¹tpliwie czcigodnego Ojca Prowincja³a, wszystkich Ojców
wiceprowincji Matki Bo¿ej Wniebowziêtej oraz ich Parafian. Dary i ofiary, które
otrzymujemy, s¹ dla nas wielk¹ pomoc¹ i wiadectwem chrzecijañskiej solidarnoci. Widzimy w nich tak¿e przejaw odpowiedzialnoci za dzia³alnoæ Kocio³a
nie tylko w naszym kraju, ale na ca³ym wiecie; boæ przecie¿ wielu kap³anów
wychodz¹cych z Obry niesie Chrystusow¹ Ewangeliê a¿ po krañce ziemi104.

100
101

102
103

104

OBLACI.P65

O. Mendrela do Prezesa G³ównego Urzêdu Kontroli Publikacji i Widowisk, (List z 15 VII
1985 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 1, bez sygn.
O. Kupka do o. Mendreli, (List z 27 I 1988 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 2, bez
sygn.; o. Mendrela do o. Kupki, (List z 16 I 1990 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 2,
bez sygn.
Report of Father Mendrelas Meeting with the Provincial Council of the Polish Province,
(Z dnia 10 IV 1986 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 2, bez sygn.
Ju¿ rok póniej ów rekord zosta³ poprawiony  w 1986 r. w obrzañskim seminarium zamieszka³o a¿ 154 kleryków. Jest jak dot¹d najwy¿sza liczba scholastyków w historii polskiej prowincji.
O. Latusek do o. Mendreli, (List z 25 I 1985 r.), APW, DDC Polish: RPP, Teczka 2, bez sygn.

109

07-12-01, 21:42

�110

Pawe³ Zaj¹c OMI

Nale¿y podkreliæ, i¿ ofiarnoæ prowincji Wniebowziêcia w omawianym
okresie nie by³a ukierunkowana wy³¹cznie na wspieranie dzia³alnoci oblatów
nale¿¹cych do polskiej prowincji. Jednym z wielu przyk³adów znacznie szerszych horyzontów kanadyjskich prze³o¿onych mo¿e byæ choæby fakt przyznania prowincji Wniebowziêcia medalu za zas³ugi dla Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Decyzjê tak¹ podj¹³ Senat uczelni z okazji 75 rocznicy jej
dzia³alnoci. Wyró¿nienie to odebra³ w imieniu prowincja³a obecny na uroczystociach 24 maja 1994 r. w Lublinie o. Micha³ Smith105. Powracaj¹c natomiast do wymiaru samej ju¿ tylko prowincji polskiej na prze³omie lat 1990/
2000, na szczególn¹ wdziêcznoæ zas³uguje wk³ad kanadyjskich wspó³braci w
funkcjonowanie oraz modernizacjê scholastykatu obrzañskiego oraz domu w
Warszawie, choæ i tym razem s¹ to jedynie przyk³ady w istocie znacznie szerszego i wielowymiarowego zaanga¿owania.

Zakoñczenie
Jak ju¿ z pewnoci¹ zauwa¿ono, celem powy¿szych rozwa¿añ nie by³o
szczegó³owe przedstawienie faktografii niezliczonych kontaktów miêdzy
przedstawicielami prowincji polskiej i Wniebowziêcia, a tym bardziej ich czêsto z³o¿onych ludzkich uwarunkowañ. Bezporedni uczestnicy wiêkszoci
wspomnianych wydarzeñ mogliby ze swej strony dopowiedzieæ znacznie wiêcej, dodaj¹c informacje, których nie wyczyta siê w ¿adnym archiwum, gdy¿ s¹
przechowywane wy³¹cznie przez ludzk¹ pamiêæ i emocje. Niniejszy artyku³
spe³ni³by ca³kowicie swoje zadanie, jeli zdo³a³by zachêciæ kogokolwiek do
utrwalenia tego rodzaju wspólnej oblackiej pamiêci w formie wspomnieñ czy
pamiêtników.
W powy¿szym tekcie zaproponowano jedynie próbê uogólnienia i schematycznego ujêcia najwa¿niejszych p³aszczyzn wzajemnych relacji miêdzy
dwiema oblackim prowincjami, które ³¹czy wspólne zakorzenienie w polskoci, a dzieli odmienny kontekst spo³eczny i kulturowy dzia³alnoci duszpasterskiej. Starano siê by ta jednoæ i zarazem ró¿norodnoæ dowiadczeñ wybrzmia³y poprzez zaprezentowane fakty i komentarze.
Narzucone ramy chronologiczne  okres istnienia prowincji Wniebowziêcia, a wiêc lata 19562006  wymog³y wykluczenie z ca³oci prezentacji do-

105

OBLACI.P65

O. Pulchny do o. Bieleckiego, (List z 16 VII 1993 r., 208P-93), APP, Prowincja w Kanadzie: Teczka 2, bez sygn.

110

07-12-01, 21:42

�Relacje miêdzy prowincj¹ Wniebowziêcia a prowincj¹ polsk¹ Misjonarzy Oblatów...

111

k³adniejszej analizy pierwszego okresu polsko-kanadyjskich kontaktów, kszta³towanych w ramach struktur zgromadzenia oblatów oraz w kontekcie duszpasterstwa polonijnego w Kanadzie przed 1956 r. Mia³ on istotnego znaczenie
dla biegu póniejszych wydarzeñ, zatem wypada wyraziæ nadziejê, i¿ doczeka
siê kiedy odpowiedniego i wnikliwego opracowania106. Sugestia ta odnosi
siê tak¿e do tematu podjêtego w niniejszej prezentacji, który  z koniecznoci
ujêty jedynie skrótowo  zyska³by na dalszym pog³êbieniu badañ ród³owych.

ANEKS 1

Oblaci z Polski g³osz¹cy rekolekcje wielkopostne lub adwentowe
w Kanadzie, 19772005 107

106

107

OBLACI.P65

1977

O. Alfons Kupka

1978

O. Leonard G³owacki

1979

O. Józef Kowalik

1980

O. Kazimierz Czarnecki

1982

O. Marek Czy¿ycki

1983

O. Antoni Boczar

1984

O. Jerzy Sikorski

1985

O. Eugeniusz Laskowski

1986

O. Stanis³aw Grzybek

O. Henryk Stempel

1987

O. Mieczys³aw Ha³aszko

O. Antoni Skwierawski

Istniej¹ce prace oblatów dotycz¹ raczej samego duszpasterstwa polonijnego, a nie zagadnienia wzajemnych zapo¿yczeñ i wymiany tradycji pomiêdzy Polsk¹ i Kanad¹, dokonuj¹cej siê za porednictwem wielowymiarowych relacji miêdzy personelem zakonnym zgromadzenia oblatów. Wród prac pierwszego rodzaju wymieniæ mo¿na jednak cytowane ju¿
publikacje o. G³owackiego, oraz jedno z nowszych opracowañ opartych o pracê dyplomow¹ powsta³¹ na Uniwersytecie w. Paw³a w Ottawie, zob. W. Kluj, Forms of Work of
the Oblates of Mary Immaculate Among Polish Immigrants in the Prairies of Canada
(18981926), Vie Oblate Life 56 (1997) s. 363-401; 57 (1998) s. 27-76.
Tabela mo¿e zawieraæ drobne b³êdy z racji czasem wystêpuj¹cej niezgodnoci miêdzy
dokumentami archiwalnymi, a faktycznym stanem rzeczy. Utrudnienia w wyjazdach i wiele
innych wzglêdów sprawi³o, i¿ ojcowie deklarowani w dokumentach jako rekolekcjonici
ostatecznie musieli pozostaæ w Polsce, natomiast brak jest informacji o misjonarzach
wybieranych na ich miejsce. Nie ze wszystkimi te¿ uda³o siê bezporednio skontaktowaæ.
Autor bêdzie wdziêczny za zg³oszenie ewentualnych usterek.

111

07-12-01, 21:42

�112

Pawe³ Zaj¹c OMI

1988

O. Kazimierz Rychlik

O. Henryk Tomys

1989

O. Franciszek ¯ok

O. Stanis³aw Grzybek

1990

O. Szczepan Brzezina

O. Antoni Walisko

1991

O. Stanis³aw Wódz

O. Kazimierz Kozicki

1992

O. Edmund Stefañski

O. Krzysztof Tarwacki

1993

O. Bernard Briks

O. Jozef Chlebek

1994

O. Maksymilian Wendelberger

O. Antoni Sowa

1995

O. Wies³aw Zielonka

O. Antoni Sowa

1996

O. Krzysztof Czepirski

O. Jan Marcinkiewicz

1997

O. Jan Bartczak

O. Janusz Jajeniak

1998

O. Marek Michalik

O. Pawe³ Ratajczyk

1999

O. Andrzej Korda

O. Janusz Snarski

1999*

O. Waldemar Janecki

O. Jerzy wita³a

2000

O. Krzysztof Borodziej

O. Antoni Sowa

2000*

O. Robert ¯ukowski

2001

O. Marian ¯eleniak

2001*

O. Andrzej Maæków

2002

O. Maksymilian Wendelberger

O. Jozef Nies³ony

2003

O. Joachim Kusz

O. Andrzej Noga

2004

O. Wojciech Zawadzki

O. Jaros³aw Szotkiewicz

2005

O. Tomasz Krzesik

O. Andrzej Noga

2006

O. Marcin Szafors

O. S³awomir Dworek

O. Krzysztof Niespodziañski

ród³o: APP; APW, Teczka Lenten Missionaries from Poland, bez sygn.
* Dodatkowe rekolekcje adwentowe z okazji Wielkiego Jubileuszu 2000 r.

OBLACI.P65

112

07-12-01, 21:42

�Relacje miêdzy prowincj¹ Wniebowziêcia a prowincj¹ polsk¹ Misjonarzy Oblatów...

113

ANEKS 2

Zestawienie prowincja³ów prowincji polskiej i Wniebowziêcia,
1922, 19562006.
PROWINCJA WNIEBOWZIÊCIA

O. Micha³ Smith
O. Felix Kwiatkowski
O. Edward wi¹tek
O. Jan Mazur
O. Antoni Mendrela
O. Christopher Pulchny
O. Tadeusz Nowak
O. Christopher Pulchny
O. Janusz B³a¿ejak

1956-1965
1965-1971
1971-1977
1977-1984
1984-1990
1990-1996
1996-1999
1999-2005
2005-

PROWINCJA POLSKA
O. Franciszek Kowalski
1922-1931
O. Jan Nawrat
1931-1935
O. Bronis³aw Wilkowski
1936-1947
O. Stefan migielski
1947-1956
O. Feliks Matykiewicz
1956-1962
O. Józef Kamiñski
1962-1968
O. Józef Tomys
1968-1974
O. Alfons Kupka
1974-1980
O. Leonard G³owacki
1980-1986
O. Józef Kuc
1986-1992
O. Jan Bielecki
1992-1998
O. Pawe³ Latusek
1998-2004
O. Teodor Jochem
2004-

ród³o: Pielorz, Oblaci Polscy..., s. 156-164; J. B³a¿ejak i in. (red.), Misjonarze Oblaci Maryi
Niepokalanej. Pó³ wieku prowincji Wniebowziêcia NMP w Kanadzie, Toronto 2006.

Bibliografia
RÓD£A:
Archiwum Prowincji Wniebowziêcia, Toronto:
DDC Polish: Relations with Polish Province, Teczka 1.
DDC Polish: Relations with Polish Province, Teczka 2.
Teczka Lenten Missionaries from Poland.
Smith Michael, History of Assumption Province, mps.
Archiwum Prowincji Polskiej, Poznañ:
Polskie Wiceprowincje: Teczka Polska Wiceprowincja w Kanadzie [19701986]
Polskie Wiceprowincje: Teczka Wiceprowincja w Kanadzie [19871993]
Prowincja w Kanadzie: Teczka 2 [19912004]
Prowincja w Kanadzie: Teczka 3 [20042006]

OBLACI.P65

113

07-12-01, 21:42

�114

Pawe³ Zaj¹c OMI

OPRACOWANIA:
B³a¿ejak Janusz OMI i in. (red.), Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. Pó³ wieku
prowincji Wniebowziêcia NMP w Kanadzie, Toronto 2006.
Dictionnaire Biographique des Oblats de Marie Immaculée au Canada, [CD-Rom],
Archives Deschâtelets, Ottawa 2005.
G³owacki Leonard OMI, Duszpasterstwo polonijne Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, w: J. Bakalarz i in (red.), Dzia³alnoæ mêskich zgromadzeñ zakonnych
wród Polonii, Lublin 1982, s. 453-563.
G³owacki Leonard OMI, Pocz¹tki duszpasterstwa polonijnego Misjonarzy Oblatów
Maryi Niepokalanej w Kanadzie Zachodniej, Collectanea Theologica 68(1998),
nr 1, s. 205-213.
Kluj Wojciech OMI, Forms of Work of the Oblates of Mary Immaculate Among Polish
Immigrants in the Prairies of Canada (18981926), Vie Oblate Life 56 (1997),
s. 363-401; 57 (1998), s. 27-76.
Kowalik Józef OMI, Jubileuszowe refleksje z³otem pisane, Misyjne Drogi Nr 118 (4/
2006), [online], http://www.misyjnedrogi.pl/artykuly.php?tresc,1724, dostêp:
31.08.2006.
Levasseur Donat OMI, A History of the Missionary Oblates of Mary Immaculate.
Toward a Synthesis, t. 2, 18981985, Rome 1989.
McCarthy Martha, The Missionary Oblates of Mary Immaculate. St. Marys Province,
Saskatoon 2004.
Pielorz Józef OMI, Oblaci polscy. Zarys dziejów prowincji polskiej, 19201970, Rzym
1970.

OBLACI.P65

114

07-12-01, 21:42

�115

Polscy oblaci na dalekiej Pó³nocy

Jaros³aw Ró¿añski OMI

Polscy oblaci na dalekiej Pó³nocy

Wiosn¹ 1844 r. bp Norbert Provencher Wikariatu Apostolskiego Pó³nocnego Zachodu Kanady z³o¿y³ oblatom formaln¹ probê o misjonarzy dla swojego wikariatu. Odpowiedzialnym za za³o¿enie nowej placówki nad brzegami
Rzeki Czerwonej zosta³ o. Pierre Aubert, który 25 czerwca 1845 r. wyruszy³ ku
rozleg³ym preriom i lasom w towarzystwie nowicjusza, Alexandre-Antonin
Taché. Tak rozpoczê³a siê wielka karta ewangelizacji kanadyjskich Indian i
Eskimosów przez misjonarzy oblatów. W 1850 r. o. Alexandre-Antonin Taché
zosta³ mianowany biskupem koadiutorem Wikariatu Apostolskiego Pó³nocnego Zachodu z prawem nastêpstwa po biskupie Norbercie Provencher. w. Eugeniusz de Mazenod, za³o¿yciel Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi
Niepokalanej, upatrywa³ w tej nominacji wolê Bo¿¹ i z entuzjazmem odniós³
siê do nowego, wielkiego pola ewangelizacji. Ju¿ w 1853 r. misje oblatów
gromadzi³y prawie cztery tysi¹ce katolickich Indian. Wkrótce zaczê³y siê te¿
rozrastaæ kocielne struktury administracyjne: powstawa³y nowe wikariaty
misyjne i diecezje. Oblaci znad Rzeki Czerwonej wyruszyli dalej nad Zatokê
Hudsona, Morze Beringa, Ziemiê Baffina. G³osili Ewangeliê Krysom, Czarnym Stopom, Montanom, ¯ó³tym No¿om, P³askim Psim Bokom i wielu innym. W 1860 r. o. Henryk Grollier jako pierwsza Czarna Suknia pojawi³ siê
wród Eskimosów. Wielu oblatów, jak choæby o. Albert Lacombe, bp Witalis
Grandin, bp Emil Grouard, przesz³o wprost do legendy. Nie dziwi zatem z³o¿ony oblatom piêkny ho³d: Pragnê w imieniu narodu kanadyjskiego przekazaæ Misjonarzom Oblatom Maryi Niepokalanej moje pozdrowienia z okazji
150 rocznicy ich przybycia do Kanady  pisa³ do o. Krzysztofa Pulchnego,
prze³o¿onego polskiej Prowincji Wniebowziêcia MB, gubernator generalny
Kanady, Ramon John Hnatyshyn  ta rocznica, wa¿ne wydarzenie w historii

OBLACI.P65

115

07-12-01, 21:42

�116

Jaros³aw Ró¿añski OMI

Kocio³a katolickiego w Kanadzie, jest wiadectwem uznania dla wielkich
zas³ug, które od zarania ich apostolstwa na ziemi kanadyjskiej nadaj¹ rozg³osu
Zgromadzeniu Oblatów1.

Brat Antoni Kowalczyk (18661947)
Na kanadyjskiej Dalekiej Pó³nocy nie zabrak³o tak¿e i polskich oblatów.
Pierwszym z nich by³ s³uga Bo¿y brat Antoni Kowalczyk, urodzony 4 czerwca
1866 r. w Dzier¿onowie ko³o Krotoszyna. W Polsce brat Antoni nauczy³ siê
kowalstwa. Nastêpnie pracowa³ w fabryce broni w Niemczech, gdzie zdecydowa³ siê wst¹piæ do nowicjatu Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, znajduj¹cego siê w Saint-Gerlach (Houthem) w Holandii (1 padziernika 1891 r.).
Najpierw pracowa³ w junioracie w. Karola w Valkenburgu w Holandii. Nastêpnie otrzyma³ obediencjê do Afryki Po³udniowej, któr¹ w ostatniej chwili
zmieniono na obediencjê do Kanady. 19 maja 1896 r. brat Antoni Kowalczyk
opuci³ Valkenburg i uda³ siê na misjê w Lac La Biche, po³o¿on¹ nad jeziorem
o tej samej nazwie. Misja ta odegra³a wa¿n¹ rolê w dziele ewangelizacji terenów pó³nocnych. Brat Antoni zaraz po swoim przybyciu uruchomi³ maszynê
parow¹, która obs³ugiwa³a m³yn i tartak. Misja zaopatrywa³a inne misje w
konieczny budulec. Po roku pracy w misji, 15 lipca 1897 r., brat Antoni straci³
praw¹ rêkê. Po wyjciu ze szpitala przebywa³ na rekonwalescencji w misji
Saint Albert, a nastêpnie zosta³ skierowany do pracy do powstaj¹cej wród
Metysów misji Saint-Paul, w której pracowa³ w latach 18971911. Praca brata
Antoniego, mimo jego kalectwa, w zasadzie nie uleg³a zmianie. Pracowa³ w
m³ynie i tartaku. Zajmowa³ siê tak¿e hodowl¹ wiñ i ogrodem warzywnym.
Urz¹dzi³ tak¿e bardzo potrzebn¹ kuniê. Czêsto pracowa³ w tzw. obozach zimowych w g³êbi lasów, gdzie wycinano drzewa, aby przygotowaæ materia³ do
budowy. Brat Antoni odznacza³ siê wielk¹ pracowitoci¹ i pobo¿noci¹. Przez
pierwsze cztery lata  wraz z innymi braæmi  mieszka³ przy chlewie, a nastêpnie na strychu. Zimê spêdza³ w sza³asie razem z drwalami.
W padzierniku 1911 r. brat Antoni Kowalczyk zosta³ przeniesiony do
junioratu (ni¿sze seminarium duchowne i kolegium) w. Jana w Edmontonie,
gdzie spêdzi³ pozosta³e 36 lat ¿ycia.

1

OBLACI.P65

J. Ró¿añski, Montreal bram¹ do wielu narodów. 150-lecie pracy Misjonarzy Oblatów
M.N. w Kanadzie, Misyjne Drogi (1991), nr 4, s. 18-19.

116

07-12-01, 21:42

�117

Polscy oblaci na dalekiej Pó³nocy

Brat Antoni zmar³ 10 lipca 1947 r. Pochowany zosta³ na oblackim cmentarzu w Saint Albert. Jego proces beatyfikacyjny znajduje siê w toku2.

O. Leon Mokwa (19092003)
O. Leon Mokwa OMI urodzi³ siê w wielodzietnej rodzinie 19 kwietnia 1909 r. w Lubichowie k. Stargardu na Pomorzu. Mia³ dwunastu braci i jedn¹
siostrê. Podczas pierwszej wojny wiatowej straci³ trzech braci. Z oblatami
zetkn¹³ siê przez przypadek, jeli mo¿na mówiæ o przypadkach w ¿yciu cz³owieka wierz¹cego. Jego brat Stefan, jad¹c na motocyklu, z³ama³ sobie nogê
i trafi³ do szpitala. Tam siostra zakonna pos³uguj¹ca przy chorych poda³a Stefanowi czasopismo wydawane przez Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, zatytu³owane Oblat Niepokalanej. Numer tego miesiêcznika trafi³ do
domu Mokwów. W ten sposób trafi³ do Ni¿szego Seminarium Duchownego
Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Lubliñcu. Po ukoñczeniu Ni¿szego Seminarium w Lubliñcu wst¹pi³ do nowicjatu w Markowicach. Dwuletnie
studia filozoficzne ukoñczy³ w Krobi. Teologiê natomiast rozpocz¹³ w Obrze
k. Wolsztyna. W seminarium istnia³ wówczas zwyczaj  i istnieje po dzi dzieñ
 ¿e ka¿dy z diakonów w licie do prze³o¿onego generalnego mo¿e wyraziæ
swoje ¿yczenie dotycz¹ce przysz³ej pracy apostolskiej. Mia³em do wyboru
dwie propozycje  wspomina³ o. Leon Mokwa  albo wyjechaæ na misje do
Afryki, albo te¿ do Kanady. Wybra³em Kanadê, gdy¿ pomyla³em sobie: od
zimna mo¿na siê jako uchroniæ, ale od gor¹ca uchroniæ siê nie da3. W padzierniku 1935 r. wraz z o. Józefem Kucharczykiem drog¹ morsk¹ uda³ siê do
kusz¹cej Kanady.
Zaraz po przyjedzie do Kanady zetkn¹³ siê z jej ogromnymi przestrzeniami. Z Montrealu bowiem udali siê poci¹giem do Winnipegu, a podró¿ ta
trwa³a a¿ dziesiêæ dni. W Winnipegu przebywali do 13 listopada, nastêpnie
pojechali do Lebret, gdzie znajdowa³o siê seminarium misjonarzy oblatów.
Zobowi¹zano ich bowiem do ukoñczenia roku pastoralnego, aby mogli lepiej

2

3

OBLACI.P65

Por. E. Breton, Kowal Bo¿y. Prze³. z francuskiego M. Ma³achowska, [Toronto] 1961;
H. Lembeck, Bezrêki kowal. Brat Antoni Kowalczyk OMI, misjonarz w Kanadzie. Prze³.
z niem. J. Ró¿añski, Poznañ 1997; L. G³owacki, Kaza³ mi iæ. Dzieje S³ugi Bo¿ego Brata
Antoniego Kowalczyka OMI, Poznañ 1999; G. Carriere, Dictionnaire biographique des
Oblats de Marie Immaculée au Canada, t. 2, Ottawa 1977, s. 204.
J. Ró¿añski, Cykl rozmów przeprowadzonych z o. Leonem Mokw¹ w dniach 12-21 grudnia
1996 r. w Edmontonie (Kanada), zarejestrowanych na tamie magnetofonowej. Rozmowa I.

117

07-12-01, 21:42

�118

Jaros³aw Ró¿añski OMI

zapoznaæ siê z prac¹ misyjn¹ i duszpastersk¹ w Kanadzie. Pod koniec maja
o. Mokwa opuci³ Lebret i uda³ siê do Edmontonu i Saint Albert, a potem ca³¹
karawan¹ na Pó³noc. Najpierw do Fort Smith, które wówczas by³o w³aciw¹
stolic¹ Pó³nocy. Ludnoæ miasteczka liczy³a ok. 400 osób. Tam rozpocz¹³ naukê
jêzyka Montanów. Jêzyk ten mia³ skomplikowan¹ gramatykê, a na dodatek
brak by³o podrêczników i s³owników. Dzieci indiañskie mia³y siê z jego mówienia. Powiedzia³em jednak sobie  mówi³ po latach  poczekajcie trochê,
a nauczê siê tak jêzyka, ¿e ja bêdê mia³ siê z was4. Cierpliwa nauka jêzyka
da³a owoce. Po roku o. Leon powiedzia³ swoje pierwsze kazanie w tym jêzyku.
Po szeciu miesi¹cach przeznaczono o. Leona do misji w. Józefa w Fort
Resolution, która obs³ugiwa³a obozy Indian w promieniu 200 km. Przebywa³
tam od 9 grudnia 1936 r. do wrzenia 1940 r. Pe³ni³ równie¿ funkcjê ekonoma, czyli by³ odpowiedzialny za sprawy materialne misji. £¹czy³o siê to z wieloma pracami gospodarskimi, miêdzy innymi ze cinaniem drzew, a tak¿e
z przywo¿eniem drewna, które przyp³ywa³o rzek¹ z Kolumbii Brytyjskiej.
Wyprawia³ siê tak¿e do obozów indiañskich czó³nem albo psim zaprzêgiem.
O. Leon z ka¿dym miesi¹cem coraz lepiej poznawa³ arkana ¿ycia codziennego na dalekiej Pó³nocy. Uczy³ siê cierpliwie zak³adaæ mokasyny psom przy
wiosennych roztopach, gdy¿ wówczas nieg zamienia³ siê w k³uj¹ce lodowate
ig³y, które rani³y psom nogi. Wprawia³ siê w zarzucaniu sieci, cinaniu drzew,
rozpalaniu ogniska, a przede wszystkim w rozpoznawaniu nadchodz¹cej pogody. Cz³owiek by³ wówczas m³ody, pe³en entuzjazmu, dlatego te¿ wszystko
przychodzi³o mu o wiele ³atwiej  wspomina³5.
Nauka jednak nie przychodzi³a ³atwo  wspomina, jak kilkakrotnie zab³¹dzi³ podczas polowania w lesie, jak trzykrotnie topi³ siê w jeziorze.
Kolejn¹ placówk¹ o. Leona by³o Yellowknife (wrzesieñ 1939  12 kwietnia 1942). Niespodzianka, ale dziej siê wola Boga  pisze krótko w swoim
pamiêtniku6. Tam dowiedzia³ siê o wybuchu wojny. Yellowknife by³o miasteczkiem wyros³ym wokó³ kopalñ.
Praca w Yellowknife wród robotników z kopalñ z³ota nie by³a ³atwa.
Pocz¹tkowo w wiêkszoci byli to ludzie bez¿enni, czêsto awanturnicy. Pijañ4

5

6

OBLACI.P65

J. Ró¿añski, Cykl rozmów przeprowadzonych z o. Leonem Mokw¹ w dniach 12-21 grudnia 1996 r. w Edmontonie (Kanada), zarejestrowanych na tamie magnetofonowej.
Rozmowa II.
J. Ró¿añski, Cykl rozmów przeprowadzonych z o. Leonem Mokw¹ w dniach 12-21 grudnia 1996 r. w Edmontonie (Kanada), zarejestrowanych na tamie magnetofonowej.
Rozmowa III.
L. Mokwa, Pamiêtnik  memoires, [rkps bmrw], s. [11].

118

07-12-01, 21:42

�119

Polscy oblaci na dalekiej Pó³nocy

stwa, zbrodnie, awantury zdarza³y siê tam na co dzieñ. Nie by³o tak¿e domu
dla misjonarza. Jego poprzednik mieszka³ na strychu kaplicy pod dziurawym
dachem. Pewnego razu, gdy odwiedzi³ mnie biskup, zaprosi³em go na strych
kaplicy, by postawiæ mu herbatê. Jak zobaczy³, ¿e podczas deszczu krople wody
wpadaj¹ mu do kubka, zgodzi³ siê chêtnie na budowê domu dla misjonarza7.
Dosta³ pozwolenie na wybudowanie domku 16/18 stóp. Szybko znalaz³ wród
robotników kopalnianych cielê, Kanadyjczyka, który wzniós³ budowlê w ci¹gu kilku tygodni. O. Leon dzieli³ czas miêdzy Indian i robotników. W okolicy
Yellowknife mieszkali Indianie z plemienia P³askich Psich Boków oraz Montanów. Byli tak¿e Indianie z plemienia ¯ó³tych No¿y.
W kwietniu 1942 r. o. Leon przyby³ do Edmonton na leczenie, po którym
kilka miesiêcy przebywa³ na po³udniu Kanady. W swoim pamiêtniku pisa³ krótko: Ci¹gnie mnie na Pó³noc8. Ci¹gnê³o mnie na Pó³noc  wyjania³ po latach  gdy¿ ca³y czas mia³em w pamiêci Indian. Ich dobroæ, otwartoæ, uczciwoæ. To nie by³o to, co dzisiaj9. To ostatnie zdanie powiedzia³ z nut¹ ¿alu.
W sierpniu 1943 r. powróci³ do Yellowknife.
W 1944 r. o. Leon wróci³ na dawn¹ misjê do Fort Resolution i jak za dawnych lat podró¿owa³ znowu l¹dem i jeziorami do swoich Montanów. Pracowa³
z du¿ym powiêceniem. Mówi¹ o tym lapidarne zapiski w pamiêtniku z 1944 r.
i 1945 r.
W padzierniku r¹biê drzewo, g³oszê rekolekcje dla dzieci po angielsku.
Listopad: Ojciec Rion wyje¿d¿a do Smith, zastêpujê go, r¹biê drzewo.
Nowy Rok  po³owa za³ogi pijana, zmarz³em.
Wyje¿d¿am po Trzech Królach do Artilerylake, piêkne krajobrazy. Spêdzam tam
19 dni.
Rellyance Silver, ¯yd policjant.
Po³owa stycznia i z powrotem do Snowderift.
Wracam do Roher River  smutna ekspedycja.
10 lutego wracam do Resolution. Biskup przyje¿d¿a nazajutrz ambulansem do
Smith. Jestem chory ca³y tydzieñ.
Marzec  pomagam r¹baæ drzewo i woziæ.
Pocz¹tek kwietnia  wyje¿d¿am do Roher River na Wielkanoc. Tam otrzymujê

7
8
9

OBLACI.P65

J. Ró¿añski, Cykl rozmów przeprowadzonych z o. Leonem Mokw¹ w dniach 12-21 grudnia
1996 r. w Edmontonie (Kanada), zarejestrowanych na tamie magnetofonowej. Rozmowa IV.
L. Mokwa, Pamiêtnik  memoires, [rkps bmrw], s. [18].
J. Ró¿añski, Cykl rozmów przeprowadzonych z o. Leonem Mokw¹ w dniach 12-21 grudnia 1996 r. w Edmontonie (Kanada), zarejestrowanych na tamie magnetofonowej. Rozmowa IV.

119

07-12-01, 21:42

�120

Jaros³aw Ró¿añski OMI

wiadomoæ o obediencji ojca Gulles do Smith  ja sam muszê wróciæ natychmiast
obj¹æ miejsce ekonoma.
W czerwcu bawiê dwa tygodnie w Roher River.
W lipcu ojciec Rion w Snowderift, ja sam  okrêty misyjne, malujemy klasztor.
W sierpniu tydzieñ na jagodach.
We wrzeniu jadê do Roher River i Snowderift. Nêdzna podró¿  wiatry przeciwne, ba³wany, zimno. Trzy dni na wyspie u Z³otej Bramy. Naprawiam kaplicê.
Wracam w padzierniku, zimno, nieg, lód, deszcz. Przygoda z niedwiedziem,
strzelanina.
Koniec padziernika  g³oszê rekolekcje dla dzieci.
W listopadzie ojciec Rion  chory, ja sam niedomagam na ¿o³¹dek.
Przed wiêtami do Roher River.
Po wiêtach do Snowderift. Podró¿ przyjemna, zimno, karibu10.

Wród krótkich zapisów w pamiêtniku brak istotnej informacji z 1945 r.
W lipcu tego roku o. Leon Mokwa zosta³ prze³o¿onym misji w. Józefa w Fort
Resolution. Odpowiedzialnoæ za ewangelizacjê Indian, braci, siostry, szpital,
szko³ê i sprawy materialne tej najwa¿niejszej misji nad Wielkim Jeziorem Niewolniczym spoczê³a na jego barkach. W 1948 r. wybudowa³ na terenie misji
nowy szpital.
Od 1949 r. o. Leon pracowa³ w misji Fort Smith. Rok wczeniej zosta³
wikariuszem generalnym diecezji Fort Smith i praktycznie w czasie choroby
biskupa ordynariusza a¿ do nominacji nowego kierowa³ diecezj¹. W 1957 r.
zostaje dyrektorem szko³y Indian w Fort Smith.
Z 1953 r. pozosta³o w jego pamiêci jeszcze jedno bardzo wa¿ne wydarzenie dla ca³ego Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej: Kapitu³a Generalna. Kapitu³a Generalna jest zwo³ywana co szeæ lat i gromadzi
przedstawicieli zgromadzenia z ca³ego wiata. Jest ona najwy¿szym cia³em
ustawodawczym ca³ego zgromadzenia. Pod koniec marca o. Leon opuci³ Kanadê i pop³yn¹³ do Europy. W maju by³ w Rzymie, uczestnicz¹c w obradach.
Mia³ wówczas nadziejê, ¿e odwiedzi Polskê, zw³aszcza starszych ju¿ rodziców. Niestety, tak siê nie sta³o. Obawia³ siê, ¿e kiedy wjedzie do Polski, nie
bêdzie móg³ powróciæ do Indian w Kanadzie. Jak siê okaza³o, by³a to jego
ostatnia szansa na spotkanie siê z rodzicami. W 1954 r. obydwoje zmarli.
W latach 19651970 o. Leon pracowa³ w misji Fort Rae, gdzie nauczy³ siê
jêzyka P³askich Psich Boków. 19 wrzenia 1966 r. pisa³ stamt¹d: Ostatnio
10

OBLACI.P65

L. Mokwa, Pamiêtnik  memoires, [rkps bmrw], s. [22-26].

120

07-12-01, 21:42

�121

Polscy oblaci na dalekiej Pó³nocy

zrobi³em dwie wyprawy do Barenland (Ziemi Ja³owej), gdzie spêdzi³em prawie miesi¹c z Indianami, ¿ywi¹c siê tylko miêsem i rybami, na czym wcale le
nie wyszed³em, bo to dowodzi, ¿e bia³y cz³owiek równie¿ mo¿e siê zadowoliæ
tak¹ diet¹. Ten Barenland to jest dziwny kraj. Jak wiadomo, nic tam nie ronie,
tylko czarnych jagód by³o du¿o, co mi nieco os³odzi³o ¿ycie. Ska³y s¹ olbrzymie i ca³y kraj, jak okiem siêgn¹æ, zawalony g³azami, ¿e trudno siê przedrzeæ
i to tam w³anie w³ócz¹ siê stada karibu oraz ¿yj¹ niedwiedzie. Jeziora o dnie
skalistym wodê maj¹ przeroczyst¹, a w niej ¿yj¹ doskona³e ³ososie. Dzieci
w szkole jest du¿o, wiêc znowu uczê katechizmu i ten czas szybko mija, jak
fala za fal¹ pêdzona wichur¹11.
W 1970 r. o. Leon rozpocz¹³ pracê w misji Black Lake wród Montanów,
tych samych, wród których pracowa³ w misji w Fort Resolution.
W 1984 r. o. Leon Mokwa zosta³ przeniesiony z Black Lake do Fond-duLac, na pó³nocny zachód od Black Lake. Si³y opuszcza³y go coraz bardziej,
mia³ przecie¿ ju¿ 75 lat, ale jednak powtarza³, i¿ po 50 latach tutaj trudno
by³oby mi w¿yæ siê w nowe otoczenie. Dlatego te¿ jesieni¹ 1986 r. z powodu
braku personelu na misjach w Kanadzie Zachodniej przeniós³ siê do misji Sturgeon Lake, na zachód, bli¿ej Gór Skalistych, 300 km na pó³noc od Edmontonu, w pobli¿u Peace River. Przej¹³ tê placówkê  jak mówi³  ad interim, wszak
mam swój wiek i ró¿ne s³aboci doskwieraj¹ tu i tam12. Misja po³o¿ona by³a
w rezerwacie Krysów, rozproszonych po okolicznych lasach.
Jednak w styczniu 1987 r., ze wzglêdu na stan zdrowia, o. Leon osiedli³ siê
na sta³e w Edmonton. St¹d wyje¿d¿a³ na zastêpstwa do misji na pó³nocy, jak
równie¿ do polonijnych parafii na po³udniu Kanady. Przede wszystkim pomaga³ w parafii pw. Matki Bo¿ej Ró¿añcowej w Edmontonie. By³ przez wszystkich podziwiany i bardzo lubiany. Ostatnie lata spêdzi³ w Domu MisjonarzaSeniora Foyer Grandin. St¹d udawa³ siê co roku w pielgrzymce Indian nad
Jezioro w. Anny, gdzie spotyka³ swoich dawnych parafian i spowiada³ ich
w rodzimych jêzykach. Czu³ siê wtedy znowu ich misjonarzem. Zmar³ 5 listopada 2003 r. w Edmontonie w wieku 94 lat. Mszê w. pogrzebow¹ za p. o.
Leona odprawiono 8 listopada w kociele polonijnym pw. Matki Bo¿ej Ró¿añcowej w Edmontonie, tam gdzie przez ostatnie lata pomaga³ duszpastersko.
Przyby³o bardzo wielu wiernych. Jego pogrzeb odby³ siê na wspólnym oblackim cmentarzu St. Albert, gdzie spoczywa ju¿ kilkuset weteranów misjonarzy
Dalekiej Pó³nocy Kanady.
11
12

OBLACI.P65

L. Mokwa, List 19 wrzenia 1966 r., Archiwum OMI, Poznañ.
J. Ró¿añski, Cykl rozmów przeprowadzonych z o. Leonem Mokw¹ w dniach 12-21 grudnia 1996 r. w Edmontonie (Kanada), zarejestrowanych na tamie magnetofonowej.

121

07-12-01, 21:42

�122

Jaros³aw Ró¿añski OMI

O. Leon Mokwa by³ cz³owiekiem g³êbokiej wiary, oddanym ca³ym sercem ewangelizacji Indian wród lodów polarnych. Jednoczenie by³ cz³owiekiem bardzo skromnym. Pozna³ dobrze jêzyki plemion indiañskich Chipewyan, Dogrib, Montanów i P³askich Psich Boków. Przet³umaczy³ na ich jêzyki
wiele czêci Pisma wiêtego oraz katechizm. W czasie krótkich odwiedzin
w Polsce potrafi³ z pasj¹ opowiadaæ o pracy wród ulubionych Indian i obdarza³ wtedy wszystkich swoim charakterystycznym, figlarnym spojrzeniem13.

Polscy bracia na Dalekiej Pó³nocy Kanady
W pamiêci o. Leona Mokwy oraz wielu oblatów pracuj¹cych w Kanadzie
bardzo trwale zapisa³a siê s³u¿ba polskich braci na Dalekiej Pó³nocy. Bez ich
pracy, zwi¹zanej z regu³y z zajêciami codziennymi, budowami, transportem
itp., nie mo¿na by³oby prowadziæ misji pó³nocnokanadyjskich, rozlokowanych
na ogromnych przestrzeniach, w trudnych warunkach klimatycznych.
Pierwszym polskim oblatem w misji arktycznej by³ brat Micha³ D¹browski14. Przyjecha³ do wikariatu apostolskiego Mackenzie w 1933 roku. Przez
ponad piêædziesi¹t lat pracowa³ w ró¿nych miejscach rozleg³ej diecezji. Najd³u¿ej przebywa³ w Aklavik, u ujcia rzeki Mackenzie, nad Oceanem Lodowatym. Pierwsze dziesiêæ lat w Aklavik jak kieracie: staranie o drzewo, polowanie na renifery, zwo¿enie miêsa i ryb z odleg³oci 40, 50 mil. Nawet nasz superior, o. Józef Trocellier OMI pracowa³ z nami w lesie15.
Przez d³ugie lata by³ sternikiem statku misyjnego zaopatruj¹cego poszczególne stacje w najpotrzebniejsze przedmioty. Czêsto przemierza³ niebezpieczn¹
rzekê Mackenzie, pocz¹wszy od jeziora Athabaska a¿ po Ocean Lodowaty.
Niekiedy jechalimy statkiem i bark¹ po rzece Aklavik, by zbieraæ du¿e kloce
drzew, które woda nanios³a wiosn¹. Pnie by³y suche, robota niez³a, tylko ca³e
chmary wciek³ych komarów, czuj¹c wie¿¹, polsk¹ krew, przeladowa³y mnie
zawziêcie. Póniej zak³adalimy siatki ochronne (moskitiery), ale i przez nie
siê przedostawa³y. Latem ciê¿ko by³o pracowaæ w buszu, lecz trzeba by³o przy13
14

15

OBLACI.P65

Por. tak¿e J. Ró¿añski, Odszed³ wspania³y misjonarz. p. O. Leon Mokwa OMI, Misyjne
Drogi 22 (2004) nr 1, s. 37-39.
Ur. w 1901 r. w Kocienicach diecezji kieleckiej. Do Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów
Maryi Niepokalanej wst¹pi³ w 1926 r., maj¹c 24 lata. Por. J. Sajewicz, Tam ludzie stawali
siê lepsi, kêdy my przeszli. O misyjnej dzia³alnoci brata Micha³a D¹browskiego OMI,
Misyjne Drogi (1989) nr 4, s. 52-54.
M. D¹browski, Piêædziesi¹t lat wród Indian i Eskimosów, Misyjne Drogi (1984), nr 1,
s. 29.

122

07-12-01, 21:42

�123

Polscy oblaci na dalekiej Pó³nocy

gotowaæ wiêcej opa³u, bo zima d³uga, a misja w Alkavik potrzebowa³a 750 m
kubicznych drzewa. Postanowilimy wiêc, ¿e zim¹ zgromadzimy wiêkszy zapas. Pisa³em wtedy, ¿e za ¿adne skarby tego bym nie robi³, jedynie na chwa³ê
Bo¿¹16. Mia³ te¿ na swoim koncie tysi¹ce kilometrów, które przewêdrowa³
psim zaprzêgiem.
W 1986 r. brat Micha³ z powodu ciê¿kiej choroby opuci³ Dalek¹ Pó³noc
Kanady. Do koñca swych dni przebywa³ w Edmontonie. Zmar³ dnia 4 czerwca
1989 r. w wieku 88 lat.
W latach 19351939 na Dalekiej Pó³nocy pracowa³ brat Józef Cichocki.
Pos³any na misje do Mackenzie, pracowa³ najpierw w Fort Fitzgerald w Albercie (193536), a nastêpnie w Fort Resolution, na Pó³nocnym-Zachodzie Kanady(19361939). Brat Józef Cichocki, podobnie jak brat Micha³, podejmowa³
wiele prac zwi¹zanych z zaopatrzeniem misji w ¿ywnoæ i opa³17.
W 1936 r. wyjecha³ z Polski do Kanady brat Stanis³aw Szczepaniak18.
Pracowa³ przede wszystkim jako ciela i stolarz na budowach przez dwadziecia piêæ lat. Do najokazalszych jego dzie³ misyjnych nale¿y zaliczyæ szpital w
Fort Smith i katolick¹ szko³ê w Yellowknife na wschód od Jeziora Niewolniczego. Miejsca pracy w Kanadzie to: Fort Resolution, Terytorium Pó³nocnoZachodnie (19361937), Fort McMurray, Alberta (19371947), Fort Rae, Terytorium Pó³nocno-Zachodnie (19391940), Yellowknife, Terytorium Pó³nocno-Zachodnie (1947), Fort Resolutin, Terytorium Pó³nocno-Zachodnie
(19481951), Fort Smith (19511955). Brat Stanis³aw Szczepaniak by³ tak¿e
cz³onkiem grupy ochotników, którzy pracowali dorywczo w ró¿nych misjach.

16
17

18

OBLACI.P65

M. D¹browski, Piêædziesi¹t lat wród Indian i Eskimosów, Misyjne Drogi (1984), nr 1,
s. 28.
Ur. 15 sierpnia 1907 r. w Starogardzie w diecezji che³miñskiej. 7 wrzenia 1926 r. wst¹pi³
do nowicjatu Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Markowicach na Kujawach,
gdzie z³o¿y³ pierwsz¹ profesjê 8 wrzenia 1927 r. luby wieczyste z³o¿y³ tak¿e w Markowicach 8 wrzenia 1933 r. Nastêpnie pracowa³ w domach oblackich w Polsce w Poznaniu
i Lubliñcu. Na pocz¹tku II wojny wiatowej wst¹pi³ do armii polskiej we Francji. By³
ranny podczas wojny, a za swoj¹ postawê ¿o³niersk¹ otrzyma³ kilka odznaczeñ wojskowych.
Otrzyma³ dyspensê od lubów zakonnych i opuci³ zgromadzenie w czerwcu 1940 r. Zmar³
w Toronto 8 wrzenia 1963 r. Por. M. Gilbert, N. Martel, Dictionnaire biographique des
Oblats de Marie Immaculée au Canada, t. 4, Montréal 1989, s. 64. Por. Archiwum OMI,
Rzym; S. Puchniack, Polish Missionary Oblates of Mary Immaculate, t. 1, Western Canada,
Toronto [brw], s. 257 [rkps].
Ur. 25 padziernika 1905 r. w Krzy¿anowie. Do nowicjatu wst¹pi³ 16 lutego 1925 r.
w Markowicach. Pierwsze luby zakonne z³o¿y³ 17 lutego 1926 r. luby wieczyste z³o¿y³
w Lublinie 17 lutego 1932 r. Pracowa³ w Markowicach (19261929), w Lublinie (1929
1934), w Poznaniu (19341936).

123

07-12-01, 21:42

�124

Jaros³aw Ró¿añski OMI

W ramach dorywczych prac przebywa³ na misji: Fort McMurray (1935), Breynat (1939), Fort Resolution (1939, 1941), Aklavik (1946), Yellowknife (1947),
Fort Smith (1947), Fort Resolution (19471948), Fort Smith (1951), Yellowknife (19521953). Zmar³ 15 maja 1955 r. w Edmonton19.
Rok po bracie Stanis³awie Szczepaniaku szeregi polskich oblatów w Mackenzie zasili³ w 1937 r. brat Józef Sobecki20. Pracowa³ w Fort Resolution przy
wyrêbie drzewa i przeró¿nych budowach. Zmar³ na grulicê 5 marca 1939 r. w
Fort Resolution, gdzie zosta³ pochowany21.
Tu¿ przed wybuchem wojny na Dalek¹ Pó³noc wyjecha³a nowa grupa
polskich braci, któr¹ tworzyli br. Józef Kaintoch22, br. Ignacy Dorobia³a23 oraz
br. Józef Jurczyk24.
Powo³anie do pracy na misjach w pó³nocnej Kanadzie zrodzi³o siê w sercu
brata Józefa Kaintocha ju¿ w nowicjacie w 1936 r. Po z³o¿eniu pierwszych
lubów zakonnych w 1936 r. przez dwa lata pracowa³ w wy¿szym seminarium
duchownym w Obrze. W 1938 r. zadeklarowa³ pisemnie pragnienie wyjazdu
na misje, bez okrelania kraju przeznaczenia, chocia¿ myla³ o wyjedzie na
misje do Afryki. Deklaracjê tê wys³a³ do prze³o¿onego generalnego Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Od prze³o¿onego generalnego
otrzyma³ jednak obediencjê do pracy misyjnej w Kanadzie. Po przyjedzie do
Kanady w 1939 r., do Fort Smith, otrzyma³ obediencjê do Yellowknife. Pracowa³
razem z o. Leonem Mokw¹, który uczy³ go jêzyka angielskiego i francuskiego.
W Yellowknife pracowa³ i uczy³ siê trzy lata, po czym zosta³ przeniesiony do
pracy na misji Fort Lake, a nastêpnie do Fort Rae i Fort Resolution. W 1942 r.
dosta³ obediencjê na po³udnie Kanady do Badlfort, gdzie jesieni¹ 1943 r. z³o19
20

21
22
23
24

OBLACI.P65

Por. G. Carrière, Dictionnaire biographique des Oblats de Marie Immaculée au Canada,
t. 3, Ottawa 1979, s. 208-209.
Ur. 24 lutego 1908 r. w Nowym Dworze. Do nowicjatu wst¹pi³ 15 lipca 1929 r. Pierwsze
luby zakonne z³o¿y³ rok póniej, 16 lipca 1930 r. luby wieczyste z³o¿y³ w Obrze,
16 lipca 1937 r. Pracowa³ w domach oblackich w Markowicach (19311932) i Obrze
(19321937).
Por. G. Carrière, Dictionnaire biographique des Oblats de Marie Immaculée au Canada,
t. 3, Ottawa 1979, s. 196-197.
Ur. 18 marca 1909 r. na l¹sku. Do nowicjatu Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej
zg³osi³ siê w 1935 r. Pierwsze luby z³o¿y³ w 1936 r.
Ur. w 1902 r. w diecezji gnienieñskiej. Do nowicjatu Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej wst¹pi³ w 1928 r.
Ur. 19 listopada 1919 r w Bottrop w diecezji Münster (Niemcy). 18 marca 1927 r. wst¹pi³
do nowicjatu Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Markowicach (Polska), gdzie
19 marca 1928 r. z³o¿y³ pierwsze luby zakonne. luby wieczyste z³o¿y³ 19 marca 1934 r.
w Lubliñcu, gdzie pracowa³ w latach 19281934 jako elektryk i technik.

124

07-12-01, 21:42

�125

Polscy oblaci na dalekiej Pó³nocy

¿y³ luby wieczyste. Tam przez d³ugie lata pracowa³ w kot³owni, a póniej na
gospodarstwie. Zajmowa³ siê tak¿e cieplarni¹. By³ te¿ rzenikiem i kucharzem25.
Brat Ignacy Dorobia³a, utalentowany kucharz, pracowa³ na Dalekiej Pó³nocy Kanady od 1939 r. do swojej mierci 12 czerwca 1993 r. w St. Albert.
Brat Ludwik Jurczyk pracowa³ w wielu misjach, wykonuj¹c konieczne,
specjalistyczne prace. Pracowa³ kolejno w misjach: Fort Rae (19391942),
Fort Resolution (1942), Fort Chipewyan (19421948), Fort Resolution (1948
1950), Fort Rae (19501951), Fort Smith (19511953), Yellowknife (19531954),
Fort Resolution (1954), Fort Rae (19541956), Fort Chipewyan (1956), Fort Rae
(19561958), Fort Smith (19591974). W latach 19741975 pracowa³ w domu
generalnym Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Rzymie. W latach
19751976 przebywa³ ponownie w misji Fort Smith, po czym wycofa³ siê ostatecznie do domu Saint Albert (Alberta 19761979). Zmar³ 15 wrzenia 1979 r.
w Edmontonie. Pochowany zosta³ na oblackim cmentarzu w Saint Albert26.
W 1954 r. pracê na misjach w pó³nocnej Kanadzie rozpocz¹³ brat Jerzy
Mruga³a27. Pracowa³ w Fort Smith (1954), Aklavik (19541959). Na prze³omie 1959/1960 r. przebywa³ na wakacjach w Europie. Po wakacjach pracowa³
w misjach: Fort Good Hope (19601961), Stony Rapids (Saskatchewan) i Black
Lake (Saskatchewan) (19611972)28.

Nowy zastêp polskich oblatów wród Indian
Prawie wszystkie misje w diecezjach wysuniêtych najdalej na pó³noc
Kanady zosta³y za³o¿one przez Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Oni
te¿ stworzyli struktury diecezjalne, zapewniaj¹c im personel misyjny. W latach
osiemdziesi¹tych XX w. personel ten zosta³ mocno uszczuplony z powodu
25

26

27

28

OBLACI.P65

Informacje zaczerpniête z rozmowy przeprowadzonej przez o. Tomasza Sajdaka z bratem
Józefem Kaintochem w 1991 r. w Kanadzie i zarejestrowanej na dwóch tamach magnetofonowych.
M. Gilbert, N. Martel, Dictionnaire biographique des Oblats de Marie Immaculée au
Canada, t. 4, Montréal 1989, s. 142-143; Por. tak¿e: Frère Louis Jurczyk, Aux Glaces
Polaires, 81 (septembre 1979), s. 4-6.
Ur. w £agiewnikach 13 lutego 1917 r. Z zawodu by³ rzenikiem. Wst¹pi³ do nowicjatu
Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej 13 listopada 1938 r. w Markowicach, gdzie przebywa³ do 1941 r. W 1941 r. zosta³ wcielony do armii niemieckiej. Po wojnie przebywa³
w obozie dla jeñców wojennych w Bordeaux (194748). Po opuszczeniu obozu uda³ siê
do domu oblatów polskich w La Ferté-sous-Jouare, gdzie pracowa³ w latach 19481954.
Po wyjedzie na wakacje w sierpniu 1972 r. zdecydowa³ siê na pozostanie we Francji

125

07-12-01, 21:42

�126

Jaros³aw Ró¿añski OMI

chorób i wieku misjonarzy. W padzierniku 1986 r. o. Jacques Johnson, wikariusz prowincjalny nowo utworzonej zakonnej prowincji oblackiej w Kanadzie, nosz¹cej imiê bpa Grandin, przyby³ do Polski w poszukiwaniu misjonarzy. Oblacka prowincja Grandin obejmowa³a tereny Dalekiej Pó³nocy, na których pracowali wspominani wy¿ej bracia zakonni z Polski oraz o. Leon
Mokwa29. Prowincja przyjê³a nazwê od bpa Vital Grandin, legendarnego misjonarza Dalekiej Pó³nocy30. Apel prowincji Grandin, skierowany do oblatów
z Polski, nie pozosta³ bez echa. W 1987 r. dwóch oblackich diakonów, Pawe³
Andrasz31 i Andrzej Stendzina32, otrzyma³o skierowanie do pracy w misji Grandin. Do Kanady przyjechali w lutym 1988 r. Przez kilka miesiêcy przebywali
w Toronto, ucz¹c siê jêzyka angielskiego, a nastêpnie zostali skierowani na
sta¿e misyjne: dk. Pawe³ Andrasz do miejscowoci Grouard w diecezji Grouard-McLennan, a o. Andrzej Stendzina do Fort Simpson. wiêcenia kap³añskie otrzymali w 1990 r. w Kanadzie, pierwszy z nich w Lac St. Anne (25 lipca
1990 r.), drugi w Fort Simpson (17 czerwca 1990 r.).
Po wiêceniach o. Pawe³ Andrasz skierowany zosta³ do pracy w Wabasca.
Po roku zosta³ przeniesiony do Fort Vermilion. By³a to stara misja oblacka. Na

29
30

31
32

OBLACI.P65

i otrzyma³ obediencjê do Vaudricourt-Verquin (1972), gdzie pe³ni³ funkcjê ogrodnika.
Zmar³ w Lille we Francji 11 listopada 1972 r. Zosta³ pochowany w La Ferté-sous-Jouare.
V. Philippe, Pour Dieu et lEglise. Le Frère Jerzy Mrugalla O.M.I., 19171972, [w:] Aux
Glaces Polaires [Mackenzie], 46, janvier-février 1973, s. 26-27; Brat Jerzy Mruga³a,
Niepokalana. LImmaculée, 19 (1973), s. 15.
Por. J. Ró¿añski, Potrzeba nowych misjonarzy w mronej Arktyce, Misyjne Drogi (1987)
nr 1, s. 50-52.
Vital Grandin urodzi³ siê w pó³nocnej Francji, jako kap³an pracowa³ w Kanadzie najpierw
wród Metysów w St. Boniface, po czym po roku zosta³ wys³any do pracy na terenach
pó³nocnej Kanady. W 1871 r., gdy zosta³a utworzona diecezja St. Albert (która póniej
sta³a siê archidiecezj¹ Edmonton), papie¿ Pius IX mianowa³ o. Grandin jej pierwszym
biskupem. Bp Grandin by³ nie tylko duchowym przywódc¹ ludów z terenów dzisiejszych
prowincji Alberta, Saskatchewan i Terytoriów Pó³nocnego Zachodu, ale sta³ siê równie¿
ich orêdownikiem w sprawach pokoju i sprawiedliwoci spo³ecznej. Razem z kilkunastu
oblatami bp Grandin pos³ugiwa³ oko³o 12 tysi¹com Indian, 5 tysi¹com Metysów i kilkuset
bia³ym. Sta³ siê on równie¿ porednikiem w rozmowach z rz¹dem podczas powstania
Metysów, gdy rz¹d nie dotrzyma³ podpisanych przez siebie umów. Wstawia³ siê za Indianami i Metysami w rozmowach z rz¹dem, gdy zaczê³o przyje¿d¿aæ coraz wiêcej bia³ych
osadników z Europy. Jego imiê jest wspominane w ró¿nych czêciach prowincji Alberta,
nosz¹ je ró¿ne budynki, sale, ulice i szko³y. Jego proces beatyfikacyjny rozpocz¹³ siê w Rzymie w 1937 r., a w 1966 r. zosta³ og³oszony b³ogos³awionym.
Ur. 8 grudnia 1962 r. w Trzeboszowicach, w diecezji opolskiej. wiêcenia diakonatu otrzyma³ 17 czerwca 1987 r. w Wy¿szym Seminarium Duchownym oblatów w Obrze.
Ur. 10 listopada 1961 r. w Lubliñcu, w diecezji katowickiej. wiêcenia diakonatu otrzyma³ 17 czerwca 1987 r. w Wy¿szym Seminarium Duchownym oblatów w Obrze.

126

07-12-01, 21:42

�127

Polscy oblaci na dalekiej Pó³nocy

jej terenie mieszkali g³ównie Krysowie, Metysi oraz Bobry. Dziêki jego pracy
ma³e koció³ki zape³ni³y siê dzieæmi i m³odzie¿¹ indiañsk¹. 28 lipca 1994 r. o.
Pawe³ Andrasz otrzyma³ pod samodzieln¹ opiekê kocio³y w Fort Vermilion,
North and South Tall Cree, North Vermilion, Beaver Ranch, Boyer River i
Eleske. Ponadto zosta³ prze³o¿onym High Level Dystrict. W 1999 r. uda³ siê
na rok sabatyczny do Jerozolimy, a po powrocie obj¹³ misjê w Wabasca (2000
2002). Nastêpnie przez dwa lata pracowa³ w parafii wiêtego Ducha w Winnipegu. Od wrzenia 2004 pracuje w Standoff na po³udniu Alberty, przy granicy
USA, w najwiêkszym rezerwacie indiañskim Czarnych Stóp.
O. Andrzej Stendzina po wiêceniach kap³añskich pozosta³ we wspólnocie
oblackiej w Fort Simpson. Pracowa³ tak¿e w okolicznych misjach do 1994 r.
W 1994 r. wyjecha³ na rok do Rzymu, by przygotowaæ siê do pracy formacyjnej.
Po trzech latach pracy w formacji w St. Albert zosta³ skierowany do pracy w rezerwacie indiañskim w Enoch i pozosta³ych rezerwatach w okolicach Edmontonu. Pod jego piecz¹ pozostawa³o ponadto szeæ placówek w okolicach Jeziora
w. Anny. W 2003 r. zosta³ mianowany proboszczem parafii w St. Albert.
W 1990 r. do pracy w pó³nocnej Kanadzie przyjechali kolejni misjonarze.
Byli nimi ojcowie Leon Kler i Leszek Kwiatkowski. Po krótkim okresie czasu
powiêconym na naukê jêzyka angielskiego, zostali skierowani najpierw do
pracy wród Indian w oblackiej prowincji Grandin.
O. Leon Kler uda³ siê najpierw do misji Fort Rae, a w 1994 r. przej¹³
samodzielnie misjê w Fort Simpson, w okolicach plemienia Niewolników.
Oprócz tej misji obs³ugiwa³ Trout Lake, Fort Liard oraz Nahanni Butte. Patrz¹c na to wszystko  pisa³ z Fort Simpson  czasem a¿ trudno mi uwierzyæ,
¿e przebywam w Kanadzie. W ka¿dej z wymienionych wiosek spotkaæ mo¿na
kilkuletnie dzieci jeszcze nieochrzczone. W praktyce wszêdzie zapomniano
ju¿ o sakramencie bierzmowania. W niektórych wioskach zawierano ostatnio
zwi¹zek ma³¿eñski 6, a nawet 12 lat temu. Nieliczne tylko dzieci przyjê³y
Pierwsz¹ Komuniê w.33. Od 2003 r. o. Leon Kler pracuje w Sexsmity, przynale¿¹cej do McLennan  oblackiej wspólnoty dystryktu Grouard.
O. Leszek Kwiatkowski pracowa³ najpierw w Fort Providence, sk¹d obs³ugiwa³ cztery mniejsze misje: Kakisa, Wrigly, Jean Marie Riwier i Fort Simpson. W 1995 r. przeniesiony zosta³ z Dalekiej Pó³nocy na po³udnie Kanady,
pod granicê z USA, gdzie rozpocz¹³ pracê wród Czarnych Stóp w najwiêkszym rezerwacie indiañskim Kanady. W 2004 r. zosta³ przeniesiony do misji
Wabasca, do Krysów.

33

OBLACI.P65

L. Kler, A¿ trudno mi uwierzyæ, ¿e to Kanada, Misyjne Drogi (1995) nr 2, s. 35-36.

127

07-12-01, 21:42

�128

Jaros³aw Ró¿añski OMI

W 1996 r. do pracy wród Indian kanadyjskich wyjecha³o kolejnych dwóch
polskich oblatów, oo. Wies³aw Nazaruk i Wies³aw Szatañski.
O. Wies³aw Nazaruk pracowa³ w misjach Slave Lake (19961997), St.
Albert (19971998), Lac St. Anne (19982003)34. Tu¿ po objêciu misji Slave
Lake pisa³: Katolicy stanowi¹ prawie po³owê mieszkañców miasteczka. Oficjalnie, w rejestrze, jest ich 3 000. Z praktykami religijnymi jednak bywa ró¿nie. Ci, którzy przychodz¹, zaanga¿owali siê bardzo w ¿ycie misji. Wród nich
jest wielu m³odych. Im te¿ staram siê powiêcaæ najwiêcej czasu. Na miejscu
jest szko³a katolicka. Mam wiêc u³atwiony kontakt. Bardzo dobrze uk³ada siê
wspó³praca z pastorami innych wyznañ. Czêsto modlimy siê razem, korzystamy z miejscowego radia35.
O. Wies³aw Szatañski najpierw pracowa³ wród Indian w High Level, a
od 1998 r. w Valley View. W 2003 r. pracowa³ w parafii w. Maksymiliana
Kolbego w Mississauga. Obecnie pracuje w misji Yellowknife na Dalekiej
Pó³nocy Kanady.
25 sierpnia 2000 r. do pracy wród kanadyjskich Indian wyjecha³ o. Jaros³aw Pachocki. Pierwsz¹ obediencjê otrzyma³ do prowincji Grandin. Przez
pierwszy rok uczy³ siê jêzyka w St. Albert. Mia³ wtedy równie¿ okazjê praktyki misjonarskiej wród Indian36. We wrzeniu 2001 r. pos³ano go do Labradoru, na drugi kraniec Kanady. W zamierzeniu mia³ to byæ jedynie roczny (ewentualnie dwuletni) sta¿ duszpasterski w kanadyjskiej parafii. Pobyt ten jednak
przeci¹gn¹³ siê do kilku lat. Wraz z innymi oblatami o. Jaros³aw Pachocki
pracowa³ w parafiach pw. Matki Bo¿ej Nieustaj¹cej Pomocy w Labrador City,
Wniebowziêcia NMP w Wabush oraz by³ odpowiedzialny za misjê w Churchill Falls. Koordynowa³ tak¿e katechezami sakramentalnymi dzieci przygotowuj¹cych siê do Pierwszej Komunii i Bierzmowania, niedzielnymi liturgiami dla dzieci itp. Poza tym by³ duchowym opiekunem Catholic Spirit Youth
Group, Rycerzy Kolumba w Wabush, Królewskich Legionów Kanadyjskich.
We wrzeniu 2001 r. do pracy w Kanadzie wyjecha³ o. Ignacy Warias. Na
naukê jêzyka angielskiego uczêszcza³ do NorQuest College do sierpnia 2002.
W tym czasie pomaga³ w pracy o. Andrzejowi Stendzinie w rezerwatach Indian  Krysów na preriach, w prowincji Alberta37. Na pocz¹tku wrzenia 2002
r. zosta³ przeniesiony na parafiê do Melville, w kanadyjskiej prowincji Saskat-

34
35
36
37

OBLACI.P65

W 2003 r. powróci³ do Polski.
W. Nazaruk, niegu oko³o metra i wci¹¿ pada, Misyjne Drogi (1997), nr 2, s. 31.
Por. J. Pachocki, Mój pierwszy list, Misyjne Drogi (2001) nr 2, s. 31-32.
Por. I. Warias, W rezerwatach kanadyjskich Indian, Misyjne Drogi (2003), nr 6, s. 33.

128

07-12-01, 21:42

�129

Polscy oblaci na dalekiej Pó³nocy

chewan, gdzie pracowa³ z o. Rocky Grimard. We wrzeniu 2003 r. rozpocz¹³
pracê u boku o. Hoanh Dinh OMI w parafii w Bonnyville, w Albercie, na
pó³nocny-wschód od Edmonton (250 km). We wrzeniu 2004 r. zosta³ administratorem parafii w. Ludwika w Bonnyville oraz parafii pw. Naszej Pani Mi³osierdzia w Kekewin, w rezerwacie indiañskim. 1 wrzenia 2005 r. zosta³
mianowany proboszczem obydwu parafii.
Parafia w. Ludwika w Bonnyville zosta³a za³o¿ona 100 temu. Obejmuje
ok. 500 rodzin. Jest to parafia z silnymi korzeniami francuskimi. Msze w.
sprawuje siê w jêzyku angielskim, francuskim, a niekiedy tak¿e w polskim,
gdy¿ w miasteczku i okolicach mieszka kilkanacie rodzin przyby³ych z Polski, b¹d o polskich korzeniach. W rezerwacie o. Ignacy Warias prowadzi przygotowanie do sakramentów oraz sprawuje regularnie Msze w niedziele, a tak¿e przy innych okazjach38.
Jednym z pierwszych oblatów, którzy w drugiej po³owie XX w. powiêcili siê pracy wród Indian, by³ o. Wojciech Wojtkowiak, duszpasterz Polonii z
Prowincji Wniebowziêcia NMP w Kanadzie. Pracê wród Indian rozpocz¹³ on
na pocz¹tku lat dziewiêædziesi¹tych w Kolumbii Brytyjskiej. Zamieszka³ wtedy w rezerwacie Sugar Cane, po³o¿onym 15 km na wschód od miasteczka
Williams Lake w Górach Skalistych i obs³ugiwa³ szeæ rezerwatów. Póniej
zosta³ przeniesiony na preriê. W 1995 r. pisa³ z Lestock: Teren, który przej¹³em, jest ogromny. Lekko pofalowane prerie nios¹ niejako na grzbiecie kêpy
zaroli. Tu i tam spotkaæ mo¿na ma³e jeziorka czy nawet bagna. Nie posiadaj¹
one odp³ywów, st¹d te¿ poziom wody w nich zale¿y od iloci opadów. W po³udniowej czêci powierzonego mi do obs³ugi duszpasterskiej regionu przep³ywa rzeka QuApelle, która ³¹czy siê z rzek¹ Assiniboine i wraz z ni¹ wpada do
Rzeki Czerwonej. Dolina rzeki AuApelle jest bardzo malownicza. Rzeka tworzy tutaj cztery jeziora. Mieszkañcami rezerwatów s¹ Indianie z plemion Ojibwa, Cree i Sioux39. Ma kocio³y tylko w piêciu rezerwatach, w innych odprawia w prywatnych mieszkaniach, szko³ach czy nawet w budynku zarz¹du
rezerwatu. Obecnie pracuje w prowincji Saskatchewan, w diecezji Regina.
Jest duszpasterzem piêtnastu rezerwatów Indian z prerii kanadyjskich.
W latach 199697 pracowa³ równie¿ na preriach w archidiecezji Keewatin
 Le Pas o. Wojciech Kowal, wyk³adowca prawa kanonicznego z Uniwersytetu
w. Paw³a w Ottawie, równie¿ cz³onek polonijnej Prowincji Wniebowziêcia NMP
w Kanadzie.

38
39

OBLACI.P65

Por. I. Warias, List elektroniczny z 13.04.2006 r. do J. Ró¿añskiego OMI.
W. Wojtkowiak, Na kanadyjskich preriach (2), Misyjne Drogi (1995), nr 5, s. 38.

129

07-12-01, 21:42

�130

Jaros³aw Ró¿añski OMI

Polscy oblaci wród Inuit
1 kwietnia 1999 r. w pó³nocnej Kanadzie rozpoczê³a swe istnienie nowa
prowincja Nunavut, co znaczy Nasz Kraj lub te¿ Kraj Ludu. Nowa prowincja ³¹czy rozleg³e terytoria Pó³nocno-Zachodnie, zamieszka³e przez Eskimosów (Inuit).
Terytorium Nunavut zajmuje obszar prawie 2 mln km kwadratowych, czyli
ma wielkoæ Europy Zachodniej. Liczy ono ok. 25-28 000 mieszkañców, z
których ponad 50% stanowi m³odzie¿ poni¿ej 20 roku ¿ycia. Stolic¹ prowincji
jest Iqaluit (dawniej Frobisher Bay) w Ziemi Baffina. Miasteczko liczy ok.
4000 mieszkañców.
Nunavut jest dawnym terytorium misyjnym oblatów i w du¿ej czêci pokrywa siê z granicami diecezji Zatoki Hudsona, w mniejszej za z granicami
diecezji Mackenzie-Fort Smith oraz w niewielkiej z diecezj¹ Labrador. Wszystkie trzy diecezje do dzisiaj administrowane s¹ przez biskupów oblatów. Misjonarze oblaci zas³u¿yli siê w niedalekiej przesz³oci w dziele ewangelizacji Inuit
oraz maj¹ znaczny wk³ad w poznanie i utrwalenie ich kultury.
W 1990 r. tak¿e ten rozleg³y teren sta³ siê polem pracy polskich misjonarzy oblatów Maryi Niepokalanej. Do pracy wród Inuit nad Zatok¹ Hudsona
wyjechali ojcowie Adam Filas oraz Wies³aw Krótki. Pierwsz¹ ich placówk¹
by³o Igloolik, wioska licz¹ca ok. 1500 osób, z czego ok. 50% katolików. Niestety o. Adam Filas ciê¿ko zachorowa³ i wyjecha³ na po³udnie kraju, do pracy
wród Polonii kanadyjskiej. O. Wies³aw Krótki z rozrzewnieniem wspomina³
swój pierwszy pobyt w iglu: Kiedy przyjecha³em na Pó³noc, jeden z misjonarzy, który uczy³ mnie jêzyka eskimoskiego, powiedzia³ mi, ¿e mam siê nie tyle
uczyæ jêzyka i miejscowej kultury od niego w³anie, lecz od ludzi. Wtedy w³anie zdecydowa³em siê na pierwsz¹, trwaj¹c¹ dwa i pó³ miesi¹ca wyprawê
z grup¹ Eskimosów i mieszkanie razem z nimi pod namiotem. Nie zabra³em
ze sob¹ nic oprócz brewiarza  wtedy jeszcze w jêzyku polskim. Wtedy ¿y³em
tak ja oni: jad³em z nimi, wstawa³em jak oni, my³em siê lub te¿ nie  równie¿
jak oni. By³o to trudne. Przez pierwsze pó³ miesi¹ca chodzi³em g³odny, gdy¿
Eskimosi jedli tylko miêso fok i morsów. By³ to czas polowania na morsy.
Wyrusza³em ze wszystkimi na wody oceanu. Dwa razy w tygodniu, w niedzielê
i w rodê, odprawialimy Mszê w.40.
40

OBLACI.P65

Z Ewangeli¹ na krañcach wiata. Rozmowa z o. Wies³awem Krótkim OMI, misjonarzem
Eskimosów. Rozmawiali: oo. Alfons Kupka OMI i Jaros³aw Ró¿añski OMI, Misyjne Drogi
(1997) nr 1, s. 10.

130

07-12-01, 21:42

�131

Polscy oblaci na dalekiej Pó³nocy

O. Wies³aw Krótki pozosta³ przez dwa lata w Igloolik, po czym zosta³
przeniesiony na wyspê Gjoa Haven. Obs³ugiwa³ on tak¿e Spence Bay, która
le¿y na pó³nocy oraz Pelly Bay  na wschodzie, a dwa razy w roku udawa³ siê
równie¿ do Repulse Bay, by odwiedziæ innego misjonarza i przy okazji samemu skorzystaæ z sakramentów wiêtych. Po kilku latach tak wspomina³ swoj¹
pracê: Z Polski wyjecha³em dok³adnie szeæ lat temu. Z tego piêæ i pó³ roku
spêdzi³em na Dalekiej Pó³nocy. Mylê, ¿e moje wczeniejsze wyobra¿enie,
kszta³towane przez lekturê i opowiadania misjonarzy z Dalekiej Pó³nocy, spe³ni³y siê gdzie w 35-40%. Nie myla³em bowiem, ¿e to bêdzie a¿ tak trudna
praca. Myla³em, ¿e o wiele ³atwiej przyjdzie mi poznaæ jêzyk eskimoski, zwyczaje, kulturê, sposób bycia ludzi, ¿e ³atwiej nawi¹¿ê z nimi kontakt. Tymczasem to trwa³o 3-4 lata, ale i teraz mogê powiedzieæ zaledwie tyle, ¿e trochê
tych ludzi znam. Mo¿e, ¿e bardziej ich kocham. To na pewno. Ale znam  to
raczej za mocne s³owo41.
Kolejn¹ jego placówk¹ by³a misja Iglooik, jedna z najstarszych misji wród
Eskimosów. Z niej obs³ugiwa³ piêæ innych misji na Ziemi Baffina: Sanerajak,
Iqaluit, Pond Inlet, Nanisivik i Arctic Bay. Te ostatnie s¹ oddalone od Igloolik o 1 000 do 1 500 km. Taka jest nasza rzeczywistoæ. Docieram do poszczególnych 3 razy w roku. Wszêdzie s¹ tam niedu¿e wspólnoty katolików
i trudno by³oby pozostawiæ im misjonarza na sta³y pobyt. Trzeba jeszcze dodaæ, ¿e s¹ to misje dobrze zorganizowane. Wszêdzie mamy odpowiedzialnych
ludzi wieckich albo siostry zakonne, które w czasie naszej nieobecnoci przewodnicz¹ nabo¿eñstwom oraz nauczaj¹ katechezy42.
Kolejnymi polskimi oblatami nad Zatok¹ Hudsona byli ojcowie Bogdan
Osiecki i Grzegorz Oszust, którzy wyjechali do Kanady w 1997 r. Po kursie
jêzyka angielskiego w Saskatoon (10 wrzenia 1997 r. do 15 maja 1998) od 4
sierpnia 1998 r. o. Bogdan Osiecki przez dwa i pó³ roku pracowa³ w Igloolik u
boku starszego misjonarza, o. Josepha Meeus, ucz¹c siê zwyczajów eskimoskich, ich jêzyka i radzenia sobie z liturgi¹ w tym jêzyku. Igloolik liczy³o ok.
1200 osób, w tym ok. 600 katolików. Drug¹ po³owê stanowili anglikanie. Igloolik opuci³ w styczniu 2001 r., by 21 lutego 2001 r. obj¹æ placówkê Kugaaruk
(Pelly Bay  stara nazwa u¿ywana do 1999 r.). Kugaaruk liczy ok. 650 osób.
Misja ta zosta³a za³o¿ona ponad 70 lat temu. Dzia³a³ tu przez wiele lat legendarny misjonarz belgijski o. Frank Vandevelde OMI, który mieszka³ i odprawia³ Msze w. w igloo i który mocno przyczyni³ siê do tego, ¿e niemal ca³a
41
42

OBLACI.P65

Tam¿e, s. 9-10.
Nasza misja. Rozmowa z o. Wies³awem Krótkim OMI, misjonarzem wród Eskimosów.
Rozmawia³ o. A. Kupka, Misyjne Drogi (2003) nr 1, s. 8.

131

07-12-01, 21:42

�132

Jaros³aw Ró¿añski OMI

miejscowoæ jest katolicka. Jest tam tylko jeden koció³ katolicki. Stamt¹d o.
Bogdan odwiedza dwie inne misje  Gjoa Haven i Taloyoak. W obydwu tych
misjach istnieje parafia z kocio³em. Jego praca polega g³ównie na g³oszeniu
s³owa Bo¿ego, katechezie, udzielaniu sakramentów i pracy z katechetami, którzy podczas nieobecnoci ksiêdza prowadz¹ parafiê43.
O. Grzegorz Oszust, po kursie jêzyka angielskiego w Saskatoon, rozpocz¹³
25 sierpnia 1998 r. pracê misyjn¹ w Chesterfield Inlet  miejscowoci licz¹cej
ok. 350 osób. Wszyscy mieszkañcy byli katolikami. Tam uczy³ jêzyka eskimoskiego i prowadzi³ duszpasterstwo w Chesterfield Inlet oraz innych, przylegaj¹cych misjach  Whale Cove i Baker Lake. 9 wrzenia 2000 r. zosta³ przeniesiony do Arviat w Nunavut. Ludnoæ Arviat liczy³a ok. 2000 osób, w tym ok.
1/3 stanowili katolicy. Trzeci¹ jego placówk¹ od 15 padziernika 2006 r. sta³a
siê misja Iqaluit w Nunavut. Ludnoæ tego miasteczka liczy³a ok. 7000 osób, w
tym ok. 1500 katolików44.
W 2000 r. na sta¿ pastoralny do misji eskimoskich wyjecha³ diakon Pawe³
Zaj¹c, z oblackiego seminarium miêdzynarodowego w Rzymie. Przebywa³ przez
dwa lata w Gjoa Haven z o. Wies³awem Krótkim. Zajmowa³ siê m³odzie¿¹, ale
te¿ zwyk³ym ¿yciem parafii, zw³aszcza kiedy o. Wies³aw wyje¿d¿a³ do innych
misji. Po wiêceniach kap³añskich od 8 grudnia 2001 r. do lipca 2002 r. zosta³
sam na placówce w Gjoa Haven. Przez ten czas uczy³ siê jêz. inuktitut, w
którym swobodnie przewodniczy³ modlitwom, piewom i liturgii.
Od 20 wrzenia 2002 r. swój sta¿ misyjny wród Inuit na Ziemi Baffina na
Dalekiej Pó³nocy Kanady odbywa³ tak¿e diakon Daniel Szwarc. Najpierw do
czerwca 2004 r. by³ w Igloolik. Pos³ugiwa³ tam jako diakon. Stamt¹d wyprawia³ siê tak¿e na inne misje, g³ównie do Pond Inlet, a niekiedy do Hall Beach.
Z Igloolik  ju¿ po wiêceniach kap³añskich  zosta³ przeniesiony do misji
Kugaaruk, gdzie pracowa³ do maja 2005 r. W maju 2005 r. otrzyma³ kolejn¹
obediencjê do pracy w misji Taloyoak, gdzie pozostaje do dzisiaj. Jest to miejscowoæ licz¹ca ok. 800 osób, z tego 120 katolików. O swojej pracy pisze:
Pos³uga we wszystkich wioskach jest taka sama, czyli Msza, inne sakramenty, katecheza dla dzieci, gotowanie, pranie, sprz¹tanie, trochê stolarki, ale tylko latem, jak pogoda pozwoli, ³owienie ryb, jesieni¹ i wiosn¹ polowanie na
renifery, albo czasem na wo³y pi¿mowe, czyli wszystko to, co samotny misjonarz musi robiæ na pó³nocy45.

43
44
45

OBLACI.P65

Por. B. Osiecki, List elektroniczny z 11.04.2007 r. do J. Ró¿añskiego OMI.
Por. G. Oszust, List elektroniczny z 10.04.2007 r. do J. Ró¿añskiego OMI.
D. Szwarc, List elektroniczny z 14.04.2007 r. do J. Ró¿añskiego OMI.

132

07-12-01, 21:42

�133

Polscy oblaci na dalekiej Pó³nocy

Bp Andrzej Suski z Torunia

Ksiê¿a Biskupi, Ojcze Prowincjale,
Drodzy uczestnicy jubileuszowego spotkania!

Najtrudniej jest mówiæ o rzeczach prostych, zwyczajnych, czytelnych, bo
³atwiej stawiaæ problemy, komentowaæ, przedstawiaæ ró¿ne opinie. W tym sensie
nie jest ³atwo mówiæ o polskich oblatach w Kanadzie, ludziach prostych, zwyczajnych, czytelnych. By³em ich gociem trzy razy. Najpierw jako prowadz¹cy rekolekcje dla polskich kap³anów, potem jako katechista podczas Miêdzynarodowych Dni M³odzie¿y w Toronto i w koñcu jako uczestnik pielgrzymki
polonijnej w Midland. By³em gociem
Gocinnoæ to pierwsze wra¿enie jakie wynios³em za ka¿dym razem pobytu u oblatów. Gocinnoæ typowo polska, serdeczna, braterska, bez zbytniego ceremonia³u, ale zarazem czujna by niczego nie brakowa³o. Szczególnie
doceni³em ten rodzaj gocinnoci w dniach wizyty papieskiej, kiedy by³ du¿y
nap³yw biskupów, kap³anów i m³odzie¿y z Polski. Parafia w. Kazimierza w
Toronto stanowi³a wówczas centrum dowodzenia. Nie lada zadaniem by³o przyjmowanie i rozlokowanie grup przybywaj¹cych, organizowanie dla nich wszystkiego co ³¹czy³o siê z pobytem, a tak¿e niejednokrotnie rozwi¹zywanie nieprzewidzianych trudnoci, które siê zdarza³y. Dni orodka parafialnego sta³y
wówczas otworem dniem i noc¹. Nie zamyka³y siê. Dla gospodarzy by³y to
niew¹tpliwie bia³e noce. Ogl¹da³em ówczesnego proboszcza, o. Janusza
B³a¿ejaka, który mimo widocznego zmêczenia, chocia¿ nie przyznawa³ siê
wtedy do tego, wychodzi³ do ka¿dego z umiechem na twarzy.
Radoæ to w³anie druga cecha polskich oblatów. Radoæ prosta, trwa³a.
W³aciwie, jak ju¿ wspomnia³em, bez wzglêdu na okolicznoci. Taka radoæ
ma swe ród³o nie tyle w sukcesach i dokonaniach, które przecie¿ przemijaj¹.
Jest to radoæ z dawania siebie, s³u¿enia innym, radoæ po prostu z powo³ania.
Powo³anie oblatów wyra¿a siê ewangelicznym zawo³aniem Evangelizare pau-

OBLACI.P65

133

07-12-01, 21:42

�134

Bp Andrzej Suski z Torunia

peribus. Aby nieæ Dobr¹ Nowinê ubogim, trzeba umieæ jak Chrystus radowaæ siê w Duchu wiêtym. Bóg zakry³ te rzeczy przed m¹drymi i roztropnymi,
a objawi³ je prostaczkom. Trzeba te¿ samemu wieæ ¿ycie proste w duchu ewangelicznego ubóstwa.
¯ycie proste. £atwo to dostrzec w oblackich mieszkaniach, wyposa¿eniach. Przebywa³em tam jako domownik, wiêc jestem naocznym wiadkiem.
Nie ma tam zbytku, który czêsto rzuca siê w oczy na ziemi kanadyjskiej. Wszystko sprowadzone do koniecznego minimum. Wszystko proste, zwyczajne, a w
codziennoci stawia siê na samoobs³ugê. Wiele czynnoci kuchennych i porz¹dkowych wykonuj¹ sami ojcowie. Niektórzy z nich, jak poprzedni i obecny
prowincja³ stali siê specjalistami w tej dziedzinie. Szkoda, ¿e nie ma ksiêdza
Prymasa, bo korzystalimy wspólnie, z ich umiejêtnoci kulinarnych, zw³aszcza o. Janusza. Oblaci w Kanadzie czuj¹ potrzebê wyciszenia miejsca na osobnoci, krótkiego odpoczynku poród przyrody. Jak powiedzia³ Pan Jezus Idcie i odpocznijcie nieco. Pomyleli wiêc o ma³ym orodku w lesie, gdzie ka¿dy z nich mo¿e na krótko wy³¹czyæ siê z aktywnoci duszpasterskich, po to,
aby odnowiæ si³y duchowe i fizyczne. Pomyleli równie¿ o domu rekolekcyjnym dla rodzin, dla ma³¿onków. Pomyleli równie¿, co jest bardzo wa¿ne dla
mnie, jako by³ego przewodnicz¹cego komisji ds. duchowieñstwa, pomyleli o
spotkaniach formacyjnych dla polskich ksiê¿y we wschodniej Kanadzie. Spotkania te odbywaj¹ siê regularnie. W jednym z nich uczestniczy³em.
Dalej, duch misyjny, to przecie¿ zakonny charyzmat Misjonarzy Oblatów M.N.. Id¹ na pierwszy front Kocio³a, gdzie trzeba zanieæ Ewangeliê. To
przede wszystkim t³umaczy ich obecnoæ na wszystkich kontynentach wiata,
zw³aszcza tam, gdzie jest misja ad gentes. Duch misyjny zaprowadzi³ ich niegdy do Kanady. Dzisiaj tak¿e pracuj¹, jak s³yszelimy z poprzedniego wiadectwa, a¿ tam daleko na Pó³nocy. Ten sam duch misyjny kaza³ im podj¹æ
pracê wród osadników, którzy znaleli siê daleko od ojczyzny. Ojczyzna by³a
daleka, ale Koció³ pozosta³ bliski, dziêki oblatom, którzy im towarzyszyli na
obczynie. Obok misji ad gentes ojcowie prowadzili i prowadz¹ ten wewnêtrzny
rodzaj misji podtrzymuj¹c wiarê i polskoæ.
Nie wiem czy poruszyæ tu sprawy zwi¹zane z duszpasterstwem, skoro
zosta³y ju¿ one naszkicowane przez samego ojca Prowincja³a. W ksi¹¿ce, która siê ukaza³a, s¹ tam one dobrze omówione. Chcê tu tylko powiedzieæ o trosce o ubogich. Credit Union  co to jest? By³a to kasa po¿yczkowo-zapomogowa, kasa oszczêdnociowa powsta³a z myl¹ o najbiedniejszych, którzy
musieli kupiæ kawa³ek ziemi a pieniêdzy na pocz¹tku nie mieli. Dzi mówimy
o wielkich obrotach, ale to nie dla tych obrotów ta kasa powsta³a. Ona powsta³a z myl¹, o tym evangelizare pauperibus.

OBLACI.P65

134

07-12-01, 21:42

�Ksiê¿a Biskupi, Ojcze Prowincjale, Drodzy uczestnicy jubileuszowego spotkania!

135

To tylko kilka wietlanych aspektów ¿ycia i pos³ugi polskich misjonarzy
oblatów w Kanadzie. Mo¿na zapytaæ czy nie dowiadczaj¹ oni trudnych sytuacji i problemów. Zapewne tak, ale nie s³ysza³em nigdy skarg i narzekañ 
to te¿ trzeba powiedzieæ. Mylê, ¿e g³ówny problem polega na tym, o czym ju¿
powiedzia³ sam Pan Jezus do owych siedemdziesiêciu dwóch uczniów, których wyprawia³ na swoj¹ misjê: ¯niwo wprawdzie wielkie, robotników ma³o,
procie Pana ¯niwa, aby pos³a³ robotników na swoje ¿niwo. Mylê, ¿e polskim oblatom w Kanadzie mo¿na pomóc g³ównie poprzez budzenie powo³añ
misyjnych i modlitw¹ w tej intencji.
Chcia³bym z okazji tego piêknego jubileuszu ¿yczyæ nade wszystko powo³añ, a tym, którzy ju¿ pracuj¹ na niwie Pañskie w Kanadzie si³ duchowych
i fizycznym ¿eby nadal odwa¿nie szli i owoc przynosili.

OBLACI.P65

135

07-12-01, 21:42

�</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="2">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="6">
                <text>Misjologiczna</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>książka</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="49">
          <name>Subject</name>
          <description>The topic of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="122">
              <text>duszpasterstwo polonijne</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="51">
          <name>Type</name>
          <description>The nature or genre of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="123">
              <text>książka</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="37">
          <name>Contributor</name>
          <description>An entity responsible for making contributions to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="124">
              <text>Kluj, Wojciech (red.)</text>
            </elementText>
            <elementText elementTextId="125">
              <text>Różański, Jarosław (red.)</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="126">
              <text>Polscy oblaci w służbie polonii kanadyjskiej</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="127">
              <text>2007</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="128">
              <text>Wydawnictwo "Bernardinum"</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="130">
              <text>polski</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="47">
          <name>Rights</name>
          <description>Information about rights held in and over the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="131">
              <text>Niniejszy materiał może być wykorzystywany i cytowany jedynie w granicach dozwolonego użytku.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="132">
              <text>Seria: Studia i Materiały Misjologiczne ; 13.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133">
              <text>pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
